mam 25 lat ,siedze za ganica i nie wiem co dalej ? chcialabym podjjac jakies kroki ,moze tutaj znajde pomoc
chociaz dobra porade, kogos kto pomoze mi rozpatrzyc czarne i biale ![]()
od kilku lat jestem za granica, tesknie za krajem mam chwile ze jestem gotowa wrocic ale szybko mijaja ,nie wiem co robic jakie kroki podejmowac czy siedziec tutaj czy wracac do kraju... wiekszosc moich kolezanke wyjezdza, ktore maja mozliwosci ale sa takie ktore sie rozwijaja, koncza szkoly i brna dalej po szczeblach ale sa takie ktore koncza szkoly i pytaja czy nie moge im czegos zalatwic ze nie ma pracy w kraju ( i nie sa wcale z malych miast,ostatnio nawet kolega z warszawy sie dopytywal o prace) ...
ja bym chciala sie uczyc ,rozwijac ale boje sie zjechac (bylam juz 2 lata w polsce ...bylo ok ale nie dalo sie na nic odlozyc) tutaj czuje troszczeczke ze za granica wegetuje ppniewaz takie zycie jak ja tutaj prowadze prowadzi wiekszosc ludzi ,maja prace ,swoje godziny i to im starca,latwiejsze zycie, pensja co tydzien z ktrej sie ubierze ten ktos,wyzywi i pujdzie na dyskoteke... mnie ogranicza jezyk, wiec nawet nie mysle by sie rozwijac tutaj za granica... nie wiem tylko jak dlugo moge sobie pozwolic tutaj jeszcze siedziec ???
zawsze chcialam miec cos swojego ,otworzyc jakis biznesik ,z drugiej strony myslam nad mieszkaniem by kupic lub zrobic z rodzicami na pół ich mieszkanko ,no ale nie mam az na tyle pieniazkow by robic to wszystko naraz kupic cos swojego ,pomoc rodzicom ...juz nie wiem co mam robic,czuje sie bezradna w swoich dzialaniach ,jakie kroki mam podjejmowac
![]()
jesli mam kupic cos swojego bez kredytu sie nie obejdzie, jak wezem kredyt i nawet wynajme to kiedys ktos moze wymowic a na rate trzeba miec i z czego splacac ...wiec znowu kolo sie zamyka ( musialabym tutaj posiedziec nieco i obserwowac jak dlugo sie wynajmuje mieszkanie i spalacic wiekszosc kredytu)
jesli wyremontowac z rodzicami na pół to zostanie mi wsumie tylko uskladac na jakis poczatek do polski a min na szkole i ewentualnie na maszyny kosmetyczne kt0re mi sie kiedys przydadza
no i 3 wyjsce otworzyc cos swojego i czekac az biznes tak rozkwitnie ze wtedy wziasc kredyt i kupic mieszkanko
) w polsce, sama nie wiem co roibc , mam juz 25 lat ,boje sie ze za 5-10 lat nikt mnie nie wezmie w polsce do pracy zwlaszcza ze tam nigdy nie pracowalam, mam 7 lat pracy wyrobionej za granica, wyjechalam zaraz po liceum ( no w tym 2 lata przerwy ), chyba ze mam siedziec tutaj jeszcze kolejne 2-3;ata, wziasc urlop bezplatny poraz drugi i robic w tym okresie szkoly ,i rozne kursy ?
mam nadzieje ze zanjdzie sie tutaj choc jedna przychylna osoba kotra by cos poradzila
czuje ze jestem w kropce i nie wiem jakie kroki podjac, czasami czuje ze sie tutaj dusze za granica ale sa momenty ze ciesze sie ze tutaj jestem kiedy widze jak ludzie narzekaja jak ledwo im starcza z miesiaca na miesiac ,ale tez zazdroszcze kolezanka ktore studiuja,robia szkolenia i awansuja,co mnie tutaj raczej nigdy nie czeka