netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Strach przed ponownym poronieniem

33 odpowiedzi14 435 wyświetleńzałożony przez jutrzenka31, 25.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Strach przed ponownym poronieniem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Strach przed ponownym poronieniem

Boję się ciąży a chcę strasznie mieć drugie dziecko. Mamy 2 i pół letnią córeczkę i strasznie z mężem chcemy mieć drugie dziecko, ale rok temu spotkała nas tragedia i poroniłam w 15 tygodniu ciąży. Minął rok i podnieśliśmy się z tego. Myślimy o kolejnej próbie, mam coś takiego w głowie taki lęk który paraliżuje i boję się zajść w ciąże jakby to się powtórzyło to nie wiem czy bym to wytrzymała. Proszę o radę może ktoś z was był w podobnej sytuacji.

2

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Każdy chyba boi się tego tematu.............Przykre:(

3

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Nie boję się tego tematu, nie zauważyłam go.
Nigdy też nie byłam w podobnej sytuacji, ale rozumiem Twe lęki.

Nikt nie da Tobie, ale też żadnej innej kobiecie, 100% gwarancji ciąży zakończonej szczęśliwym porodem. To, że poroniłaś nie oznacza też, że kolejna ciąża będzie zagrożona. Namawiam Cię na wizytę u dobrego ginekologa PRZED zajściem w ciążę i dokładne przebadanie się, by potwierdzić to, że jesteś zdrową.


I przypomniałam sobie. Moja koleżanka, dużo młodsza ode mnie, poroniła niecały rok temu, teraz jest w zaawansowanej ciąży.

Trzymam kciuki.

4

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

dziękuje za słowa otuchy jestem pełna nadziei na to że będzie dobrze ale  przez te 9 miesięcy będę drżała o to żeby nić złego się maleństwu nie stało, to okropne uczucie nie daje mi spokoju. Wcześniej myślałam że mnie to nie dotyczy przecież urodziłam pierwsze dziecko bez żadnych komplikacji, a tu nagle stało się, i już nie jestem pewna że nie stanie się znowu.

5

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

jutrzenko31,
powtarzam, takiej pewności nie ma żadna kobieta. Jedyny sposób to dbanie (byle nie przesadne) o siebie. I, proszę, jeśli będziesz w ciąży, nie drżyj ze strachu, bo taka lękliwość może odbić się niekorzystnie i w czasie ciąży, i po urodzeniu, gdy staniesz się nadopiekuńczą matką.

Sięgnęłam do mej pamięci i przypomniałam sobie jeszcze kilka kobiet, które po poronieniu urodziły zdrowe dzieci.

6

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

mam koleżankę której w tamtym roku będąc w 7 miesiącu ciąży dziecko udusiło się pępowiną,straszne ale dziewczyna się pozbierała i  niecały rok po tym zdarzeniu urodziła zdrowiutkiego chłopczyka

7

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Mam świadomość że stres jest w tej sytuacji nie wskazany postaram się myśleć optymistycznie i nie napędzać strachem. Po prostu na wspomnienie o tym aż mi słabo samo poronienie to pół bólu ale procedury po tym w szpitalu i po wyjściu to dopiero była trauma....Nikomu nie życzę czegoś takiego. Sama muszę się opanować z tym strachem wiem że kolejna ciąża nie ma nic wspólnego z poprzednią, z drugiej strony nie da się tak całkiem tego oddzielić bo mnie to spotkało  i strach pozostanie.

8

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Ale od Ciebie zależy to, co z tym strachem zrobisz.

9

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

zaczynam się wyciszać wewnętrznie jak zaczęłam pisać na tym forum. Spokojnie ,"strach ma wielkie oczy", będzie dobrze, czemu miałoby być inaczej. Co do mojego zdrowia to już byłam u mojej ginekolog, jest znanym lekarzem, dobrym fachowcem, ufam jej w 100%- nie z jej winy poroniłam, powiedziała mi, że nie ma przeciwwskazań do ponownego zajścia, więc podejmujemy ku temu kroki już od dwóch miesięcy. Może nawet już jestem w ciąży ale jeszcze o tym nie wiem. Myślę, że moje obawy całkiem się rozwieją jak urodzę dzidziusia, staram się nie wpadać w paranoje...........:)

