Nie uprawiałam jeszcze z chłopakiem seksu oralnego, musiałam się do tego przekonać , a teraz kiedy już jestem na to gotowa, chce to zrobić , chciałabym mu sprawić przyjemność ale coś mnie martwi.
Otóż nie jest tak zawsze, ale nieraz kiedy dotykam jego członka, zdejmuję skórkę i nagle czuje nieprzyjemny zapach, jest na tyle nieprzyjemny że ciężko mi się przełamać do zrobienia mu dobrze.
Wiem wiem że kobieta też nie zawsze ładnie pachnie, szczególnie po kilku godzinach od kąpieli ale to nie aż tak ostry zapach, a ten jest bardzo mocny, czuje go już kiedy tylko zaczne go dotykać nie musze się nawet schylać.
Nie wiem co robić, bo z jednej strony bardzo chciałabym sprawić przyjemność chłopakowi ale nie chce żeby to było coś niemiłego dla mnie, nie moge się przełamać przez ten zapach.
Wiem że zawsze kąpie się zanim do mnie przyjedzie więc dba o higiene, nie ma zadnych chorob wenerycznych bo jestem jego jedyna partnerką.
Nie wiem co robić, nie moge mu przecież o tym powiedzieć.
Czy ten zapach jest normalny ?
Podobne tematy
2 2012-08-06 00:24:42 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-08-06 09:48:30)
Każdy człowiek ma swój własny zapach , zapach potu ciała. Być może Twój chłopak po prostu ma bardzo silny zapach potu i stąd ta woń. Może delikatnie zwróć mu uwagę. Nie wiem , ale ja lubie zapach swojego mężczyzny, jest on podniecający, na pewno wolę kiedy pachnie sobą niż mydłem. Uważam ,że robienie loda od razu po kąpieli jest o wiele mniej smaczne niż później. Po kąpieli tak jakbym lizała, ssała skórę bez smaku zapachu.
Kiedyś kumpel powiedział , że na początku trzeba się przełamać do zapachu drugiej osoby potem zaczyna być on podniecający - jest w tym dużo prawdy. Też na początku nie lubiłam męskiego zapachu - teraz wydaje mi się on seksowny.
Zapach penisa wprawia mnie w dobry nastrój i chęć do zabawy, ale też musiałam to zaakceptować i polubić .
Na forum używamy cenzuralnego i kulturalnego słownictwa. Mod. Anemonne
Zapach części intymnych jest dla każdego indywidualny, u jednych mocniejszy, u drugich słabszy. Ale, jeżeli ten "aromat" jest aż tak mocny, może Twój partner niedokładnie myje się w tamtych okolicach? To dość ważne, zwłaszcza w taką pogodę jak teraz.
Może nie ściąga napletka jak się myje?
Co do zapachu potu, to zupełnie mi to nie przeszkadza ale tam na dole pachnie zupełnie inaczej.
Może to faktycznie taki zapach indywidualny.
Szczerze to nie wiem jak się myje w domu czy ściąga napletk czy nie, zapytałabym ale troche mi głupio że zorientuje się o co mi chodzi
witam
mojemu mężczyźnie tak samo dziwnie troche pachnie. Ale sie przełamałam. Czasem gdy zaczynam to czuje ten zapach ale staram sie o nim nie myslec. I pozniej ten zapach sie traci. Nie wiem moze u ciebie jest inaczej, moze ten zapach jest bardziej ostrzejszy u twojego chłopaka. Hm, tez bym sie wstydziła z nim o tym po rozmawiac. Bo to jest bardzo krępującę. A moze jakies żele? Sa przeciez różne żele zapachowe do smarowania tam zeby byl np lepszy poślizg, i zapach
7 2012-08-06 09:53:08 Ostatnio edytowany przez szanties (2012-08-06 10:00:44)
Każdy człowiek ma swój własny zapach , zapach potu ciała. Być może Twój chłopak po prostu ma bardzo silny zapach potu i stąd ta woń. Może delikatnie zwróć mu uwagę. Nie wiem , ale ja lubie zapach swojego mężczyzny, jest on podniecający, na pewno wolę kiedy pachnie sobą niż mydłem. Uważam ,że robienie loda od razu po kąpieli jest o wiele mniej smaczne niż później. Po kąpieli tak jakbym lizała, ssała skórę bez smaku zapachu.
Kiedyś kumpel powiedział , że na początku trzeba się przełamać do zapachu drugiej osoby potem zaczyna być on podniecający - jest w tym dużo prawdy. Też na początku nie lubiłam męskiego zapachu - teraz wydaje mi się on seksowny.
Zapach penisa wprawia mnie w dobry nastrój i chęć do zabawy, ale też musiałam to zaakceptować i polubić .
Na forum używamy cenzuralnego i kulturalnego słownictwa. Mod. Anemonne
"
Hahaha a PENIS ? To nie jest kulturalne słówo ? To jest nazwa narządu płuciowwego mężczyzny , nie obelga , przekleństwo
Ludzie używają tu słów pisior , grucha etc. i to waszym zdaniem jest kulturalne ?
Gratuluję kultury osobistej i językowej. Tym bardziej ,że penis używany jest jako NAZWA NAUKOWA
akurat jestem studentką medycy i biologii i zapewniam moderatora,że nie ma kulturalniejszego określenia na narząd męski niż PENIS no może Prącie
Z wielką kulturą chcę zwrócić uwagę moderatorowi ,żeby jednak odróżniał słówka kulturalne od obelg i obraźliwych.
