Chciałabym Was prosić, moje Drogie o rady, wskazówki.
Jesteśmy 4 lata po ślubie, mąż wychowuje razem ze mną mojego syna, obecnie 7 letniego.
Zamierzamy zlożyć wniosek o przysposobienie syna przez mojego męża. Zaznaczę, iż biologiczny ojciec został pozbawiony praw rodzicielskich 2 lata temu. Syn nie zna biologicznego ojca, jego tatą jest mój mąż. Wiem, że musimy zgłosić się do ośrodka adopcyjnego ale co dalej? Jak wyglądają procedury w tym ośrodku? Czy dziecko w jakiś sposób będzie w tym uczestniczyło? Czy to ,, wszystko ,, nie zburzy dotychczasowego świata 7- letniego dziecka?
Może któraś z Was miała taką sytuację i wszystko dobrze się skończyło? Bardzo sie boję, że będą pytać mojego syna o biologicznego ojca, o którym on nie ma pojęcia i, że wszystko co próbowałam dla niego zbudować, runie w jednej chwili. Ja wiem, że może i tak się dowie kiedyś prawdy ale teraz, uważam że jest za mały. Znam go na tyle dobrze i wiem, że to nie ten czas.
Proszę Was o jakieś rady, bo nocami spać już nie mogę tylko ciągle o tym myślę.
Podobne tematy
Czy ktoś się w końcu odezwie? Ja naprawdę czekam na Wasze wsparcie i pomoc ![]()
Teraz mam podobna sytacje,dzis zlozylam wniosek o przysposobienie i nie ma mowy o jakims osrodku opiekunczym.Złożylam wniosek w sadzie rodzinnym i czekam na termin rozprawy.Dziecka nie beda w to mieszac!
Jeśli ojciec dziecka jest już pozbawiony praw i nie interesuje się dzieckiem, to masz bardzo ułatwiona sprawę.
Do sądu rodzinnego i opiekuńczego właściwego do miejsca zamieszkania małoletniego, Twój mąż składa wniosek, o przysposobienie dziecka swojej żony, odpowiednio to motywując i dołączając dowody /papiery/ które są ku temu sprzyjające.
Sprawy takie rozpatrywane są szybko, gdyż o dobro dzieci tu chodzi.
Powodzenia
Nie wiem jak to wygląda gdy przysposabia się dziecko partnera... przy normalnym przysposobieniu są badania psychologiczne, lekarskie, z ośrodka uzależnień, szkolenie o adopcji, wizyta domowa... ale pewnie w przypadku adopcji dziecka partnera nie ma np wizyty domowej... nie sądzę by dziecko brało w tym udział chociaż psychologowie mogą to zaproponować ale to raczej zależy od was...
tu wszystko jest inne i jestem przekonana że prostsze...
Trzymam kciuki ![]()