netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

Szef skąpiec - proszę doradzcie

2 odpowiedzi2 636 wyświetleńzałożony przez verona9, 01.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Szef skąpiec - proszę doradzcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Szef skąpiec - proszę doradzcie

Moj szef,czlowiek inteligentny,wyksztalcony,bogaty,na nic mu nie brakuje otworzyl firmę,w ktorej zatrudnil mnie.Praca fajna,bardzo to lubię,zresztą szukalam jej kilka lat (to moj wyuczony zawod) a znalazlam przypadkiem.Atmosfera w pracy fajna,mila,zero stresu,zero krzykow,ponizania itp.Ale problem lezy gdzies indziej a mianowicie moj szef jest skapcem i wyzyskiwaczem.Pracuje za 7zl za godzine(po studiach i z kilkuletnim doswiadczeniem) po 9h dziennie plus kazda sobota,na trzech stanowiskach jako astystent/sprzedawca i recepcja bez umowy,bez ubezpieczenia bo przeciez jemu szkoda oplacic zus bo on nie ma na to.Kawe do pracy i mleko trzeba kupic bo on nie ma na to (i przeciez to ja pije jedną dziennie a on i przedstawiciele roznych firm 1na tydzien).Na ubranie w firmie czyli fartuch nie ma dla mnie,choc on wyubierany w najlepsze ciuchy.JA fartuch dostalam z jakis gratisow,zolty w paski ale chodze bo nie mam innego.Buty kupilam za swoje i ubrania tez piore swoimi proszkami.Ostatnio kazal mi z pracy wziasc reczniki do prania(firmowe) i dywaniki zebym wyprala.Powiedzialam nie bo nie wracalam prosto do domu.Rozlicza mnie co do grosza zalujac zlotowki.Jak zamawiam cos dla siebie np.jakis lek z hurtowni nalicza mi marze.Ktos mi powie szukaj innej pracy ale tej pracy nie ma.A w moim zawodzie to juz totalnie nic.Po pracy wracam tak zmeczona,ze zyc mi sie nie chce.Czasami marze aby to rzucic ale ja mu rozwine firme a on zatrudni studentke,ktora juz polowe roboty bedzie miala wykonane(wprowadzenie towaru,ustalenie cen,stali klienci itp.).Szef wybudowal dom za 1mln zl,zafundowal opiekunce do dziecka miesieczne wakacje w Hiszpani,gdzie pracuje jego zona,jezdzi terenowym autem a na mnie oszczedza jak moze zalujac zlotowki.Obiecuje dac umowe moze za pol roku,moze za rok ale an pewno nie na pelny etat.Doradzcie mi,co mam robic...

2

Odp: Szef skąpiec - proszę doradzcie

Ja bym na Twoim miejscu pracowała i szukała czegoś innego. Dla przykładu moja znajoma też tak zaczynała jak ty, a szefowa posuwała się dalej. Doszło do tego, że ona musiała pilnować jej prywatnych rachunków za prąd, wodę itd. i wiele innych. Oczywiście pensja nie wzrastała, ale jej obowiązki tak. Na końcu już musiała być na każdy telefon. Szefowej zdarzało się podrzucić jej dziecko, bo nie miała z kim zostawić itd. W końcu znalazła coś innego i odeszła. Znosiła to tylko dlatego, że nie miała żadnego doświadczenia po studiach, a ona ją przyjęła jako jedyna.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Szef skąpiec - proszę doradzcie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026