Jak to nie możesz go zapytac? Wstydzisz się? Dorośnij.
Ja zawsze pytam się partnera przed seksem czy umył pisiora. I to jest normalnie i dla mnie i dla niego.
1. jak już ktoś napisał może nie ściąga napletka gdy myje penisa
2. mycie zaraz przed przyjazdem do Ciebie lub zbyt dokładne nie jest dobre, mydło zabija bakterie łącznie z tymi dobrymi, dobrze jest stosować płyn do higieny intymnej z kwasem mlekowym. Najlepiej miejsca intymne myć jak każde inne czyli raz dziennie (jeśli był seks itp. to oczywiście wtedy też), jeśli nie plyn do hig. in. to chociaż żel do kąpieli a nie mydło. Ekspertem nie jestem ale poparte jest to opinią ekspertów i moim doświadczeniem
kiedyś coś mi nie grało i zacząłem myć małego wariata po każdym "sikaniu" dokładnie mydłem, chyba po 3 razie w 1 dniu już nie mogłem wytrzymać pochodzącego z dołu zapachu hmmm.. śledzia ![]()
3. oczywiście każdy ma swój indywidualny zapach, jeden słabszy, drugi mocniejszy, którego zmyć całkowicie się nie da, pamiętam moja dziewczyna też się nie mogła przyzwyczaić mimo że dbam o higiene, ale po razie czy dwóch pokochała ten zapach podobnie jak ja jej ![]()
proponuje powoli, stopniowo zapoznawać się z jego penisem, np. przez coraz czulsze pieszczoty i zbliżanie się ustami do tamtych miejsc, przyzwyczaisz się i pójdzie jak z płatka ;> tylko jak się nie uda to go nie zostawiaj w potrzebie i chociaż pomasuj ręką ! ![]()
szanties napisał/a:Każdy człowiek ma swój własny zapach , zapach potu ciała. Być może Twój chłopak po prostu ma bardzo silny zapach potu i stąd ta woń. Może delikatnie zwróć mu uwagę. Nie wiem , ale ja lubie zapach swojego mężczyzny, jest on podniecający, na pewno wolę kiedy pachnie sobą niż mydłem. Uważam ,że robienie loda od razu po kąpieli jest o wiele mniej smaczne niż później. Po kąpieli tak jakbym lizała, ssała skórę bez smaku zapachu.
Kiedyś kumpel powiedział , że na początku trzeba się przełamać do zapachu drugiej osoby potem zaczyna być on podniecający - jest w tym dużo prawdy. Też na początku nie lubiłam męskiego zapachu - teraz wydaje mi się on seksowny.
Zapach penisa wprawia mnie w dobry nastrój i chęć do zabawy, ale też musiałam to zaakceptować i polubić .
Na forum używamy cenzuralnego i kulturalnego słownictwa. Mod. Anemonne
"
Hahaha a PENIS ? To nie jest kulturalne słówo ? To jest nazwa narządu płuciowwego mężczyzny , nie obelga , przekleństwo
Ludzie używają tu słów pisior , grucha etc. i to waszym zdaniem jest kulturalne ?
Gratuluję kultury osobistej i językowej. Tym bardziej ,że penis używany jest jako NAZWA NAUKOWAakurat jestem studentką medycy i biologii i zapewniam moderatora,że nie ma kulturalniejszego określenia na narząd męski niż PENIS no może Prącie
Z wielką kulturą chcę zwrócić uwagę moderatorowi ,żeby jednak odróżniał słówka kulturalne od obelg i obraźliwych.
Odpisze w stylu podobnym do twojego:
Hahahaha, a nie widać, że na czerwono?! Bo wcześniej było tam słowo na k, ale kolor czerwony EWIDENTNIE WSKAZUJE interwencje moderatorki? Gratuluję umiejetnosci logicznego myslenia.
Matko...
szanties napisał/a:Każdy człowiek ma swój własny zapach , zapach potu ciała. Być może Twój chłopak po prostu ma bardzo silny zapach potu i stąd ta woń. Może delikatnie zwróć mu uwagę. Nie wiem , ale ja lubie zapach swojego mężczyzny, jest on podniecający, na pewno wolę kiedy pachnie sobą niż mydłem. Uważam ,że robienie loda od razu po kąpieli jest o wiele mniej smaczne niż później. Po kąpieli tak jakbym lizała, ssała skórę bez smaku zapachu.
Kiedyś kumpel powiedział , że na początku trzeba się przełamać do zapachu drugiej osoby potem zaczyna być on podniecający - jest w tym dużo prawdy. Też na początku nie lubiłam męskiego zapachu - teraz wydaje mi się on seksowny.
Zapach penisa wprawia mnie w dobry nastrój i chęć do zabawy, ale też musiałam to zaakceptować i polubić .
Na forum używamy cenzuralnego i kulturalnego słownictwa. Mod. Anemonne
"
Hahaha a PENIS ? To nie jest kulturalne słówo ? To jest nazwa narządu płuciowwego mężczyzny , nie obelga , przekleństwo
Ludzie używają tu słów pisior , grucha etc. i to waszym zdaniem jest kulturalne ?
