netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

12 odpowiedzi6 507 wyświetleńzałożony przez c1a5t0l1nka, 22.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

hej nie wiem czy to odpowiednie miejsce na wątek( jak nie to uprzejmie proszę o przeniesienie) mam pewien problem który przywiódł mnie na to forum. Mój narzeczony, jesteśmy razem 2,5 roku mieszkamy razem, ja mam 22 lata on 25, jest strasznie leniwy. Kiedyś był szczupły zadbany miał dużo znajomych ciągle imprezował gdy mieszkał w akademiku, ale potem coś się zmieniło. Nie byliśmy jeszcze razem. Stał się leniwym grubaskiem, komputerowcem, ale zauroczył mnie. Znamy się długo, i kochamy, właściwie jest wszystkim co mam. Nigdy nie znałam kogoś, kto by w taki sposób mnie uszczęśliwiał. I wiem że to jest prawdziwa miłość. Jednak mój problem polega na tym, że on jest strasznie leniwy i w niczym mi prawie nie pomaga. Przez jego:"zostań dzisiaj ze mną" urwałam kontakt ze wszystkimi(!) znajomymi, zarówno ze szkoły jak i z poprzedniej pracy. W nowej szkole do której poszłam po liceum nawet nie staram się mieć nowych znajomych, on zawsze mnie namawia do tego żebym z nim siedziała w domu tymi słodkimi oczkami, że będziemy oglądać filmy, zamówimy jakieś jedzenie. Ja się łapię na to. Jestem często zmęczona pracą na cały etat szkołą wieczorową oraz sprzątaniem i gotowaniem. On nie robi prawie nic. Prawie, bo czasem zrobi pranie jak sam potrzebuje czyste rzeczy, lub ewentualnie zamawia jedzenie, albo robi coś na szybko. Jego lenistwo doprowadziło do wzrostu jego wagi, i do jeszcze większego lenistwa, jest takim niby domownikiem, i co gorsza, przez to że jestem wykończona byciem kobietą pracującą, sama siebie zaniedbałam i się wciągnęłam w jego styl życia. Kiedyś kochałam biegać, pływać, byłam szczupła(teraz przytyłam 10 kilo), może nie super piękna, ale zadbana, miałam energię na to żeby mieć własne życie, przyjaciół i zainteresowania. Teraz to on pochłania całą moją energię. To nie jest tak, że nie widzę problemu w tym że on mi w niczym nie pomaga i ciągnie mnie za sobą. Widzę to, i parę razy z nim o tym rozmawiałam, nawet straszyłam odejściem, ale nic się nie zmieniło. On twierdzi że za dużo wymagam i że często wraca z pracy zmęczony i nie ma siły na sprzątanie czy inne prace domowe. Z tym że ja też jestem zmęczona i teraz nie dość że sprzątam ogólnie to jeszcze bałagan który on zostawia. Ma siedzącą pracę, jest informatykiem, ja zaś przez moją sytuację o której nie chcę  mówić zostałam zmuszona do pracy fizycznej, ot sklep z ciuchami. Jest to ciężka praca. Pogorszył się stan mojego zdrowia, bolą mnie plecy. Nie wymagam od niego żeby więcej pracował. Z moją i jego pensją dajemy sobie radę. Pochodzę z niezamożnej rodziny więc niewiele mi potrzeba do szczęścia. Chciałabym zrobić jakikolwiek krok do przodu, ale nie mam odwagi, próbowałam odejść, ale zawsze jakoś potem rozmawialiśmy i wracamy do siebie. Wiem że to może nie prawda, ale wydaje mi się, że on mnie nie kocha tak mocno jak ja jego, chociaż zapewnia mnie że chce ze mną spędzić resztę życia. Wydaje mi się że tak jest ponieważ ja kochałam go na tyle dwa lata że rzuciłam z dnia na dzień palenie i stałam się inną, w niektórych aspektach lepszą osobą, a on nie zmienił się wcale. Nie jestem pewna jakiej podpowiedzi od was oczekuję, muszę chyba samą siebie zapytać, czy po dwóch latach jestem w stanie  coś zmienić skoro do tej pory mi się nie udało. Proszę poradźcie mi coś, bo mam dość stania w miejscu i bycia ciągniętą w dół. Dodam jeszcze, że jestem dość samodzielna i szybko się uniezależniłam od rodziców, i chciałabym tak samo samodzielnego męża, a nie narzeczonego który jest tak bardzo leniwy że stawia na włosku naszą przyszłość. Wydaje mi się, że go kocham, ale może po prostu potrzebuję bliskości mężczyzny który mnie we wszystkim wspiera i mnie rozumie(jeśli chodzi o tę sferę związku to nie mam mu nic do zarzucenia) i strasznie się boję samotności, w końcu przez dwa lata wszystko robiłam z myślą o nim ,o nas, o naszej przyszłości. Co mam robić?

