netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Co o tym sądzicie?

17 odpowiedzi5 161 wyświetleńzałożony przez ripley04, 05.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Co o tym sądzicie?

Witajcie, wyobraźcie sobie, że spotykacie faceta, który jest przystojny i ma super osobowość. Nadajecie na tych samych falach, odczuwacie pociąg seksualny itd. Po prostu facet idealny, aż macie wrażenie, że to ten jedyny. On się w was zadurzył i wy w nim. Ale facet ma jedną wadę jest zniewieściały i kiedy chcecie być razem on mówi, że jest znacznie starszy i to niekompetentne, nienormalne z jego strony gdyby się z wami związał. Więc wiąże się z inną kobietą w tym samym wieku, chociaż przyznaje wam racje, że to głupie i cały czas jest zakochany w was, ale jest z inną.
Co byście Panie zrobiły ? Czekałybyście na niego tzn. dały czas?
Pytam z ciekawości, bo ostatnio co raz więcej o czymś takim słyszę.

2

Odp: Co o tym sądzicie?

Coz.... chyba moja sytuacja jest podobna tylko on obecnie nie ma nikogo. Długie rozmowy o wszystkim przez telefon, deklaracje i super seks taki ktorego obydwoje do tej pory nie mielismy. A jednak nie chce ze mna byc. Jest jak pies ogrodnika. Mowi ze jest zazdrosny ze teskni i takie tam, ale jednak chyba nie jestem ta z ktora chcial by byc......Nie rozumiem tego zachowania, a moze i wiem o co chodzi. Fajnie jest miec kogos takiego co porozmawia o wszystkim, zawsze znajdzie czas i na dodatek seks bedzie zaje.....ale jednak byc wolnym człowiekiem.

3

Odp: Co o tym sądzicie?

A czy czekasz aż zmieni zdanie?

4

Odp: Co o tym sądzicie?

Nie znam szczegółów, bo obydwa posty są nieco tajemnicze ale mniej więcej sytuacja wygląda tak: spotykacie się , uprawiacie seks, rozmawiacie przez telefon, dogadujecie się wyznajecie sobie uczucia. Czyli wszystko tak jak w związku a tymczasem piszecie żę nie jesteście z nimi. To nawet wygodne. To jak zjeść ciastko i mieć ciastko. Atrakcje zapewnione, ale żadnych zobowiązań i planów na przyszłość. Jeżeli wam odpowiada taki luźny układ to w porządku. Ale jeśli nie jest on celem waszego życia to radziłabym szczerą rozmowę a jak nie to brałabym, nogi za pas. Nie ma nic gorszego jak facet, który nie wie czego chce. Życzę powodzenia i pozdrawiam.

5

Odp: Co o tym sądzicie?

A czy uważacie to za normalne, że taki facet wiąże się z jakąś inną kobietą, a myśli nadal o tej, w której się zakochał?
Bo dla mnie jest to niemoralne i obrzydliwe.

6

Odp: Co o tym sądzicie?

sciemniacz jakis, bawi sie smile

7

Odp: Co o tym sądzicie?

No cóż....żebyście potem nie płakały po takich pseudofacetach sad Jakby rzeczywiście był taki zakochany nie patrzyłby na wiek czy jakieś inne "przeszkody".

8

Odp: Co o tym sądzicie?

Poczytaj literatury, ile było takich historii. Nie oceniaj jego uczuć bo dostępu do jego głowy nie masz. A co do różnicy wieku to właśnie jest na forum jeden wątek. Kobieta lat 33 myśli o większym mieszkaniu dla lepszego komfortu życiowego z 2jką dzieci, facet lat 40 jak to w tym wieku, wpadł na fajny pomysł. Tym razem naprawdę fajny bo szybowce. I po co mu większe mieszkanie, chyba po to żeby sąsiad miał więcej do zalania. Za PRLu ludzie w klitkach z masą dzieci żyli i było dobrze. Ot różnica wieku i wiążących się z tym perspektyw.

9

Odp: Co o tym sądzicie?

Szczerze o sobie w takiej sytuacji?

Zapomniałabym o nim. Jest zbyt idealny,a tacy ludzie nie istnieją.
Nie można dać się zaślepić chwili.
On już decyzję podjął. Nic na siłę.
Nie lubię niezdecydowanych facetów.
Z pewnością pasowałoby mu posiadanie partnerki w swoim wieku i kochanki na boku bez zobowiązań.
Czy chciałabym kimś takim być ? NIE.
To tyle.

10

Odp: Co o tym sądzicie?
Ema napisał/a:

Zapomniałabym o nim. Jest zbyt idealny,a tacy ludzie nie istnieją.

