netkobietyWszystkie działy
Wizaż - studio mody i wizażu

Codzienny wybór garderoby

70 odpowiedzi9 424 wyświetleniazałożony przez agasta, 26.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIZAŻ - STUDIO MODY I WIZAŻU » Codzienny wybór garderoby

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

1

Temat: Codzienny wybór garderoby

Dziewczyny,
czym się kierujecie wybierając z szafy ubrania które w danym dniu chcecie założyć?
Od czego zależy czy włożycie wytarte jeansy, t-shirt i trampki czy waską spódnicę, szpilki i bluzkę z dekoltem?
Od pogody? nastroju? planu dnia (ważne spotkanie, randka?) czy po prostu macie ustalony zestaw ubraniowy na codzień do pracy/szkoły?

Napiszcie proszę...

Ja sie przyznam, ze ostatnio czerpię inspirację z porannego oglądania tv.. smile

2

Odp: Codzienny wybór garderoby

Od nastroju i okazji przede wszystkim wink

3

Odp: Codzienny wybór garderoby

Od nastroju i od tego co mam zaplanowane na dany dzień. No i oczywiście od pogody smile

4

Odp: Codzienny wybór garderoby
moNniaaaa napisał/a:

Od nastroju i od tego co mam zaplanowane na dany dzień. No i oczywiście od pogody smile

w myśl zasady - zimno = spodnie, ciepło = sukienka, spódniczka lub szorty?

a odnośnie nastroju - czy dobry nastrój powoduje skierowanie się bardziej ku podkreśleniu kobiecości? (mam na myśli np. buty na obcasach, albo bluzeczka z sympatycznym dekoltem :-)

5

Odp: Codzienny wybór garderoby
Marzena1 napisał/a:

Od nastroju i okazji przede wszystkim wink

a jeżeli nie ma okazji - jest zwykły czwartkowy poranek, nie masz w pracy żadnego spotkania na którym musiałabyś wyglądać super służbowo (mam na mysli określony dress-code) ale świeci piękne słońce i w radio słyszysz że będzie 30 stopni...

W co się ubierasz?

6

Odp: Codzienny wybór garderoby

w sukienkę albo krótkie spodenki i koszulkę na ramiączkach smile

7

Odp: Codzienny wybór garderoby
cherry_dance napisał/a:

w sukienkę albo krótkie spodenki i koszulkę na ramiączkach smile

a jeżeli po pracy idziesz na randkę ?? smile

8

Odp: Codzienny wybór garderoby

Od nastroju. Jesli czuje sie brzydka - naloze obcasy i spodnice. Jesli czuje sie chuda - jeansy, koszulke i trampki. Jesli czuje sie gruba - cos obcislego,co zmotywuje mnie do wciagania brzucha i meczenia sie caly dzien (bede miec nauczke, zeby tyle nie jesc!).

9

Odp: Codzienny wybór garderoby
loveaellie napisał/a:

Od nastroju. Jesli czuje sie brzydka - naloze obcasy i spodnice. Jesli czuje sie chuda - jeansy, koszulke i trampki. Jesli czuje sie gruba - cos obcislego,co zmotywuje mnie do wciagania brzucha i meczenia sie caly dzien (bede miec nauczke, zeby tyle nie jesc!).

:-) genialny sposób pozytywnej motywacji...
a co jeżeli czujesz się zgrabna, wysoka i piękna ??? wyciągasz stare prześcieradło i udajesz muzułmankę?

10

Odp: Codzienny wybór garderoby

To jest impuls;) Mam wyjsc z domu- nie ma tu znaczenia gdzie. Prawdopodobnie popijając kawę sprawdze na termometrze temperatuję, zerkne na niebo, otworzę szafę, spojrze na moje ciuszki poukładane kolorystycznie w kosteczkę (taki mały kręciek na punkcie poukladanych ubranw szafie;p) i chwyce to co mi sie rzuci w oczy;p

11

Odp: Codzienny wybór garderoby
agasta napisał/a:
loveaellie napisał/a:

Od nastroju. Jesli czuje sie brzydka - naloze obcasy i spodnice. Jesli czuje sie chuda - jeansy, koszulke i trampki. Jesli czuje sie gruba - cos obcislego,co zmotywuje mnie do wciagania brzucha i meczenia sie caly dzien (bede miec nauczke, zeby tyle nie jesc!).

:-) genialny sposób pozytywnej motywacji...
a co jeżeli czujesz się zgrabna, wysoka i piękna ??? wyciągasz stare prześcieradło i udajesz muzułmankę?

mowie, jak czuje sie chuda (=zgrabna, wysoka i piekna big_smile) najczesciej jeansy, tshirt, trampki tongue i malo makijazu. bo czuje sie dobrze sama ze soba i czuje, ze nawet nie musze sie starac tongue ale to rzadkosc

12

Odp: Codzienny wybór garderoby

Ja zwykle ubieram się w... to, co jest czyste i niewygniecione wink Nie uważam się za zaniedbaną jako kobieta, ale mam dość męskie podejście do ubioru. Zakładam ubrania które lubię, nie mam ich zresztą przesadnie wiele, więc noszę kilka bluzek i kilka par spodni na krzyż. Baaaardzo rzadko, ale jednak, najdzie mnie coś i założę spódnicę i buty na obcasie. Przede wszystkim stawiam na wygodę i schludność.

