witajcie , jestem tu nowa , ale mam nadzieję , że pomożecie mi , nie wiem co mam robić... ![]()
przyjechałam na całe wakacje do chłopaka, jesteśmy ze sobą ponad 1,5 roku ale stałam się nieufna, przed przyjazdem wszystko było okej, ale teraz... otóż moja "koleżanka" z klasy pisze do niego na gadu gadu, wiedziałam wcześniej, jeszcze w szkole mi gadała, że z nim pisała, nieraz mi mówiła, że chce jego nr telefonu na co jej odpowiadałam że nigdy go nie dostanie, a ona na to A. i tak mi go da! no bezczelność! w dodatku teraz siedziałam na jego komputerze i ona napisała a potem zaczęła że jest jej przyjacielem, że mu ufa... i czy już się zastanowił co z TYM zrobi. wściekłam się, najzwyczajniej odepchnęłam go od siebie i zaczęłam krzyczeć.. potem jak coś o niej powiedział wpadłam w histerię. po raz pierwszy widział jak płaczę... puściły mi wszystkie hamulce... a jak on jej napisał że to byłam ja , że to ze mną pisała wściekła się, nie odzywała się dwa dni potem napisała... ja odpisałam hej, a ona jeżeli to O.(ja) to cześć bo nie mam ochoty na tracenie czasu... potem pisała , że ufa tylko A. szlag mnie trafia. dzisiaj napisała akurat byłam na łóżku i usłyszałam dźwięk wiadomości, pytam co tam a on do D. napisałem, ja wstałam patrzę a tam archiwum i wiadomość od niej. chciał ją skasować... jak powiedziałam, że z nią pogodam on ok.. napisałam że O. nie ma właśnie się opala, a ona no i dobrze niech się SPALI! przeraziłam się... ona mnie nienawidzi... i dowiedziałam się, że nie lubiła mnie od dawna i tylko udawała a w międzyczasie pisała do A. że go zdradzam, pisała WSZYSTKO. potem dowiedzieliśmy się od mojej koleżanki, że ekscytowała się każdą wiadomością od niego, pisała do niej, że A. powiedział mi to, A. zrobił to, A. był tam... BOŻE ON JEST MÓJ!!!!! a ja tracę zaufanie... jak tylko uruchamiam komputer włączam jego gadu... BOJĘ SIĘ! wiem, że żaden by jej nie chciał... każdy to wie, ale BOŻE ! JESTEM ZAZDROSNA!!!! od września będę ją widzieć w szkole, nie ręczę wtedy za siebie. ale wyjadę od niego i co?! będę żyła w ciągłym strachu...
PROSZĘ , pomóżcie, doradźcie...
Podobne tematy
musisz zaufac chłopakowi, widac że panna leci na Twojego, miejmy nadzieję że on na nią nie. pogadaj z nim że wolałabyś aby unikał z nią kontaktu a z nią nawet nie gadaj w szkole.
Wiem co czujesz, bywałam w podobnych sytuacjach... Niestety ja nie poradziłam sobie i zerwałam znajomość...
musisz zaufac chłopakowi, widac że panna leci na Twojego, miejmy nadzieję że on na nią nie. pogadaj z nim że wolałabyś aby unikał z nią kontaktu a z nią nawet nie gadaj w szkole.
sam fakt ze jakas laska ma na niego ochote sprawi ze jego ego wzrośnie.. jeśli powie " nie podoba mi sie, jest okropna!" czy cos w tym stylu a będzie dalej pisał to znaczy, że kłamie albo poprostu sie nią bawi.
jak ja mam zaufac? Nawet teraz do niego pisze :
bedziemy znow pisac kiedy ona wroci do naszego miasta
a dlaczego?
Zebym nie musiala sie zastanawiac z kim pisze ...
cisowianka napisał/a:musisz zaufac chłopakowi, widac że panna leci na Twojego, miejmy nadzieję że on na nią nie. pogadaj z nim że wolałabyś aby unikał z nią kontaktu a z nią nawet nie gadaj w szkole.
sam fakt ze jakas laska ma na niego ochote sprawi ze jego ego wzrośnie.. jeśli powie " nie podoba mi sie, jest okropna!" czy cos w tym stylu a będzie dalej pisał to znaczy, że kłamie albo poprostu sie nią bawi.
raczej sie nie podoba.. Ma 17 lat jak ja , a ma siwe wlosy, anemie, i ma wiszace to co faceci lubie. Kurde, wiem ze nie mam sie czym martwic, ale kocham go i jestem zwyczajnie zazdrosna, boje sie ze go strace, a wtedy nie mam nic..
rozowebongo napisał/a:cisowianka napisał/a:musisz zaufac chłopakowi, widac że panna leci na Twojego, miejmy nadzieję że on na nią nie. pogadaj z nim że wolałabyś aby unikał z nią kontaktu a z nią nawet nie gadaj w szkole.