Gratuluję kultury osobistej i językowej. Tym bardziej ,że penis używany jest jako NAZWA NAUKOWAakurat jestem studentką medycy i biologii i zapewniam moderatora,że nie ma kulturalniejszego określenia na narząd męski niż PENIS no może Prącie
Z wielką kulturą chcę zwrócić uwagę moderatorowi ,żeby jednak odróżniał słówka kulturalne od obelg i obraźliwych.
szanties, proponuję, byś - zanim zaczniesz się oburzać - przypomniała sobie, jakiego słowa użyłaś pierwotnie. "Penis" to słowo podmienione przeze mnie, faktycznie naukowe i kulturalne. To, którego użyłaś Ty i które figurowało w Twojej wypowiedzi przed moją edycją, kulturalne ani naukowe stanowczo nie było. No, było może kilkaset lat temu, kiedy oznaczało staropolską ozdobę...
a może nadzwyczajnie w świecie ma jakąś infekcję bakteryjną bądź grzybiczą??
szanties napisał/a:szanties napisał/a:Każdy człowiek ma swój własny zapach , zapach potu ciała. Być może Twój chłopak po prostu ma bardzo silny zapach potu i stąd ta woń. Może delikatnie zwróć mu uwagę. Nie wiem , ale ja lubie zapach swojego mężczyzny, jest on podniecający, na pewno wolę kiedy pachnie sobą niż mydłem. Uważam ,że robienie loda od razu po kąpieli jest o wiele mniej smaczne niż później. Po kąpieli tak jakbym lizała, ssała skórę bez smaku zapachu.
Kiedyś kumpel powiedział , że na początku trzeba się przełamać do zapachu drugiej osoby potem zaczyna być on podniecający - jest w tym dużo prawdy. Też na początku nie lubiłam męskiego zapachu - teraz wydaje mi się on seksowny.
Zapach penisa wprawia mnie w dobry nastrój i chęć do zabawy, ale też musiałam to zaakceptować i polubić .
Na forum używamy cenzuralnego i kulturalnego słownictwa. Mod. Anemonne
"
Hahaha a PENIS ? To nie jest kulturalne słówo ? To jest nazwa narządu płuciowwego mężczyzny , nie obelga , przekleństwo
Ludzie używają tu słów pisior , grucha etc. i to waszym zdaniem jest kulturalne ?
Gratuluję kultury osobistej i językowej. Tym bardziej ,że penis używany jest jako NAZWA NAUKOWAakurat jestem studentką medycy i biologii i zapewniam moderatora,że nie ma kulturalniejszego określenia na narząd męski niż PENIS no może Prącie
Z wielką kulturą chcę zwrócić uwagę moderatorowi ,żeby jednak odróżniał słówka kulturalne od obelg i obraźliwych.
szanties, proponuję, byś - zanim zaczniesz się oburzać - przypomniała sobie, jakiego słowa użyłaś pierwotnie. "Penis" to słowo podmienione przeze mnie, faktycznie naukowe i kulturalne. To, którego użyłaś Ty i które figurowało w Twojej wypowiedzi przed moją edycją, kulturalne ani naukowe stanowczo nie było. No, było może kilkaset lat temu, kiedy oznaczało staropolską ozdobę...
Haha, jeszcze lepiej
Nie zauwazylem, ze to ta sama osoba, szanties bije poklony
![]()
Anemonne napisał/a:szanties napisał/a:"
Hahaha a PENIS ? To nie jest kulturalne słówo ? To jest nazwa narządu płuciowwego mężczyzny , nie obelga , przekleństwo
Ludzie używają tu słów pisior , grucha etc. i to waszym zdaniem jest kulturalne ?
Gratuluję kultury osobistej i językowej. Tym bardziej ,że penis używany jest jako NAZWA NAUKOWAakurat jestem studentką medycy i biologii i zapewniam moderatora,że nie ma kulturalniejszego określenia na narząd męski niż PENIS no może Prącie
Z wielką kulturą chcę zwrócić uwagę moderatorowi ,żeby jednak odróżniał słówka kulturalne od obelg i obraźliwych.
szanties, proponuję, byś - zanim zaczniesz się oburzać - przypomniała sobie, jakiego słowa użyłaś pierwotnie. "Penis" to słowo podmienione przeze mnie, faktycznie naukowe i kulturalne. To, którego użyłaś Ty i które figurowało w Twojej wypowiedzi przed moją edycją, kulturalne ani naukowe stanowczo nie było. No, było może kilkaset lat temu, kiedy oznaczało staropolską ozdobę...
Haha, jeszcze lepiej
Nie zauwazylem, ze to ta sama osoba, szanties bije poklony
![]()
HAHAHA DZIĘKI :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD UŚMIAŁAM SIĘ Z SAMEJ SIEBIE POZDRO ![]()
Bardzo proszę o powrót do tematu wątku. Off-top aż się prosi o wyrzucenie, ale jest tak kapitalny, że zostawię dla potomności
Wanilja,
brak przeszłości seksualnej z innymi partnerkami nie wyklucza infekcji i chorób męskich stref intymnych, które powodować mogą przykry zapach. Zapach tak silny, że wyczuwalny z dużej odległości przy zdjęciu bielizny i zwiększający intensywność po odsunięcie napletka, może sugerować drobne problemy zdrowotne partnera. Być może spowodowane regularną, lecz niezbyt skrupulatną higieną.