13

Odp: Codzienny wybór garderoby
agasta napisał/a:
cherry_dance napisał/a:

w sukienkę albo krótkie spodenki i koszulkę na ramiączkach smile

a jeżeli po pracy idziesz na randkę ?? smile

to wtedy wybieram jakąś spódniczkę, dobieram do niej jakąś koszulkę i ubieram baleriny albo szpileczki smile

14

Odp: Codzienny wybór garderoby
Anemonne napisał/a:

Ja zwykle ubieram się w... to, co jest czyste i niewygniecione wink Nie uważam się za zaniedbaną jako kobieta, ale mam dość męskie podejście do ubioru. Zakładam ubrania które lubię, nie mam ich zresztą przesadnie wiele, więc noszę kilka bluzek i kilka par spodni na krzyż. Baaaardzo rzadko, ale jednak, najdzie mnie coś i założę spódnicę i buty na obcasie. Przede wszystkim stawiam na wygodę i schludność.

A co to jest to COŚ, co Cie nachodzi i powoduje ze zakładasz spódnicę i buty na obcasie? smile

15

Odp: Codzienny wybór garderoby

Nie mam bladego pojęcia wink Czasem mam ochotę wyglądać elegancko i bardzo kobieco, ale przyznam, że zdarza mi się to najwyżej raz na kwartał wink

16

Odp: Codzienny wybór garderoby

Ja mam różnie. Często faktycznie wybieram ubranie przez pryzmat nastroju, ale nie raz zdarza się, że jak mam kiepski nastrój z rana (jak wczoraj np. ;p) i mam ochotę założyć spodnie i jakąś koszulkę, bluzkę, to okazuje się, że właśnie w takim stroju czuję się jeszcze gorzej i... po prostu zakładam sukienkę - coś, w czym poczuję się bardziej kobieco. Wczoraj też bardzo żałowałam, że nie założyłam obcasów, ale i tak czułam się fajnie:)
A jeśli chodzi o to czy jest zimno, czy ciepło, to paradoksalnie zimą uwielbiam sukienki i spódnice - nawet jak jest siarczysty mróz;p Wcale mi to nie przeszkadza;p Uwielbiam wręcz zakładać krótkie sukienki, do tego rajstopy (np. białe w jodełkę), buty do połowy łydki, płaszczyk spod którego trochę wystaje sukienka i do tego wielką, włochatą czapę;p I czuję się wtedy seksi:)

17

Odp: Codzienny wybór garderoby
Anemonne napisał/a:

Nie mam bladego pojęcia wink Czasem mam ochotę wyglądać elegancko i bardzo kobieco, ale przyznam, że zdarza mi się to najwyżej raz na kwartał wink

Anemonne:
wyłączając święta czy razem ze świętami ??  wink

18

Odp: Codzienny wybór garderoby

Witaj,
Cóż u mnie sprawa wygląda prosto - codziennie rano chodzę do pracy (praca biurowa), więc ubieram się raczej elegancko, bo tego się ode mnie wymaga.
Jeśli zaś chodzi o wolne dni, kieruję się głównie pogodą, potem nastrojem. Jeśli jest ciepło i słonecznie, pozwalam sobie na sukienki, spódniczki, zwiewne i kolorowe. W deszczowe dni wolę o wiele bardziej stonowane ubrania.
Pozdrawiam!
A.

19

Odp: Codzienny wybór garderoby
agasta napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Nie mam bladego pojęcia wink Czasem mam ochotę wyglądać elegancko i bardzo kobieco, ale przyznam, że zdarza mi się to najwyżej raz na kwartał wink

Anemonne:
wyłączając święta czy razem ze świętami ??  wink

Wyłączając wink W święta i na różne okazje wiadomo, ubieram się elegancko i obcas lubię. Niemniej - na co dzień nie wytrzymałabym chodzenia na obcasach, bo po jednym dniu chodzenia w takich butach mam koszmarne odciski i ledwo chodzę wink I nie ma tu znaczenia fason buta, mam niestety jakoś tak skonstruowane stopy że nawet adidasy potrafią mnie obetrzeć do krwi.

20

Odp: Codzienny wybór garderoby
november napisał/a:

Ja mam różnie. Często faktycznie wybieram ubranie przez pryzmat nastroju, ale nie raz zdarza się, że jak mam kiepski nastrój z rana (jak wczoraj np. ;p) i mam ochotę założyć spodnie i jakąś koszulkę, bluzkę, to okazuje się, że właśnie w takim stroju czuję się jeszcze gorzej i... po prostu zakładam sukienkę - coś, w czym poczuję się bardziej kobieco. Wczoraj też bardzo żałowałam, że nie założyłam obcasów, ale i tak czułam się fajnie:)
A jeśli chodzi o to czy jest zimno, czy ciepło, to paradoksalnie zimą uwielbiam sukienki i spódnice - nawet jak jest siarczysty mróz;p Wcale mi to nie przeszkadza;p Uwielbiam wręcz zakładać krótkie sukienki, do tego rajstopy (np. białe w jodełkę), buty do połowy łydki, płaszczyk spod którego trochę wystaje sukienka i do tego wielką, włochatą czapę;p I czuję się wtedy seksi:)

november:
dzięki kochana !!!! W końcu jakaś bratni dusza, która uważa ze wraz z chłodnymi dniami nie należy odstawiać spódnic i sukienek na bok.
Mój ulubiony zimowy zestaw to jeansowa spódniczka do kolan, grube rajstopy i kozaki na płaskim obcasie smile

21

Odp: Codzienny wybór garderoby
Anemonne napisał/a:
agasta napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Nie mam bladego pojęcia wink Czasem mam ochotę wyglądać elegancko i bardzo kobieco, ale przyznam, że zdarza mi się to najwyżej raz na kwartał wink

Anemonne:
wyłączając święta czy razem ze świętami ??  wink

Wyłączając wink W święta i na różne okazje wiadomo, ubieram się elegancko i obcas lubię. Niemniej - na co dzień nie wytrzymałabym chodzenia na obcasach, bo po jednym dniu chodzenia w takich butach mam koszmarne odciski i ledwo chodzę wink I nie ma tu znaczenia fason buta, mam niestety jakoś tak skonstruowane stopy że nawet adidasy potrafią mnie obetrzeć do krwi.

