Zraniłem żonę, - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Zraniłem żonę,

Witajcie,
Jestem idiotą, zresztą to chyba mało powiedziane.
Jakieś 2 lata temu znajomy pokazał mi portal z kamerami na żywo (sex kamery).
Otworzylem tam konto, na początku z tego dziadostwa nie korzystałem, oglądałem jakieś zwykle filmy (o czym żona wiedziała) ale jej to nie przeszkadzało. Po jakimś czasie z ciekawości użyłem tego portalu pierwszy raz, stwierdziłem że ciekawsze "porno" i zacząłem używać go w miarę regularnie. Traktowałem to jak zwykle porno, nie wiem, takie powiedzmy interaktywne? Nie nawiązywałem tam żadnych znajomości, nie pisałem z tymi kobietami. Nie widziałem w tym niczego złego, za konta premium na portalach porno też się płaci...
Sexu nigdy żona nie odmawiała, nie wiem sam po co szczerze się zadowalalem.
Brałem pod uwagę że żona będzie wkurzona jak się dowie że płacę za porno ale nie myślałem że potraktuje to jako zdradę. Może jestem jebniety, ale chcę podkreślić jeszcze raz że nie widziałem po drugiej stronie kochanki, nie waliłem konia myśląc o nie j tylko patrząc robiłem swoje i wychodziłem...
Żona zalogowała się na moje konto mail i znalazła potwierdzenie transakcji na zakup żetonów.
Stało się zupełnie inaczej niż myślałem, nie było awantury o kasę, zostałem oskarżony o zdradę.
Żona płacze nie może sobie z tym poradzić, ja jestem załamany, zraniłem taka głupota miłość mojego życia. Teraz widzę to podobnie jak ona i nie mam pojęcia jak ratować nasze małżeństwo. Jestem szmatą, chociaż nigdy nawet  nie pisałem z innymi kobietami, nie zdradzałem żony z kochanką czy kurw*mi.
Sam nie wiem po co to piszę, może żeby inni nie zrobili takiego błędu jak ja.
Jeśli odejdzie nie mam po co żyć.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-02-13 19:42:40)

Odp: Zraniłem żonę,

Na pewno też ucierpiał seks małżeński, czyli robiłeś to kosztem żony.
Ciekawe, że dopiero dzisiaj czujesz się szmata, a gdzie wcześniej miałeś rozum.

Może powiedz po co faceci tak robią, mając kobietę przy boku, tym bardziej która nie odmawia...

A to pewnie dlatego, że wcześniej byłeś uzależniony od porno, dziwię, się tylko, że to żonie nie przeszkadzało...

Nikt nie jest w stanie przewidzieć czy żona  Ci wybaczy... Uzależnienie robi swoje, więc nawet nie jesteś w stanie zapewnić rezygnacji z porno, a to podstawa

3

Odp: Zraniłem żonę,

Jeśli nie wiesz jak to naprawić, a chciałbyś i zależy Ci na żonie, to może poszukaj jakiegoś terapeuty małżeńskiego, powinien pomóc.

4

Odp: Zraniłem żonę,
Whiskey1983 napisał/a:

Sexu nigdy żona nie odmawiała, nie wiem sam po co szczerze się zadowalalem.

Tego nikt nie wie xD

Wiedziałeś że jak się dowie to się jej to nie spodoba dlatego to ukrywałeś. Dowiedziała się i czekają Cię konsekwencje. Życie

5

Odp: Zraniłem żonę,
wieka napisał/a:

Na pewno też ucierpiał seks małżeński, czyli robiłeś to kosztem żony.
Ciekawe, że dopiero dzisiaj czujesz się szmata, a gdzie wcześniej miałeś rozum.

Może powiedz po co faceci tak robią, mając kobietę przy boku, tym bardziej która nie odmawia...

A to pewnie dlatego, że wcześniej byłeś uzależniony od porno, dziwię, się tylko, że to żonie nie przeszkadzało...

Nikt nie jest w stanie przewidzieć czy żona  Ci wybaczy... Uzależnienie robi swoje, więc nawet nie jesteś w stanie zapewnić rezygnacji z porno, a to podstawa

Pewnie ucierpiał, ale raczej nie brakowało go. Chociaż żona twierdzi że ponoć czasem ja nie chciałem, ale to raczej z powodu zmęczenia a nie z powodu że nie miałem ochoty.

Nie wiem czemu faceci tak robią, mogę powiedzieć za siebie. Było to bardziej odstresowanie się niż jakiś pociąg seksualny.