10

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Witaj!W zeszłym roku na wiosnę zobaczyłam 2kreseczki na teście:-)To była moja upragniona i pierwsza ciąża po dość długim staraniu.Byłam taka dumna i szczęśliwa jak nigdy.W sklepach oglądaliśmy maleńkie ubranka i zastanawialiśmy się czy to chłopiec czy dziewczynka:-)W 11tygodniu ciąży zaczęłam krwawić i okazało się,że niestety maluszek przestał się rozwijać.To było jak grom z jasnego nieba.Wychodząc ze szpitala z receptą w ręku przez łzy nie widziałam dokąd idę.Wiele miesięcy płakałam.Budziłam się w nocy z płaczem, i wielkim żalem,że straciłam moją kruszynkę.Gdy wyrzuciłam z siebie ten żal powiedizałam sobie,że co będzie to będzie.Nie planowałam ani też nie wzbraniałam się przed kolejną ciążą.Po 6miesiącach znów byłam w ciąży:-)W głębi byłam strasznie szczęśliwa,ale ciągle coś mi mówiło,żebym nie cieszyła się na zapas.Bałam się pokochać to maleństwo z obawy,że go stracę.Każdy dzień,tydzień był pełen obaw.Gdy poczułam pierwsze ruchy maleństwa kamień spadł mi z serca.W trzecim trymestrze gdy zdarzało się,że nie czułam żadnych ruchów wybuchałam płaczem ze starchu,że coś jest nie tak i za każdym razem jezdziłam do lekarza.Tak było do samego porodu.Strach zawsze mi towarzyszył.Poród trochę się pokomplikował.Dostałam infekcji i drgawek.Rodziłam z wysoką gorączką.Synkowi zaczęło zwalniać serduszko i lekarz postanowił,że trzeba użyć próżnociągu.Na szczęście wszsytko dobrze się skończyło.Synek urodził się zdrowiutki i piękny a ja od sześciu tygodni jestem szczęśliwą mamą:-)
Myślę,że po stracie dziecka strach zawsze będzie towarzyszył pomimo tego,że bliscy i lekarze uspokajają,że jest dobrze.To poprostu troska matki o zdrowie jej dziecka i nie trzeba się wzbraniać tego strachu:-)Życzę Ci wszsytkiego najlepszego i tego,żebyś już wkrótce tuliła w ramionach drugiego dzidizusia:-*

11

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Witam ponownie, dziękuję Ci enigma26 za Twoją historię na wstępie gratuluje. Wreszcie odezwał się ktoś kto był w identycznej sytuacji. Teraz jestem podekscytowana, bo myślę, że się udało zajść, ale siedzi we mnie coś takiego , co nie pozwala myśleć optymistycznie to straszne pomieszanie chcenia z obawami. Tak naprawdę rodzina i znajomi nie wiedzą co czuje, ciągle słyszę tylko czego się boisz głupia. Będę na bieżąco pisać co i jak. Pozdrawiam

12

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

bądź dzielna, każdy się boi. Siostra matki powtórnie wyszła za mąż, zapragneli miec potomstwo. Kobieta poraniała trzy razy !!!!! trzy razy, to liczba, która może załamać i zniszczyć doszczętnie. Była silna, walczyła, ostania ciąże przeleżała i doczekała się! dopiero  za czwartym razem urodziła. treaz ma  zdrowego syna, obecnie liczy już 13 lat. Nie mozesz zyc w strachu! To trauma,ale trzeba z tym walczyć. W rodzinie było ciężko ale wspólnie dalismy radę, wsparcie od męza miała pełne. Na jej przykąłdzie wiem, ze każde tragedie można przetrwać. Ty tez bedziesz miała happy end wink

13

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

poronienie to trauma wiem towarzyszy zawsze niepewność .

Poroniłam ale po poronieniu urodziłam jeszcze dwoje dzieci z jednym miałam krwawienia a ostatnie było wcześniakiem z pierwsza ciąża tez były problemy ale wykluł się chłopak teraz to już nie takie małe dzieci .

moja znajoma roniła 5 razy od 2 lat jest zabiegana mama bliźniaków a teraz oczekuje kolejnego dziecka .
Na to nie ma reguły każda z nas jest inna i każda inaczej podchodzi do pewnych spraw i za każdym razem organizm nasz inaczej reaguje na stres związany z kolejną ciążą ale strach za każdym razem jest obecny po poronieniu niestety takie jest życie i nie dla każdego jest ono sprawiedliwe.

