netkobietyWszystkie działy
Psychologia

jak postąpić...

11 odpowiedzi3 355 wyświetleńzałożony przez aniba88, 13.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » jak postąpić...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez aniba88 (2012-06-13 15:33:48)

Temat: jak postąpić...

Witam,
Mój problem jest dość trudny. Otóż ok 10 lat temu moja matka zostawiła ojca dla jego BRATA. Wtedy jako dziecko nie docierało do mnie co tak na prawdę się dzieje. Dziś mam 24 lata, mój tata jest alkoholikiem (zaczął pić ponieważ nie radził sobie z tą cała sytuacją i wcale mu się nie dziwię, ponieważ samej mi w dalszym ciągu trudno jest sobie z tym poradzić). Ponieważ mieszkamy w malej wsi, gdzie ludzie sieją plotki do dnia dzisiejszego człowiek słyszy głupie komentarze. Moja matka nie przyznaję się do tego, że jest z "MOIM WUJKIEM" zawsze ucina temat, mówi, że tak ludzie gadają tylko... natomiast sama słyszałam i widziałam różne rzeczy, które podważają jej słowa... Jest mi z tym źle, będzie to za mną szło do końca życia. Matkę ma się tylko jedną, ale czy można jej wybaczyć to co zrobiła? To co zrobiła mężowi i własnym dzieciom... Sama będę niedługo układać swoje własne życie i zastanawiam się czy całkowicie się nie odciąć od własnej matki za krzywdę, którą wyrządziła...

2

Odp: jak postąpić...

Dziękuje za wsparcie, ale wydaję mi się, że rozmowa nic nie zmieni. Trwa to już dość długo. Staram się normalnie żyć, normalnie rozmawiam ze swoją mama, szanuje ją, pomagam jej. Wiem, że życie które wybrała nie jest dla niej łatwe, ponieważ nie może się ujawnić nawet gdyby chciała... Ale o wiele łatwiej byłoby mi gdyby związała się z obcym mężczyzną, ponieważ w życiu wiadomo nie zawsze się układa i każdy ma prawo do szczęścia. Ale nie rozumiem jak można budować swoje szczęście na nieszczęściu innych, jak można o tym nie pomyśleć...

3

Odp: jak postąpić...

Zycie to sztuka wyborów, nie zawsze się udaje... poza tym nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale to są wybory na które ty nie miałaś wpływu. Domyślam się, że jest Ci ciężko z całą tą sytuacją, uważam , że twoja mama nawet jeśli jest to dla niej niewygodne powinna powiedzieć Ci całą prawdę, po prostu powinniście szczerze porozmawiać na ten temat. Być może miała jakieś powody, w życiu zawsze tak jest że coś z czegoś wynika i nic się nie dzieje bez przyczyny.
Wspieraj swojego ojca, bo jeśli piszesz, że nie radzi sobie z całą tą sytuacją - jest mu zapewne bardzo ciężko, tym bardziej że to jego brat...ciężko jest żyć w przekonaniu , że zostało się oszukanym przez dwie najbliższe osoby ( tak się pewnie czuje twój ojciec) , a jeszcze ciężej żyć normalnie ... ale właśnie na tym polega życie. Nie można się poddawać.
Mieszkasz na wsi jak napisałaś- tam ludzie  zawsze gadają, a wiesz, że najwięcej Ci którzy najmniej wiedzą i doświadczyli czegoś podobnego? Także tym nie powinnaś się przejmować, tylko iść przed siebie. Może spróbuj skorzystać z pomocy psychologa- gdy porozmawiasz z nim może bardziej zrozumiesz postępowanie mamy, nauczysz się z tym lżej żyć. Pomyśl o tym , ale nie zawzinaj się na mamę, bo to Ci nic nie da. W końcowym efekcie doświadczysz żalu , gniewu i bezsilności wobec całej tej sytuacji,siebie i mamy...Pozdrawiam.

4

Odp: jak postąpić...

Ja na prawdę próbowałam już kilkadziesiąt razy z nią rozmawiać. Pytam mamy: "dlaczego okłamujesz mnie i siebie..." a ona odpowiada, że tylko ciągle jej się czepiam i, że mam jakieś uwagi do niej. Według mnie nigdy się nie przyzna... Co do taty cały czas z nim rozmawiam,  proszę go żeby się ogarnął zaczął nowe życie, bo ludzie mają gorsze problemy, ale niestety to nie skutkuje... Mam też młodszą siostrę ma 20 lat, próbuje czasem z nią porozmawiać, ale ona ucina całkowicie temat. Wiem, że również jej jest trudno sobie z ty poradzić sama kiedyś powiedziała no i niestety z jej strony nie ma szacunku do matki ani do ojca, który pijany nieustannie nęka i za każdym razem przypomina jaką się ma matkę.

5

Odp: jak postąpić...

Znam podobną historię a mianowicie matka mojej koleżanki również zostawiła swojego męża i związała sie z jego bratem z którym zresztą ma dwoje dzieci.
Mieszkam w niedużym mieście i powiem Ci że nie było az tak o tym głośno no może jedynie na osiedlu w którym mieszkamy. Ale to było dośc dawno więc wszyscy juz o tym zapomnieli tym bardziej że ta kobieta również po jakims czasie pozbyła sie brata swojego męża.
Bardzo Ci współczuję ale musisz po prostu z tym żyć. Ty nic złego nie zrobiłaś za co musiałabyś sie wstydzić więc głowa do góry:) nie mozemy odpowiadać za błedy tudzież wybory naszych rodziców.
A juz samo to że sie tym martwisz i przejmujesz swiadczy tylko o tym ze Jesteś dobrym i wrażliwym człowiekiem smile

6

Odp: jak postąpić...

