Wita, mam pewien problem, a mianowicie taki, że podczas stosunku z moim partnerem, w pozycji "od tyłu" odczuwam ból w okolicach brzucha i jajników ,czasami mały, a czasami nie znośny, czasami zdarzało mi się to raz na jakiś czas, a teraz non stop.
Bywa nawet że jak partner jest na mnie i ja podnoszę wysoko nogi, a on we mnie wchodzi to też boli. Co się dzieje, dlaczego tak jest????
Podobne tematy
Może nie lubisz po prostu głębokiej penetracji. Ja też tak czasem mam. W najgorszym wypadku idz do lekarza.
Wlasnie w tym problem, że lubie pozycje od tylu, ale co jak boli nie bede sie meczyla, ginekolog mi kiedys powiedzial, ze mam krotka pochwe, moze ten bol jest tym spowodowany????
Mozliwe, niech nie pakuje Ci wtedy do samego konca, te pozycje sa na takie niedogodnosci narazone.
Mam te same 'dolegliwosci' bardzo zaluje, ale juz sie z tym pogodzilam, chociaz jest to dosc ciekawe, bo tak poza tym nie mam zadnych problemow, zdrowa tez jestm, wiec moze to byc po prosu anatomia...
Wlasnie w tym problem, że lubie pozycje od tylu, ale co jak boli nie bede sie meczyla, ginekolog mi kiedys powiedzial, ze mam krotka pochwe, moze ten bol jest tym spowodowany????
No jasne, że tak. Pozycja od tyłu czy jak masz nogi na ramionach partnera powodują głęboką penetrację. Wcale nie musisz rezygnować z seksu od tyłu, ale np. nie kochaj się na pieska ale na leżąco od tyłu - pokombinuj sobie...
"No jasne, że tak. Pozycja od tyłu czy jak masz nogi na ramionach partnera powodują głęboką penetrację. Wcale nie musisz rezygnować z seksu od tyłu, ale np. nie kochaj się na pieska ale na leżąco od tyłu - pokombinuj sobie..."
W takiej pozycji probowalam, zgadza sie nie boli.
Witam, proszę o pomoc, porade w jednej sprawie.
Mianowicie dzisiaj po stosunku z moim partnerem zaczęło mnie tam wszystko szczypać i piec. Wcześniej nigdy tak nie miałam. Od razu zauważę, że nie używaliśmy gumek i chłopak doszedł we mnie. Biorę tabletki. Wcześniej używaliśmy do tego gumek, bo wolałam się zabezpieczać przy pierwszym opakowaniu. Nie wiem od czego to się stało. Wszystko robiliśmy ok, tak jak zawsze, z tym samym żelem nawilżającym. Podczas stosunku nic mnie nie bolało, dopiero potem. Przestało mnie szczypać po ok 1h, ale też nie przestało od razu gdy się umyłam.
Co to może być? Zapisałam się do ginekologa, ale niestety muszę jeszcze poczekać 2 tygodnie.
Dziękuje z góry za odpowiedź.
Rossine, ja bym się na zapas nie denerwowała. To może być jakiś stan zapalny. Czasami się zdarza, ale zazwyczaj po podaniu odpowiednich leków mija. Tak więc idź do ginekologa i nie zamartwiaj się. Polecam też stosowanie lactacyd - u.
Może to być reakcja na spermę. Nasienie ma zasadowy odczyn, natomiast pochwa kwaśny, więc w niektórych przypadkach wytrysk w środku może wywołać nieprzyjemne odczucia, szczególnie jeśli jesteś wrażliwa. Oczywiście stanu zapalnego również nie można wykluczyć.
Właśnie, tak myślałam, że mogła to być "wina" spermy. Hmm, wiem, że jestem wrażliwa ale nie wiedziałam, że aż tak! No ale na pewno przejdę się do ginekologa, warto się jeszcze upewnić! Dzieki ![]()