14

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Jutrzenko ja też poroniłam w 9 tc i miałam zabieg w kwietniu. Strasznie to przeżyłam i doskonale Ciebie rozumiem. Tak samo jak Ty boję się, jak to będzie. I tak samo pocieszają mnie historie kobiet, które po poronieniu urodziły zdrowe dzieci. Wiem, że mamy szanse urodzić zdrowe dzieciaczki i sama się przekonuję, ze tak musi być. Tak więc Ty tak samo staraj się myśleć pozytywnie smile

15

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Jutrzenka31 będę czekać na nowe wiadomości:-)Fajnie,że jest to forum.Zawsze znajdzie się ktoś,kto nas zrozumie a nikt nie zrozumie tego lepiej niż osoba,która przeszła przez to samo:-)

16

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Jest mi smutno, mąż pojechał na 2 tyg za granicę, ja mam tysiąc myśli na minutę w głowie. Zastanawiam się czy się udało, ale na test jeszcze za wcześni raczej, chyba za bardzo się tym przejmuje, taka spęta jestem dzisiaj jakbym miała zaraz wybuchnąć, nie wytrzymam. Nie wiem czemu ale nie potrafię się wyluzować ostatnio. Jak się okaże, że jeszcze nie jestem w ciąży będę zawiedziona, jak się okaże że jestem, zacznę się bać, sama siebie nie rozumiem. Czym bliżej do wykrycia mojego stanu tym większe napięcie odczuwam.

17

Odp: Strach przed ponownym poronieniem
jutrzenka31 napisał/a:

Jest mi smutno, mąż pojechał na 2 tyg za granicę, ja mam tysiąc myśli na minutę w głowie. Zastanawiam się czy się udało, ale na test jeszcze za wcześni raczej, chyba za bardzo się tym przejmuje, taka spęta jestem dzisiaj jakbym miała zaraz wybuchnąć, nie wytrzymam. Nie wiem czemu ale nie potrafię się wyluzować ostatnio. Jak się okaże, że jeszcze nie jestem w ciąży będę zawiedziona, jak się okaże że jestem, zacznę się bać, sama siebie nie rozumiem. Czym bliżej do wykrycia mojego stanu tym większe napięcie odczuwam.

Ale ja jestem głupia, jak to teraz czytam to śmiać mi się chce z samej siebie, dopada mnie czasem taka głupota, że później jak się otrząsnę to nie mogę w to uwierzyć. Przecież już lada dzień się okaże, jak jestem w ciąży to super przecież chce w niej być, jak jednak się nie udało to też się nic nie stało będziemy dalej robić. ;P Nie zwracajcie na mnie uwagi, jeszcze nieraz pewnie będe miała takie stany.

18

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Kochana moja Jutrzenko!Podoba mi się twoje podejście:-)Tak trzymaj a zobaczysz,że wszystko będzie łatwiejsze:-)Troszkę wyluzujesz i sama się zdziwisz jak to pomaga przy staraniach:-)Daj znać jak już poznasz wynik!!Koniecznie!!!

19

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

trzymamy Kciuki!

20

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

hejka ja poroniłam 3 razy, i teraz jestem w 23 tygodniu wierze ze sie uda ;-)

21 Ostatnio edytowany przez jutrzenka31 (2012-09-07 21:54:01)

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

nie robiłam jeszcze testu, ale to już będzie chyba tylko formalność. Okresu nie ma, a miał być 5, nigdy mi się nie spóźnia. Jestem pewna że jestem w ciąży. Test zrobię w niedziele, bo mąż będzie w niedziele. Ciesze cię że się udało. smile, tym bardziej że piersi mi nabrzmiały i szczypią sutki. tongue

22

Odp: Strach przed ponownym poronieniem
jutrzenka31 napisał/a:

nie robiłam jeszcze testu, ale to już będzie chyba tylko formalność. Okresu nie ma, a miał być 5, nigdy mi się nie spóźnia. Jestem pewna że jestem w ciąży. Test zrobię w niedziele, bo mąż będzie w niedziele. Ciesze cię że się udało. smile, tym bardziej że piersi mi nabrzmiały i szczypią sutki. tongue

.
No i jest niedziela długo oczekiwany dzień, mąż wrócił nad ranem, pognałam szybko zrobić ten test bo okres już się spóźnia hoho, i nic nie rozumiem- negatywny. Jak to możliwe? Nic jutro rano robię jeszcze jeden, może ten jakiś wadliwy jest, dziś cały dzień pobolewa mnie brzuch, o piersiach nie wspomnę.

