Nie wiem co o tym myśleć, czy to jest normalne? Dziś oglądałam w telewizji film ze swoim facetem.. W pewnym momencie była scena, w której kobieta była skromnie ubrana. On na to "aż chciało by się ją.. przelecieć'' No kurde.. wkurzyłam się.. czy to normalne ze tak powiedział? Potem oczywiście przeprosił mnie.. i przyznał się, że ładna i pociągająca była dla niego.. poczułam się strasznie, mówił ze to tylko tak i tak naprawdę by tego nie zrobił z nikim innym tylko ze mną. Ale kurde jak sobie to przypominam to eh.. Jakbyście na to zareagowały?
1 2012-07-02 19:56:58 Ostatnio edytowany przez Anettt (2012-07-02 23:30:29)
Podobne tematy
Oczywiście, że każdy z nas może mieć chęć "przelecieć" kogoś innego niż nasz partner, bycie w związku nie zamyka nam oczu na wdzięki innych ludzi - to naturalne, że patrzymy i oceniamy. Ale mówienie o tym swojej kobiecie w taki sposób jest po prostu prymitywne i nietaktowne. Mnie się to kojarzy z postawą typu "mówię co mi ślina na język przyniesie", innymi słowy: mówię zanim pomyślę, a za takimi ludźmi naprawdę nie przepadam.
Ile masz lat?
Bez przesady, co z tego, że tak powiedział? czy to, że jest z Tobą w związku znaczy, że ma w ogóle nie zauważać innych kobiet? Nie, widzi je codziennie- w filmach, w necie, na ulicy. Niektóre z nich mogą być naprawdę pociągające, niektóre pewnie są ładniejsze niż Ty sama, ale co z tego? To z Tobą jest, a nie z nimi. Ale jak się będziesz obrażać o każdy taki komentarz, to być może pomyśli o wymianie, bo takie fochy o byle co są naprawdę wkurzające. Pytanie nie powinno brzmieć "czy to normalne, że tak powiedział", a raczej "czy to normalne, że ja tak reaguję"- i wtedy odpowiedź brzmiałaby NIE. Martw się swoim zachowaniem, a nie jego.
Bez przesady, co z tego, że tak powiedział?...
Red, bez urazy, ale gdzie miejsce na ...taktowność? Na wyczucie i delikatność? Ok, podoba się jakaś inna, ale do cholery - bez takich tekstów... Masz rację, spotykamy co dnia osoby atrakcyjniejsze (fizycznie) od naszych partnerów. Ale co z tego? Nic. Nie mniej wypadałoby zachować odrobinę taktu i nie posuwać (sic!) takich tekstów wobec partnera/ki. Osobiście dość ...dziwnie czułbym się po takim tekście... I uważam, że dużo z tego, że tak właśnie powiedział, niestety... I w ową "normalność" powątpiewałbym tylko i wyłącznie wobec partnera, nie autorki wątku, bo jej reakcja jest - moim zdaniem - prawidłowa i normalna do bólu.
nie powinien tak powiedziec... zauwazac i rozroniac kto ladny kto brzydki kazdy moze owszem, ale to było burackie. Daj mu ostrzezenie.
bardzo podobną sytuację mam ze swoim chłopakiem.... Też nieraz podczas filmu komentuje w taki sposób, albo mówi że fajne, duże piersi ma ta kobieta czy inna. A ja, no cóż, biustu prawie nie mam i jest mi przykro że on mówi o tym. Mam wtedy wrażenie że wolałby żebym miała taki biust jak dziewczyny o których mówi. Albo jak ostatnio poszedł z kolegami na imprezę to potem opowiadał mi z kim się bawił i że było dużo dziewczyn, że nawet dały mu numery.... Słuchając takich rzeczy jest mi bardzo przykro, dołuję się, czuję sie gorsza. Nie wiem jak jest w przypadku Twojego chłopaka, może da mu się to przetłumaczyć. Powiedz mu po prostu żeby takie komentarze zachował dla siebie, bo Ciebie to denerwuje. Jak próbowałam wyjaśnić mojemu że jego słowa nie są dla mnie miłe, to powiedział że powinnam się przyzwyczaić do jego gadania, bo jesteśmy razem ponad pół roku i że on chciał znaleźć partnerkę która to zaakceptuje...
