Mam do Was pytanko. Tak w skrocie. Jestem z chlopakiem od niecalych dwoch lat (za 3 mies. mamy rocznice
). Moja dobra koleżanka ma wesele 16 czerwca na ktore bardzo chcialabym isc, ale moj facet pracuje za granica i na to wesele na pewno nie zdjedzie bo dopiero wczoraj wyjechal i moze byc najwczesniej za miesiac. 12 maja moja inna kolezanka miala wesele i nanie poszlam ale glownie dlatego ze bylam druhna. Niestety w ostatniej chwili okazalo sie że moj K nie da rady na nie przyjechac (na to wesele 1wszej kumpeli), ale to malo istotne. I mam dylemat czy isc na to wesele czy moze nie? zawsze mowilam mojemu że bez niego nie chce chodzic na wesela czy na dyskoteki. Fakt faktem na dyskoteki w ogole bez niego nie chodze. Na ostatnim weselu mialam znajomych i bylo dosc fajnie ale nie czulam sie za dobrze jak w okol bylo pełno par, podczas wolnych tancow i brakowalo mi go wtedy najbardziej. Kiedys on sam mi mowil, że sam na wesele i na dyskoteke by nie poszedl. Nawet jak kolega mowil mu ze ktos tam ze znajomych sie hajta to powiedzial mu od razu że na nim na pewno musi miec tez mnie. Zaproszenia i tak nie dostalismy ale malo istotne ;p (to bylo takie gadanie jego pijanego kolegi). I tak niby zostalo. Normalnie na inne wesele bym pewnie nie poszla bez niego ale na tym ktore bedzie teraz bardzo chce isc, bede miala na nim kupe znajomych i bedzie w lokalu w ktorym ja chcialabym miec swoje wesele i przy okazji zobaczylabym jakie jest tam jedzenie i jaki ogrod (podobno duzy, a dla mnie to jest istotne, a dlaczego to juz niewazne w tym momecie). I jak myslicie? isc czy mimo wszystko odpuscic? kiedys jak bylam zla na mojego to mu powiedzialam, że na ów wesele pojde sama to byl zdziwiony że bym tak mogla zrobic tym bardziej że zawsze mówiłam co innego. Wiem, że nie byłby zły ale na pewno byłoby mu troche przykro chociaz nie zabronilby mi. Co o tym myslicie? prosze o szybka odpowiedz bo do jutra musze napisac kolezance czy ide i pogadac dzis ze swoim na ten temat...
Temat: Samotne wesele...