netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?

10 odpowiedzi3 103 wyświetleniazałożony przez Czarna2020, 27.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez Czarna2020 (2012-08-27 20:42:18)

Temat: Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?

Witam serdecznie.
Od dawna zastanawiam się, z czego wynika moja nieufnosc i dosc duży dystans do mężczyzn.Mam 20 lat i jak dotąd nie miałam ani jednego poważnego związku.Wszystkie,które "rozwijały się" przerywałam albo robiłam jakieś sztuczne problemy.Sama nawet  nie wiem czy świadomie,czy nie.Nie ufam mężczyznom.Tak samo jak nie ufam instytucji małżeństwa.Jestem również zdania, że w większości przypadków,po zawarciu małżeństwa oraz pojawieniu się dzieci, wszystko się rozsypuje.Cała ta "wielka miłosc" przemija w dużej mierze przez to.Oczywiście zdaję sobię sprawę, że każdy myśli inaczej, ale ja nie potrafię wyzbyc się tej myśli.Przecież to chore , żeby kobieta w wieku 20 lat już była pewna tego, że nigdy nie wyjdzie za mąż i nie będzie miała dzieci.Po prostu czuję lęk na samą myśl.Do tego,jestem pewna, że każdy facet i tak prędzej czy później mnie zrani,zostawi,zdradzi albo coś jeszcze innego.Nie jest to na pewno kwestia kompleksów lub braku pewności siebie,wiec szukam przyczyny w mojej przeszłości...I nasunęła mi się pewna myśl.

Otóż odkąd pamiętam w relacjach między moimi rodzicami były problemy.Ojciec wojskowy,problemy rozwiązywał krzykiem. Co dziwne, on nawet sobie z tego nie zdawał sprawy.Mówił '' no przecież ja nie krzyczę,normalnie mówię"...Gdy byłam trochę starsza,zaczęłam dostrzegac więcej.Ojciec wielokrotnie zdradzał moją mamę.Jak nie ze stałą kochanką,to w tzw '"burdelach".
Przeżywałam to razem z mamą,patrząc jak płacze.Ja udawałam silną , udawałam, że mnie to nie rusza.W ogóle pokazywałam straszną nienawisc do niego ale w głębi duszy było mi tak strasznie przykro, że te kobiety są ważniejsze od naszej rodziny, że pieniądze przeznaczone na nas,wydawał na nie.Płakałam samotnie,żeby nikt nie widział.
Nie raz też uderzył mnie i moją mamę gdy był pijany.robił takie awantury, że cały blok słyszał.Ile razy mówiłam mamie, żeby zadzwoniła na policję,jednak ona w strasznych nerwach mówiła " nie będę robic sensacji na podwórku,nie jesteśmy żadną patologią".No a czym do cholery...Skoro ojciec, "wysoki wojskowy" dostawał szału po kilku piwach.Wykłócał się o najmniejszą drobnostkę.Najgorsze było to, że gdy był trzeźwy,udawał, że nic się nie stało.Możliwe,że nawet dużo nie pamiętał.Ale ja pamiętałam.Strasznie dziwiłam się mamie, że to znosi,daje się tak poniżac ,zdradzac.Ale ona nigdy od niego nie odeszła.Możliwe, że ze względu na zarobki.Prawdopodobnie nie poradziłaby sobie ze mną i młodszym bratem.
Mimo tego co robił,nie potrafiłam się długo gniewac.Po jakimś czasie zaczynałam rozmawiac z nim normalnie.Jednak coś we mnie musiało zostac, bo czuję ból,kiedy o tym wszystkim myślę.

Myślicie, że zachowanie ojca ma wpływ na moje relacje z mężczyznami ? Ja sama nie potrafię tego ocenic.Oczywiście te wybryki ojca napisałam w "nadzwyczajnym złagodzeniu ",tego się opisac nie da...
Tęsknię za miłością,bliskością.Chociaż tak naprawdę nigdy nikogo jeszcze nie kochałam,ale bardzo pragnę czuc się kochana przez tego jedynego...Proszę,doradźcie coś .Pozdrawiam.Aga,

2 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-08-27 21:37:50)

Odp: Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?

Nie dziwię się.
Nie dziwię się ani Twej nieufności do mężczyzn, ani Twemu myśleniu na temat ewentualnego partnera, ani sądom o małżeństwie. Mając za wzór mężczyzny pijaka, przemocowca, zdradzającego, zostałaś "skazana" na taką swą postawę.

Cóż mogę Ci poradzić?
Może to, byś jednak oddzieliła prawdę od fałszu. To, że Twój ojciec okazał się takim mężczyzną, jakim się okazał, nie oznacza, że wszyscy mężczyźni (albo nawet większość z nich) zachowuje się podobnie lub identycznie wobec najbliższych. I byś na mężczyzn nie patrzyła przez pryzmat swych, i swojej mamy, doświadczeń z ojcem.
Może to, byś przeczytała kilka mądrych książek - jeśli będziesz chciała, podam Ci ich tytuły.
Może to, byś zrobiła porządek w swym życiu uczuciowym - albo podczas indywidualnej terapii, albo w trakcie spotkań grupowych Dorosłych Dzieci Alkoholików.

3

Odp: Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?

To może prosiłabym o tytuły tych książek...Coś z tym muszę zrobic.

4

Odp: Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?

