netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Uciekłam. znalazł mnie.

15 odpowiedzi3 391 wyświetleńzałożony przez emocjonalnie, 07.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Uciekłam. znalazł mnie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Uciekłam. znalazł mnie.

Witam.
Pisze na tym forum bo nie wiem co mam robić. Mam 22 lata.
Byłam bardzo młoda i bardzo naiwna kiedy poznałam jego. Miałam osiemnaście lat kiedy poznałam mojego faceta. Po pół roku bycia razem, wyjechałam z nim w jego rodzinne strony. Porzuciłam wszystko, rodziców, przyjaciół ( wspomne jeszcze, że to on dążył do tego, żeby mnie z nimi skłócić i odciąć od nich i mu się udało ) Nikt go nie akceptował, a ja go pokochałam i zrobiłabym dla niego w tym okresie wszystko, nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Zgodziłam się z nim wyjechać. Szkoły jako tako, nie zawaliłam, bo ON znalazł mi tam szkołe i tam chodziłam. W międzyczasie ON zaczął się zmieniać. Chorobliwa zazdrość, ciągłe kłótnie i zarzucanie, że go zdradzam to było na porządku dziennym. Kiedyś kiedy był pijany i wrócił do domu zrobił mi wielką awanturę i scene zazdrości, zaczeliśmy się szarpać i wtedy mnie pierwszy raz mnie uderzył a potem to już bił mnie non stop, kiedy jemu coś nie wychodziło i obwiniał mnie za to. Nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby go zostawić. Pomimo wszystko go kochałam i dalej nie chciałam, żyć bez niego.  Kiedy było dobrze, mówił mi, że mnie kocha, że jestem dla niego najważniejsza, że te krzywdy, które mi robi to on nie chce, tłumaczył się, że on nad tym nie panuje ale nie chciał nigdy iść do psychologa. Zdecydowałam się od niego odejść, kiedy pod wpływem zazdrości pobił mnie tak, że wylądowałam w szpitalu.Pobił mnie, zaraz po zakończeniu klasy maturalnej, poszłam ze znajomymi z klasy na piwo i mu nie powiedziałam a pod dom mnie odprowadził kolega, z którym dobrze się dogadywałam, ON to zobaczył i się wściekł. Właściwie nie odeszłam od niego a uciekłam. Wróciłam do rodzinnego miasta, wszystko opowiedziałam rodzicom. Pomogli mi. Wyprowadziłam się do rodziny mojej mamy, która mieszka w innym mieście, bo nie chciałam, żeby ON mnie znalazł.
Minęły dwa lata a ON mnie znalazł. Nie wiem jak. Bo nikt nie wie gdzie przebywam oprócz mojej rodziny. Prosi mnie o spotkanie, mówi, żebym się go nie bała, że nie zrobi mi krzywdy, że się zmienił. Jestem załamana, nie wiem co mam robić... Nie chce przez całe życie przed nim uciekać. Nie wiem.. mam straszny mętlik. Na razie nie przyszedł do mnie tylko dzwoni i prosi o spotkanie.
Doradźcie mi coś. Co mam zrobić w tej sytuacji?

2

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

Co masz zrobić?
- poinformować go, ze nie życzysz sobie jakichkolwiek z nim kontaktów
- nie spotkać się z nim
- przestać uciekać
- zostawiać jego sms-y, nagrywać wszelkie z nim rozmowy - przydadzą się, gdyby nie dał Ci spokoju
- poczytać w internecie na temat stalkingu (na wszelki wypadek)

3

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.
emocjonalnie napisał/a:

Co mam zrobić w tej sytuacji?

Po pierwsze, przestać pisać "on" z wielkich liter.

Po drugie, nie reagować na jego telefony i prośby o spotkanie. Ewentualnie zmienić numer.

Po trzecie, zastanowić się, co z Tobą jest nie tak, że kochałaś kogoś, kto Cię katował i ograniczał, i biernie się temu poddawałaś, zamiast od razu to ukrócić. Następnie popracować nad tym z psychologiem.

