Hej
mam pytanie, czy ktoś z Was studiuje pedagogikę? Czy studia są bardzo ciężkie? Zastanawiam się nad tym kierunkiem, ale myślę też o ekonomi, jak uważacie który kierunek lepiej wybrać na przyszłość?
1 2012-06-07 12:23:16 Ostatnio edytowany przez mileniaaa190@amorki.pl (2012-06-07 12:25:26)
Podobne tematy
Każde studia są ciężkie
Wszystko zależy od Twojego podejścia na nauki. Nie wiem jak jest na ekonomii ale mogę co opisać jak to wygląda na pedagogice bo studiuję pedagogikę wczesnoszkolną na Górnośląskiej WSP w Mysłowicach. Przede wszystkim dużo teorii przeplatane zajęciami praktycznymi. Nie ma tu zmiłuj się - trzeba się przyłożyć solidnie do nauki bo materiału do zaliczenia jest dość dużo - na pewno nie może się to równać z tym co przerabiają studenci akademii medycznej ale i tak jest tego całkiem sporo. Idąc na pedagogikę warto też najpierw sprawdzić co chcemy po studiach robić - jak chcesz to mogę ci przesłać listę gdzie można pracować po skończeniu danej specjalności na pedagogice. Mam nadzieję, że Ci to nieco pomogło w wyborze.
Po ekonomi masz lepsze perspektywy na przyszłość w naszych polskich realiach...pozdrawia absolwentka pedagogiki ![]()
Hej,
Myślę, że jeśli się przyłożysz, to przejdziesz każdy kierunek studiów, jaki sobie wybierzesz. Jest jedno "ale" - pedagog to dość nieprzyszłościowy zawód. Wg wszelkich prognoz, najlepiej będą miały osoby, które ukończą studia ścisłe np. wspomnianą przez Ciebie ekonomię. Czasy są aktualnie dość trudne, kryzysy gonią kryzysy, pracodawcy patrzą na to, kto im się najbardziej przyda - inaczej mówiąc, jaki będzie dla nich "zwrot z inwestycji" w danego pracownika. Dla Ciebie w tym momencie jest ważne, aby dobrze w siebie zainwestować, co potem zwróci Ci się w przyszłości. Tak więc uderzaj na ekonomię lub jakiś pokrewny kierunek i nie patrz na to, czy studia są ciężkie czy nie - im lepiej się przygotujesz podczas studiów, tym lepsze życie będziesz miała:)
Pamiętaj też, że ważne są również języki obce:)) W jakim mieście chcesz studiować?
Pozdrawiam!
Ja studiowałam pedagogikę. Zrezygnowałam z tych studiów ze względów osobistych, ale nie mogę powiedzieć, bym żałowała. Owszem, wielkiego wycisku nie ma, możesz studiować i się dobrze bawić, ale mało interesujące zajęcia bolały teraz, później prawdopodobnie doskwierałby brak perspektyw. Więc osobiście polegam bardziej ekonomię.
Druga sprawa, zakładając że znajdziesz pracę w zawodzie pedagodzy najczęściej (zaznaczam -najczęściej -bo wiem, że są wyjątki) zarabiają malutko, natomiast ekonomista ma dokładnie odwrotną sytuację.
Your choice ![]()
Ja studiowałam pedagogikę. Zrezygnowałam z tych studiów ze względów osobistych, ale nie mogę powiedzieć, bym żałowała. Owszem, wielkiego wycisku nie ma, możesz studiować i się dobrze bawić, ale mało interesujące zajęcia bolały teraz, później prawdopodobnie doskwierałby brak perspektyw. Więc osobiście polegam bardziej ekonomię.
Druga sprawa, zakładając że znajdziesz pracę w zawodzie pedagodzy najczęściej (zaznaczam -najczęściej -bo wiem, że są wyjątki) zarabiają malutko, natomiast ekonomista ma dokładnie odwrotną sytuację.
Your choice
właśnie, święte słowa- praca w branży pedagogicznej nawet za minimum bywa ![]()
maria-89 napisał/a:Ja studiowałam pedagogikę. Zrezygnowałam z tych studiów ze względów osobistych, ale nie mogę powiedzieć, bym żałowała. Owszem, wielkiego wycisku nie ma, możesz studiować i się dobrze bawić, ale mało interesujące zajęcia bolały teraz, później prawdopodobnie doskwierałby brak perspektyw. Więc osobiście polegam bardziej ekonomię.
Druga sprawa, zakładając że znajdziesz pracę w zawodzie pedagodzy najczęściej (zaznaczam -najczęściej -bo wiem, że są wyjątki) zarabiają malutko, natomiast ekonomista ma dokładnie odwrotną sytuację.
Your choice
właśnie, święte słowa- praca w branży pedagogicznej nawet za minimum bywa
Zawsze można tą ekonomię połączyć z pedagogiką:) Połączenie może być ciekawe, bo można zrobić bardzo dobrą strategię marketingową dla swojego przedszkola lub jakiegoś innego projektu. Tylko pomyśleć kreatywnie:)