Czy byłem / jestem uzależniony od porno nie wiem ale rzeczywiście dużo go oglądałem.

Czy wybaczy zobaczymy, najgorsze jest to że ona nie rozumie mojego tłumaczenia i widzi to inaczej. Teraz ja zresztą też to inaczej widzę.

6

Odp: Zraniłem żonę,
kamilos84 napisał/a:

Jeśli nie wiesz jak to naprawić, a chciałbyś i zależy Ci na żonie, to może poszukaj jakiegoś terapeuty małżeńskiego, powinien pomóc.

Proponowałem, ale ona nie chce.
"Nie będzie prac brudów przy kimś"

7

Odp: Zraniłem żonę,
anetas napisał/a:
Whiskey1983 napisał/a:

Sexu nigdy żona nie odmawiała, nie wiem sam po co szczerze się zadowalalem.

Tego nikt nie wie xD

Wiedziałeś że jak się dowie to się jej to nie spodoba dlatego to ukrywałeś. Dowiedziała się i czekają Cię konsekwencje. Życie

Ukrywałem nie dla tego że się dowie że oglądam.
Ukrywałem gdyż myślałem że zrobi wojnę o kasę, jak się okazało wyszedłem na szmatę a o kasę nie ma żalu.

Nie boje się konsekwencji, zajebałem muszę ponieść karę.

Problem w tym że wtedy nie  myślałem o tym jak o zdradzie i chciałbym żeby to zrozumiała aczkolwiek po jej tłumaczeniu to sam już uważam się za szmatę

8 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-02-13 21:21:51)

Odp: Zraniłem żonę,
Whiskey1983 napisał/a:
kamilos84 napisał/a:

Jeśli nie wiesz jak to naprawić, a chciałbyś i zależy Ci na żonie, to może poszukaj jakiegoś terapeuty małżeńskiego, powinien pomóc.

Proponowałem, ale ona nie chce.
"Nie będzie prac brudów przy kimś"

Jej terapia nie jest potrzebna, wystarczy jak sobie poczyta o skutkach uzależnienia od porno, może trochę zrozumie... bo to jest znak czasów tongue
Ale jeszcze za to płacić, to chyba bardziej obrzydliwe, odpychające tongue
Ale Tobie jak najbardziej, choć efekt nieznany, bo nikt jeszcze nie napisał, że terapia pomogła w tym temacie.

Jak się kochacie, to może z czasem żona wybaczy, ale już nie będzie jak było, macie dzieci?

9

Odp: Zraniłem żonę,

Jak Ty byś się poczuł gdyby ona oglądała przyrodzenia innych panów? Nie przyszło by Ci do głowy że Twoje przyrodzenie jest w takim razie niezadowalające? Po coś to oglądałeś jak byłeś zestresowany to mogłeś se grę odpalić a nie sponsorować inne kobiety. Poniżające mega, jak bym Cię zostawiła na jej miejscu

10

Odp: Zraniłem żonę,
wieka napisał/a:
Whiskey1983 napisał/a:
kamilos84 napisał/a:

Jeśli nie wiesz jak to naprawić, a chciałbyś i zależy Ci na żonie, to może poszukaj jakiegoś terapeuty małżeńskiego, powinien pomóc.

Proponowałem, ale ona nie chce.
"Nie będzie prac brudów przy kimś"

Jej terapia nie jest potrzebna, wystarczy jak sobie poczyta o skutkach uzależnienia od porno, może trochę zrozumie... bo to jest znak czasów tongue
Ale jeszcze za to płacić, to chyba bardziej obrzydliwe, odpychające tongue
Ale Tobie jak najbardziej, choć efekt nieznany, bo nikt jeszcze, nie napisał, że terapia pomogła w tym temacie.

Jak się kochacie, to może z czasem żona wybaczy, ale już nie będzie jak było, macie dzieci?

Ja też nie wierzę w terapię, nie przemawia to do mnie.
Kocha mnie a ja Ją, po 20 latach trochę zapuściliśmy związek ale dalej się kochamy.
Tym bardziej to boli mnie że zraniłem człowieka z którym chciałem się zestarzeć.
Gdyby mnie nie kochała pewnie puściła by to w niepamięć albo odeszła.

11

Odp: Zraniłem żonę,
anetas napisał/a:

Jak Ty byś się poczuł gdyby ona oglądała przyrodzenia innych panów? Nie przyszło by Ci do głowy że Twoje przyrodzenie jest w takim razie niezadowalające? Po coś to oglądałeś jak byłeś zestresowany to mogłeś se grę odpalić a nie sponsorować inne kobiety. Poniżające mega, jak bym Cię zostawiła na jej miejscu

Niestety porno to domena mężczyzn, więc raczej by nie oglądała. Zresztą jak sama mówi jej patrzenie na porno jest obojętne pod względem erotycznym.