2

Odp: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

A może zapiszcie się razem na jakieś zajęcia, żeby poprawić wygląd i kondycję?
A co do tego lenistwa jeszcze- może gość ma niedobór magnezu? Też tak kiedyś miałam- nic mi się nie chciało, na nic nie miałam siły- aż poszłam do lekarza i pani doktor poradziła kupić sobie magnez i bardzo pomogło:) serio

3

Odp: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

facet jest jaki jest, nikt sie zasadniczo nie zmienia i albo akceptujesz jakim jest albo odchodzisz. Wazna jestes Ty, Twoje szczeście i zadowolenie, zatem przemysl dobrze-czy ten mezczyzna daje Tobie szczescie i decyduj.

4

Odp: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

Ale napisała, że kiedyś taki nie był- "Kiedyś był szczupły zadbany miał dużo znajomych ciągle imprezował gdy mieszkał w akademiku, ale potem coś się zmieniło."- więc może faktycznie jakieś braki w organizmie? Ja bym go wysłała na badania najpierw. A jeśli się okaże, że wszystko jest w porządku, tylko tak po prostu mu się nie chce, bo nie, to wtedy można się zastanowić nad dalszą przyszłością...

5

Odp: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

Brakiem magnezu nie można tłumaczyć wszystkiego...lenistwo jest lenistwem i tyleż. 25 lat to mlody facet, więc co będzie potem jak się rozsiądzie na kanapie z laptopem, roztyje  i będzie czekał na żonkę, co poda to i tamto i siamto...Dziewczyna sama musi wiedzieć, czego chce od życia, jakiego partnera...
Może niech robia cos razem, jeśli brak mu motywacji - sport, wychodzą razem, itp.

6

Odp: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

Znalazłam w Twym poście kilka niepokojących zdań.
Oto one:

c1a5t0l1nka napisał/a:

(...)Znamy się długo, i kochamy, właściwie jest wszystkim co mam.

(...)Przez jego:"zostań dzisiaj ze mną" urwałam kontakt ze wszystkimi(!) znajomymi, zarówno ze szkoły jak i z poprzedniej pracy. W nowej szkole do której poszłam po liceum nawet nie staram się mieć nowych znajomych, on zawsze mnie namawia do tego żebym z nim siedziała w domu tymi słodkimi oczkami, że będziemy oglądać filmy, zamówimy jakieś jedzenie. Ja się łapię na to.

(...)On nie robi prawie nic. Prawie, bo czasem zrobi pranie jak sam potrzebuje czyste rzeczy, lub ewentualnie zamawia jedzenie, albo robi coś na szybko.

(...)Kiedyś kochałam biegać, pływać, byłam szczupła(teraz przytyłam 10 kilo), może nie super piękna, ale zadbana, miałam energię na to żeby mieć własne życie, przyjaciół i zainteresowania. Teraz to on pochłania całą moją energię. To nie jest tak, że nie widzę problemu w tym że on mi w niczym nie pomaga i ciągnie mnie za sobą. Widzę to, i parę razy z nim o tym rozmawiałam, nawet straszyłam odejściem, ale nic się nie zmieniło.

(...)Wiem że to może nie prawda, ale wydaje mi się, że on mnie nie kocha tak mocno jak ja jego, chociaż zapewnia mnie że chce ze mną spędzić resztę życia. Wydaje mi się że tak jest ponieważ ja kochałam go na tyle dwa lata że rzuciłam z dnia na dzień palenie i stałam się inną, w niektórych aspektach lepszą osobą, a on nie zmienił się wcale.

(...)mam dość stania w miejscu i bycia ciągniętą w dół. (...)

Wszystko wskazuje na to, że uzależniasz się/uzależniłaś się od swego partnera. Twierdzisz, że dokonałaś zmian na lepsze w swym zachowaniu, a jednocześnie wyraźnie przerzucasz na niego odpowiedzialność za swoje gnuśnienie, zerwanie kontaktów ze znajomymi, utycie. Według tego co napisałaś, nie miałaś w tych zmianach żadnego udziału; to on wszystko to sprawił.
Tymczasem do tanga trzeba dwojga.
To Ty postawiłaś go na piedestale, to Ty zerwałaś kontakty, to Ty zdecydowałaś się na rolę praczki, sprzątaczki, kucharki, itd., to Ty oddajesz jemu całą swoją energię, to Ty zdecydowałaś się na podążanie za nim w dół.

Do czego Ciebie namawiam? Do uczciwości wobec siebie, przyznania się do własnych błędów i ich wyeliminowania.

7

Odp: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

Powtarzam do znudzenia w kazdym tego typu watku i powtarzac bede, bo poki kobiety same tego nie pojma, to nadal w wielu domach bedzie ten klopot.