23

Odp: Strach przed ponownym poronieniem
jutrzenka31 napisał/a:
jutrzenka31 napisał/a:

nie robiłam jeszcze testu, ale to już będzie chyba tylko formalność. Okresu nie ma, a miał być 5, nigdy mi się nie spóźnia. Jestem pewna że jestem w ciąży. Test zrobię w niedziele, bo mąż będzie w niedziele. Ciesze cię że się udało. smile, tym bardziej że piersi mi nabrzmiały i szczypią sutki. tongue

.
No i jest niedziela długo oczekiwany dzień, mąż wrócił nad ranem, pognałam szybko zrobić ten test bo okres już się spóźnia hoho, i nic nie rozumiem- negatywny. Jak to możliwe? Nic jutro rano robię jeszcze jeden, może ten jakiś wadliwy jest, dziś cały dzień pobolewa mnie brzuch, o piersiach nie wspomnę.

Nie wiem co się dzieje. Nigdy nie spóźnia się miesiączka 5 dni. Robiłam test innej firmy, negatywny. Czy możliwe jest to, że jestem w ciąży a testy tego nie wykrywają? Nie wiem już co myśleć o tym. Wciąż mam nadzieję że jestem w ciąży, że to nie jest jakieś zaburzenie, np torbiele na jajnikach. Poczekam jeszcze parę dni i gnam do lekarza. Zbada mnie i się wyjaśni.

24

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

może idz do laboratorium i zrób test z krwi

25

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Ja właśie jestem w ciąży i jest zagrożona i baardzo się boje, że to się stanie.

26

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Hej Justyś nie martw się na zapas. Wiesz że ciąża jest zagrożona i jesteś ostrożna, dobrze będzie. U mnie od początku było super i nie zauważyłam niepokojących sygnałów. Nie powinnam się obwiniać i staram się tego nie robić ale może jakbym bardziej bacznie obserwowała swój organizm to by do tego nie doszło. Staram się jednak nie myśleć już co by było gdyby bo nie mamy wpływu na wszystko co się w naszym życiu wydarza. Widocznie tak miało być.

27

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Jutrzenko,bierzesz może jakieś leki?Przez niektóre specyfiki test może nie wykryć ciąży.Ja jak zaszłam w ciążę to też bolały mnie piersi(tak bardziej po bokach w okolicach pach) i po tym się zorientowałam,że jestem w ciąży.Rzeczywiście będzie najlepiej jak zrobisz test Beta HCG w laboratorium.Tu gdzie mieszkam takie badania zrobili mi w przychodni u lekarza rodzinnego,ale to Irlandia.W Polsce chyba trzeba iść do lab.Daj znać jak się czegoś dowiesz.Życzę pozytywnego wyniku!

28

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Hej hej to jednak nie jest ciąża okres mi się spóźnił 10 dni, ale już jest. Chyba sobie wmówiłam, że jestem w ciąży i nie miałam miesiączki przez to, szkoda bo już byłam pewna że to ciąża. Teraz ochłonęłam, ale to nic poczekam na koniec krwawienia i będziemy dalej działać w tym temacie. big_smile