Naprawdę dziewczyny przesadzacie. ja rozumiem, że takie gadanie was rani i dołuje, ale spójrzcie na to z tej strony, że się przynajmniej Wasi faceci nie wstydzą przy Was tak komentować innych dziewczyn. Wydaja się pewni Was i Waszych związków, więc liczą na to, że zrozumiecie takie komentarze. Wolałybyście kiedyś przypadkiem usłyszeć jak za Waszymi plecami podniecaja się jakimis pannami? Czy nie byłoby jeszcze gorzej? I nie wiem, może ja naprawdę jestem jakaś je**ięta, ale nie widzę w tym nic złego. Owszem, kiedy mój pierwszy raz zachwycał się dużymi cyckami, też przez chwile zrobiło mi się przykro, bo moje to takie konkretne B, lubię je, ale większe już nie urosną;p Jednak wszystko ze mnie schodzi kiedy w łóżku zachwyca się moim ciałem. Poza tym, my to traktujemy bardzo na luzie i często komentujemy innych. Może po prostu to zalezy też od tego jak bardzo pewnie czujecie się w swoim związku? Czy jesteście pewni uczuć drugiej osoby. I chyba warto zrozumieć, że nawet pomimo takich komentarzy, nasi faceci są z nami, to z nami spędzają wolny czas, z nami sypiają, a nie z tamtymi laskami, które komentują, bo najwyraźniej mamy w sobie coś więcej niż tylko wygląd.
A jeśli aż tak Wam przeszkadzają ich komentarze, a rozmowy nic nie dają, to zacznijcie też się zachwycać innymi kolesiami- może kiedy sami posłuchają takich tekstów, to zrozumieją jak Wy się czujecie.
red- ja niestety mam małe A... I mój chłopak dobrze wie że jakiś czas temu miałam kompleksy na tym punkcie... Teraz nawet się przyzwyczaiłam, bo wiem ze pomóc może tylko ciąża a póki co nie planujemy
nie mogę powiedzieć o nim złego słowa bo na prawdę jest cudowny ale to komentowanie mnie strasznie denerwuje. Na początku naszej znajomości właśnie było inaczej, on nie komentował, nie opowiadał o swoich imprezowych "podbojach"... Ostatnio się to nasiliło. On nie widzi w tym nic złego i nie potrafi zrozumieć że jest mi przykro... Oczywiście jestem pewna jego uczuć, często rozmawiamy o wspólnej przyszłości. Nie wiem, może to ja mam coś nie tak w głowie
Postaram się jakoś inaczej podchodzić do tego, a co z tego wyniknie to zobaczymy ![]()
No takie nagłe komentarze, to w sumie trochę dziwne. Skoro nigdy wcześniej tak nie robił.
A próbowałaś pigułek antykoncepcyjnych? Mi od nich urosły ![]()
na początku zawsze jest super
on właśnie ostatnio zaczął ujawniać swoje nawyki.... Ale to dłuższa historia, jakbym chciała tu napisać to by pół dnia zajęło
a co do pigułek to właśnie wybieram się do ginekologa w tym tygodniu po nie, może mi też urosną ^^
na bank urosną. Mi nawet dwa razy podrosły przy pierwszych pigułkach i później kiedy zmieniłam i teraz jest ładne, konkretne B ![]()
a stosujesz cały czas pigułki czy miałaś jakąś przerwę? Bo obwiam się że np przy odstawieniu, mogą wrócić do dawnych rozmiarów ![]()
nie wrócą. miałam raz przerwę pół roku i cały czas były ładne, tylko pryszcze z młodzieńczych czasów wróciły:/
15 2012-07-03 00:25:31 Ostatnio edytowany przez cherry_dance (2012-07-03 00:26:26)
to mnie uspokoiłaś
chociaż w sumie mi aż tak bardzo nie przeszkadza ich rozmiar, tylko jak mój zaczął walić tymi komentarzami że on lubi duże piersi, to jakoś tak znów popadłam w kompleksy, mimo że on mówi że kocha mnie taką jaka jestem i że nie muszę nic w sobie zmieniać... Już nie wiem co myśleć. Raz mówi tak, a potem inaczej ![]()
wsciekłam sie jak to czytam naprawde,jak moze mówić chłopak swojej dziewczynie ze lubi duzy biust wiedzac ze jego dziewczyna ma mały i jeszcze ze ma na tym punkcie kompleksy,wiesz co moze on jest taki tępy ze nic nie rozumie to moze go otrzeżwi powiedz mu ze lubisz duże kutasy a on takiego nie ma,ale ze nadal go kochasz i jest Ci z nim dobrze:)no sory musiałam to napisać chamstwo trzeba zwalczać chamstwem innej rady nie ma:)koleś nie zna dobrych manier,najlepiej to mówic tiu tiu tiu kocham Cie jestes najwspanialsza a świadomie wbijać szpile i zaniżać czyjąś wartość.Autorko wątku olewaj jego gadanie i przystąp do kontrataku mów rzeczy które i jego zabolą,może baran zmądrzeje.I zeby nie było zaraz ataku na moją osobe nie mam małego biustu,ale nie znosze chamstwa,prostactwa , braku kultury,i zachowanie Twojego chłopaka mną wzburzyło.
