netkobietyWszystkie działy
Samotność

samotnosc,okrutna samotnosc.

23 odpowiedzi5 189 wyświetleńzałożony przez mayk222, 15.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotnosc,okrutna samotnosc.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: samotnosc,okrutna samotnosc.

Jak sobie radzicie z samotnoscia,czy to jest mozliwe?Ja jestem poukladany,w miare zorganizowany,mam zaplanowany kazdy dzien w przemyslany sposob,realizuje plany ktore sobie narzucam,nie cierpie na brak zajec,sa zawsze wczesniej wynajdywane.ale.wlasnie ale przychodzi 22-23,niby jestem zmeczony,pora spac,rano obowiazki praca zawodowa itp a mnie daleko do spania,nadchodzi 2-3-5 rano,nadal nie spie,rozmyslam,tak potrafie wiele nocy,potem nagle padam i odsypiam jakas noc,wraca zaraz norma bezsennosci na pare dni,i tak od wielu miesiecy,zaczyna mi brakowac sil do tego.Przyznaje ze jestem na granicy odpornosci psychicznej,nic juz mnie nie cieszy,brak mi celu zyciowego,niby mam wszystko co moze byc przydatne,z glodu nie umieram,zblizam sie do pewnej krawedzi od 2 miesiecy coraz blizej ona sie pojawia,zaczynam sie bac pomimo ze jestem bardzo odwazny.Jak uporac sie z samotnoscia???.

2

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Towarzystwo ludzi, to jedyne lekarstwo. Dużo osób tu pisze ze potrafi zyć ze swoją samotnościa, ale jak dla mnie to kazdy od czasu do czasu potrzebuje towarzystwa zeby zachowac równowage psychiczna, człowiek jest zwierzeciem stadnym. Mimo że jestem sama, staram się nie być samotna. Wychodzic kiedy się da, wyciągać znajomych, na piwo, na rower, na spacer. Można to robić samemu i uważać że się ma zajęcie, ale to nie to samo.

3

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Raczej na pewno nie chodzi o samą samotność lecz o brak partnerki. Nawet znajomość wirtualna nie pozwala być samotnym.

4

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Tak,dobra podpowiedz,ale kuriozalny problem,nie mam zadnych znajomych,przyjaciol,praca -dom,praca-dom-praca-dom od bardzo wielu lat a teraz zostalem sam.

5

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Znajomych masz na pewno. Choćby i w pracy. Żadnych tam spotkań nie organizujecie? Jak nie to czasami warto samemu wyjść z inicjatywą. Jeżeli tego nie robiłeś wcześniej, uważasz że to dziwne to od razu napisze, że nie wink
Czasami warto także odświeżyć kontakty z ludźmi, których się zna, a dawno się nie widziało. Zawsze masz punkt zaczepienia, aby poznać kogoś nowego, znaczy się dziewuszkę.

6

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

No tak. Praca dom. Nie było czasu na coś dla siebie . Też to miałem do dziś. Zwolniłem się.

7

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

W pracy tez nie mam kontaktow na interesujacym mnie ewentualnie podlozu,jestem pracodawca.Na wyjscie z domu tez nie mam pomyslu,smieszne ale nawet tak naprawde to nawet nie znam lokali na topie 6 lat bylem tzw domatorem.Tak wirtualnosc nic nie zastapi.

8

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

6 lat to długo. czemu dopiero teraz Cię dopadł głód towarzystwa?

9

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Ale ta wirtualność to po to by kogoś poznać i spotkać się w realu. A po co są te portale? Wlaśnie po to.

10

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Jak ma sie wszystko poukladane niby w zyciu,ktos jest w domu ten KTOS za kim sie jest, to wraca sie z pracy do domu do Niej,pogadac,razem obiad czy kolacje zjesc,zaplanowac cos na weekend,popatrzec na Jej usmiech,przytulic,powiedziec mile slowo i spokojnie zapewniajac Jej poczucie bezpieczenstwa zasnac w oczekiwaniu na kolejny szczesliwy dzien,mozna sie w tym zamknac bo nic wiecej wtedy nie potrzeba,spelnione wszystkie marzenia a milosc zycia jest obecna,zatracic sie naprawde mozna w tym.A ........ to naprawde gorzej niz zle.

11

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

nie tylko Ty borykasz się z problemem samotności ja również to mam, tylko praca dom i tak wkoło a nie raz samotność bardzo daje się we znaki, z czasem człowieka coraz bardziej dopada ta samotność

12

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Też uważam, że powinieneś więcej przebywać z ludźmi. Samotność bywa wskazana, ale na krótką metę.

13

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Samotność jest czasem potrzebna, ale nie na dłuższą metę, prędzej czy później tęskni się za kimś bliskim, za jakimś wyjściem, nie wiem jak jest u was ale ja chętnie wybrałabym się do kina czy na piwo, kawę, ot tak, ale wielu znajomych ma już swoje życie, dzieci itp. no i nie zawsze mają czas....a bywają dni kiedy czuje się naprawdę ogromną pustkę. Można jeździć na rowerze, czytać książkę, oglądnąć film, czy pójść na siłownię ale to nie jest zawsze to.