Warto skontaktować się z lekarzem pierwszego kontaktu i zastosować kurację, którą być może zaproponuje. Podobne trudności są bowiem powszechne i w ciągu życia dotykają niemal każdego mężczyznę - podobnie jak niemal każda kobieta doświadczyła lub doświadczy drobnych infekcji, stanów zapalnych okolic intymnych. Polecam również staranną higienę okolic intymnych z użyciem przeznaczonych do tego kosmetyków, dostępnych w aptekach i drogeriach.
Proponuje wykapac sie razem i umyj go sama...potraktuj to jako pieszczote i wymasuj kazdy skrawek ciala, a w tym miejscu najbardziej. Bedziesz miala pewnosc co do mycia pod napletkiem.
Jak to nie możesz go zapytac? Wstydzisz się? Dorośnij.
Ja zawsze pytam się partnera przed seksem czy umył pisiora. I to jest normalnie i dla mnie i dla niego.
Dorosłam, proszę bez takich aluzji, nei chodzi o wstyd ale ja nei chciałabym żeby on powiedział mi że w majtkach brzydko mi pachnie więc nie chce zrobić mu przykrości
Proponuje wykapac sie razem i umyj go sama...potraktuj to jako pieszczote i wymasuj kazdy skrawek ciala, a w tym miejscu najbardziej. Bedziesz miala pewnosc co do mycia pod napletkiem.
Czasem kąpiemy się razem
, i nie zawsze ten zapach jest tak dokuczliwy, czasem praktycznei wogole go nie czuje, moze faktycznie taka pogoda jak osttatnio 30 stopni na plusie sprzyja.
Na razie sproboje go wypytać delikatnie jak się kąpie ![]()
Zaproponuj prysznic u Ciebie... Umyj go sama, dokładnie.
A w ogóle to czytałam, że jeśli nie odpowiada nam zapach partnera, to nie powinniśmy się seksować, bo może nasze geny dadzą potomstwo uszkodzone. Nie pamiętam gdzie to wyczytałam, ale były poważne argumenty.
Zaproponuj prysznic u Ciebie... Umyj go sama, dokładnie.
A w ogóle to czytałam, że jeśli nie odpowiada nam zapach partnera, to nie powinniśmy się seksować, bo może nasze geny dadzą potomstwo uszkodzone. Nie pamiętam gdzie to wyczytałam, ale były poważne argumenty.
Tez slyszalam.
22 2012-08-06 16:52:28 Ostatnio edytowany przez szanties (2012-08-06 17:01:06)
Zaproponuj prysznic u Ciebie... Umyj go sama, dokładnie.
A w ogóle to czytałam, że jeśli nie odpowiada nam zapach partnera, to nie powinniśmy się seksować, bo może nasze geny dadzą potomstwo uszkodzone. Nie pamiętam gdzie to wyczytałam, ale były poważne argumenty.
PADŁAM hahah no to nie wiem gdzie te głupoty przeczytałaś chyba w Fakcie.
Po 1, zapach, który powoduje ,że ktoś nam się podoba to tzw. feromony - odczucie przez kobietę feromonów mężczyzn jest zależne od cyklu miesiączkowego, im bliżej owulacji, tym BARDZIEJ OSTRY ZAPACH BĘDZIE NAM SIĘ PODOBAŁ, OZNACZA TO,ŻE KOBIETA SZUKA SAMCA , KTÓRY ZAPEWNI JEJ POTOMSTWO. A samiec o najbardziej ostrym zapachu, jest samcem, który prawdopodobnie będzie najlepszym dawcą spermy. .Feromony kuszą samice, bądź samca .Ten sam zapach w zupełnie innym dniu i sytuacji, może nas odpychać ,odrażać oznacza to, że kobieta być może nie jest po prostu chętna.
Tak na prawdę to o czym napisałaś to ZGODNOŚĆ TKANKOWA, ludzie o podobnej zgodności tkankowej są dla nas nie atrakcyjne , dlatego ,że prawdopodobnie maja podobne geny , bądź są ułożone na chromosomach w bardzo podobny sposób niż nasze.
Im osoba bardziej się nam podoba tym prawdopodobnie jest różna pod względem genów.
Nie oznacza jednak to ,że będzie się od nas różniła w sposób fenotypowy czy w sposób zapachu. Im bardziej zapach jest dla nas pociągający, tym bardziej to oznacza, że chcemy według organizmu mieć z nim potomstwo.
Im bardziej atrakcyjna osoba dla Ciebie pod względem seksualnym tym większe szanse , na dobra kombinacje genow. W czasie mejozy i tak dochodzi do CROSING OVER CZYLI WYMIANY MATERIALU GENETYCZNEGO , nigdy nie masz pewności czy z powodów genetycznych nie dojdzie do trisomichromosomu bądź innej abberacji chromosomowej , która może powodować ciężkie choroby genetyczne .
Z postu naszej koleżanki wynika, że nie ma ochoty na seks oralny ze swoim partnerem z powodu zapachu, byc może jego zapach nie jest pociągający dla niej , a być może łączy się to z infekcją bądź zaniedbaniem higieny. Może w czasie jajeczkowania, ten zapach jej będzie się podobał ![]()
Ale mi ogolnie zapach mojego chłopkaa bardzo sie podoba, uwielbiam nosić koszulki po nim takie noszone ;p, lubie się do neigo przytulać jak się spoci
.
