netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Moje małżeństwo wali się co robić:-(

5 odpowiedzi4 167 wyświetleńzałożony przez Blondi86, 02.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moje małżeństwo wali się co robić:-(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Moje małżeństwo wali się co robić:-(

Jestem tu nowa na forum i mam wielki problem. Jestem mężatką od prawie 2 lat a z męże     żyje w związku od jakiś 6 lat. Nie powiem mieliśmy idealny związek praktycznie zero kłótni.Mamy razem synka który ma już 20 miesięcy. Przez 9 miesięcy z synem mieszkałam u moich rodziców a on u swoich.Obecnie mieszkamy już razem ,,mamy małe mieszkanie zrobione w domu jego rodziców". I właśnie wszystko się zmieniło odkąd się tu przeniosłam. Zaczął mnie ciągle okłamywać, podbierać pieniądze z portfela,obrażać mnie cytuję ''Ty wariatko, gruba krowo itp''. Ja śpię z małym w jednym pokoju a On w drugim więc już w ogóle razem nie śpimy a o czymś bliższym mogę tylko pomarzyć. Nie ma dnia bez kłótni , nawet ostatnio spakowałam się i wyjechałam z małym na 10 dni do moich rodziców,oczywiście przed wyjazdem była awantura że jak chcę to ja mogę się spakować i nie wracać ale Mały zostaje z nim.W końcu udało mi się odebrać małego. Dzwonił do mnie codziennie prosił żebym wróciła że tęskni i wszystko się zmieni, że będzie jak dawniej. Wróciłam ,,do mojego prywatnego piekła'' Nic się nie zmieniło, nawet nie potrafimy już ze sobą rozmawiać. Wszystko co robimy to osobno. Pomocy co mam robić jestem już bez silna,,Pogubiłam się'':-( Proszę pomóżcie mi!!!

2 Ostatnio edytowany przez bags (2012-09-02 16:52:18)

Odp: Moje małżeństwo wali się co robić:-(
Blondi86 napisał/a:

Jestem tu nowa na forum i mam wielki problem. Jestem mężatką od prawie 2 lat a z męże     żyje w związku od jakiś 6 lat. Nie powiem mieliśmy idealny związek praktycznie zero kłótni.Mamy razem synka który ma już 20 miesięcy. Przez 9 miesięcy z synem mieszkałam u moich rodziców a on u swoich.Obecnie mieszkamy już razem ,,mamy małe mieszkanie zrobione w domu jego rodziców". I właśnie wszystko się zmieniło odkąd się tu przeniosłam. Zaczął mnie ciągle okłamywać, podbierać pieniądze z portfela,obrażać mnie cytuję ''Ty wariatko, gruba krowo itp''. Ja śpię z małym w jednym pokoju a On w drugim więc już w ogóle razem nie śpimy a o czymś bliższym mogę tylko pomarzyć. Nie ma dnia bez kłótni , nawet ostatnio spakowałam się i wyjechałam z małym na 10 dni do moich rodziców,oczywiście przed wyjazdem była awantura że jak chcę to ja mogę się spakować i nie wracać ale Mały zostaje z nim.W końcu udało mi się odebrać małego. Dzwonił do mnie codziennie prosił żebym wróciła że tęskni i wszystko się zmieni, że będzie jak dawniej. Wróciłam ,,do mojego prywatnego piekła'' Nic się nie zmieniło, nawet nie potrafimy już ze sobą rozmawiać. Wszystko co robimy to osobno. Pomocy co mam robić jestem już bez silna,,Pogubiłam się'':-( Proszę pomóżcie mi!!!

Witaj,
Możesz napisać coś więcej na temat pogrubionych fragmentów Twojego wątku? Tzn. jak wyglądają męża i Twoje relacje z jego rodzicami?
Bo stwierdzenie "prywatne piekło" - z własnego doświadczenia - coś mi daje do myślenia o... toksycznych relacjach w Waszym małżeństwie. Że jest ktoś trzeci, ale nie jest nim niestety Wasze dziecko. A standardowy schemat takiego Waszego małżeństwa jest zazwyczaj praktykowany jako: 2+1 "maleństwo".

3

Odp: Moje małżeństwo wali się co robić:-(

Mąż gdy tylko dochodzi do jakieś kłótni czy spięć miedzy mną a np. jego babcią staje po stronie babci nigdy mnie nie broni zawsze jest po stronie swoich rodziców czy babki.Ogólnie jego rodzina ciągle się wtrąca nawet w wychowywanie małego. Pozwalają mu na wszystko a gdy ja zwracam im uwagę lub podnoszę głos na małego to słyszę zaraz,, On jest jeszcze mały nie wolno krzyczeć na niego itp'' Jego babcia gdy nas nie ma w domu łazi nam po chacie sprząta wszystko robi po swojemu. Szczerze mówiąc nawet nie czuje się jak by to był mój dom. A gdy zwracam mężowi uwagę to zaraz pretensje ciągle mi robi koło tyłka. On jest święty ja najgorsza. I co z tego że zajmuje się domem itp i że czasem chcę mieć chwile dla siebie, to zaraz awantura że ja nic nie robię on ciągle musi wszystko robić. Nie wolno mi nawet wychodzić wieczorem do koleżanki bo On nawet nie potrafi się zająć dzieckiem.Czasem mam dość.Kocham go ale nie potrafię sobie z tym radzić. Nie mam żadnej pomocy z jego strony. W dodatku jakiś czas temu złapałam go na braniu amfetaminy i oddawaniu rzeczy do lombardu. Ukrywałam to ale w końcu wybuchłam w kłótni z jego rodzicami i to wszystko mu wygarnęłam a Oni że trudno że zdarzyło się itp. Ale to już było i jest nie ważne.

4

Odp: Moje małżeństwo wali się co robić:-(

jestem w podobnej sytuacji tyle że nie mamy dziecka.Większości wydaje się że jesteśmy zgodnym małżeństwem ale prawda jest raczej inna.Dla niego kiedyś byłam na pierwszym miejscu, teraz najważniejsza jest jego rodzina a dla mnie i moich bliskich nie ma szacunku.coraz częściej dochodzi do kłótni,za wszystko i na wszystkich się obraża,a najgorsze jest to że popija i to coraz więcej.Nie mogę ci nic doradzić a jedynie współczuć

5 Ostatnio edytowany przez bags (2012-09-02 17:30:46)

Odp: Moje małżeństwo wali się co robić:-(

Przykro mi to mówić... witam w klubie.

Sprawdziło się to, co przeczuwałem. Tkwisz niestety w toksycznym związku, w którym jesteś tym 5 kołem u wozu, kobietą w rodzinie męża, ale poza "marginesem".
Pozostaje Ci walka o siebie, swoją godność i małżeństwo. Jeśli możesz się wyprowadzić po raz drugi, nawet do rodziców - zrób to definitywnie i nie wracaj tak szybko na męża czułe słówka i obietnice. To on ma przyjść - nawet na kolanach - do Ciebie.
Poszukaj sobie wątku pt. "toksyczni teściowie... nieodcięta pępowina..." - tam masz wskazówki jak działać w Waszej sytuacji.

Powodzenia.

(Toksyczny trójkąt z teściową - 2 temat dla Ciebie na tym forum).

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moje małżeństwo wali się co robić:-(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026