netkobietyWszystkie działy
Wieczór panieński, ślub, wesele

Jak zareagować na tak dziwne zaproszenie ślubne?

7 odpowiedzi6 160 wyświetleńzałożony przez Lidka_87, 28.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Jak zareagować na tak dziwne zaproszenie ślubne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Jak zareagować na tak dziwne zaproszenie ślubne?

Zwracam się do Was, Drogie Forumowiczki i Drodzy Forumowicze (o ile zaglądają do tego działu tongue ) z dość kłopotliwą sprawą, dotyczącą przysłanego zaproszenia na ślub...

Jakieś 2 tygodnie temu koleżanka z pracy wysłała na naszą wspólną firmową skrzynkę maila z zaproszeniem na swój ślub i przyjęcie weselne (które tego dnia wypadało równo za miesiąc). Jako, że pracuję w tej firmie od początku roku (relatywnie krótko, w porównaniu do innych współpracowników, którzy znają się około 5-6 lat), nie wiem jak mam zareagować na tego typu zaproszenie.

Ważną informacją jest to, że mieszkam w Czechach, a tutaj tradycje weselne są zupełnie inne. Wygląda to tak, że najpierw około 12 jest ślub cywilny, na który przychodzą wszyscy zaproszeni (chyba nie ma podziału na zaproszenia tylko na ślub lub na ślub+wesele, zawsze osoby zaproszone uczestniczą we wszystkim). Czesi nie mają w zwyczaju zapraszać dalekich cioć i wujów czy też nigdy nie widzianych kuzynów, za to zapraszają ludzi, z którymi są blisko lub się przyjaźnią - stąd połowa gości to znajomi.
Po ceremonii ślubnej para młoda je obiad z rodziną, a znajomi gdzieś razem idą na ekhm.. spacer, piwo lub lunch. Po tym uroczystym obiedzie dołączają znajomi i wtedy zaczyna się część zabawowa, gdzie się raczej pije i tańczy, a nie siedzi przy stole i napycha schabowym.
To dość istotna informacja, bo może po części wyjaśnia tak rażącą nieformalność wysłanego zaproszenia....

Szczerze mówiąc nie chcę tam iść, ponieważ czuję, że nie znam tej dziewczyny na tyle, żeby w tego typu uroczystości uczestniczyć - już wolałabym, żeby wydrukowała zaproszenia na biurowym A4 i osobiście zdecydowała kto ma iść, a kto nie. Poza tym czasem słyszę, jak w biurze dziewczyny mówią o przygotowaniach do wieczorku panieńskiego, na które ta koleżanka je zaprosiła - mnie nic o tym nie wspomniała. Tak na marginesie nie jest to dla mnie szczególnie zaskakujące, bo od samego początku czuję swoją "inność" przez to, że jestem z innego kraju (temat na osobny wątek..). Na pewno wyobrażacie sobie, że nie jest to miłe, gdy dziewczyny siedzące dookoła opowiadają o tym, co wspólnie kupią na wesele itp, w zasadzie mnie nawet nie pytając czy przyjdę (bo przecież teoretycznie mogłabym się z nimi zrzucić na prezent "od firmowych kolegów"). W zasadzie to nieoficjalnie wiadomo, że raczej się nie pojawię, natomiast pewnie należałoby to w jakiś sposób zakomunikować tej koleżance - aby była jasność.... I tu kolejny problem, polegający na braku jakiejkolwiek okazji do rozmowy poza biurem i uszami innych osób (przeklęty open office).

Dziewczyny, co byście zrobiły w tak nietypowej sytuacji? To wysłane zaproszenie to jest w zasadzie link do utworzonej strony internetowej, gdzie jest treść zaproszenia, wszystkie informacje, jakieś fotki ze śmiesznej sesji zdjęciowej oraz prośba o potwierdzenie przybycia...
Może mam jej po prostu odpisać? smile byłoby dziwne zważywszy, że siedzi kilka metrów ode mnie...

2

Odp: Jak zareagować na tak dziwne zaproszenie ślubne?

jak nie chcesz tam iść, to nie idź:) proste. A skoro zostałaś zaproszona mailem to...odmów mailem:D Wydaje mi się że za bardzo się przejmujesz tą sytuacją, na pewno więcej niż Twoja koleżanka! A to ona powinna zadbać o to aby mieć na swoim przyjęciu gości którzy są jej bliscy, a nie ludzi z przypadku. A znowu Ci bliscy- aby poczuli się naprawdę serdecznie zaproszeni.

3

Odp: Jak zareagować na tak dziwne zaproszenie ślubne?

Dzięki Ingrid za odpowiedź! Kwestia "iść - nie iść" to akurat nie problem, bo od początku nie chciałam - a jak gdzieś nie mam ochoty iść to po prostu nie idę.. no, chyba że z wizytą do swojej szalonej babci.. big_smile  chodziło mi tu raczej o sposób, w jaki powinnam podziękować i odmówić - gdy po prostu nie mam okazji, żeby pogadać z nią w cztery oczy. Z kolei wysyłanie maila do osoby siedzącej przy biurku obok też jest przegięciem smile zastanawiam się po prostu czy mogę nie reagować na tego maila... Oba rozwiązania trącą brakiem klasy.. Ale jeśli miałabym jej to powiedzieć wprost to chyba tylko poprzez podstępne zaproszenie do toalety (bo nawet kuchnię mamy połączoną z częścią biurową) smile

4

Odp: Jak zareagować na tak dziwne zaproszenie ślubne?
Lidka_87 napisał/a:

Ale jeśli miałabym jej to powiedzieć wprost to chyba tylko poprzez podstępne zaproszenie do toalety (bo nawet kuchnię mamy połączoną z częścią biurową) smile

Dlaczego uparłaś się, że musisz to zrobić na osobności? Czy to jest jakaś tajemnica? Podejdź po prostu, podziękuj za zaproszenie, powiedz, że nie skorzystasz i życz jej wszystkiego dobrego.