Anemonne:
współczuje sad przynajmniej w lecie możesz się przerzucić na klapki smile
ja też muszę trafić na dobre obcasy - w niektórych butach po paru godzinach już mam dosyć, a ostatnio na targach nawet na wysokich szpilkach biegałam 3 dni bez wiekszych problemów

22

Odp: Codzienny wybór garderoby
Cynicznahipo napisał/a:

Witaj,
Cóż u mnie sprawa wygląda prosto - codziennie rano chodzę do pracy (praca biurowa), więc ubieram się raczej elegancko, bo tego się ode mnie wymaga.
Jeśli zaś chodzi o wolne dni, kieruję się głównie pogodą, potem nastrojem. Jeśli jest ciepło i słonecznie, pozwalam sobie na sukienki, spódniczki, zwiewne i kolorowe. W deszczowe dni wolę o wiele bardziej stonowane ubrania.
Pozdrawiam!
A.

Cynicznahipo:
to ja już rozumiem dlaczego panowie z deszczowej Anglii i zimnej Skandynawii tak lubią odwiedzać nasz  kraj smile

23

Odp: Codzienny wybór garderoby
agasta napisał/a:

współczuje sad przynajmniej w lecie możesz się przerzucić na klapki smile

Nie, nie noszę żadnych odkrytych butów wink Ale jak już jakieś buty rozchodzę albo uda mi się kupić wygodne, to jest ok. Problem w tym, że nie udało mi się jeszcze rozchodzić żadnych butów na obcasie wink

Co do sukienek, to ja też zdecydowanie częściej noszę je zimą. Po prostu nie lubię nosić spódnic/sukienek bez rajstop, czuję się wtedy goła. Poza tym kiedy jest upał, to dotykanie nogi do nogi sprawia, że jest mi jeszcze bardziej gorąco.

24

Odp: Codzienny wybór garderoby
agasta napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Witaj,
Cóż u mnie sprawa wygląda prosto - codziennie rano chodzę do pracy (praca biurowa), więc ubieram się raczej elegancko, bo tego się ode mnie wymaga.
Jeśli zaś chodzi o wolne dni, kieruję się głównie pogodą, potem nastrojem. Jeśli jest ciepło i słonecznie, pozwalam sobie na sukienki, spódniczki, zwiewne i kolorowe. W deszczowe dni wolę o wiele bardziej stonowane ubrania.
Pozdrawiam!
A.

Cynicznahipo:
to ja już rozumiem dlaczego panowie z deszczowej Anglii i zimnej Skandynawii tak lubią odwiedzać nasz  kraj smile

agasta,
Czyżby ze względu na pogodę...? ;pp

25

Odp: Codzienny wybór garderoby
Cynicznahipo napisał/a:
agasta napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Jeśli zaś chodzi o wolne dni, kieruję się głównie pogodą, potem nastrojem. Jeśli jest ciepło i słonecznie, pozwalam sobie na sukienki, spódniczki, zwiewne i kolorowe!
A.

Cynicznahipo:
to ja już rozumiem dlaczego panowie z deszczowej Anglii i zimnej Skandynawii tak lubią odwiedzać nasz  kraj smile

agasta,
Czyżby ze względu na pogodę...? ;pp

Wydaje mi sie, ze większość kobiet podchodzi do kwestii stroju podobnie jak Ty i panowie z rana przygryzają paznokcie z emocji oglądając prognozę pogody :-)

26

Odp: Codzienny wybór garderoby
agasta napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
agasta napisał/a:

Cynicznahipo:
to ja już rozumiem dlaczego panowie z deszczowej Anglii i zimnej Skandynawii tak lubią odwiedzać nasz  kraj smile

agasta,
Czyżby ze względu na pogodę...? ;pp

Wydaje mi sie, ze większość kobiet podchodzi do kwestii stroju podobnie jak Ty i panowie z rana przygryzają paznokcie z emocji oglądając prognozę pogody :-)

To bardzo miłe, co piszesz smile.
Ale zgodzę się, wydaje mi się, że najlepszym wskaźnikiem jest pogoda.
I najbezpieczniejszym, choć czasem potrafi nas zmylić.
Pozdrawiam!
A.

27

Odp: Codzienny wybór garderoby

Cynicznahipo:
dzieki, ze chce Ci sie klikać smile
a z ciekawości - rozumiem, że na codzień w pracy obowiązkowe czółenka i spódnica?

28

Odp: Codzienny wybór garderoby

agasta,
Nie ma sprawy, z przyjemnością klikam smile.
Owszem, spódnica, koszula, balerinki bądź szpilki. Ma być elegancko, ale jednocześnie skromnie.
Czasem sukienka, na nią marynarka - żeby przykryć ramiona.
Zdarzają się i spodnie w chłodniejsze dni. Stawiam na rurki, bardzo je lubię.

A.

29

Odp: Codzienny wybór garderoby
Cynicznahipo napisał/a:

agasta,
Owszem, spódnica, koszula, balerinki bądź szpilki. Ma być elegancko, ale jednocześnie skromnie.
Czasem sukienka, na nią marynarka - żeby przykryć ramiona.
Zdarzają się i spodnie w chłodniejsze dni. Stawiam na rurki, bardzo je lubię.

A.

