Sprawa wielu może wydać się trywialna jednakże jako osoba już od dłuższego czasu nie nastoletnia mam problem niczym smarkula (wstyd się do tego przyznać przed przyjaciółmi dlatego anonimowo postanowiłam zapytać na forum). Problem polega na tym, że wpadł mi w oko pewien mężczyzna, 10 lat starszy odemnie. Początkowo myślałam, że to co czuje działa w obydwie strony-- długi kontakt wzrokowy podczas rozmów wzajemne uśmiechy, nadzwyczajna chęć pomocy z jego strony (łączą nas stosunki służbowe) widujemy się niestety bardzo żadko jednakże po dłuższej przerwie w relacjach zauważyłam zmianę w jego zachowaniu, pierwszy zrywa kontakt wzrokowy jakby bał mi się spojrzeć w oczy, zachowuje się przy mnie trochę dziwnie, nie wiem co powinnam o tym myśleć. Obawiam się że się pomyliłam myśląc...........że to mogło być coś więcej.
Podobne tematy
Skończ te analizy.
Jeśli on byłby Tobą zainteresowany to by wykonał jakiś minimalny ruch.
Tutaj tego na razie nie ma.
3 2012-05-28 23:32:33 Ostatnio edytowany przez ma réalité (2012-05-28 23:33:43)
możliwe, że ma żonę...możliwe, że chciał tylko sobie popatrzeć. jakby byl zainteresowany to zrobiłby krok do przodu moim zdaniem...
My, Kobiety, mamy to do siebie, że lubimy czasami wyolbrzymiac i odbierać rzeczy tak jak tego chcemy.
Nie ma co wzdychać. Trzeba brać sprawy w swoje rece albo czekać na dalszy rozwój sytuacji...bez analizy:) bo to zgubne jest:)
Właśnie...często my,kobiety chciałybyśmy,żeby było tak,jak sobie wyobrazimy.A ta nasza wyobraźnia to nie jeden raz nam figle płata. Raczej nic nie ma między wami. Do tanga trzeba dwojga.