Jak to partner Ci nie pomaga? Mi moj maz tez nie pomaga! Bo moj maz jest pelnoprawnym domownikiem i jako taki troszczy sie o nasz dom tak samo jak ja. Maly ogrodek to byla moja fanaberia, a nie realna potrzeba naszego domu i tu faktycznie maz czasem mi pomaga. A poza tym, to w niczym mi nie pomaga. Bo obowiazki domowe sa obowiazkami kazdego domownika - w miare mozliwosci. Moj maz robi zakupy, sprzata, wlasciwie tylko on myje gary, czesto gotuje i wiele innych, ale do glowy by zadnemu z nas nie przyszlo, ze on tym mi pomaga. Pomoc to jest cos co mozesz zrobic a nie musisz, a jesli robisz to robisz to z dobrej woli - pomoc mozna obcej kobiecie wniesc wozek do tramwaju, czy sasiadce poniesc ciezkie zakupy, a pomycie wlasnych garow czy wysprzatanie wlasnej lazienki nie jest zadna pomoca.

Reszte niepokojacych brzmien Twojego posta swiadomie pomijam, bo nie bede tu powtarzac za przedmowczyniami tego co juz zostalo powiedziane.

8

Odp: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

we wszystkich odpowiedziach jest trochę racji, spróbuję zająć się trochę sobą, może gdy on zauważy, że zaczynam się skupiać na sobie, zda sobie sprawę że coś jest nie tak. I ja sama też powinnam się zastanowić czy przypadkiem nie jest tak że stałam się troszkę w jego towarzystwie leniwa, ale nie powinnam całej winy skupiać na nim. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Wydaje mi się że niestety to nie jest problem z magnezem bo miał nie dawno badania i nic nie wyszło. Na pewno popracuję nad sobą, bo kocham go i nie pozwolę żeby coś takiego nas zniszczyło. Zwrócę też uwagę na jego problemy, może powinnam gotować jakieś lżejsze jedzenie i go bardziej motywować aby nie był tak bardzo leniwy.

9

Odp: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

Na pewno popracuję nad sobą, bo kocham go i nie pozwolę żeby coś takiego nas zniszczyło. Zwrócę też uwagę na jego problemy, może powinnam gotować jakieś lżejsze jedzenie i go bardziej motywować aby nie był tak bardzo leniwy.

A wiesz, co on by zrobił, gdyby sprawa dotyczyła Ciebie? Wyzywałby Cię od świń i tłustych spaślaków, brzydziłby się Ciebie dotknąć i rozglądałby się za jakąś lub jakimiś w Twoje miejsce. Do diaska! Czy mężczyzna to przedszkolak? Nic nie robi i ze wszystkich sił pokazuje, że mu nie zależy, a Ty jeszcze zastanawiasz się, czy zasługujesz na bycie jego podnóżkiem?

10

Odp: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

Może jest leniwy, a może ma niedoczynność tarczycy, albo z wysoki cukier. Ja kazałabym mu sie zbadać i jeśli okaże się że nie ma medycznej przyczyny to wóz albo przewóz.

11

Odp: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama
MariaK napisał/a:

Może jest leniwy, a może ma niedoczynność tarczycy, albo z wysoki cukier. Ja kazałabym mu sie zbadać i jeśli okaże się że nie ma medycznej przyczyny to wóz albo przewóz.

dobre!

12

Odp: Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

Trochę rozumiem o czym mówisz, bo też mam faceta informatyka i też jest leniwcem wink Tyle, że ja z natury też jestem, a on mi dodatkowo daje niezłe wymówki, żeby się z domu nie ruszyć etc, że nic się nei stanie jak sobie coś tam odpuszczę etc. Wiem, że robi to w dobrej woli, bym się nie zadręczała, że czegoś nie zrobilam, a miałam to w planach, ale w ten sposób on sprawia, że ja się czuję zawsze usprawiedliwiona. Tak samo jest z jedzeniem, on mi nigdy nie wyrzuca, że zjem sobie chipsa, czy czekoladkę. Siostra by mi od razu zwróciła uwagę, że za dużo jem. Etc etc. Ale to jest MOJA wina, bo to przecież ja o sobie decyduję i nie mogę od faceta oczekiwać, że będzie brał odpowiedzialność za moje niezrobienie czegoś. Jak dla mnie to faktycznie Ty masz przede wszystkim problem, bo stałaś się niejako jego niewolnicą, poświęciłaś wszystko dla niego i teraz oczekujesz od niego tego samego. Nie trzeba było nic poświęcać, nie miałabyś teraz do niego pretensji. Niemniej jednak wygląd jest w związku istotny, więc jeśli się chłopak zapuścił to go zaciągnij na jakiś trening, bo to już jest brak szacunku dla swojej drugiej połówki, że się nawet o siebie zadbać dla niej nie chce.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój partner jest leniwy, ma dużą nadwagę i wszystko robię sama

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026