I pewnie obowiązkowe rajstopy na nogach i zakryte palce i pięty, tak?
I w takim profesjonalnym stylu oferujesz kredyty i pożyczki? :-)

ja na szczęście aż takiego rygoru w pracy nie mam i czasem moge sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa smile
aga

30

Odp: Codzienny wybór garderoby
agasta napisał/a:

I pewnie obowiązkowe rajstopy na nogach i zakryte palce i pięty, tak?
I w takim profesjonalnym stylu oferujesz kredyty i pożyczki? :-)

ja na szczęście aż takiego rygoru w pracy nie mam i czasem moge sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa smile
aga

Rajstopy owszem! Co do butów, zasad nie ma, byle nie były to adidasy, albo kalosze smile)).
Fajnie, że nikt Ci nie narzuca stylu ubierania się w pracy. Mnie właściwie też nikt niczego nie narzuca, ale sama wolę zachować nutkę, hm... jakiegoś tam ''profesjonalizmu''.

P.S Nie, nie kredyty smile. Jestem początkującym tłumaczem j. francuskiego.

31

Odp: Codzienny wybór garderoby

A też macie taka zasadę, że kolor bielizny musi pasować do reszty stroju? tzn. oczywista sprawa ze do jasnych spodni nie ubieram ciemnej bielizny, ale jak mam ciemne spodnie to zawsze wkładam ciemne majtki, bordowa spódniczka = bordowe figi... smile

32

Odp: Codzienny wybór garderoby
agasta napisał/a:

A też macie taka zasadę, że kolor bielizny musi pasować do reszty stroju? tzn. oczywista sprawa ze do jasnych spodni nie ubieram ciemnej bielizny, ale jak mam ciemne spodnie to zawsze wkładam ciemne majtki, bordowa spódniczka = bordowe figi... smile

Zawsze staram się w jakiś sposób dobrać bieliznę do ubrania smile.
Nie tylko kolorystycznie, ale też np do prześwitującej lekko koszuli nie ubiorę stanika koronkowego, bo będzie to widać.

Pozdrawiam,
A.

33

Odp: Codzienny wybór garderoby
Cynicznahipo napisał/a:
agasta napisał/a:

A też macie taka zasadę, że kolor bielizny musi pasować do reszty stroju? tzn. oczywista sprawa ze do jasnych spodni nie ubieram ciemnej bielizny, ale jak mam ciemne spodnie to zawsze wkładam ciemne majtki, bordowa spódniczka = bordowe figi... smile

Zawsze staram się w jakiś sposób dobrać bieliznę do ubrania smile.
Nie tylko kolorystycznie, ale też np do prześwitującej lekko koszuli nie ubiorę stanika koronkowego, bo będzie to widać.

Pozdrawiam,
Amelka

Hurrra! To znaczy ze nie jestem potencjalnym klientem do Tworek smile

34

Odp: Codzienny wybór garderoby

"...Niedawne badanie, zlecone przez markę Victoria's Secret, przekonuje, że jeszcze w 1999 roku statystyczna Europejka miała w swojej szufladzie 12 par majtek. A teraz? Co się zmieniło przez te 13 lat? Trochę zaskakująco, kobiety niemalże potroiły swój stan posiadania - obecnie nowa średnia to 34 pary...."

A Wy? Macie z czego wybierać?

35

Odp: Codzienny wybór garderoby
agasta napisał/a:

"...Niedawne badanie, zlecone przez markę Victoria's Secret, przekonuje, że jeszcze w 1999 roku statystyczna Europejka miała w swojej szufladzie 12 par majtek. A teraz? Co się zmieniło przez te 13 lat? Trochę zaskakująco, kobiety niemalże potroiły swój stan posiadania - obecnie nowa średnia to 34 pary...."

A Wy? Macie z czego wybierać?

Oczywiscie!! Bielizny mam tyle ze az sie sama wstydze. Staniki rozne fasony i kolory, majteczki na kazda okazje big_smile Wow to cala frajda z bycia kobieta. Wybierac i przebierac big_smile
Co do tego w co sie ubieram to najpierw patrze na plan dnia.
Jesli mam biuro to garsonka i na klasycznie. Ale doloze fajna bizuterie i zwracajace uwage buty i oryginalna torebke. Pod warunkiem jednak ze calosc pasuje. Moj ulubiony zestaw biurowy to golebia szarosc przelamana rozem lub czerwienia. Albo turkusem.
Jesli mam silownie i yoge to adidasy i miekka bawelna.
Jesli sprzatam dom to takie jedne spodnie do wyflaczenia...
Jesli mam szkole to zalezy. Czy mam egzamin czy nie. Jesli nie to patrze na nastroj. Jesli chce blyszczec to spodniczka i cieliste rajstopy. Ewentualnie dopasowane spodnie ale bluzka...frywolna. A jesli mam egzamin to klasycznie, powaznie i profesjonalnie. Ale zawsze z duza doza kobiecosci bo mnie to ulatwia sprawe. big_smile
A jesli na zakupy i bieganie po miescie to zalezy od pogody i nastroju. Jesli duchota to inaczej jesli gleboki snieg to tez inaczej.
Jak wychodze z mezem to wkladam to co wiem ze on lubi i w czym mu sie podobam.
Jak z kolezanka na ploty to zalezy co mamy robic. Jesli elegancka kawiarnia to elegancko a jesli planujemy np robic wspolnie maseczki na twarz i ukladac sobie wlosy to jeansy i jakas bluzka. Fajna ale nie tip top.
Buty to cala historia big_smile Umiem nosic i plaskie i obcas. kocham obcasy! Faceci tez chociaz nie zdaja sobie sprawy jak bardzo big_smile

36

Odp: Codzienny wybór garderoby
Sadie napisał/a:
agasta napisał/a:

"...Niedawne badanie, zlecone przez markę Victoria's Secret, przekonuje, że jeszcze w 1999 roku statystyczna Europejka miała w swojej szufladzie 12 par majtek. A teraz? Co się zmieniło przez te 13 lat? Trochę zaskakująco, kobiety niemalże potroiły swój stan posiadania - obecnie nowa średnia to 34 pary...."

A Wy? Macie z czego wybierać?

