Witam
Zraniłem bardzo swoją nazeczona pod wpływem alkoholu powiedziałem do niej nieswiadomie bardzo brzydkie słowo chciała dwa tygodnie przerwy po czym powiedziała mi ze na dzien dzisiejszy nie potrafi ze mną byc wybaczyc i na nowo zaufac rozstalismy sie wypomniała mi wszystkie przykrosci które jej zrobiłem wszystko wczesniej było bardzo dobrze tylko po tym festynie gdzie byli smy z kolegami i kolezankami teraz chce miesiąc spokoju i ciszy nie wiem czy dzwonic do niej raz w tygodniu czy wogule sie nie odzywac nie widzielismy sie juz tydzien raz do mnie zadzwoniła w poniedziałem normalnie my rozmawiali i do tej pory cisza z jej strony dodam ze jestesmy razem juz 9 lat za rok bierzemy slub jak my sie rozstawali to mówiła ze mnie kocha i zalezy jej na nas.prosze pomózcie
Podobne tematy
2 2012-09-02 17:09:19 Ostatnio edytowany przez ziemniaczana (2012-09-02 17:10:02)
Walcz chlopie o nią! ![]()
Nie wiem jak inni uwazaja, ja mialam taka sytuacje ze chlopak tez mnie bardzo zranil, zerwalam, nie chcialam go znac, on przez caly czas walczyl, przychodzil i nie odpuszczal. I chodz mowilam mu zeby dal spokoj w glebi duszy tego nie chcialam. Gdyby nie zabiegal i odpuscil pewnie bym do niego nie wrocila
Fakt ze i tak sie rozsypalismy na dobre pare miesiecy temu ale oby was to nie spotkalo. Trzymam kciuki ![]()
Chce bardzo walczyc i bede walczył tylko bede musiał poczekac az emocje uniej opadną i sie troche uspokoi bo mówiła ze musi sobie wszystko poukładac i przemyslec
nie odzywaj się nic na razie bo tylko pogorszysz sprawę , daj jej czas żeby przemyślała sprawę odetchnęła, sama zatęskniła za Tobą . Na sile nic nie ugrasz. Sam zawaliłeś to teraz musisz odczekać. Niestety, będzie ciężko ale musisz jakoś wytrzymać. Zajmij się czymś innym , hobby . koledzy , siłownia itp.Wiem ze łatwo mi się pisze ale taka niestety prawda . Sam jestem świeży po rozstaniu i do mnie to już dotarło. Jeśli ona nie będzie chciała wrócić to nic nie zdziałasz. Najwyzej pogorszysz sprawę. Bedzie Cie gryzło i korciło z każdym dniem , minuty będą jak godziny , znam to ale siedź cicho.Żadne listy , kwiaty , to nic nie da, nie kupisz jej tym. ZAJMIJ SIĘ SOBĄ. Trzymaj się chłopaku
5 2012-09-02 17:15:01 Ostatnio edytowany przez bags (2012-09-02 17:37:34)
Witaj,
Jeśli Twoja wybranka chce mieć ten miesiąc spokoju i ciszy od Ciebie i Was, to szczerze Ci mówię - uszanuj Jej decyzję.
Ona jest teraz wściekła na Ciebie i jakiekolwiek Twoje próby "naprawienia" tej sytuacji mogą nie tyle Jej czy Wam zaszkodzić co Tobie. Teraz wszystko co zrobisz - jak w polskim prawie - może być przez Nią użyte przeciwko Tobie.
Nie próbuj za żadne skarby okazywać Jej swoją złość czy nienawiść za tą Jej decyzję. Jest takie powiedzenie, że w piekle nie ma tyle nienawiści co w sercu zdradzonej kobiety a Twoje zachowanie pod wpływam alkoholu można podpiąć pod pojęcie zdrady.
"... za rok bierzemy slub jak my sie rozstawali to mówiła ze mnie kocha i zalezy jej na nas." Jeszcze nie wszystko stracone z tego co Ona mówi, płonie w tym jeszcze iskra nadziei,... która jest matką tych co rozumem wciąż nie grzeszą.
Wykorzystaj ten czas na pracę nad sobą, by nie popełniać takich błędów w przyszłości.
