Witam, pisze do was z prośbą o pomoc.
Biorę rozwód z mężem który jest alkoholikiem i jest zapisany na AA.
Wcześniej siedzial w więzieniu 2lata, za próbę gwałtu.
Wcześniej gdy odeszłam od niego była sprawa o znęcanie się nade mna i dziećmi psychicznie i fizycznie.
Szantażuje mnie teraz, wymyśla bzdury na mój temat, wyrabia mi złą opinie wśród rodziny i znajomych.
Jeszcze nie wiadomo kiedy bedzie rozprawa w sądzie i rozwód.
Ani ja, ani on nie ma ograniczonych praw do dzieci.
Mamy córkę 10letnią i syna 8letniego.
Puściłam ją do niego na weekend, nie odwiózł jej do tej pory, nie ma jej juz tydzien.
Tam moze sie wszystko dziac. Szantażuje mnie że jeżeli zabiorę mu córkę, albo w sądzie powiem
że chcę odzyskać córke to wynajmie dwóch najlepszych adwokatów i odbierze mi wtedy dwójkę dzieci.
Boję się bo nie chce stracić dzieci. Jestem podstawiona pod mur. Nic złego nie zrobiłam. Pomocy.
co mam w tej sytuacji zrobić? ![]()
Podobne tematy
Natychmiast odbierz od niego dziecko!!! Idź na policję i poproś o pomoc. Przecież dziecko musi iść do szkoły.
Co to znaczy, że jest zapisany do AA? Ma postanowienie o przymusowym leczeniu?
On Cię szantażuje, ale Ty się nie bój. Dla Sądu ważne są fakty. To, że miał wyrok za próbę gwałtu, że siedział w więzieniu, że jest alkoholikiem, że miał sprawę o znęcanie się nad rodziną.
Biorąc pod uwagę te fakty powinnaś zwrócić się do Sądu o ograniczenie praw rodzicielkich.
Ale teraz najważniejsze, żeby odebrać od niego córkę!
Jeśli czujesz się bezradna, weź adwokata. I poszukaj psychologicznej pomocy w centrum pomocy rodzinie, albo w poradni leczenia uzależnień. Zajmują się tam także współuzależnionymi żonami i ofiarami przemocy w rodzinie.
Rozwód powinnaś dostać z jego wyłącznej winy.
Walcz, do licha! I nigdy więcej nie dawaj mu dzieci!!!!
Zgadza się!!! Walcz o dzieci! Zabierz od niego córkę, nie pozwól by stała jej się krzywda i nie bój się męża, bo to tylko jego gadanie!
z taką kartoteka to on dzieci nie dostanie nawet jesli bedzie mial 10 adwokatow najlepszych
5 2012-09-03 09:00:45 Ostatnio edytowany przez twardogłowa (2012-09-03 09:02:11)
Witam, pisze do was z prośbą o pomoc.
Biorę rozwód z mężem który jest alkoholikiem i jest zapisany na AA.
Wcześniej siedzial w więzieniu 2lata, za próbę gwałtu.
Wcześniej gdy odeszłam od niego była sprawa o znęcanie się nade mna i dziećmi psychicznie i fizycznie.
Szantażuje mnie teraz, wymyśla bzdury na mój temat, wyrabia mi złą opinie wśród rodziny i znajomych.
Jeszcze nie wiadomo kiedy bedzie rozprawa w sądzie i rozwód.
Ani ja, ani on nie ma ograniczonych praw do dzieci.
Mamy córkę 10letnią i syna 8letniego.
Puściłam ją do niego na weekend, nie odwiózł jej do tej pory, nie ma jej juz tydzien.
Tam moze sie wszystko dziac. Szantażuje mnie że jeżeli zabiorę mu córkę, albo w sądzie powiem
że chcę odzyskać córke to wynajmie dwóch najlepszych adwokatów i odbierze mi wtedy dwójkę dzieci.
Boję się bo nie chce stracić dzieci. Jestem podstawiona pod mur. Nic złego nie zrobiłam. Pomocy.
co mam w tej sytuacji zrobić?
Czy ty dziewczyno jesteś głupia czy opóźniona w rozwoju?
Pozwalasz na to aby 10 letnia dziewczyna siedziała u ojca alkoholika, który siedział za próbę gwałtu?
I ty śmiesz nazywać się matką? Co zrobisz jeżeli jej dzieje się krzywda? Masz świadomość, że żadna odsiadka nie zrekompensuje jej tej krzywdy, bólu?
W pierwszym dniu powinnaś zjawić się u niego z policją a przede wszystkim nie powinnaś jemu dawać dziecka jeżeli obecnie jest w ciągu alkoholowym!!! Natychmiast zgłosić sprawę do Opieki Społecznej, Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, poruszyć te instytucje!!! I sąd ci nie nie zrobi a za pogróżki to możesz założyć jemu sprawę w sądzie jako zastraszanie, szantaż.
Wiem co piszę, mam męża alkoholika, teraz już niepijącego.
Chociażby miał 20 najlepszych adwokatów w kraju to nie dostanie dziecka, takie jest prawo w Polsce.
Masz internet a nie umiesz poszukać informacji o alkoholizmie, prawie rodzinnym??
A nie słyszałaś o terapii dla żon alkoholików? Nawet byłe żony alkoholików chodzą na terapię, są współuzależnione, ty również, serwujesz tę dysfunkcję również swoim dzieciom!!! Kręcisz się we współuzależnieniu jak kółku i nawet nie jesteś tego świadoma, jakie mechanizmy tobą kierują i jak alkoholik tobą manipuluje.
Aż wierzyć się niech jak czytam takie teksty, skrajna nieodpowiedzialność.