Zgłoś[15 minut temu]Plamienie przed okresemWitam
Moja dziewczyna ma 17 lat, jesteśmy razem od roku. Na początku pragnę powiedzieć iż moja dziewczyna ma z natury bardzo nieregularne miesiączki. W niedziele 26 lutego ok. godziny 19 doszło miedzy nami do kontaktu seksualnego. Oprócz normalnych pieszczot na ok 10 sekund wszedłem do środka partnerki, w pochwie nie doszło jednak do wytrysku, skończyłem dopiero po wyciągnięciu (na pewno nic nie dostało się do środka). Moja dziewczyna jest dziewicą i nigdy wcześniej nie uprawialiśmy seksu (w sensie penetracji) .Nie przejmowaliśmy się tym faktem aż do czwartku 1 marca kiedy to moja dziewczyna zauważyła jak to określała krwiste plamienie. Po przeszukaniu w Internecie ogromnie się zdenerwowaliśmy faktem tego iż może być to objaw ciąży (plamienie implatacyjne). Moja partnerka ogromnie się zestresowała (płacz, rozpacz). Następnego dnia czyli 2 marca kupiłem dwa testy ciążowe marki AMIL (płytkowe). Okres mojej dziewczynie wypaść w sobotę, czyli 3 marca. Pierwszy test zrobiliśmy około godz. 15. (5 dni po kontakcie) .Wyszedł negatywnie. W Internecie przeczytałem informacje o tym iż robi je zazwyczaj w dniu spodziewanego okresu, albo po minimum 10 dniach od kontaktu seksualnego. Kolejny test zrobiliśmy także tego dnia jednak około godz. 23. (6 dni po kontakcie) .Wynik także był negatywny. To nas odrobinę uspokoiło. Plamienie jednak pozostało lecz było bardzo drobne.( skończyło się 7 lub 8 marca) Widziałem jednak, że moja dziewczyna nadal była bardzo zdenerwowana, nie spała w nocy. Następny test tym razem firmy Bobo-test (płytkowy) zrobiliśmy ok godz. 18 we wtorek 6 marca. (ok. 10 dni po kontakcie) .Wynik także wyszedł negatywny, żadnych śladów drugiej kreski. Byliśmy spokojniejsi jednak okres nadal nie nadchodził następny test także firmy Bobo-test moja dziewczyna zrobiła z rana w sobotę 10 marca. (13 dni po kontakcie) .Wynik także negatywny zero śladów. Następnie w dniach 12-16 byłem chory na grypę żołądkową. Moja dziewczyna kontaktowała się ze mną licznie. Po upływie tego terminu zakupiłem kolejny test Bobo-test. Wykonany został ok. godz. 17 w sobotę lub niedziele 17 marca. (20-21 dni od kontaktu). Wynik także był negatywny, nie było nawet śladu drugiej kreski. Wieczorem w niedziele moja partnerka także zachorowała (myślę że wystraszyła się że to nudności z powodu ciąży). Identyczne objawy miałem przy grypie żołądkowej także ja, i moi rodzice którzy zachorowali w weekend. W tym okresie doszedł stres związany z ogromnym natłokiem związanym z nauką. Dodatkowo dochodziły inne poważne niewystępujące wcześniej stresy. Od piątku 20 marca, zacząłem zauważać charakterystyczne zmiany okresowe czyli nadwrażliwość i opryskliwość (byłą taka w naszym związku tylko przed okresem). W czwartek 29 marca moja partnerka zauważyła powiększenie piersi i ich nabrzmienie. Bolał ją ich dotyk i ściskanie. Jednak moja dziewczyna wciąż przez cały ten okres bardzo się denerwowała (mijający miesiąc opóźnienia).
Dzisiejszego dnia czyli 31 marca moja dziewczyna pod wieczór (ok. godz. 20) poczuła drobny ból w brzuchu. Pojawiło się też drobne krwawienie. Moja dziewczyna powiedziała jednak że bardziej wygląda jej to na upływ ( taki jak na początku, śluzowaty, mała ilość krwi). Kiedy kładła się spać powiedziała także że przestał ją boleć brzuch.
Bardzo się boję, że może być to oznaką ciąży ( plamienia w czasie spodziewanej miesiączki). Nie wiem już co mam sądzić i strasznie się denerwuje. Czytałem także w Internecie i wiem że torbiel ma podobne objawy (mama mojej dziewczyny ma skłonność do torbieli, miała wycinany jajnik).
co mogą oznaczać te plamienia i czy stres a także choroba mogą opóźniać tak okres ?
Czy te objawy to tylko nasze przewrażliwienie ?
Adrian