netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Jego orgazm

37 odpowiedzi9 568 wyświetleńzałożony przez emcedence, 28.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1

Temat: Jego orgazm

Witam mam takie pytanie.
Czy facet jeśli np. kocha się z kobietą , pieści itd. i powstrzymuje się od wytrysku czy przez to nie jest mu tak dobrze jakby np. doszedł odrazu kiedy ma taką potrzebę?

2

Odp: Jego orgazm

Dziecko, zajrzyj do fachowej literatury. Polecam "Sztukę kochania" M.Wisłockiej oraz "Seks partnerski" prof. Zbigniewa Lwa Starowicza.

Tak poza tym ile masz lat?

3 Ostatnio edytowany przez emcedence (2012-08-28 23:46:13)

Odp: Jego orgazm

20 idzie...
Zapytać nie można? Słyszałam wiele opini ;]
Po to jest to forum,żeby pytać ;-) ale mało istotne.

4

Odp: Jego orgazm

Nie no możesz pytać smile. Nie jestem facetem, nie odpowiem, ale z tego co wiem, to przy wytrysku facet ma orgazm. Chyba że posiada wyższy stopień wtajemniczenia.

5

Odp: Jego orgazm

To,że ma orgazm to ja wiem. Nie o to mi chodzi.
Chodzi mi o to,że faceci nieraz się powstrzymują,żeby opóźnić wytrysk i czy jak się powstrzymują czy odrazu mniejsza przyjemność jest przez takie cos. O to mi chodzi.

6

Odp: Jego orgazm

Jeśli masz straszną ochotę na ciastko a możesz je zjeść dopiero za kilka minut to mniej Ci ono smakuje?

7

Odp: Jego orgazm

ha ha ha może mi odejść ochota na to ciastko ;P

8

Odp: Jego orgazm

Jest tak samo dobrze, jak nie lepiej. wink

9

Odp: Jego orgazm
Jaga Baba07 napisał/a:

Dziecko, zajrzyj do fachowej literatury. Polecam "Sztukę kochania" M.Wisłockiej oraz "Seks partnerski" prof. Zbigniewa Lwa Starowicza.

Tak poza tym ile masz lat?

Szanujmy się wzajemnie, nie nazywajmy się "dziećmi", nie obrażajmy ( mam na myśli sarkazm). Wiem, że dla niektórych to mogą być naiwne pytania ale widocznie autorka szuka porady.

10

Odp: Jego orgazm
gosia_91 napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Dziecko, zajrzyj do fachowej literatury. Polecam "Sztukę kochania" M.Wisłockiej oraz "Seks partnerski" prof. Zbigniewa Lwa Starowicza.

Tak poza tym ile masz lat?

Szanujmy się wzajemnie, nie nazywajmy się "dziećmi", nie obrażajmy ( mam na myśli sarkazm). Wiem, że dla niektórych to mogą być naiwne pytania ale widocznie autorka szuka porady.

Dziękuję smile

11

Odp: Jego orgazm

Szanuję autorkę wątku i zwracam Ci honor Emcedence, jeżeli uraziłam Cię za te "dziecko".
Odesłałam do fachowych pozycji. Nie wyzwałam Jej, tylko tak, jak napisałaś uznałam pytanie za nieco "naiwne".

12

Odp: Jego orgazm

Dobra już koniec!!! big_smile Spokój tongue po prostu chciałam wiedzieć tongue bo patrząc nieraz jak mój facet się powstrzymuje nie wygląda to dobrze ;P Więc wolałam mniej więcej się coś dowiedzieć.

13

Odp: Jego orgazm

Bo zapewne chce, żeby Tobie było dobrze big_smile. Może po prostu pogadaj z nim o tym.

14

Odp: Jego orgazm

Ja jestem facetem. Czasem się powstrzymuję aby żona dłużej miała przyjemność i to zupełnie żaden problem. Po prostu dłużej się kochamy. A czasem robimy to szybko, bez powstrzymywania. Jak się powstrzymuje, to czasem nawet jestem zadowolony, że to jeszcze nie koniec, że dalej jest napięcie.

Dla mężczyzny to żaden ból, nie jest to nieprzyjemne. Nie martw się tym i róbcie tak abyście oboje byli zadowoleni. Jeśli on wybucha szybko, to najpierw zajmijcie się cipką, a potem niech w Ciebie wchodzi. Czyli najpierw twój orgazm, a potem on.