Jeśli zamierzacie wziąć ślub kościelny, to poszukaj sobie kazań i materiałów ks. Pawlukiewicza na Youtube.
"Bądź chętny do słuchania, nie skory do mówienia i nie skory do gniewu".
Ognioodporny - film godny polecenia dla Ciebie.
Spotkanie - jako kolejny.
Powodzenia.
czyli nie dzwonic ani nie pisac sms i czekac az sama bedzie sie odzywała
czyli nie dzwonic ani nie pisac sms i czekac az sama bedzie sie odzywała
Dokładnie w całej okazałości.
Niestety sam wiem z własnego ciężkiego przypadku, że jest to cholernie trudne i ciągnie by się odezwać, nawet tym czułym słówkiem.
Ale niestety MUSISZ się zapaść pod ziemię na ten czas, którego Twoja Pani sobie zażyczyła i czekać aż sama się zacznie odzywać. Jeśli nie przepraszałeś, napisz to teraz i dopisz, że szanujesz Jej decyzję; jeśli przeprosiłeś - "zniknij".
dzieki wam wielkie o troche otuchy bede pisał co i jak sie bedzie działo.wiem ze ona tez to samo przezywa co ja
Dodam tylko tyle, że masz teraz nauczkę .I bardzo dobrze.
Dodam tylko tyle, że masz teraz nauczkę .I bardzo dobrze.
nie ma to jak wsparcie z forum...
maja0805 napisał/a:Dodam tylko tyle, że masz teraz nauczkę .I bardzo dobrze.
nie ma to jak wsparcie z forum...
Wsparcie przede wszystkim ![]()
W mysl ze slowa rania bardziej niz gesty, zapewne miala dziewczyna prawo tak zareagowac.
Daj jej spokoj. Jesli chce przemyslec i poukladac wszystko, niech tak bedzie. Jesli bedziesz ja dreczyl telefonami czy smsami, proby naprawienia wszystkiego moga odniesc odwrotny skutek.
Tak jak zauwazyla maja, masz nauczke. Na przyszlosc wystrzegaj sie takich akcji a nie bedziesz musial przechodzic przez to co teraz.
Powodzenia ![]()
mamy podobny problem kolego - ja tez zranilam narzeczonego, ale duzo mocniej niz Ty swoja wybranke. Pozostaje nam tylko czekac, nic na sile nie zrobimy. Zycze wytrwalosci i pozytywnego finalu sprawy
Myslicie ze mi wybaczy to co zrobiłem wiem ze bede musiał długo pracowac nad odzyskaniem zaufania i wszystkiego.dodam ze jak zabierałem od niej swoje rzeczy to mówiła ze kiedys one tutaj wrócą.
Nie obijaj się. Pracuj nad sobą - nad głęboką duchowa przemianą. Prawdę mówiąc ja bym nie wyszła za kogoś, kto mnie obraża. Bo zaczyna się od przekleństwa, kończy na znęcaniu się.
Jak się nie będziesz odzywał wcale, może pomyśleć, że zapomniałeś. Napisz więc @ albo smsa z zapewnieniem, że nie będziesz dzwonił i przeszkadzał, że kochasz, czekasz i będziesz czekał jak długo będzie trzeba i że gdybyś mógł coś dla Niej zrobić bez żadnych zobowiązań, to może na Ciebie liczyć.
Jedno Ci powiem - nie poddawaj się i walcz o nią !
teraz chce miesiąc spokoju i ciszy
No wyraźnie powiedziała -- miesiąc spokoju. Zatem skontaktuj się za miesiąc. W czym problem skoro jesteście już ze sobą 9 lat i pewnie chcecie być całe życie. To nawet dobrze, bo zobaczycie czy naprawdę się kochacie, czy wolelibyście się rozstać. Sam zobaczysz co czujesz za miesiąc. Super posunięcie ze strony twojej dziewczyny.
Po drugie -- nigdy, ale to nigdy nie pozwól sobie aby jej nie szanować.
witam ponownie w sobote mija miesiąc który chciała na przemyslenie i poukładanie sobie wszystkiego co myslicie aby sie sam odezwac czy jeszcze poczekac czy mi wybaczy dodam ze przez ten miesiąc dzwoniła do mnie normalnie my rozmawiali jak dawniej czy gdzies ją zaprosic czy na spokojnie w domu porozmawiac.