29

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Witajcie.
Biję się z takimi samymi myślami jak Ty, jutrzenko. I cieszę się, że tu trafiłam. Mam te same obawy co Ty, te same pytania bez odpowiedzi, ten sam strach pomieszany z nadzieją... Tylko mnie bardziej dociska czas - moja córeczka skończyła już 7 lat, ja już mam trójkę z przodu. A moje drugie Maleństwo umarło w 18tc sad. Długo nie chciałam drugiego dziecka, a później zapragnęłam go tak bardzo, że każdy nieudany miesiąc był dramatem. Byłam już tak wyczerpana emocjonalnie, że nie radziłam sobie sama ze sobą. Po wielu przepłakanych nocach, wielu rozmowach zdecydowaliśmy, że widocznie drugie dziecko nie jest nam pisane, że mamy być szczęśliwi we trójkę. O Julę też długo się staraliśmy (mam PCO) i lekarz często powtarzał mi, że powinnam się cieszyć, że mam chociaż ją. Zakupiłam nawet tabletki anty i czekałam na okres. Czułam się źle, bolały mnie piersi jak na okres i nic. I zrobiłam test - i ujrzałam pierwszy raz w życiu dwie kreseczki. Pomyślałam, że to cud i że widocznie mamy mieć Maleństwo. Że skoro się pojawiło w naszym życiu w tym ostatnim możliwym momencie to znaczy, że nie ma innej opcji, że wszystko będzie dobrze i już. Byłam taka szczęśliwa, miałam tyle planów. Nasza starsza córeczka pękała z dumy, że wreszcie będzie starszą siostrą, bo prosiła o rodzeństwo już od bardzo dawna... Na ostatnie badanie usg szłam z nadzieją, że może już mój mąż i córeczka będą mogli zobaczyć naszą Kruszynkę i posłuchać bicia jej serca. Choć gdzieś głęboko miałam obawy, bo miesiąc wcześniej usg przez brzuch ciężko było zrobić, Maleństwo było ledwo widoczne, nawet pomiar kości nosowej przekładaliśmy o tydzień bo dziecka nie było widać. Zamiast dowiedzieć się, że wszystko jest dobrze, usłyszałam że praktycznie nie ma wód, dziecko ma wady genetyczne... Dzień później jego serduszko już nie biło sad
Po wyjściu z gabinetu strasznie płakaliśmy, a ja pierwsze co powiedziałam, to że już więcej nie chcę próbować, bo nie przeżyję tego ponownie. Ale teraz, z upływem czasu, jedyne co daje mi siłę to świadomość, że jeszcze będę w ciąży, że będę mogła przytulić moje Maleństwo, karmić je i utulać do snu... Tylko na drugim ramieniu siedzi strach, który mi podsyła czarne scenariusze:(( Tak bardzo chcę być podwójną mamą, ale jednocześnie tak bardzo się boję... Boję się, jak długa znowu droga przed nami, i czy tym razem będzie dobrze...
W poniedziałek mamy badania genetyczne, wyniki będą pod koniec roku... Jeśli wyjdą ok, a myślę że powinny skoro Jula jest zdrowa, to pewnie zaczniemy starania... Na razie musimy się wstrzymać...
Trzymajcie się cieplutko, nie dajmy się złym myślom, bo one tylko programują nasze życie

30 Ostatnio edytowany przez Joga (2012-09-21 10:05:37)

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Ja też straciłam pierwszą ciążę, nie było to poronienie, dziecko przestało się rozwijać, kilkanaście tygodni szalonej radości i ....Decyzja o zabiegu - najtrudniejsza w moim życiu. Znam Wasz strach, obawy że "już nigdy" nie będę mamą albo że zajdę w ciążę i ją stracę. Pozbierałam się dość szybko i dwa miesiące po zabiegu zaszłam w ciążę. Planowaliśmy ją niemalże z zegarkiem w ręku, testy owulacyjne + kalendarzyk tradycyjny i ......udało się:) Jestem mamą dwójki dzieci, najpierw było jedno a dwa lata później drugie:)
Teraz z perspektywy czasu wiem, że ciąża to stan na który kompletnie nie mamy wpływu, możemy być najzdrowsze, dbać o siebie bardzo  a i tak nie mamy wpływu na jej przebieg. Możemy stracić dziecko, na początku na końcu w środku, możemy stracić na sali poporodowej, to zdarzenie kompletnie nieprzewidywalne.
Dlatego lepiej nie zastanawiać się i nie gdybać, bo skoro nie mamy wpływu to nasze myślenie niczego nie zmieni, będzie co ma być.
Nie możemy się poddawać jeśli marzymy o byciu mamą:) Zawsze trzeba szukać jasnych stron, i wierzyć że "teraz będzie dobrze bo źle już było" smile
To nie jest tak,że do kolejnych ciąż podchodziłam "na luzie", oczywiście, że w tyle głowy miałam gdzieś strach i to ogromny, nie potrafiłam w pełni cieszyć się beztrosko ciążą ale starałam się myśleć pozytywnie:) Miałam duże wsparcie w moim mężu, dzielnie znosił moje "schizy" był mega cierpliwy:) Nam się udało! Więc mam nadzieję, że i Wam się uda:)
Mnie pozbierać się po stracie pomogła strona poronienie.pl nie wiem czy można podawać adresy innych stron ale myślę, że w tym wypadku można zrobić wyjątek. Pomogła mi uporać się z emocjami,pozbierać do pionu, znalazłam tam historie innych kobiet, które były w podobnej sytuacji, porady prawne itd.
Wiem jedno, że warto próbować, bo oczywiście może przytrafić się coś złego ale większe prawdopodobieństwo jest jednak takie,że efekt będzie pozytywny:)
Pozdrawiam ciepło:)
Teraz musi być dobrze bo źle już było!
Ps.Dla dziewczyn po trzydziestce: ciążę straciłam w wieku 35 lat rok później urodziłam córkę dwa lata później syna:)
To info dla tych,które się boją że są "za stare" smile Ja się stara nie czuję i czasem myślę o trzecim:)

