netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Problem z zachowaniem dorosłego syna

14 odpowiedzi21 844 wyświetleniazałożony przez kinga46, 08.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Problem z zachowaniem dorosłego syna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Dzien dobry,
Mamy z mezem problem z ktorym probujemy sobie poradzic a dotyczy naszego prawie 25 letniego syna.Syn chodzil z dziewczyna 11 lat a ostatnich 5 mieszkali razem ale bylo to przeszlo rok temu.Zostawila go dla innego,chociaz probowala jeszcze wrocic i praktycznie ich rozstanie bylo bardzo burzliwe i nie ladne.Syn mial swoja mala firme ,ale po ich rozstaniu bardzo ja zaniedbal,pytany odpowiadal,ze wszystko jest w porzadku.Gdy zauwazylismy,ze zaczal naduzywac alkoholu i ,ze cos jest nie tak zaproponowalismy aby sie do nas wprowadzil to troche zaoszczedzi i na nowo zacznie ukladac sobie zycie.Wprowadzil sie ale znikal na cale dnie do innej diewczyny,zaniedbujac nadal swoja prace i nie robiac nic w domu.Po 3 miesiacach wyszlo na jaw ,ze nie oplacal (oprocz mieszkania,gdy jeszcze mieszkal sam)zadnych rachunkow ,nie zalatwial zadnych spraw uzedowych,wszystko bylo odkladane na bok nawet nie czytajac.Tak sie naskladalo duzo dlugow a i wkoncu swoja firme musial zamknac.Po namowach i jego mzonkach na podnoszenie jego firmy,poszedl do pracy.Pracuje ale caly czas musimy mu przypominac o jego sprawach a takze regulowaniu dlugow.Wyglada to teraz tak ,ze jego pensja idzie prawie na same dlugi a i u nas ma duzo pozyczonych pieniedzy,gdyz chcac pomoz,aby nie rosly mu wieksze dlugi czesc splacilismy my ,nie doklada do zycia,w domu bez przypominania nie robi nic,spraw swoich nadal nie pilnuje tak jak powinien.Wlasciwie jest spokojny ,nie pije ma juz droga nowa dziewczyne.Ale nas to wszystko jakos przeraza jak ciagle przychodza nie pozaplacane rachunki i nie dokonczone sprawy .Wogole nie ma tego pod katrola i rozmowy,tlumaczenia pomagaja tylko na bardzo krotko.Potrafi klamac patrzac prosto w oczy , wyszukuje i kreci tylko zeby samemu nie byc winnym.Przedtem  bylismy z niego dumni,ze sobie daje rade.Nigdy nie prosil nas o pieniadze,wszyscy uwazali go za milego i td.Myslelismy z mezem ,ze to chwilowy kryzys a nawet,ze depresja.Ale teraz mija 10 miesiecy jak jest w domu i nie wiemy co myslec,praktycznie jestesmy bardzo zawiedeni i rozczarowani.Mamy wrazenie jakby byl nie obecny,za szyba ,nawet zapomnial o moich urodzinach(my obchodzimy urodziny,nie imieniny)i mial pozniej pretensje,ze mu nie przypomnialam .Prosimy o porade co zrobic w takiej sytuacji,czy ktos moze mial podobny problem?

2

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Jak czytałam wasza historię to jakbym przeniosła się wprost do mojego rodzinnego domu ( w którym na moje szczęście już nie mieszkam). Mój młodszy brat też niestety ma takie okrutne dla siebie i innych podejście do życia sad Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że jest to osoba dorosła i musi sam zrozumieć, że postępując w ten sposób krzywdzi siebie i swoich najbliższych. Na mojego brata podziałało to, że o mały włos nie wylądował w więzieniu sad i to dopiero podziałało na niego jak kubeł zimnej wody.... Oczywiście nie twierdzę, że wasz syn musi skończyć tak samo. Warto jednak z nim rozmawiać i to jak katarynka powtarzać, że jego zachowanie jest nie fair... Można spróbować porozmawiać z jego dziewczyną, one zazwyczaj mają duży wpływ na swoich mężczyzn. Może też pomogłoby to, żeby w końcu przeciąć tą pępowinę płacenia za jego długi i niech zacznie radzić sobie sam, wtedy często człowiek zaczyna doceniać to jak wiele wysiłku kosztuje prawdziwe zycie. a panstwa syn powinien to pamietac miał przeciez firmę, może warto mu przypomniec "dobre czasy".....