A może warto przemyśleć inne rozwiązanie? Skoro masz problem z zaaklimatyzowaniem się w pracy, to może warto skorzystać ze wspólnej imprezki, aby nawiązać bliższe znajomości. Może powinnaś się przełamać i zamiast z przyszłą Młodą pogadać z tymi dziewczynami od prezentu, że chcesz się dorzucić.

5

Odp: Jak zareagować na tak dziwne zaproszenie ślubne?

Mam pewne opory, by podejść i przy wszystkich pracownikach spowiadać się, że nie przyjdę - niestety towarzystwo jest bardzo plotkarskie i na pewno po całym fakcie aż spaliłoby mi uszy...
Z resztą, właśnie w tym momencie odbywa się impreza "pożegnania panieństwa", na którą nie zostałam zaproszona (przy czym wszyyystkie koleżanki siedzące dookoła mnie dostały takowe zaproszenie). Wyglądało to tak, że dziś cały dzień dziewczyny ekscytowały się w pracy i już nie mogły się doczekać wieczora. A gdy wybiła godzina 18 wszystkie zebrały się i z chichotem wybiegły z firmy, zostawiając mnie w męskim gronie. Dla mnie to jasny sygnał, że ta dziewczyna nie chce mnie widzieć na swoim ślubie, bo inaczej na pewno mnie też by zaprosiła. Dojrzewam do decyzji, aby w ogóle nic jej nie mówić i po prostu nie przyjść.
Pierwszy raz spotykam się z tak specyficznym środowiskiem, wcześniej nie miałam tego typu problemów w odnajdywaniu się w towarzystwie... Coraz częściej mam wrażenie, że ich niechęć jest spowodowana moim polskim pochodzeniem hmm

6 Ostatnio edytowany przez modzia (2012-09-02 14:27:38)

Odp: Jak zareagować na tak dziwne zaproszenie ślubne?

Jesli czujesz, że zaprosiła Cię tylko z grzeczności to zawsze możesz się wykręcić smile myślałaś że przyszła panna młoda wysyłając maila skorzystała z opcji 'wyślij do wszystkich' i przez pomyłkę dostałaś zaproszenie i Ty. Hehehe. Albo wręcz przeciwnie, pokazać klasę i pójść, mimo że 'koleżanki' liczą że Cię tam nie będzie. Przecież nie tylko one tam będą! Wiem jak wyglądają czeskie wesela. Faktycznie oni nie robią z tego takiego wielkiego halo (i wielkiego chlania), drink, obiad i spadajcie do domu.. Ale mi taka opcja bardzo się podoba, bez jakiegoś wielkiego rozmachu, fajerwerków, trąbienia klaksonami przez całe miasto...

Ps. Jeśli w zaproszeniu nie było mowy o potwierdzeniu swojej obecności, to nie musisz się czuć w obowiązku powiadamiać że nie przyjdziesz tongue

7

Odp: Jak zareagować na tak dziwne zaproszenie ślubne?

Na szczęście w mailu nie było prośby o potwierdzenie.. chociaż nie wiem czy na tej ich stronce nie widnieje taka informacja.. hmm jutro w pracy sprawdzę. A pójść to na pewno nie pójdę, bo przy obecnej sytuacji czułabym się bardzo niekomfortowo w ich towarzystwie. W piątek po wieczorku panieńskim dziewczyny cały czas nadawały jak było super, och i ach. Nie ukrywam, że czułam się nieswojo, momentami nawet było mi przykro, że jestem "obcym" w firmie. Mimo, że przy każdej okazji chodzę na firmowe "imprezki" - więc nie jest to tak, że unikam tych osób albo sama robię z siebie odludka. Jedyny raz, gdy odmówiłam był właśnie ten piątek - dziewczyny szły razem na lunch i jedna z nich zapytała czy się przyłączę - być może popełniłam błąd, bo odmówiłam. Miałam przed oczami obrazek ich opowiastek, gdzie nie miałabym nic do powiedzenia od siebie. Do tego na pewno nie miałam wesołej miny - nie umiem ukrywać emocji...
A już na sam koniec dnia popełniłam chyba najgorsze faux pas - gdy przyszła panna młoda wychodziła i rzuciła wszystkim "cześć, miłego weekendu", koleżanki dookoła odpowiedziały, a ja bez reakcji... Słuchałam muzyki na słuchawkach i zorientowałam się zbyt późno, żeby odpowiedzieć. Ale domyślam się, jak to mogło zostać odebrane... Cały weekend męczy mnie kac moralny...
Także kolejny argument do tego, żeby mnie ignorowały, tym razem na moje własne życzenie. Trochę mi wstyd za takie zagranie hmm


A tak poza tym to też podobają mi się czeskie wesela - nie są tak pompatyczne i kiczowate jak te nasze polskie. No i nie ma walających się po podłodze wujków z czerwono-fioletowymi facjatami smile ale wychodzę z założenia, że jeszcze trafi mi się okazja, żeby pójść na czeskie wesele, niekoniecznie teraz..

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Jak zareagować na tak dziwne zaproszenie ślubne?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026