Ale akurat ten zapach ktory ma tam czasem na dole jakoś mi nie podchodzi, nie wiem czym to jest spowodowane.
każdy facet ściąga skórke w trakcie kąpieli ?
To raczej nieprzyjemne prawda ? więc jak to jest ?
każdy facet ściąga skórke w trakcie kąpieli ?
To raczej nieprzyjemne prawda ? więc jak to jest ?
Nie ma w tym nic nieprzyjemnego, jeśli facet nie ma problemów z ciasnym napletkiem. No chyba, że będzie się tam szorował papierem ściernym.....
Ja na Twoim miejscu spytałbym się wprost czy myje przyjaciela regularnie pod napletkiem, bo czasem brzydko pachnie. Niech facet zadziała w tym kierunku, bo jeśli to nie jest brak higieny, to pewnie jakaś infekcja, grzybica. Porządny płyn do higieny intymnej dla mężczyzn to podstawa.
26 2012-08-06 23:40:02 Ostatnio edytowany przez wanilja (2012-08-06 23:40:49)
wanilja napisał/a:każdy facet ściąga skórke w trakcie kąpieli ?
To raczej nieprzyjemne prawda ? więc jak to jest ?Nie ma w tym nic nieprzyjemnego, jeśli facet nie ma problemów z ciasnym napletkiem. No chyba, że będzie się tam szorował papierem ściernym.....
Ja na Twoim miejscu spytałbym się wprost czy myje przyjaciela regularnie pod napletkiem, bo czasem brzydko pachnie. Niech facet zadziała w tym kierunku, bo jeśli to nie jest brak higieny, to pewnie jakaś infekcja, grzybica. Porządny płyn do higieny intymnej dla mężczyzn to podstawa.
Właśnie spytałam, i powiedział że nigdy sie tam nie myje
i że nie będzie tego robił bo to nie jest miłe uczucie zdejmować go.
Czytałam właśnie że uczy się tego już dzieci i od 3, 4 lat ściąga się im napletki do mycia bo wtedy skórka przyzwyczaja się do tego i w przyszłości nie ma z tym problemu.
Wiem że jeśli chodzi o higiene że to bardzo ważne by go ściągać dlatego nie powiem ale facet mnie troch przeraził ;p powiedziałam mu wprost i zobaczymy co z tym zrobi.
Właśnie spytałam, i powiedział że nigdy sie tam nie myje
i że nie będzie tego robił bo to nie jest miłe uczucie zdejmować go.
Moze ja jestem zacofana albo mialam za malo facetow w moim 40sto letnim zyciu,
ale nie slyszalam zeby zdrowemu facetowi nie sprawialo przyjemnosci zdejmowac skorke...
nie kochaliscie sie jeszcze ???...a masz go brac do buzi i skorka ma byc nie zdieta??????
wlasciwie to jak masz to zrobic???...jestem normalnie zadziwiona...a sam sobie tez robi przez skorke???
Nic z tego nie rozumiem...a ile on ma lat i jak wyglada penis ktory w czasie wzwodu nie wystawia pol glowki i az prosi zeby caly wyjsc?
yyyyyyyyyyyyyy......... ja chyba też jestem zacofana ;O
Tak na poważnie , co on pierdzieli ? Przecież to ani nie boli , ano nie jest nieprzyjemne - jak mu staje to co? wtedy dopiero mu ten brud wypływa ? Nie czaje tego , o co mu chodzi ;O On się nie myje i wymyśla bzdury, żeby się usprawiedliwić , albo Ty to sobie zmyśliłaś i przed nami się usprawiedliwiasz z niewiadomych powodów
Skoro widziałaś jego PENISA (haha) to chyba wiesz jak wygląda prącie , jak nie to looknij sobie w necie
Po 1 penis nie jest silnie unerwiony wręcz przeciwnie , możesz go ściskać a ból nie będzie odczuwalny po 2 samo przesuwanie skóry na Penisie , nie jest odczuwalne , no chyba,że wiąże się to z erekcją , no to wtedy sprawia przyjemność, ale mówimy o higienie , więc nie możliwe jest to ,że go to boli , jest leniem i ma gdzieś swoją higienę
To może namów go na wspólną kapiel,gdzie będziesz mogła sma porządnie tą skórke mu obciągnąc i umyć,a on potraktuje to że bawisz się jego przyrodzeniem.Bo męzczyzni mają swój zapach,ale skoro tak odrzuca to może dba o higiene,ale nie dokładnie.A co do oralu są przecież tez żele smakowe w rosmanie,aptece raczej tez dostaniesz właśnie dla takich zabaw może będzie o wiele przyjemniej?A ty nie będziesz miała tych nieprzyjemych wrażeń.Spróbuj,a może będzie o wiele lepiej.Sex musi być przyjemnościa dla obojga i nie może w nim być jakich przeszkód,jak np.zapach członka twojego partnera.Pozdrawiam
każdy facet ściąga skórke w trakcie kąpieli ?
To raczej nieprzyjemne prawda ? więc jak to jest ?