31

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Dziękuje Wam dziewczyny za te wszystkie posty dodaje mi to wiary w to że będzie dobrze. No nie wiem może teraz się udało zobaczymy już niedługo. Teraz żyje z miesiąca na miesiąc myślami o ciąży. Może powinnam się trochę wyluzować bo nie potrafię skupić się na niczym innym a przede mną ważne sprawy do załatwienia. Jak się uda dam znać. smile

32

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Witam Was kobietki, dawno nie dawałam znaku życia. Piszę więc jestem w 13 tygodniu ciąży, cieszę się jak głupia, jestem teraz trochę przewrażliwiona i męczę nieraz swojego ginekologa pytaniami i obawami ale jak na razie jest ok. Brzuszek się zaokrągla:), mam termin na 14 sierpnia.

33

Odp: Strach przed ponownym poronieniem

Każdy już zapomniał o tym wątku, zastanawiam się czy go nie usunąć. Świat znowu wali mi się na głowę, jeszcze 3 tygodnie temu cieszyłam się z faktu, że będę miała dziecko, znowu się stało najgorsze. 7 marca pojechaliśmy do szpitala o 4 rano obudziły mnie skurcze, przestraszona wstałam z myślą, że to może nic strasznego rozchodzę to nic mnie nie boli przecież takie małe ściskanie. Poszłam do łazienki, krew. W 5 minut się ubrałam, postawiłam męża na nogi spakowałam rzeczy i pojechaliśmy. Całą drogę się modliłam i płakałam na przemian. skurcze stały się częstsze i mocniejsze. Mąż gnał jak szalony, bałam się że się zatrzymamy na jakimś drzewie. Powtarzałam w myślach los nie może być taki podły to już 18 tydzień. Na izbie przyjęć czekanie długie, wreszcie przyszedł lekarz, zbadał mnie i stwierdził że w porządku nic złego się nie dzieje zrobił usg w porządku, słychać serduszko. Myślałam że się popłacze ze szczęścia, jednak nie poronię jest dobrze. Jak położyli mnie na oddziale obdzwoniłam wszystkich, że jest ok, podłączyli kroplówkę skurcze ustały. Przeleżałam do 18 znów się zaczęło ze zdwojoną siłą poszłam powiedzieć co się dzieje, niestety nie było lekarza, nie miał kto zlecić kroplówki leżałam na łóżku i się wiłam z bólu, już wiedziałam że nie jest ok, przybiegła położna zrobiła zastrzyk rozkurczowy, nic to nie dało, myślałam że umrę z rozpaczy, o 19  było po wszystkim. Miałam wrażenie jakby koszmar wrócił, a miało być dobrze. Tydzień temu wróciłam ze szpitala staram się normalnie funkcjonować, przecież mamy córeczkę, ale żal jest nie mogę się przestawić że dziecka już nie ma w moim łonie. To uczucie pustki jest rozdzierające. Mam wrażenie że środowisko przywykło do moich poronień ja nie mogę przywyknąć:(((((

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Strach przed ponownym poronieniem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026