4

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

Łatwo wam jest o tym pisać... Ja znam tego człowieka, ja wie do czego jest zdolny.. Jak mam go nagrywać i mieć jakiekolwiek dowody na niego skoro mi nie grozi, tylko cały czas prosi? Numer? Ciekawe.. to jest już mój trzeci numer? Ciekawe skąd go ma jak mają ten numer moi rodzice i brat. On na razie tylko prosi a ja wiem, że na jego prośbach się nie skończy. To jest nieobliczalny człowiek, ja tu ma bliskie mi osoby, wiem, że jak się nie zgodzę na spotkanie prędzej czy później będzie chciał ich skrzywdzić. Jak ja mogłam z nim być, skoro mnie katował? Sama zadaje, sobie to pytanie..to jest moja wina, mogłam wcześniej zareagować niż czekać aż mnie pobije, ale ja nie miałam nikogo bliskiego oprócz niego. Próby podjęcia wcześniejszego, kontaktowania się z rodzicami nic nie dały, słyszałam tylko "naważyłaś sobie piwa to se je sama wypij". Dopiero gdy leżałam w szpitalu pobita, podjełam decyzje, że nie mogę do niego wrócić, że muszę zadzwonić i powiedzieć wszystko rodzicom. Przyjechali po mnie owszem, i zabrali mnie ale późno w nocy, żeby nie się na niego nie natknąć. Psycholog? Odbyłam terapie i to dlatego stanęłam na nogi, myślę, że gdyby nie terapia dalej bym była " ślepo zakochana".

5

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

Zmień na nowo numer telefonu ... Poza tym skoro ma go tylko Twoja rodzina to juz wiesz, ze ktos z nich musi mu go podawac i mowic o tym gdzie przebywasz. Musisz byc stanowcza i przedewszystkim z nim nie rozmawiac! Sama widzisz, ze masz do niego słabość więvc rozmowa z nim może doporowadzić tylko do tego, że ulegniesz.
Nie musi Cie straszyc, zebys miala podstawe do zgloszenia na policje. Wystarczy, ze jest nachalny... Niestetyt Moim zdaniem policjaq tutaj duzo nie zdziala ;/

6 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-09-07 17:06:04)

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

Tak, łatwo było mi napisać odpowiedź na Twoją prośbę. Czemu miałoby mi przychodzić to z trudnością?
Czy łatwość odpowiadania na pytania oznacza brak zrozumienia? Nie.


Wracając do meritum.
Zaproponowałam, byś poczytała o stalkingu, bo wówczas wiedziałabyś między innymi, że jesteś jego ofiarą.

Stalking jest to powtarzające się uporczywe nękanie poprzez rozmaite formy naruszenia wolności osobistej i prywatności drugiej osoby, wywołujące u prześladowanego niepokój, skrępowanie, dyskomfort fizyczny i psychiczny, szereg dolegliwości zdrowotnych ? fizycznych i psychicznych, trudności w kontaktach interpersonalnych i uzasadnione obawy o własne bezpieczeństwo. Stalking stanowią: natrętne fizyczne lub wirtualne kontaktowanie się osobą, która sobie tego kontaktu na życzy, komunikowanie się z nią wbrew jej woli poprzez uporczywe nękanie telefonami, zadręczanie wiadomościami sms, bądź e-mail, obserwowanie, podglądanie, śledzenie, nachodzenie miejscu zamieszkania lub w pracy, uciążliwe i niemile widziane wręczane bądź wysyłane podarunki lub kwiaty, groźby, zachowania agresywne, niszczenie mienia i rozmaite formy działania na szkodę osoby, która w tym kontekście staje się ofiarą.

I takie zachowania wobec Ciebie możesz zgłosić na policję, stąd przydatnymi będą nagrania.

7

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

FionkaF- "Zmień na nowo numer telefonu ... Poza tym skoro ma go tylko Twoja rodzina to juz wiesz, ze ktos z nich musi mu go podawac i mowic o tym gdzie przebywasz..."
Już po raz kolejny napisze, że zmiana numer nic w mojej sytuacji nie da, bo zmieniałam nie raz. Skoro, wie jaki mam numer telefonu i wie w jakim mieście teraz mieszkam to pewnie zna też adres zamieszkania.
Myślę, że nikt mu z mojej rodziny nie podał mojego adresu bo nikt go nie lubi, nawet gdyby ich zastraszał i musieli by mu podać mój adres to myślę, że by mi o tym powiedzieli. Jestem świadoma tego, żeby zdobyć mój nowy adres, telefon to jest zrobić w stanie wszystko.

8

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

zglos to na policje to juz jest lekanie zyjesz w ciaglym strachu,on sie nie  zmieni a nawet gdyby to tylko na chwile,tym razem wyladowalas w szpitalu a gdzie nastepnym???????nie miej watpliwosci on to zrobi kolejny raz,kolejny raz cie pobije.

