Moment, kiedy mężczyzna chce mnie poznać ze swoim dzieckiem. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Moment, kiedy mężczyzna chce mnie poznać ze swoim dzieckiem.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Moment, kiedy mężczyzna chce mnie poznać ze swoim dzieckiem.

No cóż... Temat wydaje się jednak często spotykany. Jednak ja jestem na etapie poznawania tego mężczyzny. Traktuje go z dużym dystansem, bo jednak jest sporo ode mnie starszy, z bagażem doświadczeń i nie wiem czy tak młodą osobę jak ja mógłby traktować poważnie. Tym bardziej, że jego zachowanie wciąż pokazuje mi, że podobam się mu fizycznie, wręcz pomimo krótkiej znajomości łapie mnie, przytula, nieraz próbuje pocałować, stara się być mnie blisko fizycznie. Ja unikam takich relacji. Stawiam nacisk na poznanie i rozmowę. Wyraźnie pokazuję, że chcę go poznać, dowiedzieć się czegoś o nim. Właśnie po takim zachowaniu z jego strony ja jeszcze bardziej jestem ostrożna. Ostatnio zeszłam podczas spotkania na temat- jego rodziny. Już wcześniej dowiedziałam się, że jest rozwodnikiem. Odważyłam się zapytać czy ma dzieci. Przyznał się do najmłodszej córki, która ma osiem lat a potem w trakcie rozmowy dowiedziałam się, że ma jeszcze dwójkę starszych dzieci. Zaczął mi się zwierzać na temat relacji z nimi i jak komplikuje kontakt mu z nimi jego ex żona wręcz nastawiając je przeciwko niemu.
W pewnym momencie zapytał się mnie, czy nie zechciałabym poznać jego najmłodszej córki. Szczerze- jego pytanie mnie dosłownie zbiło z nóg. Nie spodziewałam się... Jednocześnie zaczęłam się zastanawiać, czy on na prawdę o mnie nie myśli poważniej, skoro chce poznać mnie z jego najmłodszą pociechą. Wszystko wyglądałoby normalnie w takiej relacji, gdyby nie to, że jego dzieci są ode mnie młodsze o 16, 8 i 7 lat. Jest to niezwykle dla mnie trudna sytuacja. Nie dość, że ja nie mam za sobą związku małżeńskiego, nie mam swoich dzieci to jestem młoda, o wiele młodsza od niego. Nie ukrywam, taka propozycja mi schlebia, ponieważ widać obdarzył mnie pewnym zaufaniem. Jednak ja tu się martwię o dobro dziecka. Nie wiem czy byłoby dla malutkiej to dobrym krokiem. Nawet moje relacje z Nim nie są określone- po prostu spotykamy się, rozmawiamy, razem czas spędzamy- poznajemy się. Nie mogę tego nazwać związkiem. Boję się, że jego córeczka może źle przyjąć jak jej tata będzie chciał poznać ją z jego koleżanką. Ośmioletnie dziecko jednak na swój sposób rozumie pewne rzeczy, co prawda nie do końca. Nie chcę by zareagowało na mnie jak na kogoś, kto chce zabrać jej tatę. Ja sama pamiętam jak to było ze mną jak byłam w jej wieku. Było mi niezmiernie trudno jak ojciec zabrał mnie do swojej konkubiny. Nie potrafiłam się odnaleźć. Tyle, że ja doskonale wiedziałam, że oni są w związku, są ze sobą. A nie są tylko przyjaciółmi/znajomymi. Przede wszystkim zaczynam się zastanawiać, czy on nie zaczyna o mnie na prawdę myśleć jako o swojej przyszłej partnerce, a nie tylko jak o kimś na przelotną znajomość. Nie wiem jak postąpić w tej sytuacji a to dlatego, że myślę szczególnie tutaj o dziecku, które dla mnie w tej kwestii jest najważniejsze jak i jego dobro.
Drogie kobietki, błagam Was o radę.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez alfaalfa (2012-05-19 17:18:24)

Odp: Moment, kiedy mężczyzna chce mnie poznać ze swoim dzieckiem.

"Jest to niezwykle dla mnie trudna sytuacja."

Powiedz mu o tym. Wyjaśnij swoje wątpliwości, tak jak napisałaś tu na forum. To jedyne co przychodzi mi na myśl. Masz rację co do małej.

bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

3

Odp: Moment, kiedy mężczyzna chce mnie poznać ze swoim dzieckiem.

Tak- na pewno porozmawiam z nim o tym. Ale jednak właśnie mnie jeszcze jedna myśl nurtuje... Otóż właśnie zaczynam się poważnie zastanawiać nad jego intencjami. Bo jednak propozycja poznania mnie z jego córką wydaje mi się już poważniejszym krokiem z jego strony...

4

Odp: Moment, kiedy mężczyzna chce mnie poznać ze swoim dzieckiem.
Carrotka napisał/a:

Bo jednak propozycja poznania mnie z jego córką wydaje mi się już poważniejszym krokiem z jego strony...

Carrotka myślę, że nie będzie przedstawiał Ciebie jako przyszłej macochy wink...po co te nerwy.
Znam dzieci wielu swoich znajomych( kobiet i mężczyzn), czasem spędzamy ze sobą czas ale to nie znaczy, że ja ich ciocia jestem smile

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

5

Odp: Moment, kiedy mężczyzna chce mnie poznać ze swoim dzieckiem.