12

Odp: Zraniłem żonę,

Pytam jak Ty byś się czuł gdyby ona oglądała i sponsorowała innych panów mając Ciebie?

13 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-02-13 21:41:17)

Odp: Zraniłem żonę,

A może żaden facet z tym problemem nie poszedł na terapię, to jest bardziej prawdopodobne.

Bo jeśli sprawa przyschnie, to jest bardzo prawdopodobne, że wrócisz w te rewiry...

https://www.doz.pl/czytelnia/a17667-Uza … _je_leczyc

14

Odp: Zraniłem żonę,
anetas napisał/a:

Pytam jak Ty byś się czuł gdyby ona oglądała i sponsorowała innych panów mając Ciebie?

Teraz czy wtedy?

Teraz widzę to inaczej.

Wtedy potraktowałbym to jak oglądanie porno, wkurzyłbym się strasznie, zrobił pewnie awanturę też poczułbym się zraniony oto

Przez 20 lat związku wiem że ona też kiedyś oglądała porno, wiem że się zadowalała sama, ale to jest chyba w miarę normalne. Nie zawsze miałem ochotę czy siły i nie mam jej tego za złe.

Nie jest problemem to że oglądałem "gołe baby", problemem jest to że nie robiłem tego na pornhub a na kamerkach.

Teraz mi wytłumaczyła jak ona to widzi.

Wtedy uważałem że zdrada to sypianie z kimś, flirtowanie, czatowanie ogólnie coś co ma charakter personalny a tych kamer za takie nie uważałem.

Nigdy żony nie zdradziłem, nie miałem romansów, internetowych znajomości z innymi kobietami.

Teraz widzę swój błąd. Mam na co zasłużyłem, jednak nie boli mnie kara jakąkolwiek będzie a to że ona przeze mnie płacze - nigdy nie zrobiłbym czegoś celowo żeby sprawić jej smutek.

15 Ostatnio edytowany przez 5i5kiN (2024-02-13 22:42:27)

Odp: Zraniłem żonę,

Bukiet roz i na kolana na początek, później od serca gadka

Ja raz odjebałem tak, że z dawna koleżanką gdybalismy sobie co do hotelu i takie tam, fejsa, maila czy jakoś tam sprawdzila. Efekt był taki, że z Rotterdamu do małopolski zamiast 14h 10h jechałem, jeszcze kwiaciarnie zachaczylem po drodze, akcja spontan.
Na kolana nie padałem, bo i tak była w szoku jak do niej zajechałem, ale łzy otarlem

Tyle co wydałeś na kamerki, 2x tyle wydaj na swoją kobiete

16

Odp: Zraniłem żonę,
5i5kiN napisał/a:

Bukiet roz i na kolana na początek, później od serca gadka

Ja raz odjebałem tak, że z dawna koleżanką gdybalismy sobie co do hotelu i takie tam, fejsa, maila czy jakoś tam sprawdzila. Efekt był taki, że z Rotterdamu do małopolski zamiast 14h 10h jechałem, jeszcze kwiaciarnie zachaczylem po drodze, akcja spontan.
Na kolana nie padałem, bo i tak była w szoku jak do niej zajechałem, ale łzy otarlem

Tyle co wydałeś na kamerki, 2x tyle wydaj na swoją kobiete

Tu kwiatki nie pomogą sad
Nie raz bez okazji kupowałem, zresztą ona woli inne prezenty niż kwiatki które zaraz uschną..

Kasą też jej nie przekupię bo ma ją gdzieś, byliśmy i biedni i bogaci i zawsze przy mnie była a ja przy niej...

Prezentów też nie lubi albo ja nie umiem ich kupować...

Trzeba zabrać się za siebie i robić wszystko by było jak dawniej, tylko czy odbuduje zaufanie ?

17

Odp: Zraniłem żonę,
Whiskey1983 napisał/a:

tylko czy odbuduje zaufanie ?

próbuj, nic innego nie zostało

18

Odp: Zraniłem żonę,

Zawsze możesz Cyt."a jakby tak rzucić wszystko w pizdu i wyjechać w Bieszczady" na tydzień we dwoje

19 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2024-02-15 02:20:40)

Odp: Zraniłem żonę,

Szkoda, że nigdy wcześniej nie porozmawialiście, jak rozumiecie zdradę i co dla każdego z Was kryje się pod tym pojęciem.