17 2012-07-03 07:19:16 Ostatnio edytowany przez cherry_dance (2012-07-03 07:22:12)
to bardziej skomplikowana sprawa... On twierdzi że może mi mówić o takich rzeczach, bo jesteśmy ze sobą długo i może mówić mi o wszystkim. Powiedziałam ze tak, ale nie o takich rzeczach które mnie bolą i nabawiam się jeszcze większych kompleksów. Prosiłam go żeby przestał z takimi komentarzami to powiedział że jego denerwuje że nie potrafię zaakceptować jego głupiego gadania i że mu przerywam nieraz jak jeszcze nie skończy. Twierdzi że jak czasem ja o czymś mówię a jego to denerwuje albo to jest coś o czym on nie chce słuchać, to mi nie przerywa albo się wyłącza po prostu. Powiedziałam że to bardzo źle bo potem może się to skumulować i wybuchnąć ze zdwojoną siłą. Na prawdę jest mi ciężko z tą sytuacją a on jest strasznie uparty i boję się że to się nie zmieni już. Nawet ostatnio jak się o to posprzeczaliśmy to szłam i całą drogę miałam łzy w oczach i on to widział a mimo to nie przeprosił. Potem mi powiedział że on zna te kobiece sztuczki, że jak coś nie pasuje to zawsze są łzy w oczach, pociąganie nosem i jeszcze ocieranie łez i że on nigdy się na to nie nabierał. A jak chciałam z nim porozmawiać to powiedział że on musi sobie zapalić i że idzie po fajki do sklepu. Zauważyłam ogólnie że jak trzeba przeprowadzić taką rozmowę to on się miga od tego. Ale w koncu został i pogadaliśmy. Próbowałam wyjaśniać, chyba bez skutku niestety ![]()
Bez przesady, co z tego, że tak powiedział? czy to, że jest z Tobą w związku znaczy, że ma w ogóle nie zauważać innych kobiet? Nie, widzi je codziennie- w filmach, w necie, na ulicy. Niektóre z nich mogą być naprawdę pociągające, niektóre pewnie są ładniejsze niż Ty sama, ale co z tego? To z Tobą jest, a nie z nimi. Ale jak się będziesz obrażać o każdy taki komentarz, to być może pomyśli o wymianie, bo takie fochy o byle co są naprawdę wkurzające. Pytanie nie powinno brzmieć "czy to normalne, że tak powiedział", a raczej "czy to normalne, że ja tak reaguję"- i wtedy odpowiedź brzmiałaby NIE. Martw się swoim zachowaniem, a nie jego.