Buty to cala historia big_smile Umiem nosic i plaskie i obcas. kocham obcasy! Faceci tez chociaz nie zdaja sobie sprawy jak bardzo big_smile

dzieki za konkretnego posta smile
A co do obcasów to mój uwielbia obcasy ale na innych kobietach. Jak ja ubiorę 10 cm szpilki, to juz patrze na niego z góry :-) i nie bardzo mu to odpowiada sad

37

Odp: Codzienny wybór garderoby
Sadie napisał/a:
agasta napisał/a:

"...Niedawne badanie, zlecone przez markę Victoria's Secret, przekonuje, że jeszcze w 1999 roku statystyczna Europejka miała w swojej szufladzie 12 par majtek. A teraz? Co się zmieniło przez te 13 lat? Trochę zaskakująco, kobiety niemalże potroiły swój stan posiadania - obecnie nowa średnia to 34 pary...."

A Wy? Macie z czego wybierać?

Oczywiscie!! Bielizny mam tyle ze az sie sama wstydze. Staniki rozne fasony i kolory, majteczki na kazda okazje big_smile Wow to cala frajda z bycia kobieta. Wybierac i przebierac big_smile

A jaki fason i kolor przeważa?
U mnie też znajdzie się coś na każdą okazję i w każdym kolorze ale dominuje czerń i koronkowe szorty wink

38

Odp: Codzienny wybór garderoby

agasta, muszę Cię poprosić, byś nie pisała postów jeden pod drugim. Posty można edytować, cytat przekleić, a dodawanie posta pod postem jest sprzeczne z regulaminem forum.

39

Odp: Codzienny wybór garderoby
agasta napisał/a:

Dziewczyny,
czym się kierujecie wybierając z szafy ubrania które w danym dniu chcecie założyć?
Od czego zależy czy włożycie wytarte jeansy, t-shirt i trampki czy waską spódnicę, szpilki i bluzkę z dekoltem?
Od pogody? nastroju? planu dnia (ważne spotkanie, randka?) czy po prostu macie ustalony zestaw ubraniowy na codzień do pracy/szkoły?

Napiszcie proszę...

Witam. U mnie to bardzo różnie. Może jestem w tej kwestii mało hmm "kobieca" (bo zależy jak to pojmuje to słowo), ponieważ często ubieram się zależnie od pogody, by było mi wygodnie itp. Jasne, nie wkładam byle czego, ciuch też raczej powinien mi się podobać, ale na 1 miejscu wygoda, nie musi być tak naprawdę super tip top, jeśli chodzi o wygląd. Tylko staram się, by było pod kolor, bo nie lubię wzbudzać zbyt dużego zainteresowania, bo wiadomo, że jak ktoś założy takie kontrastowe czy jaskrawe kolory, to wzbudzi wiele spojrzeń (nic w tym złego, ale mnie by po prostu peszyło). Obcasów właściwie nie noszę, oprócz okazji, nie przepadam i nie potrafię (chyba to też lepiej, bo miałam kiedyś wadę przy chodzeniu i częste noszenie obcasów na pewno by nie pomagało). Za spódniczkami nie przepadam, ostatnio na wyjeździe założyłam, ale to dlatego, że już naprawdę było tak gorąco, że nie szło wytrzymać. Co tam jeszcze.. Na pewno dostosowuję się do okazji, bo co innego na szkolny egzamin, pogrzeb, co innego spotkanie z koleżanką.. Rzadko się stroję czy nadzwyczaj podkreślam swoją urodę, chyba jestem na to zbyt leniwa tongue No, ale czasem mam ochotę na jakiś akcent i wtedy np maluję paznokcie,np na intensywny kolor tongue Najczęściej, jeżeli np zapowiada się naprawdę romantyczny wieczór z moim facetem, bo jak wychodzimy na miasto, to nadal stawiam na wygodę.
Powiem Ci też, że mam takie ubrania, które szczególnie lubię..sama nie wiem czemu.. ale często je wtedy noszę.
Dzień przed właściwie nie wiem co załóżę najczęściej, to taka spontaniczna decyzja, bez wielu godzin spędzaniu na myśleniu o tym.

40 Ostatnio edytowany przez Sadie (2012-07-31 00:45:25)

Odp: Codzienny wybór garderoby

agasta ano zdarza sie ze mezczyzni nie lubia patrzenia na nich z gory big_smile Ale sa metody big_smile
Ja akurat mam ten komfort ze moge sobie nawet koturny zalozyc i nie przegonie mojego wzrostowo big_smile (wysoki facet to jest to!! ) big_smile
Fason bielizny....absolutnie wszystkie dostepne. Mam koronkowe szorty mam bawelniane szorty, mam stringi i mam klasyczne figi, mam biodrowki wszelkiego typu i rodzaju. Kolory do bolu. Tecza wrecz. Ale ostatnio lubie biel, czern i roz. big_smile Seksowne kompleciki zazwyczaj w kolorze czerwonym lub czarnym (blondynka w czerwieni to jest to big_smile  ) Moj facet lubi miekkie tkaniny (atlas, sliski jedwab..)
Co do stanikow to mam w wiekszosci biale i rozowe. Kilka czarnych. Oraz rozowy, mietowy, fioletowy. Lubie push upy, bardotki.... Kocham gorsety i ponczochy. MAm dwa komplety czarny i kremowy. big_smile Mam dwa seksi kompleciki (gorset+stringi) jeden czarno-fioletowy a drugi czarno czerwony baaardzo kusy i przeswitujacy big_smile
Tego czerwonego maz jeszcze nie widzial... big_smile Trzymam go na 3 rocznice slubu big_smile