Jak się będzie bardzo długo powstrzymywał, to może nie mieć erekcji. To też nie problem -- zróbcie przerwę i potem będzie ok -- np. zrobisz loda.

Zatem jak się powstrzymuje, to po to, aby dłużej trwało, czyli wydłuża sobie i tobie przyjemność.

15

Odp: Jego orgazm

Dziękuję ;-) Wszystko jasne.

16

Odp: Jego orgazm

JagaBaba, często spotykam twoje komentarze w różnych tematach i tylko zwróciłam delikatnie uwagę bo wiem po komentarzach, że jesteś bardzo kulturalna - zresztą jak większość netkobiet i netfacetów ( a mam porównanie z innymi forami "kobiecymi" ).

Moja koleżanka też się martwiła bo jej partner zachowywał się dość osobliwie. Zanim doszedł sapał jak maratończyk, cały czas mówił, śmiał się  a podczas orgazmu zachowywał totalną ciszę... doradziłam jej najprostszą rzecz, powiedziałam: zapytaj się go czy jest mu dobrze, czy może się "za długo powstrzymuje" itd. Nie jestem specjalistką od seksu ale wiem, że każdy inaczej przeżywa orgazm. W końcu on jej powiedział, że tak już ma i niech postara się nie zwracać na to uwagi smile

17

Odp: Jego orgazm

Z tym powstrzymywaniem się to różnie bywa.


Jeśli ja powstrzymuję się zbyt długo to mnie zaczyna boleć zarówno penis jak i jądra. Jeśli jest to w granicach rozsądku to prowadzi jedynie do coraz większego podniecenia, a im większe podniecenie tym większy orgazm później.

Z drugiej strony, jeśli jestem naprawdę bardzo napalony, to wolę dojść szybko i potem zająć się należycie partnerką, a za drugim podejściem mogę kochać się już znacznie dłużej. W takich sytuacjach jestem z reguły tak napalony, że po pierwszym orgazmie nawet nie tracę erekcji, albo jestem gotów po 2-3 minutach. Wszystko zależy od sytuacji, bo naprawdę różnie to bywa.

18

Odp: Jego orgazm

To nie takie oczywiste i jasne jak tu niektórzy piszą.
Powstrzymywanie się przed orgazmem u faceta nie jest wcale takie proste i przyjemne i czasem może prowadzić do nerwicy. Trudno jest się powstrzymać przed nadchodzącym orgazmem. Jednak jeśli facet to robi - robi to najczęściej dla kobiety. Po to aby wydłużyć sex i dać jej więcej czasu na dojście do orgazmu. Zwykle kobiety potrzebują tego czasu więcej.
Oczywiście że przyjemność kobiety jest dla nas ważna i większość facetów lubi mieć świadomość że potrafi dać swojej pani orgazm a dopiero potem samemu dojść. Nieraz są to predyspozycje wrodzone i facet zwyczajnie nic nie musi robić bo moment od rozpoczęcia penetracji do jego orgazmu trwa na tyle długo że partnerka bez problemu dochodzi. Innym razem ma jednak z tym problem i musi czasem bardzo się starać i koncentrować aby nie skończyć za szybko. Sama ta "praca" nie jest aż tak miła jakby się niektórym wydawało. Sex z założenia ma rozluźniać, relaksować i dawać przyjemność a w tym przypadku powoduje że facet musi bardzo uważać na każdy ruch, dotyk i oddech.
Po za tym nieprawdą jest że każdy wytrysk u mężczyzny kończy sie orgazmem ani to że nie ma orgazmów bez wytrysku. Są tak zwane suche orgazmy ale to trzeba wytrenować (samo raczej nie przychodzi).
Męska "hydraulika" nie jest wcale taka prosta jak sie wielu zdaje.

19

Odp: Jego orgazm

a jednak... Mówiłam,że wiele opini jest.

20

Odp: Jego orgazm

emcedence - to raczej kwestia doświadczenia. Są chwile, że facet może i całą noc dochodząc kilka razy, a są chwile, że dojdzie bardzo szybko i dalej już nie może.


Jednak notoryczne i długie powstrzymywanie się będzie szkodliwe, bo albo tak jak w moim wypadku prowadzi to do bólu, albo jak pisał to Przemo77 doprowadzi to do nerwicy w końcu. Jeśli zdarza się to sporadycznie i w granicach rozsądku to nie ma problemu, bo może to prowadzić do maksymalizacji doznań obu stron.