Każdy zdrowy facet ściąga skórke to jest podstawa higieny.Bo pod skórką właśnie zbiera się pot,resztki moczu itd.Więć z czasem może to się zamienić w bakterie.Skoro boli go przy ściąganiu skórki to oznacza że ma jakieś nieparwidłowości i powienien iść do lekarza,aby temu zaradzić.Przeież pzreciętnie kazdy y facet w młodości się onanizuje i to polega właśnie na ściąganiu skórki ..Przecież u normalnego faceta podczas stosunku skórka sie zsuwa i nasuwa.Więc myślę,że on musi się udać jak najprędzej do lekarza.Bo z takiego czegos może mieć nawet często zapalenia,które również ty będziesz odczuwała.
yyyyyyyyyyyyyy......... ja chyba też jestem zacofana ;O
Tak na poważnie , co on pierdzieli ? Przecież to ani nie boli , ano nie jest nieprzyjemne - jak mu staje to co? wtedy dopiero mu ten brud wypływa ? Nie czaje tego , o co mu chodzi ;
Wlasnie???
...strasznie mnie rozbawilas szanties...Twoja prostota wypowiedzi zwala z nog, nie moge przestac chichac, a dzieci spia...ide tez spac, to dobry post na koniec dnia.
szanties napisał/a:yyyyyyyyyyyyyy......... ja chyba też jestem zacofana ;O
Tak na poważnie , co on pierdzieli ? Przecież to ani nie boli , ano nie jest nieprzyjemne - jak mu staje to co? wtedy dopiero mu ten brud wypływa ? Nie czaje tego , o co mu chodzi ;
Wlasnie???
...strasznie mnie rozbawilas szanties...Twoja prostota wypowiedzi zwala z nog, nie moge przestac chichac, a dzieci spia...ide tez spac, to dobry post na koniec dnia.
Jak ktoś głupio mówi , to ja głupio odpowiadam , niestety ;] HAHAHAHhahah ![]()
Własnie przeczytałem ze Twoj chlopak sie nie myje pod napletkiem. Powiem Ci jedno - zbieraja sie tam resztki potu , spermy i moczu. Duzo bakterii. Czytalem ze brak mycia pod napletkiem prowadzi do powaznych chorob i zakazen. Wygoogluj sobie i koniecznie z nim porozmawiaj bo jego zachowanie jest zdecydowanie zle. Byc moze od malego nie sciagal napletka i teraz ma z tym problem , moze byc konieczna wizyta u lekarza (urologa?)
Moja zona wprost mi mowila jak sie dobieralem do niej zebym skoczyl wziac prysznic tam. ale to jak byl spontan , jak wiedzialem ze wieczorem bedzie bara bara to juz sam sie przygotowywalem. Plyn do higieny , letnia woda i pod skorka trzeba myc ![]()
34 2012-08-07 09:27:51 Ostatnio edytowany przez soczek (2012-08-07 09:28:21)
tommy88 napisał/a:wanilja napisał/a:każdy facet ściąga skórke w trakcie kąpieli ?
To raczej nieprzyjemne prawda ? więc jak to jest ?Nie ma w tym nic nieprzyjemnego, jeśli facet nie ma problemów z ciasnym napletkiem. No chyba, że będzie się tam szorował papierem ściernym.....
Ja na Twoim miejscu spytałbym się wprost czy myje przyjaciela regularnie pod napletkiem, bo czasem brzydko pachnie. Niech facet zadziała w tym kierunku, bo jeśli to nie jest brak higieny, to pewnie jakaś infekcja, grzybica. Porządny płyn do higieny intymnej dla mężczyzn to podstawa.Właśnie spytałam, i powiedział że nigdy sie tam nie myje
i że nie będzie tego robił bo to nie jest miłe uczucie zdejmować go.
Czytałam właśnie że uczy się tego już dzieci i od 3, 4 lat ściąga się im napletki do mycia bo wtedy skórka przyzwyczaja się do tego i w przyszłości nie ma z tym problemu.Wiem że jeśli chodzi o higiene że to bardzo ważne by go ściągać dlatego nie powiem ale facet mnie troch przeraził ;p powiedziałam mu wprost i zobaczymy co z tym zrobi.
Qrcze trochę mnie tym przeraziłaś, po jednym upalnym dniu i sporym wysiłku fizycznym powinien go umyć.
...aż mnie ciarki przesły. lol
35 2012-08-07 10:09:46 Ostatnio edytowany przez wanilja (2012-08-07 10:16:32)
wanilja napisał/a:Właśnie spytałam, i powiedział że nigdy sie tam nie myje
i że nie będzie tego robił bo to nie jest miłe uczucie zdejmować go.
Moze ja jestem zacofana albo mialam za malo facetow w moim 40sto letnim zyciu,
ale nie slyszalam zeby zdrowemu facetowi nie sprawialo przyjemnosci zdejmowac skorke...
nie kochaliscie sie jeszcze ???...a masz go brac do buzi i skorka ma byc nie zdieta??????
wlasciwie to jak masz to zrobic???...jestem normalnie zadziwiona...a sam sobie tez robi przez skorke???
Nic z tego nie rozumiem...a ile on ma lat i jak wyglada penis ktory w czasie wzwodu nie wystawia pol glowki i az prosi zeby caly wyjsc?