Az zajrzalam do szafy i musze jeszcze zeznac...staniki mam tez ecru, prawie cala kolekcje Katie Price big_smile
Bosh jej bielizna dziala cuda!! Push up bezmarkowy a push up Katie to jest roznica jak niebo do ziemi big_smile   A jaki komfort!!
Nigdy nie mialam lepszej bielizny niz ta od Katie Price big_smile (nie lubie jej jako osoby ale trzeba przyznac ze bielizne projektuje swietna)

41

Odp: Codzienny wybór garderoby
Sadie napisał/a:

Az zajrzalam do szafy i musze jeszcze zeznac...staniki mam tez ecru, prawie cala kolekcje Katie Price big_smile
Bosh jej bielizna dziala cuda!! Push up bezmarkowy a push up Katie to jest roznica jak niebo do ziemi big_smile   A jaki komfort!!
Nigdy nie mialam lepszej bielizny niz ta od Katie Price big_smile (nie lubie jej jako osoby ale trzeba przyznac ze bielizne projektuje swietna)

Dzięki za bardzo szczegółowy i wyczerpujący wywód smile
Sama przyznam, że tez mam tego nie mało i to jedyne rzeczy w szafie co do których mój facet nie ma pretensji jak kupię sobie coś nowego big_smile

Ja od kiedy byłam w Stanach zakochałam się w Victoria's Secrets smile

42

Odp: Codzienny wybór garderoby
truskaweczka19 napisał/a:

Witam. U mnie to bardzo różnie....

Dzięki smile !!!

43

Odp: Codzienny wybór garderoby

A jak z dzisiejszą garderobą?
Na cebulkę? zeby po południu jak słonko przygrzeje było co zrzucać smile
Ja dzisiaj zdecydowałam się na koszulkę polo, jeansy i koturny, a Wy?

44

Odp: Codzienny wybór garderoby

W dobieraniu stroju powinno się kierować tym, jaką mamy sylwetkę i jakim typem kolorystycznym jesteśmy. Nie chodzi o to, aby na tym punkcie zwariować, ale w zależności od typu kolorystycznego niektóre kolory mogą nas bardzo postarzać, sprawiać, że wyglądamy wręcz na chorych a inne rozpromieniać twarz i nawet po nieprzespanej nocy zamaskować wszelkie niedoskonałości. Podobnie z sylwetką, przykładowo: Panie o bardzo dużych biustach, niskie i z brzuszkiem nie mogą nosić golfów, bo się jeszcze bardziej obniżą, skrócą sylwetkę, pogrubia i maksymalnie powiększą biust - mimo iż może aktualnie będą w modzie. Z ubraniem można wyczarować cuda, sprawić, że będziemy wyglądały na smuklejsze, zgrabniejsze, wyższe (czy jak kto woli niższe) i będziemy czuły się świetnie. A reasumując uważam, że w doborze garderoby trzeba myśleć o tym co się wkłada, a nie kopiować obrazki z gazet czy TV nie zwracając uwagi na to jaką figurę i urodę my mamy smile

45

Odp: Codzienny wybór garderoby

LoveSummer: zgadam sie z Tobą .... prawie w 100%. Bo i owszem, pewnie każda z kobiet (poza tymi ślepo podążającymi za modą) ma jakieś swoje ulubione zestawy, w których wygląda dobrze i przede wszystkim czuje się dobrze. Też takie mam, ale czasami pozwalam sobie na odrobinę szaleństwa i kupuję coś co bardzo mi się podoba ale niekoniecznie lubi się z moją figurą.

46

Odp: Codzienny wybór garderoby

Ja ostatnio zakochałam się w niegrzecznym stylu - czyli skórzana kurtka, al'a harlejowa i oficerki ;D o Tak, oficerki sa boskie. Sprawiłam sobie takowe niedawno, swietny kolor, kilka cwiekow, ale wiecie co,  te cwieki to juz przasada. Gdzie nie spojrzysz tam cwieki- bluzki, tshirty, sweterki, swetry,spodnie, spodenki kurtki - dlatego jupke odpuscilam sobie ze cwiekami wink

47

Odp: Codzienny wybór garderoby

witaj !
jeśli chodzi o mnie to glownie nastroj i czas
niestety czesto nie myślę o planie dnia i wkladam coś pod wplywem emocji, dlatego potem latam caly dzien w szpilkach i cierpie... wink
często mam ochote wlozyc cos kobiecego i seksownego, mam duzo spodniczek i sukienek, uwielbiam szpilki,
ostatnio przekonalam sie jednak do trampek, ale je wkladam do szortow lub jeansow, do sukienek się nie odwazylam...
Jesli chodzi o bielizne to glownie zalezy czy mam dekolt - wtedy push up, czy nie - wtedy miekki stanik.
Zle sie czuje ubrana zwyczajnie - w t-shirt i spodnie + plaskie buty, bo nie lubie byc niewidzialna.
Wolę obcasy, spodniczka lub rurki, i bluzka. Jednak stosuje zasade - jak mini to dekolt zaslonięty, jak nogi zaslonięte to pokazuje dekolt wink
Często tez zapominam o pogodzie... wyglądam za okno, a potem okazuje sie ze i tak zle  ocenilam temperature i albo jestem ubrana za cieplo albo za zimno. Ogolnie jestem dosyc rozstrzepaną osobą, więc wszystko zalezy u mnie od czasu ile moge poswiecic na wybor stroju i humoru smile

48

Odp: Codzienny wybór garderoby

Dzięki ZAZA smile
w końcu jakaś bratnia dusza, która nie zawsze czuje sie kobieco w zwykłym T-shircie i trampkach (co nie znaczy, że jestem propagatorką szpilek na każdą okazję!!!).
A co do pogody to po wczorajszym paskudnym dniu, dzisiejsze poranne słońce tak mnie nastroiło pozytywnie, że zdecydowałam się na jasnoszarą kieckę, białą marynarkę i obcasik smile

49

Odp: Codzienny wybór garderoby
loveaellie napisał/a:

Od nastroju. Jesli czuje sie brzydka - naloze obcasy i spodnice. Jesli czuje sie chuda - jeansy, koszulke i trampki. Jesli czuje sie gruba - cos obcislego,co zmotywuje mnie do wciagania brzucha i meczenia sie caly dzien (bede miec nauczke, zeby tyle nie jesc!).