21

Odp: Jego orgazm

Weź jeszcze pod uwagę, że on może myśleć, że Ty chcesz, aby się on powstrzymywał. Wtedy on się stara i walczy, a Ty się martwisz, że on musi walczyć z uczuciami. Mamy dwoje nieszczęśliwych ludzi.

Więc jeśli on ciągle się powstrzymuje, a nigdy nie robi tego raz-dwa, to porozmawiaj, albo powiedz, żeby to zrobił szybko i intensywnie i że tak też lubisz (że lubisz czasami... bo jeszcze pomyśli, że zawsze tak może szybko nie dbajac o Ciebie).

Delikatne sprawy...

22 Ostatnio edytowany przez emcedence (2012-08-29 14:35:41)

Odp: Jego orgazm
sam22 napisał/a:

Weź jeszcze pod uwagę, że on może myśleć, że Ty chcesz, aby się on powstrzymywał. Wtedy on się stara i walczy, a Ty się martwisz, że on musi walczyć z uczuciami. Mamy dwoje nieszczęśliwych ludzi.

Więc jeśli on ciągle się powstrzymuje, a nigdy nie robi tego raz-dwa, to porozmawiaj, albo powiedz, żeby to zrobił szybko i intensywnie i że tak też lubisz (że lubisz czasami... bo jeszcze pomyśli, że zawsze tak może szybko nie dbajac o Ciebie).

Delikatne sprawy...

On jak mówi,że długo nie wytrzyma,albo że zaraz dojdzie to mówię mu,żeby niczym się nie przejmował bo wtedy on myśli,że mnie zawiódł czy coś... Dlatego mówię mu,że to nie jest żaden problem i że to rozumiem,ale czasami tak się powstrzymuję,że aż mi odchodzi ochota jak widzę jak się męczy...

23

Odp: Jego orgazm

No to nie mów tylko sama działaj żeby doszedł. Zawsze możesz objąć go mocno nogami, a jak zacznie zwalniać tempo to możesz sama pokręcić pupką. Ewentualnie możesz usiąść na niego i go poujeżdżać aż dojdzie smile

24

Odp: Jego orgazm
yoghurt007 napisał/a:

No to nie mów tylko sama działaj żeby doszedł. Zawsze możesz objąć go mocno nogami, a jak zacznie zwalniać tempo to możesz sama pokręcić pupką. Ewentualnie możesz usiąść na niego i go poujeżdżać aż dojdzie smile

Heh to nie takie hop siup.. bo się słyszy wtedy "Przestań na chwilkę" a wbrew jemu to chyba nie koniecznie będę tak robić jeśli tak mówi.

25

Odp: Jego orgazm

No nie za każdym razem razem, ale jak go tak raz na jakiś doprowadzisz to nic mu się nie stanie. Tym bardziej jeśli z miną aniołka powiesz później "przepraszam, ale strasznie mnie kręci kiedy dochodzisz i nie mogłam się powstrzymać...."

26

Odp: Jego orgazm
emcedence napisał/a:

On jak mówi,że długo nie wytrzyma,albo że zaraz dojdzie to mówię mu,żeby niczym się nie przejmował bo wtedy on myśli,że mnie zawiódł czy coś... Dlatego mówię mu,że to nie jest żaden problem i że to rozumiem,ale czasami tak się powstrzymuję,że aż mi odchodzi ochota jak widzę jak się męczy...

A jak to jest u Ciebie z orgazmem? Pieścisz sobie łechtaczkę, on Ciebie paluszkiem w cipce, masz orgazm. Po takim twoim orgazmie co następuje? Odprężenie, chcesz spać, nie masz ochoty, czy może dalej jesteś na wysokich obrotach gotowa do dalszego seksu?

Jeśli jesteś gotowa do dalszego seksu, to najpierw doprowadźcie Ciebie do orgazmu, a potem on niech zrobi szybko tak jak lubi. Oboje będziecie zadowoleni. To jest proste w realizacji, bo wystarczy powiedzieć chłopakowi, aby Cię pieścił tak-a-tak, a potem "niech robi co chce.". Poza tym jak Ty już jesteś rozpalona, to łatwiej o orgazm równocześnie...

Ja z żoną zawsze mamy oboje orgazmy. Sporadycznie tylko jedno, głównie z braku czasu, bo np. musi być szybko, albo dzieci przerwą.