9

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.
Wielokropek napisał/a:

Co masz zrobić?
- poinformować go, ze nie życzysz sobie jakichkolwiek z nim kontaktów
- nie spotkać się z nim
- przestać uciekać
- zostawiać jego sms-y, nagrywać wszelkie z nim rozmowy - przydadzą się, gdyby nie dał Ci spokoju
- poczytać w internecie na temat stalkingu (na wszelki wypadek)

Tak powinnaś zrobić

10

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

emocjonalna straszne jest to co piszesz i serdecznie Ci wspolczuje ........  ale zrob tak jak radza Ci dziewczyny,napewno odradzam Ci spotkanie z nim ,ale z drugiej strony ,skoro ma numer,pewnie wkrotce Cie tez odwiedzi ,ja mimo wszystko zglosilabym to jesli nie na policje ( bo tam pewnie sprawe oleja ) to do jakis poradni,poszukaj na internecie ,napewno cos takiego istnieje w Twoim miescie lub nieopodal ,zrob tak aby jak najwiecej osob o tym wiedzialo ,ze masz problem ,nie wstydz sie tego,on bazuje glownie na tym ,ze jestes zastraszona ,a takie osoby boja sie cokolwiek mowic innym,jesli dowie sie ,ze naglosnilas ta sprawe nekania przez niego moze przystupuje......ja bym tak zrobila

11 Ostatnio edytowany przez alfaalfa (2012-09-10 21:08:27)

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

On się nie zmieni, ludzie się nie zmieniają.
Owszem, teraz będzie miły i sympatyczny, może nawet romantyczny - bo będzie grał ale tylko do momentu aż poczuje się pewniej i znów Cię uderzy .. zwykle kolejny raz po powrocie jest dużo groźniejszy niż przed ucieczką- poczytaj na forum.
Dziwne, że nie zgłosiłaś wcześniej na policję że się nad Tobą znęcał.
Pamiętaj aby po kolejnym razie (jak przeżyjesz) zrobić obdukcję i postarać się o zakaz zbliżania. [piszę tak bo mam wrażenie, że chcesz się z nim spotkać]

Na moje powinnaś kupić nową kartę do telefonu i od razu zastrzec numer.
Nie dawaj go nikomu poza najbliższymi a wszystkie wyciągi zmień na elektroniczne (to chory człowiek - może Ci grzebać w skrzynce na listy lub w śmieciach).
Na Twoim miejscu wzięłabym do obrony jakiegoś psa - zawsze to raźniej.

12

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

no kobietko duzo wytrwalosci i nie zgadzaj sie na spotkanie on teraz juz wzbudzil w tobie wahanie a jakby doszlo do spotkania to pewnie by cie naklonil do powrotu

13

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

Zrobiłam tak, jak mi poleciłyście zmieniłam numer, bo wyszło, że wszystko ma od mojej kochanej siostrzyczki. Ją omamił i kiedy mu już wszystko wyśpiewała jak na spowiedzi rzucił ją. Ja się zastanawiam jak, ona mogła mu się mogła tak dać zmanipulować, przecież to sama ona mnie namawiała, żeby zmienić miasto, numer, otoczenie a teraz mi zrobiła coś takiego? Jednak znam jego możliwości, wiem do czego był zdolny, żeby mnie znaleźć. Teraz mój numer mają rodzice. Ale co z tego skoro zna miejsce zamieszkania. Nie mam jeszcze takich możliwości, żeby się wyprowadzić jeszcze nie teraz. Od jakiegoś czasu on milczy i bardzo dobrze, ale wiem, że to nie koniec. Na policje jestem skłonna iść, ale się boje, że oni mi nic nie pomogą. Nie zgłaszałam nigdzie tego, że mnie wcześniej bił, nie mam obdukcji a wszystkie sms-y z tego okresu gdzie pisał, że znalazł mnie i prosi o spotkanie nie mam, bo jak dowiedziałam się, skąd miał tamten numer to w przypływie emocji pogięłam karte i wyrzuciłam do kosza. Teraz sobie pluje w brode bo nie mam nic na niego a wiadomo jak to z naszymi służbami bywa. Boje się, że nie przyjmą moich zeznań, że mnie wyśmieją, że sobie to wymyśliłam.
Czemu ja wcześniej z tym nie poszłam na policje jak miałam tamte sms-y. Człowiek uczy się na błędach.

14

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

z tego co wiem zgloszenie musza przyjac,idz nie obawiaj sie jak nie pojdziesz teraz to za tydzien misiac moze byc za pozno i dopiero wtedy bedziesz sobie plula w brode.

15

Odp: Uciekłam. znalazł mnie.

Na policję i tak idź. Opowiedz swoją historię. Samo to, że boisz się człowieka to wystarczy. Wydrukuj sobie paragrafy o stalkingu i nie pozwól się zbyć.
Policja go zezwie na przesłuchanie, trochę postraszy, ale nawet gdyby nie dało to rezultatu, to gdyby stało się coś poważniejszego, będzie surowiej karany. A tak każdy Sąd się zapyta, o ty dlaczego nic nie zgłaszałaś na Policję, skoro się go bałaś.

Nie możesz nic nie robić, bo on dalej będzie czuł nad Tobą władzę.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Uciekłam. znalazł mnie.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026