Jesteś bardzo tolerancyjna
Gratuluję obojetności ![]()
eee tam my z mezem co chwile komentujemy aktorki jakie to maja fajne walory ale to fakt nigdy moj maz nie skomentowal zeby ktoras z nich przelecial. troszke dobrego tonu i zart pozostanie tylko zartem.
czasem sobie nawet zazartujemy tak idac po ulicy i oboje sie obejrzymy ale to jest jak najbardziej w formie zartu bo nie mozna nikomu zabronic interesowania sie inna plcia (albo ta sama).
u nas tutaj na Balkanach laski robia sobie nagminnie operacje plastyczne na powiekszenie biustu i widze, ze kolegom niektorym (wiekszosci) duzy biust bardzo sie podoba. jako, ze mam dosc duzy ale naturalny moj maz szaleje na punkcie jego ulubionych zabawek. A teraz ostatnio jako, ze sie powiekszyly uwielbia je dzien i noc.....moglby sie nie odrywac od nich. fajne cycki odpowiednich rozmiarow sa fajne ![]()
________________________________________
Wieczne Miasto BG
20 2012-07-03 17:02:50 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2012-07-03 17:03:15)
eee tam my z mezem co chwile komentujemy aktorki jakie to maja fajne walory ale to fakt nigdy moj maz nie skomentowal zeby ktoras z nich przelecial. troszke dobrego tonu i zart pozostanie tylko zartem.
czasem sobie nawet zazartujemy tak idac po ulicy i oboje sie obejrzymy ale to jest jak najbardziej w formie zartu bo nie mozna nikomu zabronic interesowania sie inna plcia (albo ta sama).u nas tutaj na Balkanach laski robia sobie nagminnie operacje plastyczne na powiekszenie biustu i widze, ze kolegom niektorym (wiekszosci) duzy biust bardzo sie podoba. jako, ze mam dosc duzy ale naturalny moj maz szaleje na punkcie jego ulubionych zabawek. A teraz ostatnio jako, ze sie powiekszyly uwielbia je dzien i noc.....moglby sie nie odrywac od nich. fajne cycki odpowiednich rozmiarow sa fajne
________________________________________
Wieczne Miasto BG
Dlaczego eee tam?
Autorka jakoś nie żartowała więc tekscik nie na miejscu.
Ja rozumiem,że można skomentować piękną dziewczynę i powiedzieć coś co sama byś przy nim o niej powiedziała, ale kurcze - nie przesadzajmy? My? To może oni by w końcu przestali przesadzać z komentowaniem , takim komentowaniem innych kobiet. "Aż by się ja chciało przelecieć", to takie tam nic? Jak dla mnie ogromna przesada. Osobiście jestem zazdrosna i niekiedy mam z tym problem,bo ranią mnie w głębi duszy uwagi mojego faceta na temat innej babki ( że jest śliczna, boska ), kurde,to nami powinni się zachwycać,a nie jakimiś aktorkami.
Np ostatnio leciała reklama. Mój facet mówi,że mu się podoba, przytaknęłam, po czym, po chwili dodał,że modelki nawet nie brzydkie. Przemilczałam. Niby nic, bo tylko wyraził swoją opinie i w taktowny sposób, nie jak Twój facet , ale skoro tak mówi mi automatycznie włącza się myśl - o, podoba mu się, jest nią oczarowany i zazdrość się wtedy przedziera do głowy. Odgryzłam się komplementując piłkarza i nawiązując w ten sposób do modelek.
Niech spojrzy, niech powie, że ładna czy fajna, ale głębsze komentowanie przy swojej partnerce jest zbędne. My nie jesteśmy ich kumplami tylko mamy być boginiami i nie jest,to zamykanie faceta na inne kobiety,ale skoro coś wybrał,to po co te słowa,a Twój stanowczo przesadził!
paulla 777 popieram Twój punkt widzenia
Daga28 ufff, bo już myslałam,że może "przesadzam" i jestem zbyt mało "nowoczesna" i "tolerancyjna" na takie zachowania ![]()
A ja mam propozycję: zrób następnym razem to samo odnośnie innego faceta (skomentuj np. na filmie: "Ale chciałabym się z takim przespać!") i... patrz na reakcję. ![]()
Mam wrażenie, że chłopak się po prostu zapomniał, że jest z dziewczyną, czuje się przy Tobie swobodnie jak z kumplami czy coś, a między facetami jak oglądają film to takie teksty są normalne, przemilcz to, za dużo troszkę hałasu o takie coś..następnym razem weź to na luz i jak będzie jakiś koleś w filmie który Ci się spodoba to też tak powiedz ( nie złośliwie, tylko szczerze, że Ci się podoba i chętnie byś poświrowała z takim przystojniakiem) też mu się dziwnie zrobi i zrozumie, albo po prostu bierz to nażarty i tez powiedz, ze gdybys byla facetem to też chętnie byś taką kobietkę przeleciała (za przeproszeniem) .