27

Odp: Jego orgazm
sam22 napisał/a:
emcedence napisał/a:

A jak to jest u Ciebie z orgazmem?

Czasem się pojawi xDDD

28

Odp: Jego orgazm
yoghurt007 napisał/a:

No nie za każdym razem razem, ale jak go tak raz na jakiś doprowadzisz to nic mu się nie stanie. Tym bardziej jeśli z miną aniołka powiesz później "przepraszam, ale strasznie mnie kręci kiedy dochodzisz i nie mogłam się powstrzymać...."

w sumie nie głupi pomysł ;-))

29 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-08-30 00:58:14)

Odp: Jego orgazm
emcedence napisał/a:
sam22 napisał/a:
emcedence napisał/a:

A jak to jest u Ciebie z orgazmem?

Czasem się pojawi xDDD

To może wartałoby popracować nad tym, abyś do orgazmu dochodziła łatwiej i niekoniecznie penisem w cipce -- na przykład sama się pieścisz, chłopak Ci pomaga... Chodzi o to, aby było Wam oboje przyjemnie, a nie aby osiągnąć orgazm przez penetrację.

Może wasz problem nie polega na powstrzymywaniu się męża, tylko na dążeniu do orgazmu za wszelką cenę. Jego ambicją jest doprowadzenie cię do orgazmu, a to wcale nie takie łatwe.

30 Ostatnio edytowany przez Lilia86 (2012-12-25 21:17:39)

Odp: Jego orgazm

Postanowiłam odświeżyć temat MĘSKIEGO ORGAZMU.

Mąż oświadczył mi, że nia ma orgazmu i nie pamięta, kiedy go ostatnio miał.

Fakt jest taki, że zaczynamy się na nowo poznawać seksualnie. Jak dla mnie, to nasze relacje w łóżku zmierzają w bardzo dobrym kierunku. Kochany doprowadził  mnie w końcu do takiego stanu, że nie umiałam zapanować nad sobą i swoimi krzykami....
Widziałam, że go kręcę i był napalony. Dawno nie było nam razem tak dobrze smile
Twierdzi, że jemu też się bardzo podobało.

Wpadłam na pomysł, żeby pogadać o jego orgazmach i doznałam szoku.
Myślałam, że wytrysk = orgazm.
Kochaliśmy się 2 razy, a on twierdzi, że nie przeżył orgazmu sad

Co o tym myśleć? Jak to zmienić ?
Czy ktoś z Was też się spotkał z brakiem orgazmu, mimo wytrysku?

31

Odp: Jego orgazm

Z definicji na tym polega przedwczesny wytrysk - na wytrysku bez orgazmu. Bo choć zdarzenia te przebiegają równolegle, to nie są tożsame. Można też przeżyć orgazm bez wytrysku. Ale to raczej nic fajnego.

Tutaj może pomóc tylko wizyta u lekarza.

Ewentualnie namów go na masaż prostaty (w sensie, ze ty mu go zrobisz). Tylko najpierw poczytaj na ten temat i nie przekonywuj go na siłę.

32 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-12-25 23:17:50)

Odp: Jego orgazm
Lilia86 napisał/a:

Postanowiłam odświeżyć temat MĘSKIEGO ORGAZMU.

Mąż oświadczył mi, że nia ma orgazmu i nie pamięta, kiedy go ostatnio miał.

Fakt jest taki, że zaczynamy się na nowo poznawać seksualnie. Jak dla mnie, to nasze relacje w łóżku zmierzają w bardzo dobrym kierunku. Kochany doprowadził  mnie w końcu do takiego stanu, że nie umiałam zapanować nad sobą i swoimi krzykami....
Widziałam, że go kręcę i był napalony. Dawno nie było nam razem tak dobrze smile
Twierdzi, że jemu też się bardzo podobało.

Wpadłam na pomysł, żeby pogadać o jego orgazmach i doznałam szoku.
Myślałam, że wytrysk = orgazm.
Kochaliśmy się 2 razy, a on twierdzi, że nie przeżył orgazmu sad

Co o tym myśleć? Jak to zmienić ?
Czy ktoś z Was też się spotkał z brakiem orgazmu, mimo wytrysku?

Podobno jest to możliwe. To dobrze, że mąż powiedział Ci o tym wprost, radziłabym wizytę u specjalisty, samemu ciężko doradzić, bo u może to jakiś problem zdrowotny czy nawet jakaś sprawa psychiczna? U Was problem trwa chyba dość długo, dlatego sądzę, że warto namówić męża.