Równocześnie dziwi mnie i zastanawia, biorąc pod uwagę, że żyjecie ze sobą od 20 lat, że tak niewiele wiesz o swojej żonie i nie wpadłeś na to, że to co robisz nazwie zdradą i jak bardzo ją to zaboli. A może po prostu łatwiej Ci było udawać, że nie rozumiesz, co robisz?

20

Odp: Zraniłem żonę,
Priscilla napisał/a:

Równocześnie dziwi mnie i zastanawia, biorąc pod uwagę, że żyjecie ze sobą od 20 lat, że tak niewiele wiesz o swojej żonie i nie wpadłeś na to, że to co robisz nazwie zdradą i jak bardzo ją to zaboli. A może po prostu łatwiej Ci było udawać, że nie rozumiesz, co robisz?


Mnie to nie dziwi. Wiele kobiet po prostu kłamie w rozmowach na ten temat lub stosuje wybiegi i niedomówienia na zasadzie 'domyśl się' czy 'jesteśmy tyle czasu razem, że powinieneś to wiedzieć'.

Nie usprawiedliwiam autora, ale komunikacja jest elementem dwustronnym. Trzeba umieć słuchać, ale druga strona musi chcieć i umieć powiedzieć czego potrzebuje, jakie ma oczekiwania itp.

Kwestię porno i męskiej masturbacji wiele kobiet traktuje bardzo personalnie, bo po pierwsze przestaje czuć się atrakcyjna dla swojego faceta, a po drugie zaczyna wątpić w swoją umiejętność zaspokojenia go.


Na jego miejscu po prostu zgłosiłbym się na terapię uzależnień.

21

Odp: Zraniłem żonę,

Faceci nie kłamią w tej materii big_smile
Powiedziałabym, że jeszcze bardziej, bo mają hopla na punkcie swojej męskości.

Choć też się nie dziwię, bo to nie jest temat, który można przegadać, żeby uniknąć takich sytuacji.

22

Odp: Zraniłem żonę,
wieka napisał/a:

Faceci nie kłamią w tej materii big_smile


Zdecydowanie mniej, ale mają większy problem z akceptacją przeszłości seksualnej i potrzeb kobiety, jeśli te przewyższą ich własne.

23

Odp: Zraniłem żonę,
Jack Sparrow napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Równocześnie dziwi mnie i zastanawia, biorąc pod uwagę, że żyjecie ze sobą od 20 lat, że tak niewiele wiesz o swojej żonie i nie wpadłeś na to, że to co robisz nazwie zdradą i jak bardzo ją to zaboli. A może po prostu łatwiej Ci było udawać, że nie rozumiesz, co robisz?


Mnie to nie dziwi. Wiele kobiet po prostu kłamie w rozmowach na ten temat lub stosuje wybiegi i niedomówienia na zasadzie 'domyśl się' czy 'jesteśmy tyle czasu razem, że powinieneś to wiedzieć'.

Nie usprawiedliwiam autora, ale komunikacja jest elementem dwustronnym. Trzeba umieć słuchać, ale druga strona musi chcieć i umieć powiedzieć czego potrzebuje, jakie ma oczekiwania itp.

Kwestię porno i męskiej masturbacji wiele kobiet traktuje bardzo personalnie, bo po pierwsze przestaje czuć się atrakcyjna dla swojego faceta, a po drugie zaczyna wątpić w swoją umiejętność zaspokojenia go.


Na jego miejscu po prostu zgłosiłbym się na terapię uzależnień.