A ja mam propozycję: zrób następnym razem to samo odnośnie innego faceta (skomentuj np. na filmie: "Ale chciałabym się z takim przespać!") i... patrz na reakcję.
Pomyślałam o tym samym!
Mnie osobiście nie razi, kiedy mój chłopak stwierdza, że ta czy tamta jest ładna. Ale przespać się? Zaraz bym mu się odgryzła tak, że zapamiętałby, w którą dziurę ma celować. ![]()
A ja mam propozycję: zrób następnym razem to samo odnośnie innego faceta (skomentuj np. na filmie: "Ale chciałabym się z takim przespać!") i... patrz na reakcję.
I myślisz, że się tym przejmie?
Dziewczyny, czasem bywa tak, że facet najpierw coś powie, skomentuje, a dopiero później pomyśli. Czyli najpierw pomyśli główką, a dopiero potem głową
.
I wcale to nie oznacza, że chcemy Wam sprawić przykrość. To tak jakoś samo się dzieje...... czasem
.
Dziękuje wszystkim za odpowiedzi,
I tak dla objaśnienia, ogółem jak słyszę gdy mówi, że któraś ładna to się tym nie bardzo przejmuje, bo to normalne ale to jedno zdanie właśnie, które napisałam na początku trochę bardziej mnie dobiło.
29 2012-07-04 10:30:56 Ostatnio edytowany przez sweil (2012-07-04 10:33:01)
Anettt według mnie, niepotrzebnie się przejmujesz, Twój chłopak powiedział co powiedział, ale po wszystkim Cie przeprosił. Czasami tak bywa, że palniemy jakąś głupotę bez zastanowienia. Myślę, że bez sensu jest teraz roztrząsanie tego i rozmyślanie nad tym - tym bardziej, że chodziło o jakąś tam aktorkę.
Nie posuwałabym się, aż tak daleko jak co niektórzy, żeby zarzucać mu nietakt na podstawie tej jednej sytuacji. Dla mnie by był prymitywem jakby zdarzało mu się to nagminnie. Najlepiej coś takiego obrócić w żart - może być lekko złośliwy żart
i zapomnieć o sprawie
Co do tego, żeby odgryźć się tym samym - jak dla mnie, trochę dziecinne rozwiązanie ;P
Iskra1221 napisał/a:A ja mam propozycję: zrób następnym razem to samo odnośnie innego faceta (skomentuj np. na filmie: "Ale chciałabym się z takim przespać!") i... patrz na reakcję.
I myślisz, że się tym przejmie?
Dziewczyny, czasem bywa tak, że facet najpierw coś powie, skomentuje, a dopiero później pomyśli. Czyli najpierw pomyśli główką, a dopiero potem głową
.
I wcale to nie oznacza, że chcemy Wam sprawić przykrość. To tak jakoś samo się dzieje...... czasem.
dokladnie tak, czesto facet cos chlapnie i nie zastanowi sie jaki ma to skutek zwlaszcza dla mlodej niedoswiadczonej kobiety.
z biegiem czasu bedziecie oboje wiedzieli na jakie zarty mozecie sobie pozwolic i przede wszystkim co w swoim towarzystwie bedziecie mogli razem robic i jak bardzo sie wyluzowac, zeby nie urazic druga osobe.
_________________________________
Wieczne Miasto BG
ano ![]()
też tak uważam, z tą tylko uwagą, że jeśli planujesz z nim być to musisz go nauczyć pewnych rzeczy...
Jeśli komentarz Cię dotknął, zranił...reaguj od razu, jasne stanowisko, jeśli mu na Tobie zależy założe się, że jest w stanie czasem ugryźć się w język, by nie ranić kochanej kobiety ![]()
TO przykre, to racja ale przemilcz to to przestanie. Czasem faceci są jak dzieci, chcą się z nami podrażnić... sprawić byśmy były zazdrosne ...Gra to jest ciągła gra..... WIęc nie reaguj. Ale gdy będzie właściwa okazja powiedz mu że sprawia Ci to przykrość. Powinien uważać na słowa