1.    Beattie Melody, Koniec współuzależnienia
2.    Janet Woititz, Lęk przed bliskością
3.    Patricia Evans, Toksyczne słowa
4.    Janet Wojtitz, Dorosłe dzieci alkoholików
5.    Anna Dodziuk, Pokochać siebie
6.    Wojciech Eichelberger, Zdradzony przez ojca
7.    Sondra Ray, Zasługuję na miłość
8.    Susan Forward,  Toksyczni rodzice
9.    Alice Miller, Gdy runą mury milczenia
10.    John Bradshaw, Toksyczny wstyd

Tytuły są w przypadkowej kolejności, nie sugeruj się nią.

5

Odp: Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?

Dziękuję

6

Odp: Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?

Trzymaj się ciepło i pisz, gdy będziesz tego potrzebowała.

7

Odp: Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?

Oczywiście, ze to ma ogromny wpływ. Sama prawie 20 lat swojego życia spędziłam z ojcem tyranem. Gdy byłam już z związku, przez jakiś czas to nie ja miałam problem z moim facetem, tylko On ze mną. To ja wyolbrzymiam kłótnie, na każdym kroku podkreślając, ze facet nie będzie mną rządził. Bronilam się, chociaż nie byłam atakowana. Myślę, ze w podświadomości również byłam nastawiona, ze zostanę zraniona a tak naprawdę to ja raniłam. To była tez kwestia wieku, braku doświadczenia, ale przede wszystkim nieufności wobec mężczyzn. Dziwie się, ze mnie nie zostawił, ale swoja miłością i cierpliwością zmienił moje nastawienie. Z czasem.

Pamiętam, ze gdy byłam mala, żyłam w przekonaniu, ze wszyscy faceci pija, ze to normalne. Z wiekiem oczywiście zrozumiałam, ze tak nie jest, ale miałam całkiem inna wizje związku. Nie oparta na partnerstwie, ale na jakiejś  formie walki. Moze nie fizycznej, czy słownej, bo miałam świadomość, ze nie wszyscy są tacy jak mój ojciec. Raczej chodziło o wypracowanie sobie pozycji w związku. Robiłam to nieświadomie, wtedy tego nie widziałam. Musiałam dojrzeć i nauczyć się na czym polega związek dwojga ludzi.

Nie nastawiaj się na najgorsze, ale nutkę nieufności sobie "pozostaw". Nigdy nie wiadomo kogo spotkasz na swojej drodze. Nie zamykaj się jednak. Takie osoby jak my maja trudniej, ale nie możemy pozwolić, by jeden facet odebrał nam szanse na prawdziwe szczęście. Nie można odciąć się od przeszłości, możemy jednak z perspektywy spojrzeć na nią inaczej. Jako przestrogę, by naiwnie nie wierzyć ludziom, ale tez nie zamykać swojego serca dla tych, którzy są tego warci.

8

Odp: Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?

Wielokropku, jako ze nie raz i nie dwa byłam pod wrażeniem Twojej życiowej mądrości, chętnie i ja sięgnę po te książki. Mimo, ze czuje, ze w jakimś stopniu uporałam, pogodziłam się z przeszłością, może pozwolą mi one bardziej zrozumieć siebie. Poza tym lubię czytać smile

9

Odp: Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?
Wielokropek napisał/a:

/..../

Cóż mogę Ci poradzić?
Może to, byś jednak oddzieliła prawdę od fałszu. To, że Twój ojciec okazał się takim mężczyzną, jakim się okazał, nie oznacza, że wszyscy mężczyźni (albo nawet większość z nich) zachowuje się podobnie lub identycznie wobec najbliższych. I byś na mężczyzn nie patrzyła przez pryzmat swych, i swojej mamy, doświadczeń z ojcem.
/.../
Może to, byś zrobiła porządek w swym życiu uczuciowym - albo podczas indywidualnej terapii, albo w trakcie spotkań grupowych Dorosłych Dzieci Alkoholików.

Podpisuję się pod tym.
Dlaczego masz zmarnować sobie życie? Tylko dlatego, że ojciec jest  pijakiem, łajdakiem i łobuzem?
Ty nie jesteś niczemu winna!

10

Odp: Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?
cisza to ja napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

/..../

Cóż mogę Ci poradzić?
Może to, byś jednak oddzieliła prawdę od fałszu. To, że Twój ojciec okazał się takim mężczyzną, jakim się okazał, nie oznacza, że wszyscy mężczyźni (albo nawet większość z nich) zachowuje się podobnie lub identycznie wobec najbliższych. I byś na mężczyzn nie patrzyła przez pryzmat swych, i swojej mamy, doświadczeń z ojcem.
/.../
Może to, byś zrobiła porządek w swym życiu uczuciowym - albo podczas indywidualnej terapii, albo w trakcie spotkań grupowych Dorosłych Dzieci Alkoholików.

Podpisuję się pod tym.
Dlaczego masz zmarnować sobie życie? Tylko dlatego, że ojciec jest  pijakiem, łajdakiem i łobuzem?
Ty nie jesteś niczemu winna!

Gdyby tylko w tym tkwił problem...To siedzi we mnie tak głęboko, że nie jestem w stanie zaufac żadnemu mężczyźnie.Teraz dociera do mnie,jaką ojciec zafundował mi traumę.Wcześniej myślałam, że po protu taka jestem, że to normalne.Ale coraz więcej tych negatywnych szczegółów wychodzi na swiatło dzienne.Po przeczytaniu jednej z książek,dotarło do mnie, że jestem DDA.Wcześniej nawet o tym nie słyszałam.Jednak nie pomogło mi to w rozwiązaniu moich problemów.Tak sobie myślę, że chyba zawsze mężczyźni już będą moimi wrogami lub jedynie obiektem zabaw i żartów.Tak czy inaczej,dzięki za rady.Pozdrawiam serdecznie.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Zachowanie ojca powodem mojej nieufności..?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026