netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Przepis na miłość?!

11 odpowiedzi4 416 wyświetleńzałożony przez piotr88, 22.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Przepis na miłość?!

Cześć może nie jest to odpowiedni dział dla moich rozważań nie mniej liczę na wyrozumiałość i obiektywne opinie- bo to właśnie w takich skromnych, wrażliwych i nieśmiałych romantyczkach jak w tytule działu gustuje. Jestem normalnym facetem mam swoje słabe i mocne strony obrazując coś miedzy Deppem, a Baruchelem ot mocne 173 wzrostu i szczupła sylwetka. Uważam się za pewnego siebie i nie mam raczej kompleksów  no może za wyjątkiem tego, że nie mam dziewczyny co mi trochę doskwiera. Jestem człowiekiem otwartym z poczuciem humoru (czasem może za dużym, zastanawiam się czy nie jestem przez to czasem brany za niepoważnego). Powiedzcie uczciwie jak postrzegane jest przez kobietę staranie się o nią po wcześniejszym odrzuceniu ?! Czy ma ono wgl sens? Czy można kogoś zachęcić do miłości i czy to na dłuższą metę nie będzie takie na siłę?! Może po prostu źle lokuje uczucia?! Mam kolegę, którego dziewczyna wielokrotnie odrzucała, a on mimo tego nie ustępował, udało mu się ją zdobyć, wydają się być szczęśliwi, ale czy aby na pewno?! kiedy wiedzieć czy ze sceny zejść, a kiedy walczyć jak lew do samego końca?! Pomijam fakt, że najlepsza opcja jest w momencie gdy ja się staram, dziewczyna niby nie, ale nie definitywnie (zostawia furtkę) daje mi szanse się wykazać starać o nią ale widać, że może cos z tego być.
Dzieki i pozdrawiam

2

Odp: Przepis na miłość?!

Jest miłość, albo jej nie ma...! To moja odpowiedz. Bardzo zwięzła, ale takie jest moje zdanie.

3

Odp: Przepis na miłość?!

No dobra, ale ty mówisz o miłości od pierwszego wejrzenia, zauroczeniu, a czasem trzeba kogoś lepiej poznać.

4

Odp: Przepis na miłość?!

ok masz rację. Tyle, że dla mnie inna miłosć i tak nie istnieje

5

Odp: Przepis na miłość?!
piotr88 napisał/a:

Powiedzcie uczciwie jak postrzegane jest przez kobietę staranie się o nią po wcześniejszym odrzuceniu ?! Czy ma ono wgl sens? Czy można kogoś zachęcić do miłości i czy to na dłuższą metę nie będzie takie na siłę?!

Myślę, że w głównej mierze zależy to od przyczyny odrzucenia. Jeśli dziewczyna czuje wyraźną niechęć, unika bliższego poznania się, wręcz demonstracyjnie daje do zrozumienia, że nic z tego nie będzie, to raczej tego nastawienia nie zmienisz. Jeśli jednak waha się, ale nie zatrzaskuje przysłowiowych drzwi przed nosem, to można mieć nadzieję i wtedy warto. Kobietę trzeba jednak zdobywać umiejętnie - nie narzucać się, nie nachodzić, nie męczyć swoją osobą, jednym słowem nie być nachalnym, bo to z reguły przynosi skutek odwrotny do zamierzonego. Co zatem robić? Działać, ale w sposób subtelny i z ogromnym wyczuciem, co pozwoli bliżej Cię poznać i pokaże, że Ci na niej naprawdę zależy - to zwykle ujmuje i jest milowym krokiem do sukcesu. Jeśli jednak brak Ci tej umiejętności (wyczucia), to - moim zdaniem - nauczyć się jej będzie bardzo ciężko.

6

Odp: Przepis na miłość?!

Popieram to co napisała Olinka. Nie napisałeś jak wyglądało to odrzucenie? Zawsze można trafić na niewłaściwy moment, zły nastrój, itd. Jeśli druga osoba nie zrywa całkowicie kontaktu to zawsze jest szansa i wtedy warto próbować. Ale jeśli ktoś definitywnie daje Ci do zrozumienia, że nie jest Tobą zainteresowany i unika spotkań to trzeba to przyjąć na klatę i sobie odpuścić. Nikogo nie można "zachęcić" do miłości.

Ale jeśli jesteś podobny do Deppa to chyba z powodzeniem wśród kobiet nie powinno być problemu? wink

7

Odp: Przepis na miłość?!

Bardzo dziekuje Olinka za odpowiedź ktoś powiedział coś sensownego co do mnie przemawia. Istotne jest to wyczucie, subtelność nad którą pewnie bede musiał nieco popracować, a jeśli chodzi o odrzucenie to mniej więcej " bardzo Cie lubie ale nic z tego nie będzie" a nie chce zostać zaszufladkowany do roli przyjaciela. Na powodzenie nie narzekam niestety jak to zwykle bywa nie tam gdzie bym chciał ;(

8

Odp: Przepis na miłość?!

Przykro mi stary, już zostałeś tak zaszufladkowany. Rany boskie, długa droga przed tobą, znam ją jak zły szeląg. Chcesz to ci dam linka do takiego miejsca gdzie identyczne rozwiązujemy na skalę masową. Tego jest tyle że nie ma sensu pisać każdemu z osobna bo musiałbym nic innego nie robić.

9

Odp: Przepis na miłość?!

dawaj będę wdzięczny nauka nie idzie w las

10

Odp: Przepis na miłość?!
kasiam531@wp.pl napisał/a:

Jest miłość, albo jej nie ma...! To moja odpowiedz. Bardzo zwięzła, ale takie jest moje zdanie.

Zgadzam się z nim w pełni. Chociaż jakbym miała podać jakiś przepis to dwa skondensowane ciała na siebie porażone aż żądzą, wierność, zaufanie i szczypta tajemniczości.

11

Odp: Przepis na miłość?!

nie ma jakiegoś konkretnego przepisu na miłość. Po prostu spotkanie odpowiedniej osoby i staranie się o nią a z czasem wszystko się układa i przeradza w miłość

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026