18 2012-09-19 23:45:55 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-09-19 23:47:19)
Jeśli ją kochasz i chcesz zadzwonić, to napisz SMSem tak: "Kocham Cię. Czy mogę zadzwonić?".
Jak będzie cisza to poczekaj miesiąc i spróbuj znowu się skontaktować, albo już teraz wyślij jej list pocztą o takiej samej treści.
Sms'em to dziecinne. Minął miesiąc, spokojnie zadzwoń i zaproś na kawę. Idźcie gdzieś w miłe, neutralne miejsce byście mogli spokojnie porozmawiać.
Przeproś jeszcze raz, powiedz,że zrozumiałeś swój błąd i nie chciał byś jej stracić. Poproś by wróciła.
I nie pij chłopie jak nie umiesz!!!!
myslicie ze ona sie wogóle nie odezwie w sprawie spotkania chociaz by tęskniła
myslicie ze ona sie wogóle nie odezwie w sprawie spotkania chociaz by tęskniła
Kto tu narozrabiał?
Wypada by pokazać jej,że zrozumiałeś swój błąd i chcesz go naprawić.
do dzieła!!!
Ale nie wiem czy mi wybaczy tak bardzo mocno Ją kocham ze jestem wstanie błagac o wybaczenie na kolanach tak bardzo tego wszystkiego żałuje jestem jej pierwszą miłością a ja jej będe walczył o nią do końca.
Jak nie pójdziesz jej błagać to się nie dowiesz czy Ci wybaczy!
No nie oczekuj,że po Twoim występku to ona ma przyjść do Ciebie.
Co za dużo to nie zdrowo
Ale nie wiem czy mi wybaczy tak bardzo mocno Ją kocham ze jestem wstanie błagac o wybaczenie na kolanach tak bardzo tego wszystkiego żałuje jestem jej pierwszą miłością a ja jej będe walczył o nią do końca.
Jeśli sms-em jest dziecinnie to napisz jej to chociaż w liście. Jak zadzwonisz to może nie chcieć rozmawiać, a list pewnie przeczyta, chyba że jest tak na Ciebie zła że ciśnie do kosza...
I jeszcze wyjaśnienie -- sms jest dobry, bo zostawia twojej dziewczynie wciąż wolną wolę. Jak zadzwonisz, to już będzie musiała odpowiadać, albo powiedzieć, że nie chce teraz rozmawiać.
Ty wybierz co dla niej najlepsze.
miesiąc temu jak u niej byłem była bardzo zła i wsciekła na mnie emocje robiły swoje jedno słowo jakie mi siedzi w głowie jakie mi powiedziała to ze nigdy ci tego niewybacze jest to mozliwe jak dziewczyna kocha i jej na nas zalezy
Bardzo trudno czyta się tekst napisany "ciurkiem", zniechęca to do czytania w ogóle i może zmniejszyć ilość udzielonych Ci odpowiedzi. Bardzo Cię proszę, używaj przecinków i kropek w swych postach, stosuj polskie litery.
Jesteś nowym użytkownikiem, zapoznaj się z regulaminem forum.
Pozdrawiam
Moderatorka Wielokropek
Ciężko ogarnąć sprawę, jeśli nie napisałeś czym takim ją uraziłeś, ale szanuję że nie chcesz. W każdym razie kobieta pod wpływem emocji potrafi różne rzeczy palnąć więc nie bierz jej słów tak bardzo do siebie. Jeśli zechce się spotkać przeproś ją, porozmawiajcie spokojnie. Skoro chcesz o nią walczyć to myślę, że wszystko się ułoży. 3mam kciuki, napisz jak tam sprawa się układa.
witam i nici ze spotkania napisała mi smsa Ja wole zeby narazie zostało tak jak jest teraz.Ruszyło mnie to bardzo wiec zadzwoniłem do niej i zapytałem wprost czy jej na mnie zalezy i na nas odpowiedziała ze tak i ze potrzebuje jeszcze czasu.dodam ze za pare dni zbliza sie nasza rocznica odkąd bylismy razem nie wiem czy wysyłac kwiaty czy dac sobie z tym spokój.