3

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Miałem podobnie z moim bratem. Trwało to całe lata. Niszczyło rodziców. Ich finanse, życie małżeńskie, psychikę. Ale zawsze było, że to syn i nie pozwolimy żeby wylądował w więzieniu. Pozostałe rodzeństwo (2) musiało radzić sobie samo w życiu obserwując tylko z bezsilną złością co się dzieje. W końcu jak matka zmarła na serce ojciec przejrzał na oczy i wywalił go z domu. I nagle skończyło się pijaństwo, zaczął zabiegać o kontakty z dziećmi, zaczął normalnie pracować. Jakoś udało się. Chociaż reszta rodzeństwa nie chce go znać i nie utrzymujemy z nim kontaktów. Rada jest jak w poście wyżej. Kopnijcie go w d.... z domu. I nawet nie myślcie aby mu pomagać.

4

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Syn jest dorosły i powinnien sam sobie radzić! Jeśli wpędzi się w problemy, to będzie sam odpowiadać za swoje problemy, nie przed wszystkim go ochronisz. Dług łatwo jest spłacić innej osobie, ale jeśli zostałby ojcem, to też za niego pełniłabyś funkcję ojca, a jeśli się rozpije - nie będziesz mogła wbrew jego woli leczyć go, a to jest częste u alkoholików, że negują swoją chorobę, a jeżeli popadnie w konflikt z prawem, też go ochronisz?
Myślenie za dorosłego faceta to totalna porażka!
Dajesz mu prosty sygnał "są rodzice, którzy zrobią wszystko za mnie, nie muszę się wysilać i robić cokolwiek".
Łudzisz się, że chłopak się nagle obudzi i powie sobie, "ale się samolubnie, nieodpowiedzialnie zachowuję", podczas gdy on smacznie śpi i jest mu bardzo dobrze.

5

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Dziekuje za odpowiedz.To wszystko nie jest takie proste.Po ostatniej rozmowie ,ze musi dawac na zycie i cos dorobic,znalazl dodatkowa prace,dal na zycie .Syn nie naduzywa alkoholu.I to caly czas daje nam nadzieje,ze moze jakos sie otrzasnie i zacznie inaczej i to sam myslec a nie po rozmowach z nami jak np.dodatkowa praca.Nas najbardiej niepokoi ta jego dziwna obojetnosc,ignoracja?tego co sie dzieje kolo niego.Atmosfera w domu jest nie ciekawa.My naprawde nie poznajemy naszego syna,nic nie zapowiadalo ,ze ma taki charakter,jestem przerazona.On jest w domu spokojny ,nie ubliza,co powiesz to zrobi,tylko bez powiedzenia,sam od siebie nie robi nic .5 lat przeciez juz nie mieszkal w domu ,ale teraz chyba nie da rady finansowo aby sie wyprowadzil.No i te urzedowe sprawy,rachunki i ponaglania,odkladane na pozniej.Myslicie naprawde ,ze sie nie zmieni?

6

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Syn ma dach nad głową, wikt i opierunek.
I to wszystko za darmo. Dodatkowo - częściowo pospłacane długi. Żyć, nie umierać. Dobrzy rodzice, w trosce o dorosłego, lecz niedojrzałego, syna przejęli odpowiedzialność za jego życie.

Wbrew waszym intencjom, nie pomagacie synowi.
Nie pomagacie, bo nie pozwalacie, by poniósł konsekwencje swego postępowania. Ba, chronicie go przed nimi.

Jeśli chcecie, by zaczął sobie radzić, zakończcie relację opiekuńczo-wychowawczą. Najwyższy czas, by 25-letni mężczyzna dojrzał.

7

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Wiem,ze to tak wyglada,po prostu jak to bywa milosc rodzicielska jest slepa.Ala chyba musial minac ten czas abysmy zaczeli otwierac oczy ,myslelismy ,ze mu pomozemy i wyjdzie na prosta i nawet na moment nie pomyslelismy co on wyprawia i co sie za nim ciagnie.Pora zaczac myslec nie sercem a rozumem.

