Kochane Netkobietki mój ukochany oświadczył mi się trzy tygodnie temu, chcemy ustalić datę ślubu. Musimy ustalić ją sami a później pojść do księdza i szukać sali czy podporzadkować się wolnym terminom na sali i u księdza?
Podobne tematy
Wszystko zależy od tego, czy macie już jakieś plany związane z wymarzoną datą ślubu. Niektórym zależy na jakimś konkretnym miesiącu (bo np. musi być ciepło), innym na porze roku (marzy im się śnieżna oprawa), a niektórzy mają konkretną wymarzoną datę (np. rocznica zaręczyn). Myślę ,że warto coś takiego ustalić, zgodnie z oczekiwaniami, jak ślub ma wyglądać.
Jeśli planujecie ślub na szybko, może okazać się, że jest problem z rezerwacją sali. Niekiedy rezerwację robi się z rocznym wyprzedzeniem (w popularnych ślubnych miesiącach).
Najbardziej komfortowa sytuacja to wybór orientacyjnego terminu, np. maj-czerwiec. Kolejny krok to rajd po lokalach i wstępna rezerwacja (większość lokali robi rezerwację bez zaliczki). Następnie do kościoła - parafia narzeczonego lub narzeczonej.
Gdy uda się zarezerwować lokal, który jest odpowiedni, a w parafii nie ma wolnych terminów, można zawsze wystąpić o licencję na ślub i wziąć go w miejscu, gdzie mają wolny termin.
Kochane Netkobietki mój ukochany oświadczył mi się trzy tygodnie temu, chcemy ustalić datę ślubu. Musimy ustalić ją sami a później pojść do księdza i szukać sali czy podporzadkować się wolnym terminom na sali i u księdza?
Ja (z byłym mężem), poszłam do Kościoła, wzieliśmy pierwszy wolny termin (2,5 miesiaca) a potem szukaliśmy wolnego lokalu w tym czasie.
Ja z mężem najpierw wybraliśmy salę jaka nam się podobała i zarezerwowaliśmy tam termin, a potem dograliśmy sprawę w kościele i potem ostatecznie przyklepaliśmy termin/godzinę w obu miejscach.
O sale nie jest łatwo (zależy jaki chcesz standard, ile gości i w ogóle gdzie to ma być) bo jednego dnia jest tylko jedno wesele, a w kościele może być wiele ślubów, więc łatwiej się dopasować.
ja przede wszystkim najpierw szukała sali i orkiestry,bo dobra orkiestra tez ma terminy zajęte na rok,dwa do przodu
Kluczowym jest przybliżony termin. Jak już macie cel to najlepiej najpierw szukać sali - w przeciwieństwie do kościoła nie odbędą się tam dwa śluby w jednym dniu
Jak już macie termin w ustalonym miesiącu to wizyta u księdza i zaklepanie terminu i godziny ceremonii a potem orkiestra. Powodzenia! ![]()
Zależy skąd jesteście i jak w waszej miejscowości wyglądają terminy z salami. Proponuję najpierw wybrać salę, na której wam zależy i zapytać o pierwszy wolny termin. Moja znajoma czekała ponad 3 lata na salę, więc to właśnie miejscówka może okazać się czynnikiem determinującym wybór daty.
Teraz bardzo dużo sal jest czy restauracji więc myślę że będziecie czekać najwięcej 2 lata...Ludzie najczęściej czekają rok. Ja bym na 1 miejscu pomyślała o kasie....bo przecież trzeba mieć ją na zaliczki na sale itp.
a ja bym zaczela na waszym miejscu (sama tez tak zrobilam) od znalezienia najlepszego mozliwego zespolu i zapytania o ich terminy:)