Kochaliśmy się, w czasie wzwodu lub gdy go pieszcze to normalnie skórka schodzi ale w czasie kąpieli penis jest w spoczynku więc może nigdy nie ściągał wtedy skórki.
Wiem że to konieczne dla higieny, i proszę się powstrzymać od głupich komentarzy jakich się naczytałam, nie mam 14 lat i wiem jak wygląda prącie.
tommy88 napisał/a:wanilja napisał/a:każdy facet ściąga skórke w trakcie kąpieli ?
To raczej nieprzyjemne prawda ? więc jak to jest ?Nie ma w tym nic nieprzyjemnego, jeśli facet nie ma problemów z ciasnym napletkiem. No chyba, że będzie się tam szorował papierem ściernym.....
Ja na Twoim miejscu spytałbym się wprost czy myje przyjaciela regularnie pod napletkiem, bo czasem brzydko pachnie. Niech facet zadziała w tym kierunku, bo jeśli to nie jest brak higieny, to pewnie jakaś infekcja, grzybica. Porządny płyn do higieny intymnej dla mężczyzn to podstawa.Właśnie spytałam, i powiedział że nigdy sie tam nie myje
i że nie będzie tego robił bo to nie jest miłe uczucie zdejmować go.
Czytałam właśnie że uczy się tego już dzieci i od 3, 4 lat ściąga się im napletki do mycia bo wtedy skórka przyzwyczaja się do tego i w przyszłości nie ma z tym problemu.Wiem że jeśli chodzi o higiene że to bardzo ważne by go ściągać dlatego nie powiem ale facet mnie troch przeraził ;p powiedziałam mu wprost i zobaczymy co z tym zrobi.
Twój facet jest jakiś nienormalny.... Żeby Ci do głowy nie przyszło robić mu loda! Normalnie brudas na maxa. Pod napletkiem każdy facet powienien się myć 2 razy dziennie i obowiązkowo przed seksem czy po masturbacji. Twój facet nie rozumie tego, że może sobie narobić kłopotów? Jak to nie jest dla nie niego miłe, to może ma lekką stulejkę, krótkie wędzidełko albo bardzo wrażliwą głowkę na dotyk.... Zapytaj i niczym się nie krępuj. Tutaj chodzi nie tylko o jego, ale i o Twoje zdrowie.
37 2012-08-07 10:18:32 Ostatnio edytowany przez wanilja (2012-08-07 10:19:52)
wanilja napisał/a:tommy88 napisał/a:Nie ma w tym nic nieprzyjemnego, jeśli facet nie ma problemów z ciasnym napletkiem. No chyba, że będzie się tam szorował papierem ściernym.....
Ja na Twoim miejscu spytałbym się wprost czy myje przyjaciela regularnie pod napletkiem, bo czasem brzydko pachnie. Niech facet zadziała w tym kierunku, bo jeśli to nie jest brak higieny, to pewnie jakaś infekcja, grzybica. Porządny płyn do higieny intymnej dla mężczyzn to podstawa.Właśnie spytałam, i powiedział że nigdy sie tam nie myje
i że nie będzie tego robił bo to nie jest miłe uczucie zdejmować go.
Czytałam właśnie że uczy się tego już dzieci i od 3, 4 lat ściąga się im napletki do mycia bo wtedy skórka przyzwyczaja się do tego i w przyszłości nie ma z tym problemu.Wiem że jeśli chodzi o higiene że to bardzo ważne by go ściągać dlatego nie powiem ale facet mnie troch przeraził ;p powiedziałam mu wprost i zobaczymy co z tym zrobi.
Twój facet jest jakiś nienormalny.... Żeby Ci do głowy nie przyszło robić mu loda! Normalnie brudas na maxa. Pod napletkiem każdy facet powienien się myć 2 razy dziennie i obowiązkowo przed seksem czy po masturbacji. Twój facet nie rozumie tego, że może sobie narobić kłopotów? Jak to nie jest dla nie niego miłe, to może ma lekką stulejkę, krótkie wędzidełko albo bardzo wrażliwą głowkę na dotyk.... Zapytaj i niczym się nie krępuj. Tutaj chodzi nie tylko o jego, ale i o Twoje zdrowie.
Jak zdejmujemy skorke w trakcie wzwodu to jest miłe więc nie wiem czy możliwe aby miał stulejke, powiedziałam mu wprost wytłumaczylam jak to wygląda i nie ma pomyslu jak go do tego przekonać ;/, ale wiem że poki tego nie zmieni to post ścisły
Wanilla, nie dziwie sie, ze brzydko tam pachnie, jak tak dba o to miejsce. To tak jakbym myła zęby nie otwierajac buzi..ech... Porozmawiaj z Nim, wytlumacz, że sam sobie szkodzi, a przez to rowniez i Ty masz barierę w zrobieniu mu dobrze, przez ten zapach oczywiscie, ktory sam sobie funduje. Wykąpcie sie razem, sprobuj mu ściągnąć Ty skorkę, delikatnie, niech sie chlopak przełamie w końcu i przyzwyczai do tego uczucia i zacznie tam myc!!!
Nie no, tak czytam to i oczom nie wierzę.....
fuuuuuuuj nic innego nie dodam
Chyba już masz odpowiedz na swoje pytanie, dlaczego tak pachnie.
Jeżeli Twój partner ma problem z tak podstawową rzeczą, to .....