Hmmm, komunikacji powiadasz? Piszę to jako żona tego Pana i myslę, że komunikacja z mojej strony była bardzo dobra. Rozmawiałam  z mężem i nie tylko rozmawiałam, pozwalałam na porno bo nie uważam tego za coś dziwnego. Nigdy mu nie odmawiałam a nawet na odwrót. Starałam się, żeby w naszym łóżku nudy nie było i wiem, że jestem bardzo otwarta na różnego typu zabawy.  Mój małżonek nieraz odwracał się odemnie plecami kiedy ja chciałam....odmawiał bo twierdził, że jest zmęczony i nie ma nastroju. To, kiedy odkryłam jego tajemnicę wywołało u mnie tak wielkie emocje, że nie mogę nad nimi zapanować do teraz. Portal na którym się zadomowił to portal randkowy dla wielu żonatych męzczyzn. Oglaszają sie tam panie lekkich obyczajów. Doskonale wiedział o tym, że to portal dla prostytutek, że siedzą tam kobiety i zarabiają. 2 lata przesyłał tym paniom pieniadze i to niemałe za wirtualny sex. Żeby się upewnić jak to dokladnie wygląda założyłam tam konto bo oczywiscie mąż  swoje usunął  natychmiast gdy to odkrylam i nie pokazał co tam wyprawiał.Wygląda to tak, że na żywo kontaktuje się się taki Pan z kobietom ktora mu pokazuje wszystko według cennika. Nie tylko pokazuje on dochodzi a ona moze razem z nim. Takie Panie mówiły do mojego męża na żywo, a on  przesyłał pieniadze i dla mnie uprawiał z nimi wyuzdany sex. Jedyna róznica to, że nie było kontaktu cielesnego. Ale to  nią się podniecał, to jej płacił żeby np. włozyła sobie wibrator i mówiła że chciałaby żeby to był jego członek a on sobie myślał, że to on ją piepszy. I płacił żeby nadstawiła ci..pe do kamery jak kończył. I to nie był obrazek, to byla realna osoba po drugiej stronie która brała za to dobre pieniądze. To według was jest normalna masturbacja? Bo dla mnie ewidentna zdrada. A teraz twierdzi ze to to samo co porno.  Nie wiem co tam jeszcze wyprawiał bo tamci ludzie są nastawieni na wszystko na spotkania w realu też. Tego co tam jest nawet się nie da opisać. I jak mam się z tym czuć? Jak mnie nie chciał, odwracał się plecami i szedl spać a wolał szczytować z tymi paniami online? Poprostu kłamał, sponsorował obce kobiety i się z nimi zabawiał i tak 2 lata i pewnie by to dalej robił gdyby przez przypadek nie usunął  ostatniego potwierdzenia przelewu a ja na to przypadkiem bym nie natrafiła.
Przepraszam za błędy ale mam taki rozstrój nerwowy, że nie mogę spać i jeść i jestem calkowicie rozkojarzona.

24

Odp: Zraniłem żonę,

Kiedyś byłem w podobnej sytuacji jak autor, ale u mnie zaczęło się inaczej.
Żona po 22 latach małżeństwa zaczęła być strasznie zazdrosna, mimo że nie dawałem jej ku temu powodów.
Rozmawiałem z nią i tłumaczyłem że jestem wierny, też miałem pozwolenie na porno, również się czasami masturbowalem i nie zawsze miałem ochotę na sex. Przyczyny były różne, stres w pracy, dużo też wtedy piłem a po alkoholu miałem problemy z erekcja i nie chciałem się "wygłupiać".
Żona zauważyła mój brak entuzjazmu i zaczęła podpuszczać mnie na różne strony, to na imprezie pytała czy mi się podobają inne kobiety, innym razem zaproponowała trójkąt z inną kobietą, jeszcze innym że pozwoli mi raz na zdradę...
Mimo że trójkąty może i są marzeniem części facetów odmówiłem, na zdrady też nie miałem ochoty.
Zaczęło mnie to jednak niepokoić, może nie wystarczalem jej? Może była biseksualna? Może miała kochanka ?
Założyłem konto na zbiorniku, zacząłem jej szukać na portalach dla swingersow, wpadłem w paranoję.
Po pewnym czasie i wizytach na tych portalach jednak zaczęło mi się to podobać, zacząłem się do tego masturbować, chociaż nie miało to kontekstu zdrady jednak było to coś innego jak pornhub.
Ja nie zostałem złapany, po jakimś roku i ciężkiej rozmowie z żoną skasowałem konta.

25

Odp: Zraniłem żonę,
Madera1907 napisał/a:

Kiedyś byłem w podobnej sytuacji jak autor, ale u mnie zaczęło się inaczej.
(...)

Dużo masz jeszcze tych historii? I po co tworzysz kolejne konta? Mamy tu taki dział jak "debiuty literackie", myślę, że tam mógłbyś się spełnić.

26

Odp: Zraniłem żonę,
Madagaskar1 napisał/a:

Przepraszam za błędy ale mam taki rozstrój nerwowy, że nie mogę spać i jeść i jestem calkowicie rozkojarzona.

Luzik. Ja wiem, że mając tych 15 lat nie do końca ogarnia się meandry językowe. Zwłaszcza jak się trzeba wspiąć na wyżyny kreatywności, aby historię pokleić.

27

Odp: Zraniłem żonę,

Spoko bajeczka, nawet żona się udzieliła na forum big_smile

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024