No właśnie on nie jest idealny. Jakby był, to nie byłoby problemu i tego wątku.

A moim zdaniem gość po proooostu ściemę wali że hej. Słowa to jedno, a czyny drugie. Co z tego, że mówi o zakochaniu, skoro jest z inną? To znaczy, że albo nie kocha, albo kłamie. Dlaczego kłamie? To wie on- może dla seksu z młodszą (to pierwsze, co mi przyszło na myśl), żeby się podbudować albo z jakichś innych, pokręconych powodów?

11

Odp: Co o tym sądzicie?

A jeśli jest nauczycielem?

12

Odp: Co o tym sądzicie?
ripley04 napisał/a:

A jeśli jest nauczycielem?

No to co z tego? Bo już kompletnie się zagubiłam....

13

Odp: Co o tym sądzicie?

Temat nie dotyczy mnie.  Założyłam go z tego powodu, gdyż w moim otoczeniu znajduje się dużo takich przypadków i chcę o tym podyskutować.
Nauczyciel może mieć pewne hamulce przed związkiem z byłą uczennicą, tylko dlaczego niektórzy tak wielu rzeczy się wyrzekają ze względu na opinie osób trzecich?

14

Odp: Co o tym sądzicie?

Jeśli to jest była uczennica , nie ma oporów. Wręcz przeciwnie smile

15

Odp: Co o tym sądzicie?

Może spłycę, ale mnie wydaje się to proste jak niemiecka autostrada: sex. Pisałaś, że sex jest super, poza tym porozumienie etc., czyli pan ma na boku jakieś urozmaicenie.

16

Odp: Co o tym sądzicie?
baziula napisał/a:

Nie znam szczegółów, bo obydwa posty są nieco tajemnicze ale mniej więcej sytuacja wygląda tak: spotykacie się , uprawiacie seks, rozmawiacie przez telefon, dogadujecie się wyznajecie sobie uczucia. Czyli wszystko tak jak w związku a tymczasem piszecie żę nie jesteście z nimi. To nawet wygodne. To jak zjeść ciastko i mieć ciastko. Atrakcje zapewnione, ale żadnych zobowiązań i planów na przyszłość. Jeżeli wam odpowiada taki luźny układ to w porządku. Ale jeśli nie jest on celem waszego życia to radziłabym szczerą rozmowę a jak nie to brałabym, nogi za pas. Nie ma nic gorszego jak facet, który nie wie czego chce. Życzę powodzenia i pozdrawiam.

Zgadzam się ale z jednym wyjątkiem. Facet dobrze wie czego chce - układu bez zobowiązań. Jeśli drugiej stronie to odpowiada, to nie ma sprawy. A jeżeli jednak nie, to jak napisała Baziula - brałabym nogi za pas.

17

Odp: Co o tym sądzicie?

Witam...Hmm...Mam mały problem  Kręciłam kiedyś z dwoma chłopakami ... Wybrałam młodszego ale zaraz zostawiłam go dla tego starszego ponieważ zakochałam się w nim ... Byliśmy ze sobą 2 lata ..Ale nie wiem czy to była miłość... Ponieważ po pierwszych 3 miesiącach jak byliśmy ze sobą zauważyłam że jest bardzo o mnie zazdrosny ... I to się bardzo pogłębiało aż dochodziło do takich sytuacji że byłam w domu on dzwonił ja odbierałam mówie hallo a on do mnie baw się dobrze  Sprawdzał mi telefon skasował numery wszystkich kolegów.. Nie mogłam nosić dekoldu spódniczek nic ... Potem już nawet z koleżanką wyjść nie mogłam ... Ale jak byliśmy razem to były wspaniałe chwile ... A najlepsze to jest że nie dałam mu żadnego naprawde powodu żeby mógł mi tak robić:( Byłam nawet w ciąży ale poroniłam  Bardzo mnie to boli ... Już nie mogłam tego wszystkiego wytrzymać i go zostawiłam ale jest mi bardzo żle bez niego  i żeby o tym zapomnieć jestem znowy z tym młotszym któremu widać że zależy ale ja nie wiem co czuje  Czy ktoś mi pomoże w tym ?? Chciała bym być z tym co byłam 2 lata ale znowu mam przechodzić przej te nerwy i oskarżenia ?? czy miłość jest tego warta ?? Jak on jest chorobliwie zazdrosny lecz twierdzi że się zmienił ... Proszę o szybką odpowiedź .. wiem że muszę sama zdecydować ale chcem wiedzieć co myślicie ... Z góry pozdrawiam i dziękuje czekam na wyczerpujące odpowiedzi..

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026