Mycie się, to nie kwestia, czy ktoś tego chce, czy nie.
Jak tak bardzo ni lubi zsuwać napletka niech się podda zabiegowi obrzezania.
Widzę, że autorka znalazła już odpowiedź na swoje pytanie. Trzeba faceta nauczyć higieny i tyle.
Ja dodam tylko historię mojej przyjaciółki od serca. Dziewczyna miała wieczne problemy - zapalenia pęcherza, grzybice pochwy i tak w kółko. Odwiedziła chyba połowę ginekologów w Krakowie - ciągłe leczenie i nikt nie wiedział w czym tkwi problem. Co się okazało; problem tkwił w jej narzeczonym a właściwie penisie, facet wyglądał na zadbanego ale to były tylko pozory bo nie dbał o swój interes. Pewnego razu poczuła nieprzyjemny smród i wszystko się potoczyło dalej , leczenie i te sprawy. Facet szybko przestał się leczyć bo on , cytuję : "przecież nie odczuwa żadnych dolegliwości" . Słuchając tej historii przecierałam oczy ze zdumienia, że zorientowała się co to za brudas dopiero na kilka miesięcy przed ślubem.
Doonna napisał/a:wanilja napisał/a:Właśnie spytałam, i powiedział że nigdy sie tam nie myje
i że nie będzie tego robił bo to nie jest miłe uczucie zdejmować go.
Moze ja jestem zacofana albo mialam za malo facetow w moim 40sto letnim zyciu,
ale nie slyszalam zeby zdrowemu facetowi nie sprawialo przyjemnosci zdejmowac skorke...
nie kochaliscie sie jeszcze ???...a masz go brac do buzi i skorka ma byc nie zdieta??????
wlasciwie to jak masz to zrobic???...jestem normalnie zadziwiona...a sam sobie tez robi przez skorke???
Nic z tego nie rozumiem...a ile on ma lat i jak wyglada penis ktory w czasie wzwodu nie wystawia pol glowki i az prosi zeby caly wyjsc?Kochaliśmy się, w czasie wzwodu lub gdy go pieszcze to normalnie skórka schodzi ale w czasie kąpieli penis jest w spoczynku więc może nigdy nie ściągał wtedy skórki.
Wiem że to konieczne dla higieny, i proszę się powstrzymać od głupich komentarzy jakich się naczytałam, nie mam 14 lat i wiem jak wygląda prącie.
Ile wy macie lat, to jakiś żart ?
44 2012-08-07 12:13:33 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2012-08-07 12:17:32)
Kochaliśmy się, w czasie wzwodu lub gdy go pieszcze to normalnie skórka schodzi ale w czasie kąpieli penis jest w spoczynku więc może nigdy nie ściągał wtedy skórki.
Wiem że to konieczne dla higieny, i proszę się powstrzymać od głupich komentarzy jakich się naczytałam, nie mam 14 lat i wiem jak wygląda prącie.
Nie dziw się, że są takie komentarze bo to co piszesz może być typowe dla właśnie 14 latków a nie dla współżyjących osób dorosłych. Skoro we wzwodzie skórka da się odciągnąć to w spoczynku tym bardziej. Twój facet to po prostu brudas i egoista. Nigdy nie pozwoliłbym sobie na brak higieny zwłaszcza w trakcie zbliżenia głównie ze względu na moją partnerkę, której nie miałbym sumienia wsadzać do buzi czy pochwy spleśniałego członka.
Albo zagonisz go do mycia albo już sobie załatwiaj wizytę u ginekologa bo grzybica i inne infekcje gwarantowane. Co kto lubi ![]()
Ojciecpiotr wyglosil madre, ojcowskie slowa i radze posluchac starszych i nie uczyc sie na wlasnych bledach.
Z kim Ty jesteś
uciekłabym migiem od takiego faceta ,brzydziłabym się niezmiernie
pierwszy raz słyszę o czymś takim ,współżyliście ??? aż mnie wzdryga na samą myśl .
Wystarczy użyć mydła hipoalergiczego
48 2017-08-17 18:43:33 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2017-08-17 18:43:47)
Mi sie wydaje ze to co sie je ma duzy wplyw na zapach, no, ale na pewno nie tylko, bo kazdy ma swoj specyficzny zapach, ktory lekko mozna modyfikowac zmiana diety np.
O moj boże, wspolczuje ze brałaś go to ust tam jest brud z komuni
Ja w sumie miałem podobne doświadczenie, ładnych parę lat temu, jeszcze z poprzednią dziewczyną, z tym że to ona miała problemy z higieną. Wtedy miałem swój pierwszy kontakt oralny z kobietą i dobrze tego nie zapamiętałem. Myślałem, że tak ma być, że mimo mycia tam ma nieprzyjemnie pachnieć, a o smaku nawet nie chcę wspominać. Okazało się, że przez to, co wpajali jej rodzice, miała patologiczną niechęć do dotykania tamtych części ciała, nawet w celu wymycia. Dlatego w zasadzie tylko się moczyła w wodzie, a nie myła. Jeżeli ktoś naprawdę nie chce się zmienić i zadbać o higienę, nie polecam się poświęcać.
Myć się czy nie myć, oto jest pytanie
![]()
Dylemat poniżej poziomu gimbazy....