Ja mam zupełnie odwrotnie. Czuje się brzydka - zakładam obojętnie co. Po co się stroić i tak nic nie pomoże big_smile Ale rzeczywiście u mnie wszystko zależy od nastroju. Im lepszy tym większa wena;)

50

Odp: Codzienny wybór garderoby

staram sie ubierać wygodnie, ale też atrakcyjnie. Problem z poranną garderobą mam codziennie, dlatego wstaję wcześniej, żeby wszystko skompletować

51

Odp: Codzienny wybór garderoby

gdy siedzę w domu,jakies wygodne ciuszki,nie cierpię chodzić w dzinsach po domu,służą mi tylko do miasta,ewentualnie na inne wypady smile kiedyś lubiłam ubierać sie bardziej elegancko,ale jakoś mi to przeszło smile

52

Odp: Codzienny wybór garderoby
lena812 napisał/a:

kiedyś lubiłam ubierać sie bardziej elegancko,ale jakoś mi to przeszło smile

kurczę smile a u mnie odwrotnie - kiedyś tylko jeansy i T-shirty, a z wiekiem dopiero dojrzałam do bardziej kobiecych ciuchów.
Dzisiaj jak mam jeansy i adidasy na nogach to albo idę na siłownie albo wracam z jakiegoś grilla smile

53 Ostatnio edytowany przez ZAZA (2012-09-20 13:52:35)

Odp: Codzienny wybór garderoby

po domu - tylko legginsy
kiedys chodzilam w jeansach ale teraz po domu mnie uwierają, a ja lubie miec miękkość i swobodę
kiedyś też chodzilam w dresach ale czuje sie w nich jak "kupa" - powyciągana, niekobieca - a wtedy od razu mi sie humor psuje wink dlatego legginsy - są mięciutkie, wygodne, nie uwierają, a jednocześnie są sexy smile do tego obojętne jaka bluzka, sweter smile i od razu się czuje świetnie

ostatnio kupilam 2 pary bojowek w lumpeksie, ale zupelnie nie wiem z czym je nosic - rzadko chodze tak ubrana... jak juz trampki to jeansy albo legginsy, a bojowki z trampkami troche zbyt męsko mi sie kojarzą... ale te bojowki ktore kupilam są obcisle na pupie, więc są dosyc seksowne. Musze zobaczyc do czego mi to moze pasowac.

Ps. adidasow zupelnie nie nosze, nie mam ani jednej pary. Z plaskiego obowia jedynie trampki lub baletki

54

Odp: Codzienny wybór garderoby

mnie z kolei bolą nogi jak chodzę w płaskich butach, widocznie stopa się przyzwyczaiła do obcasa. ale to dobrze.lubię obcasiki

55

Odp: Codzienny wybór garderoby

Projektuję i szyję ciuchy, kiedyś w mojej szafie przeważały samodzielnie uszyte rzeczy, dziś z racji braku czasu jest ich już znacznie mniej, niemniej skrzywienie pozostało i u mnie wszystko musi być doskonale skrojone, wykończone, uprasowane i dobrane do figury - metka zupełnie nieważna. Na co dzień chodzę w szpilkach, preferuję styl określony jako niewymuszona elegancja, czyli elegancki z bardziej swobodnymi elementami. Kocham jeansy, rurki, legginsy, ale równie dobrze czuję się w spódniczkach czy sukienkach. Płaskie buty zakładam właściwie tylko na lekcje tańca, na rower czy wypady w plener. To jak wyglądam, jest ważne dla mojego samopoczucia, więc z dbałości o to samopoczucie raczej sobie nie odpuszczam wink.
To, co na siebie danego dnia zakładam w głównej mierze zależy od tego, gdzie się wybieram i co mam zamiar robić, także od pogody, rzadko natomiast od nastroju. Nigdy nie poddaję się też lenistwu, zwłaszcza, że można się do tego baaardzo przyzwyczaić, a to z kolei miewa zgubne skutki.

56

Odp: Codzienny wybór garderoby

Dziękuję Redaktor Naczelnej Forum za głos w dyskusji... tym bardziej, że odzwierciedla on poglądy - mam na myśli dbanie o dobre własne samopoczucie, a nie samodzielne szycie..... niestety smile

57

Odp: Codzienny wybór garderoby

Olinka zazdroszczę CI, ja leniwieję na starość i coraz częściej sięgam po płaskie buty... a kiedys tak kochalam szpilki. Kochac kocham nadal, ale coraz mniej w nich wyrabiam.