Dayzi, aż tak na to nie patrzę. Jednak on nie mieszka z córeczką. A jednak te ulotne chwile spędzone z jego dzieckiem chce również podzielić ze mną. Co innego jak w gronie się spotkać, gdzie w domu dzieci są a co innego kiedy jednak on zabiera swoją córkę, żebyśmy czas we trójkę spędzili...

Odp: Moment, kiedy mężczyzna chce mnie poznać ze swoim dzieckiem.

Ja na twoim miejscu powiedziałabym jemu,że nie masz nic przeciw jego dzieciom,w ogóle lubisz dzieci-bo chyba tak jest-ale na poznanie jego córki zawsze jest jeszcze czas.Zastanawia mnie czemu taka młoda dziewczyna jak ty dąży  do poznania duzo starszego mężczyzny,obarczonego rodziną...bo to akurat co nim kieruje mozna było wywnioskować z twojego postu-facetowi przede wszystkim chodzi o seks.Wyczuł,że jesteś wrażliwa,dociekliwa,zainteresowana nim i od razu przechodzi do rzeczy.Być może chce zaimponować swojej byłej żonie,że ma "młodą laskę",może właśnie dlatego chce poznać ciebie z córeczką,bo wie,że ona opowie mamusi o spotkaniu...mówię "może",nie każdy facet kieruje się takim tokiem myslenia oczywiście.Ta mała ma 8 lat,to jeszcze ufne dziecko,ale jej starsze rodzeństwo to juz nastolatki,a w tym wieku buntuje się młody człowiek przeciw wszystkiemu i wszystkim...Zastanów sie dobrze czy warto zawracać sobie facetem głowę,zawsze przecież można zostać na etapie znajomych.

Bóg miał nareszcie uwierzyć w człowieka dobrego i silnego,ale dobry i silny to ciągle jeszcze dwóch ludzi. (W.Szymborska"Schyłek wieku")

7

Odp: Moment, kiedy mężczyzna chce mnie poznać ze swoim dzieckiem.

Walcząca z wilkami- bardzo dziękuję Tobie za odpowiedź. Tak się składa, że ja akurat nie jestem z tych panien, które plączą się w układy z niezobowiązującym seksem. Jestem bardzo ostrożna wobec niego i jak wcześniej powiedziałam podchodzę do niego z dużym dystansem. Więc jeśli to ten typ, któremu chodzi tylko o seks- wymięknie prędzej niż miałoby dojść do tego i sam zobaczy, że się pomylił.
Co do jego córeczki. Rozmawiałam z nim dzisiaj. Wytłumaczyłam mu, że malutka może poczuć się w trudnej sytuacji i to bez względu na to, czy pozna ona koleżankę tatusia, czy jego dziewczynę. Takie małe dzieci też często mogą poczuć się źle z sytuacją, że tatuś znalazł kogoś na miejsce mamusi pomimo bycia już po rozwodzie kilka lat, a nawet jak zjawi się koleżanka, kiedy dziecko jego przebywało zawsze w towarzystwie kolegów, nigdy żadnej koleżanki taty nie poznało i nie widziało, żeby tata obracał się w towarzystwie znajomych obu płcu, może samo wyczuć, że jednak coś jest nie tak. Wytłumaczyłam, że jeśli chce poznać córkę z koleżanką, czy nawet partnerką- powinien ją odpowiednio też przygotować i porozmawiać a nie zrzucać bombę dziecku na głowę i znienacka przedstawić koleżankę. Takie małe dzieci też się boją, że tatuś będzie chciał więcej czasu spędzić z koleżanką a mniej z nią i może poczuć się zagrożone. Powiedział mi, że nie pomyślał o tym tak z tej strony i nie przyszło mu do głowy coś takiego. Wytłumaczyłam, że ja nie mam nic przeciwko, ale pod jednym warunkiem- dla mnie najważniejsze jest dobro dziecka. To, że lubię dzieci pewnie wie, tym bardziej, że widział mnie na zdjęciach z dziećmi moich znajomych.
Tak- chcę poznać- co nie znaczy, że od razu chcę się w związek pakować.
A to, że facet jest obarczony rodziną, to znaczy, że jest przeklęty? Nie. To kwestia tylko i wyłącznie zrozumienia partnerki. Bynajmniej ja nie wyobrażam sobie, żeby kiedykolwiek się wściec na partnera np. o to, że był zaplanowany wspólny weekend we dwoje a tu nagle dzwoni ex żona i mówi, że jej matka w szpitalu albo inna wymówka i czy córeczkę mógłby zabrać na weekend. Wręcz ja bym nie przyjęła jego odmowy i zmieniłabym plany tak, by mógł z dzieckiem pobyć. Tym bardziej, że ja sama- jak by nie było, pochodzę z rozbitej rodziny, mój ojciec się mną nie interesował, wręcz nie tylko porzucił moją matkę, ale i mnie. Dlatego też nie chciałabym aby on stracił kontakt ze swoimi dziećmi. A nawet jeśli bym się wplątała w taki związek (aczkolwiek to jedynie gdybanie), to bym naciskała, aby był blisko dzieci, dbał o nie i walczył o kontakt z nimi pomimo utrudnień ex żony... Nie chciałabym, żeby jego dzieci miały wrażenie, że straciły ojca, że przy rozstaniu z ich matką również z nimi się rozstał...

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Moment, kiedy mężczyzna chce mnie poznać ze swoim dzieckiem.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021