8

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Pora otworzyć oczy, żeby nie było tak jak u mojej znajomej. Znajoma ma 39-letnią córkę, ktora mimo zaawansowanego wieku jest niedojrzałą i rozkapryszoną "dzidzią piernik". Pracuje, ale na swoje utrzymanie nie świadczy, a mało tego, robi długi, które rodzice spłacają.
Rok temu poznała na portalu randkowym faceta, który po paru miesiącach.............wprowadził sie do niej, a właściwie do domu jej starszych rodziców. Facet równiez nie łoży na utrzymanie, a wogóle to nie pracuje i szarogęsi się pod ich dachem. Patrzę na to z przerażeniem. Próbowałam coś koleżance na ten temat powiedzieć, ale ona żyje w strachu przed napadami histerii swojej córki.
Do tego prowadzi ślepa, rodzicielska miłość.

9

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

To po prostu dorosły facet jest, któremu nagle zrobiło się beztrosko.

Syn już nie nadużywa - i dobrze.
Wybywa z domu do nowej dziewczyny - i dobrze.
Firma mu padła, powstały długi - bywa. Zdarza się że firmy padają, a on miał jeszcze głowę zaprzątniętą burzliwym rozstaniem.

Chłopak ma dopiero 25 lat, życie przed sobą, najwyraźniej jakoś do tej pory dawał radę - 5 lat mieszkał z dziewczyną, prowadził już firmę - niejeden absolwent wyższej uczelni dopiero przymierza się do takich życiowych doświadczeń. Ma za sobą epizodyczne, najwyraźniej zaledwie paromiesięczne, nadużywanie - coś też mam skojarzenia ze studentami, to zdecydowanie krócej niż większość z nich wink.
Ogólnie - dorosły facet, który w życiu narobił trochę długów.

Nie spłaca - bo po co?
Nie robi nic w domu - bo po co?
Wszystko robią za niego rodzice. Naprawiają jego błędy. Martwią się za niego. Komfortowa sytuacja.

Dorosły facet został ściągnięty do domu i zaopiekowany, jak pięciolatek, który się skaleczył w kolanko.
I tylko stąd się moim zdaniem problem zrobił.

Mam kuzyna, który tonie w długach, nadużywa czego da się, łże jak pies - i od kilkunastu lat jest bezustannie finansowany i utrzymywany przez swoją rodzicielkę. Oczywiście - zrozpaczoną. Bo dlaczego nadużywa i robi długi, i jak dotrzeć do niego - no mam wątpliwości, czy na miejscu kuzyna zdecydowałabym się na zmianę w życiu, toż to tylko leżeć i pachnieć.

10

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Halo,czytajac te wszystkie wypowiedzi,zastanawiam sie jeszcze bardziej nad tym wszystkim i jestem przerazona.Chcielismy pomoc,a chyba narobilismy gorzej.Chociaz wtedy wydawalo sie ,ze to najlepsze rozwiazanie ,ze jak sie pozbiera to zacznie wszystko od nowa.Nie wiedzielismy co sie za nim ciagnie,ze nic nie oplacal i nie odpowiadal doslownie na zadne pisma.Po prostu bylismy niczego nie swiadomi.A teraz sytuacja jest naprawde nie ciekawa.

11

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Witam,mam na imię Beata,mam 48l. Mam dwóch synów,(26 i 21 lat) W wieku 40 lat odeszłam od męża alkoholika,ale nie o tym chciałam pisać.Zaczynałam życie na nowo beż pomocy rodziny z niewielka pomocą przyjaciół,było mi ciężko,miałam słabo płatna pracę,brak mieszkania itp. wystarałam się od Urz.Miasta o mieszkanie komunalne ale straciłam pracę.Pochodzę z małego miasta,100 km.od W-wy.musiałam szukać poza swoim miastem .Znalazłam prywatnie jako opiekunka i pomoc domowa pod W-wa ale musiałam tam mieszkać.Z zawodu jestem asystentem osób niepełnosprawnych.Starszy syn już wtedy studiował w W-wie,młodszy chodził do gimnazjum.No i tu zaczyna się mój problem.Do domu dojeżdżałam co tydz.starszy syn był z młodszym ,na wykłady dojeżdżał.Problemy z młodszym miałam zawsze,chodził do szkoły integracyjnej z rozpoznaniem nadpobudliwości psychoruchowej i obniżona koncentracją.W tej chwili sytuacja wygląda tak,że ja jestem pod Pruszkowem,mam dobrą prace ale muszę być dyspozycyjna przez 13 godz.dziennie.do domu nie mogę często przyjeżdżać.bo mnie nie stać.a nie stać mnie bo muszę utrzymywać młodsze dziecko. nie skończył szkoły,uczy się ostatni rok zaocznie w liceum,nie pracuje,ale tez i dlatego,ze tu jest trudno znaleźć pracę.Chciałam się przenieść na stałe i zabrać go do Pruszkowa,ale nie jest takie proste otrzymać tam mieszkanie,nie stać mnie na wynajęcie ani tym bardziej na kupno.W rodzinnym mieście mój syn jest sam,nie mam tu żadnej rodziny,on jest coraz bardziej zestresowany a co gorsza robi się agresywny,nie radzi sobie z życiem.Zawsze miał skłonności depresyjne.Boje się,ze może coś sobie zrobić.Ja choruję na nadciśnienie,też żyję w stresie.Nie wiem co robić,pracy nie rzucę bo musi nas ktoś utrzymywać.Jestem kompletnie bezradna.Nie wiem gdzie szukać pomocy.Najgorsze,że nie mam nawet z kim o tym porozmawiać.