58

Odp: Codzienny wybór garderoby

Ja strój wybieram do okazji, intensywności dnia, pogody i po trochę nastroju(kolory zależą od mojego nastroju)
Lubię ubierać się prosto i w miarę elegancko, coś w rodzaju casual style. Uwielbiam chodzić w butach na obcasie, byle by nie zbyt wysokie na co dzień, bo nie lubię bólu stóp czy palców gdy mam dużo do załatwiania. Lubię też płaskie buty ale muszą być też ciekawe, niezbyt udziwnione i nieco eleganckie. Chodzę w rurkach, ogólnie jensach, leginsach. Czasami zakładam sukienki albo spódniczki, ale znacznie rzadziej. Latem wybieram szorty, w których czuję się bardzo dobrze.
Staram się ubierać tak by zawsze mieć przy sobie element na lepszą i gorszą pogodę. Gdy mam dobry humor noszę weselsze kolory, gdy trochę gorszy wybieram stonowane kolory zawsze modne, i ewentualnie jakiś żywszy dodatek.
Przywiązuję uwagę do szczegółów ubierając się codziennie nie tylko od święta. Biżuteria, pasek, czy jakieś inne dodatki muszę w miarę współgrać. Jestem odważna w niektórych pomysłach i nie boję się nosić i złota i srebra jednego dnia.
Jako dodatek traktuję swoje paznokcie, zawsze muszą ładnie wyglądać. Tak samo makijaż, nawet jeśli jest bardzo delikatny. Włosy, zazwyczaj wyprostowane z przedziałkiem z boku, nic szczególnego, klasyka.
Czasami zdarza mi się ubierać bardziej sportowo niż zazwyczaj, ale to głównie gdy muszę przemieścić się z jednego mieszkania do drugiego a wieczorem i tak mam plany gdzie muszę być elegancka, wtedy szykowanie się na 6 godzin przed jest nie potrzebne, lub wtedy gdy z partnerem idziemy tylko na krótki spacer między lenieniem się w domu smile

Jestem kobieta i kocham to podkreślać, bo uwielbiam się podobać

59

Odp: Codzienny wybór garderoby

kiedyś jedyne buty jakie potrafiłam nosić były szpilki albo koturny,nieważne najlepiej aby miały coś koło 10 cm wysokości,mówiłam wtedy że nigdy nie nałożę płaskich butów,nie umiałam nawet chodzic w takich,a dzisiaj?jak mam nałozyć cos na wysokim obcasie to klnę ze zaraz nogi będą mnie bolały,nauczyłam się chodzić w adidasach,balerinach itd

60 Ostatnio edytowany przez agasta (2012-09-21 08:44:02)

Odp: Codzienny wybór garderoby

Dziewczyny, pamiętajcie że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia smile
Ja zwróciłam uwagę, że jedna moja sąsiadka (na marginesie bardzo ładna kobieta) patrzy na mnie takim zazdrosnym trochę wzrokiem jak wychodzę do pracy na obcasie, dopóki mi kiedyś nie powiedziała, że pracuje w Castoramie (obsługa klienta, kasa, faktury itd) i ma już serdecznie dosyć swojego praktycznego żółto-niebieskiego stroju i płaskich crocsów, w którym czuje się jakby zaraz miała naprawiać kran smile  smile  I podobno największą frajdę sprawiają jej zakupy butów na obcasach smile

61

Odp: Codzienny wybór garderoby

no, praca w uniformie musi być męcząca dla kogoś, kto lubi modę smile

62

Odp: Codzienny wybór garderoby
agasta napisał/a:
moNniaaaa napisał/a:

Od nastroju i od tego co mam zaplanowane na dany dzień. No i oczywiście od pogody smile

w myśl zasady - zimno = spodnie, ciepło = sukienka, spódniczka lub szorty?

a odnośnie nastroju - czy dobry nastrój powoduje skierowanie się bardziej ku podkreśleniu kobiecości? (mam na myśli np. buty na obcasach, albo bluzeczka z sympatycznym dekoltem :-)

Raczej w myśl zasady: Zimno- spodnie, ciepło- szorty smile. Rzadko chodzę w sukienkach, bo są mało praktyczne do całodziennego biegania po mieście smile.
Poza tym garderobę wybieram zazwyczaj poprzedniego dnia, żeby móc pospać trochę dłużej smile.
Jeśli jestem w dobrym nastroju to faktycznie zakładam szpilki, ale unikam bluzek z dekoltami.

63

Odp: Codzienny wybór garderoby

Czyli jednak buty wiele mówią o kobiecie ... , a przynajmniej o nastroju niektórych z nas smile
Panowie - pamiętajcie o tym!!! Jak partnerka wybiera płaski obcas - Wasza w tym głowa żeby poprawić jej nastrój smile

64 Ostatnio edytowany przez gothka (2012-09-21 15:46:42)

Odp: Codzienny wybór garderoby

Kiedy jest ważna okazja typu egzamin na uczelni stawiam na klasyczną elegancję. Stonowane długości spódnic, nie za głęboki dekolt, umiarkowane kolory.
Do pracy (pracuję z dziećmi) przede wszystkim wygodnie ale tak, by rodzice dzieci nie bali się mnie ich powierzyć big_smile
Na co dzień (w tym na randki tongue)  daję upust swojej hipisowskiej naturze: długie do ziemi spódnice, sukienki, bluzki z rozszerzanymi rękawami, drewniana biżuteria... Mieszam wzory, kolory, faktury. Tak czuję się najlepiej. Gotyckie suknie+ czerwona szminka i paznokcie głównie w sezonie jesienno-letnim, gdy chcę poprawić sobie popsuty pogodą nastrój i być ,,sexy and glamour" tongue No i na randki bo Mężczyzna z kolei woli mnie w tym wydaniu niż hippie:P
Spodnie noszę bardzo rzadko, niezbyt za nimi przepadam. Tunikę+legginsy zdarza mi się nosić. Tak samo zestaw dżinsy+trampki, gdy wychodzę letnią porą z kumplami na piwo i jestem jedyną kobietą w towarzystwie big_smile

Także u mnie ubiorem przede wszystkim rządzi okazja. Później pora roku i pogoda. No i na końcu nastrój smile

65

Odp: Codzienny wybór garderoby

Takie dni jak ostatnio (dosyć chłodne poranki - po południu cieplutko) wprowadzają u mnie lekki poranny zamęt smile a z wiekiem zaczynam się robić coraz większy zmarzlak smile

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIZAŻ - STUDIO MODY I WIZAŻU » Codzienny wybór garderoby

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026