Hej dziewczyny, czuje sie prawie tak jak wy, jesli ktoras jest chetna zeby popisac zapraszam na gadu 15916783
Podobne tematy
dośc intrygujące:) co znaczy "czuję się prawie tak jak wy" ?
dość intrygujace powiadasz, może to prawda, hm ja na przyklad mam dzieci i partnera ale odczuwam samotnosc.
dośc intrygujące:) co znaczy "czuję się prawie tak jak wy" ?
Tey mnie to zastanowiło:)
Hej dziewczyny, czuje sie prawie tak jak wy, jesli ktoras jest chetna zeby popisac zapraszam na gadu 15916783
Może powiesz Nam coś więcej bo widzę , że na forum nowa jesteś . No właśnie co znaczy czujesz się jak my ? Hmmmmmm
ale ja myślę, że nie jesteś jakąś anomalią:) mnóstwo ludzi czuje się osamotnionych w związku lub od czasu do czasu samotnych .
Ja chyba nie jestem samotna w ten sam sposob co wy, bo widzicie ja mam dwojke dzieci i partnera a jednak chodz sa zemnna .to odczuwam samotnosc, wiec jesli waszym problemem jest to ze nie macie facetow to wam zazdroszcze, ja nie wychodze nigdzie bo tak naprwde nie mam gdzie, mieszkamy w jego miejscowosci i nie znam nikogo co prawda odwiedzamy moje byle miasto , i znajomi wpdaja ale tp nie jest to przez co moge sie czuc.
belinea666-1992@o2.pl nie rozumiem dlaczego bagatelizujesz problemy kobiet tu, które sa akurat singielkami- co ty myslisz, że tylko Ty masz mega problem, bo czujesz się samotna w związku, a każda singielka powinna być zadowolona, ze może czuć się samotna TYLKO z tego powodu, że jest sama?
Powtórzę raz jeszcze: nie jesteś odosobniona. Jest mnóstwo mężatek i matek, które czują się samotne w związku.
czemu nie na mnie rzucasz? kazda ma swoj problem a ty piszesz do mnie tak jagbym byla histeryczka
"wiec jesli waszym problemem jest to ze nie macie facetow to wam zazdroszcze," - czego tu zazdrościć ?
wiesz co w sumie masz racje moze nie mam wam czego zazdroscic , bo jestescie samotne, ale z drugiej strony zobacz ja mam partnera ale nadal czuje sie samotna
Ja jestem mężatką. Więc należałoby najpierw ustalić kto się tu wypowiada-nie rozumiem dlaczego zakładasz, że samotność to domena singielek.
Też się czasem czuję samotna, i co z tego? Nie z powodu męża, bo jest wspaniały, po prostu....taką mam samotniczą naturę, wiem o tym, zaakceptowałam to i nie robie problemu.
Znalazłam pomysł na siebie, Ty widocznie nie i tu jest problem. Czasem wystarczy wyjść do ludzi; nieważne, że nikogo nie znasz, zawsze możesz poznać, chocby na ulicy, zapukać do domu sąsiadów , przedstawić się jako nowa sąsiadka, poznać na wywiadówce czy w przedszkolu innego rodzica.....możliwości jest wiele.
Co dla Ciebie znaczy samotność??? Sory ale dla mnie to Twoj kaprys!!! Nie rozumiesz slowa samotność. Po prostu nie rozumiesz i niepisz takich bzdur bo się wkurzam.pa
Co dla Ciebie znaczy samotność??? Sory ale dla mnie to Twoj kaprys!!! Nie rozumiesz slowa samotność. Po prostu nie rozumiesz i niepisz takich bzdur bo się wkurzam.pa
Podpisze się pod Twoim postem Ruda42 Ale swoją drogą każda samotność jest inna też nie rozumiem mieć dziecko , męża a czuć się samotnym na czym to polega ? To jest największy dar od życia szczęście wiesz droga autorko ile bym dała za to by być teraz szczęśliwa być matką mieć dzieci i faceta obok . Dziewczyno możesz wyjść z dzieckiem na plac zabaw nie wierze , że teraz tam bys nie spotkała kobiet z dziećmi ![]()
Ty zazdrościsz jak pisałaś, ale to sporo kobiet może zazdrościć Tobie...
Np ja, staram się o dziecko, mam problemy ginekologiczne i stramy się już prawie rok
Mogę Ci pozazdrościć rodziny, na którą ja wciąż czekam ![]()