sam fakt ze jakas laska ma na niego ochote sprawi ze jego ego wzrośnie.. jeśli powie " nie podoba mi sie, jest okropna!" czy cos w tym stylu a będzie dalej pisał to znaczy, że kłamie albo poprostu sie nią bawi.
raczej sie nie podoba.. Ma 17 lat jak ja , a ma siwe wlosy, anemie, i ma wiszace to co faceci lubie. Kurde, wiem ze nie mam sie czym martwic, ale kocham go i jestem zwyczajnie zazdrosna, boje sie ze go strace, a wtedy nie mam nic..
zastanawiąjąc się sama dostaniesz siwych włosów jeśli jest wart Ciebie on to będzie Ci wierny.
olgiercik napisał/a:rozowebongo napisał/a:sam fakt ze jakas laska ma na niego ochote sprawi ze jego ego wzrośnie.. jeśli powie " nie podoba mi sie, jest okropna!" czy cos w tym stylu a będzie dalej pisał to znaczy, że kłamie albo poprostu sie nią bawi.
raczej sie nie podoba.. Ma 17 lat jak ja , a ma siwe wlosy, anemie, i ma wiszace to co faceci lubie. Kurde, wiem ze nie mam sie czym martwic, ale kocham go i jestem zwyczajnie zazdrosna, boje sie ze go strace, a wtedy nie mam nic..
zastanawiąjąc się sama dostaniesz siwych włosów jeśli jest wart Ciebie on to będzie Ci wierny.
wiem ale.. Jak tu sie nie zastanawiac?!
cisowianka napisał/a:olgiercik napisał/a:raczej sie nie podoba.. Ma 17 lat jak ja , a ma siwe wlosy, anemie, i ma wiszace to co faceci lubie. Kurde, wiem ze nie mam sie czym martwic, ale kocham go i jestem zwyczajnie zazdrosna, boje sie ze go strace, a wtedy nie mam nic..
zastanawiąjąc się sama dostaniesz siwych włosów jeśli jest wart Ciebie on to będzie Ci wierny.
wiem ale.. Jak tu sie nie zastanawiac?!
widzisz sama drążysz , zaufanie jest po to by ufac a nie myslec czy mnie zdradzi.ja bym zaufala a z czasem sie przekonasz czy bylo warto czy jest taki sam jak Ta Twoja kolezanka.
Współczuje bo wiem jakie to uczucie, kiedy do mojego pisała jego ex to pod jego nie obecność ze zdenerwowania sie poplakalam czytajac to, a potrafila napisać do niego nawet o 2 w nocy. On nie odpisywał jej nic kiedy go poprosiłam i powiedziałam że ja z żadnym z moich byłych ani kolegów nie pisze i to mnie bardzo boli kiedy on to robi ... Kiedyś nie wytrzymałam i sama do niej napisałam (nie znam nawet tej panny) odczepiła się teraz nie mają żadnego kontaktu - ale to tylko mój przykład.
musisz mu powiedzieć że to Cię boli skoro Cię kocha i jesteś dla niego ważna to nie powienien miec problemu zakończyć z nia jaką kolwiek konwersacje ze względu na Ciebie. Nikt nie lubie jak ktoś przystawia sie do czyjegoś partnera... Szczera rozmowa z nim, spróbuj bo co innego Ci zostało i obserwuj jak sie sprawy mają, ja trzymam za Was kciuki i głowa do góry
Pozdrawiam
Współczuje bo wiem jakie to uczucie, kiedy do mojego pisała jego ex to pod jego nie obecność ze zdenerwowania sie poplakalam czytajac to, a potrafila napisać do niego nawet o 2 w nocy. On nie odpisywał jej nic kiedy go poprosiłam i powiedziałam że ja z żadnym z moich byłych ani kolegów nie pisze i to mnie bardzo boli kiedy on to robi ... Kiedyś nie wytrzymałam i sama do niej napisałam (nie znam nawet tej panny) odczepiła się teraz nie mają żadnego kontaktu - ale to tylko mój przykład.
musisz mu powiedzieć że to Cię boli skoro Cię kocha i jesteś dla niego ważna to nie powienien miec problemu zakończyć z nia jaką kolwiek konwersacje ze względu na Ciebie. Nikt nie lubie jak ktoś przystawia sie do czyjegoś partnera... Szczera rozmowa z nim, spróbuj bo co innego Ci zostało i obserwuj jak sie sprawy mają, ja trzymam za Was kciuki i głowa do góryPozdrawiam
przynajmniej rozumiesz... nawet nie mam zamiaru zamienić z nią słowa a nawet jeśli to napewno nie będzie to dla niej miłe. pogadam z nim , a jeżeli ona dalej będzie do niego pisać to po prostu się ją zlikwiduje, hehe...
A jak z nią przestanie pisać to uznasz, że to koniec sprawy? zaufanie nagle wróci? nikogo się nie da upilnować... masz pierwsze sygnały, że coś się złego dzieje w Waszym związku i z nim...
i albo on będzie chciał naprawiać i się starać to wszystko wróci do normy...jeśli nie, to do niczego go nie zmusisz...
szczera rozmowa...nic innego...