33

Odp: Jego orgazm

Witaj, jako facet powiem Ci że my przeżywamy największą przyjemnośc podczas orgazmu, a nie jak Wy, że podczas całego seksu jest bardzo przyjemnie i orgazm nie jest niezbędny, dlatego też nie martw się faktem że on się powstrzymuje bo po prostu chce dać Ci więcej przyjemności, a na jego przyjemność przyjdzie czas i wcale nie będzie mu gorzej smile

34 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2012-12-25 23:53:00)

Odp: Jego orgazm

Lilia86,
to możliwe, że partner nie przeżywa orgazmów, mimo regularnej aktywności seksualnej i stosunków zakończonych wytryskiem. Przyczyny takiego stanu mogą mieć charakter organiczny - wiek partnera, ogólny stan jego zdrowia, przebyte choroby, przyjmowane leki itp. Mogą jednak wiązać się również ze sferą psychiczną, emocjonalną - cechami osobowości mężczyzny, historią jego życia i związków, szczególnie istotnymi wydarzeniami jego życia itp.
Polecam konsultację seksuologiczną.

35 Ostatnio edytowany przez Lilia86 (2012-12-26 11:37:49)

Odp: Jego orgazm

Pani Justyni , o konieczności wizyty mojego męża u lekarza już dawno zdWałam sobie sprawę. O nawarstwieniu przyczy naszego problemu - też.
W styczniu mamy mieć wizytę u seksuologa. Zastanawiam się, czy lepiej iść razem czy mąż ma iść sam.
Jestem Wam niesamowicie wdzięczna, że przyczyniliście się tutaj na forum, do znalezienia przyczyny naszego problemu. Przede wszystkim zostałam zmobilizowana do walki o naszą miłość.

Truskaweczko, u nas problem trwa bardzo długo. Zaczęło się praktycznie od początku. Tylko, że ja byłam niedoświadczona i ślepa na ostrzegawcze sygnały sad
Gdyby mąż otwarcie ze mną rozmawiał, to zaoszczędzilibyśmy sobie wielu problemów. Wiedzielibyśmy z czym mamy się zmierzyć . A przez te lata to była zabawa w kotka i myszke.

Yoghurt, na pewno doszkolę się w tym masażu smile

36

Odp: Jego orgazm

Odpowiadając na pytanie ,,emcedence" powiem tyle.To że mężczyzna powstrzymuje się od wytrysku to z tego powodu powinnaś być zadowolona ponieważ twój partner stara się zaspokoić nie tylko swoją potrzebę ale i też Twoją,i im dłużej wytrzyma oraz im większą przyjemność Ci sprawi tym bardziej jest zadowolony z seksu, wolała byś takiego co wytrzyma 5 min i zaraz po stosunku idzie spać ?

37

Odp: Jego orgazm

Lilia86,
trudno doradzić, czy na pierwszą wizytę powinniście udać się razem z partnerem, czy też osobno. Jest to kwestia Waszej decyzji, wspólnych ustaleń, ale też Waszych indywidualnych potrzeb i gotowości.

Jeśli planowane jest spotkanie z lekarzem seksuologiem, moim zdaniem warto, aby na wizytę udał się sam partner. Prawdopodobnie zostanie z nim przeprowadzony szczegółowy wywiad, co bardziej komfortowe i korzystne jest w indywidualnym kontakcie. Niektórzy specjaliści (również psycholodzy seksuolodzy) wręcz nie pozostawiają możliwości, aby podczas wywiadu i badań w gabinecie pozostał ktoś poza pacjentem - partner lub inny członek rodziny.

Jeśli jednak seksuolog, z którym spotykacie się w styczniu jest terapeutą małżeńskim - i planujecie terapię małżeńską, warto, abyście na pierwsze spotkanie (wstępne przedstawienie problemu) przyszli we dwoje.
Również większość psychoterapeutów małżeńskich, przed decyzją o rozpoczęciu terapii małżeńskiej, poza pierwszym wspólnym spotkaniem konsultacyjnym, proponuje również indywidualne konsultacje z obojgiem małżonków.

Oczywiście, poza wejściem do gabinetu, osobną kwestią jest po prostu wsparcie partnera poprzez wspólny dojazd do Poradni i poczekanie na męża na zewnątrz. Może takie rozwiązanie będzie dla niego najbardziej komfortowe?

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026