12

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Witam smile Dużo jest rodziców którzy  swoją nadopiekuńczością krzywdzą swoje dzieci . Mam brata który (najmłodszy ) mieszka w rodzinnym domu został przepisany na niego za opiekę ale kto kim się opiekuje to pytanie . Moja mama ma prawie 80 lat a brat 40 jest samotny wszystko za niego robi mama opłaca rachunki, prace domowe też na jej głowie sama do tego doprowadziła nawet jak miał dziewczynę a jej się nie spodobała to zrywał z nią bądż mama do tego doprowadzała że uciekały, przez te wszystkie lata nie zdawała sobie sprawy że go krzywdzi zrobiła z niego kalekę życiową . Jak któreś z nas próbowało jej wytłumaczyć że go krzywdzi to tylko wybuchały awantury , kiedyś skończy się to wszystko i kto go poprowadzi za rękę jest nie przygotowany do samodzielnego życia reszta rodzeństwa ( 3 ) też przestała się już wtrącać nie ma sensu jeżdżę tam bardzo rzadko nie mogę już na to wszystko patrzeć może i trochę mamy żal do niej o to że nami w ogóle się nie interesowała jak sobie radzimy jak żyjemy z czasem nawet jak miałam kłopoty to nic nie mówiłam nie było sensu niby słuchała i to wszystko ale przez to umiemy sobie radzić w życiu jesteśmy zaradni i nic nas już nie zaskoczy . Dorosły człowiek musi umieć sam za siebie odpowiadać i ponosić konsekwencje za popełnione błędy . ( Co nas nie zabije to nas wzmocni ) święte słowa smile

13

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

mam podobny problem z moim 27 letnim synem wyprowadzil sie z mojego domu mieszka ze swoja dziewczyna w wynajetym mieszkaniu ona na poczatku wszystko oplacila dosc pokazna sume po jakis 3 miesiacach zaszla w ciaze , a moj syn przestal placic cokolwiek doprowadzajac dziewczyne do duzych klopotow finansowych. Mieszkajac u nas syn rowniez za nic nie placil .Wszystko powiedzialem jego dziewczynie przed wyprowadzka z mojego domu ostrzegajac ze to nie jest material na meza czy chlopaka ale stalo sie jak sie stalo .Wielokrotnie rozmawialismy z moim synem ale On wszystkiemu zaprzecza i klamie w zywe oczy nie wiemy juz co mamy robic trojke dzieci wychowalismy jak moglismy najlepiej a syn to katastrofa nie chce przyjmowac go z powrotem pod nasz dach bo widze jak fajnie funkcjonujemy bez niego ale szkoda mi tej dziewczyny .Czy My naprawde do konca zyciaq bedziemy karani za bledy naszego syna czy do cholery nigdy sie od niego nie uwolnimy bo jezeli teraz pomoge jego dziewczynie to wydaje mi sie ze nigdy od niego sie nie uwolnimy.Jezeli macie jakis pomysl podzielcie sie z nami bo jestesmy bezradnii

14 Ostatnio edytowany przez JuliaKaa (2015-07-13 21:27:18)

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

.

15

Odp: Problem z zachowaniem dorosłego syna

Trudno tutaj cokolwiek radzić. Syn jest już w zasadzie dorosły i pewnie niewielki wpływ na niego macie. Trochę w tej sytuacji pomocne jest to, że mieszka z wami i jest niejako zależny od was. Nie płać jego rachunków, nie usprawiedliwiaj i nie zagrzebuj tego, co na wywija.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Problem z zachowaniem dorosłego syna

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026