Twoja mama jest dorosła, sama podejmuje decyzje, a Ty możesz jedynie albo to zaakceptować albo nie...
Mam też wrażenie, że bardzo bronisz ojca, on jest ten dobry, a mama ta zła...Ale z jakiegoś powodu odeszła od niego, jesteś pewna, że wiesz dlaczego ?
Przyjęłaś rolę głowy rodziny, czujesz się odpowiedzialna za ojca alkoholika i matkę. W sumie typowe dla DDA sad Ja bym skupiła się na sobie, bo możesz zmienić jedynie swoje podejście do tej sytuacji...
Co najbardziej Cię boli- plotki ludzi, wstyd, czy coś innego ??
Na szacunek trzeba zasłużyć, nie można go wymóc, albo czujesz go, albo nie..Przynajmniej siostra ma odwagę powiedzieć co faktycznie czuje.

7 Ostatnio edytowany przez aniba88 (2012-06-13 23:20:40)

Odp: jak postąpić...

Sama nie wiem co najbardziej bolało... Kiedyś może  był to wstyd, wstręt i niechęć, natomiast dziś czuję żal. Czasami wydaje mi się, że mama nie potrafi się przyznać bo boi się, że mnie straci, bo co gdyby usiadła i powiedziała wprost: "słuchaj my jesteśmy razem" jak się wtedy zachować? powiedzieć ok nie ma problemu? już sama nie wiem co chciałabym usłyszeć... inni patrzą tylko na siebie, ja z kolei potrafię patrzeć na innych. sprawiło mi to tyle bólu, przyniosło tyle wstydu, sama zaczynam niedługo swoje życie i czy w nim będzie potrzebna mama, która zadała ból własnemu dziecku? Czy może mam ją kochać nadal i zrozumieć, wybaczyć?

8

Odp: jak postąpić...

Sprytnie ominęłaś moją odpowiedź smile
Nie wiem dlaczego tak upierasz się przy stwierdzeniu, że mama zadała Ci ból. Jest od wielu lat z innym mężczyzną, Twojego ojca nie zdradza, Tobie krzywdy tym nie robi..A spróbuj pomyśleć, że może Ona jest SZCZĘŚLIWA w tej relacji ?? Dopuszczasz taką myśl w ogóle do siebie, czy nie ? Mama to mama, a nie kobieta ? Jeśli taki tok rozumowania jest Ci bliski, to jest to mocno egoistyczne.

9

Odp: jak postąpić...
Kaja74 napisał/a:

Sprytnie ominęłaś moją odpowiedź smile
Nie wiem dlaczego tak upierasz się przy stwierdzeniu, że mama zadała Ci ból. Jest od wielu lat z innym mężczyzną, Twojego ojca nie zdradza, Tobie krzywdy tym nie robi..A spróbuj pomyśleć, że może Ona jest SZCZĘŚLIWA w tej relacji ?? Dopuszczasz taką myśl w ogóle do siebie, czy nie ? Mama to mama, a nie kobieta ? Jeśli taki tok rozumowania jest Ci bliski, to jest to mocno egoistyczne.

Kaja oczywiście próbowałam szukać rozwiązania i zrozumieć postępowanie mamy. Jednak nie jest to takie proste. Piszesz, że krzywdy mi tym nie robi... Nie zgodzę się z tym. Mam chłopaka ze swojej okolicy z bardzo dobrej rodziny, podczas gdy słuchy postępowania mojej mamy doszły do jego rodziców miałam wiele nieprzyjemności w tym on i tłumaczenia się podczas gdy nie jestem niczemu winna. To jest chociażby jeden z dowodów na to, że było mi wstyd przez własną matkę. Jak ma się własną rodzinę męża, dzieci to trzeba też brać uwagę ich szczęście a nie tylko swoje, myśląc sobie "mi będzie dobrze a jak Wam będzie to już nie wiem". Skoro piszesz, że mama może być szczęśliwa to po co okłamuje chociażby mnie, że są to tylko pomówienia ze strony ludzi?

10

Odp: jak postąpić...

Pozwolę sobie zapytać Cię czy wiesz:
Co skłoniło Twoją Mamę do podjęcia takiej, a nie innej decyzji?
Czy na pewno jest z Twoim wujkiem, czy tylko ludzie tak mówią?
Dlaczego opinia ludzi z zewnątrz jest dla Ciebie taka ważna? (Jeśli rodzice wybranego chłopaka mają do Ciebie pretensje to coś z NIMI nie tak.)
Czy Twój Tata przedstawia Ci prawdziwą wersję wydarzeń, czy tylko swoją subiektywną? (I zapija "problemy" bo tak łatwiej)

"Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"
Trzymaj się smile

11

Odp: jak postąpić...

A gdyby ludzie nagli zamilkli, przeszłoby Ci ?? Bo mam wrażenie, że właśnie ten aspekt jest dla Ciebie najbardziej dokuczliwy.
Czy Ty aby panicznie nie boisz się ocen pt."patologiczna rodzina"..?

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » jak postąpić...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026