14

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Myślę, że uporanie się z samotnością nie jest łatwe, ale możliwe. Trzeba po prostu o niej za wiele nie myśleć. No i chyba najważniejsze to pogodzić się z tym co jest. Żyć chwilą... Wiem, że to trudne ale trzeba próbować:)) Najgorsze co możemy zrobić to nakręcać się, myśląc na każdym kroku o samotności i powoli gasić w sobie radość, którą tak ciężko potem odbudować. Tak to już jest, że mając niby wszystko, jednak nam czegoś brakuje. Co ma być, to będzie. Niektóre sprawy nie zależą tylko od nas.

15

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Błąd. Gdy nie myślisz o samotności i braku kogoś bliskiego by go miec i jak mówisz żyć chwilą obecną tym co nam los daje to czas tak leci, że budzisz się dopiero gdy zegar biologiczny pokazuje ostatnią szansę a potem może być za późno.

16

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Ciągłe myślenie o samotności i braku kogoś bliskiego w niczym nie pomoże, może tylko zaszkodzić. Pisząc o tym, że należy pogodzić się z tym co jest i żyć chwilą, nie miałam na myśli zamknięcia się na wszytko i odizolowania, wręcz przeciwnie. Niektórzy ludzie długo czekają na tą właściwą osobę, co nie znaczy, że przez ten cały czas mają się zadręczać myślami o samotności.

17

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Tak,nie nakrecac sie samotnoscia,to prawda,ale sami Wy samotni spojrzcie prawdzie prosto w oczy,mozna w tygodniu miec wiele zajec,nadchodzi sobota,a jak sa Swieta,wigillia,Sylwester, Nowy Rok,to sami ewentualnie macie swiadomosc jak to jest tak naprawde.

18

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.
mayk222 napisał/a:

Tak,nie nakrecac sie samotnoscia,to prawda,ale sami Wy samotni spojrzcie prawdzie prosto w oczy,mozna w tygodniu miec wiele zajec,nadchodzi sobota,a jak sa Swieta,wigillia,Sylwester, Nowy Rok,to sami ewentualnie macie swiadomosc jak to jest tak naprawde.

No właśnie, święta prawda. Czasem człowiek nie chce się nakręcać i myśleć o tej samotności ale to jest w podświadomości....silniejsze...

19

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

To nie tylko brak partnerki, tym się narazie nie przejmuj, poszukaj towarzystwa po prostu, partnerka się z czasem sama znajdzie. Grunt to zacząć działać, a nie siedzieć i narzekać jakim to się jest samotnym. Zauważ że na tym portalu są także ludzie w związkach którzy odczuwają samotność z powodu braku przyjaciół, także ludzie którzy mają przyjaciół, jednak nie mają ukochanej osoby. Jakbym spotkała odludka, który poszukuje tylko kandydatki na partnerkę życiową, to szybko bym czmychnęła. Proponuję żebyś poznawał ludzi (nie tylko płci rzeńskiej), cieszył się ich towarzystwem, wyskoczył gdzieś od czasu do czasu, bo na pewno troche zdziczałeś po takim czasie uprawiania domatorstwa. I może ci się wydaje że to jakieś piekielnie trudne, bo z kim i gddzie, ale wcale nie! Ja rok temu też z gryzienia ścian z samotności, poznałam kolege na portalu randkowym. To była zwykła znajomość bez żadnych, oczekiwań itd. I tak się spotkaliśmy, raz, drugi, trzeci, jesteśmy dobrymi kumplami. On ma paczkę znajomych, wciągnęłam się w to towarzystwo, poznaję nowych ludzi. Zdarza się także że i z moimi znajomymi gdzieś wyjdziemy. Nagle w moim życiu zrobiło się gwarnie i szumno, nie narzekam na nude. A uwierz nuda powoduje że dostajesz do głowy i czujesz bezsens życia. Po prostu, musisz coś zrobić, bo jak się zamkniesz na cztery spusty w domu, to świat zapomni o twoim istenieniu, nikt cię nie bedzie z niego na siłę wyciągać dopuki sam nie zapragniesz z niego wyjść. Życzę powodzenia:)

20

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

louve 14 rozsadne,pomyslowe,ale nie jestem na tym etapie,na dzien dzisiejszy"zamknalem sie na 4 spusty" od 25 11 2011 do dnia dzisiejszego,zabawne.Nie mam pomyslu i zadnej koncepcji.

21

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Po prostu bądź otwarty i korzystaj z możliwości jakie niesie ci współczesny świat. Czasem sami się ograniczamy uważając że coś nie wypada, że nie warto, że nie można. Ale wszytko dla ludzi, czasem trzeba po prostu probowac. Może samotnośc zacznie ci doskwierać na tyle że zaczniesz coś działać, właściwie to napisanie na tym forum to też szukanie kontaktu z ludzmi. Naprawde nie warto sie zamartwiac, po prostu życ, wiem że to banalne, ale nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo prawdziwe.

22

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

Pierwsze to zafunduj sobie badania lekarskie. Może coś tam oprócz deprechy jest, co na przykład te deprechę powoduje. Po drugie, za dużo zapewne pracujesz. I swoją pracę przynosisz w głowie do domu, bo podejrzewam że część tych bezsenności to gonitwa myśli o firmie itp a nie o samotności.
Znajdź wieczorami czas na sport. Chociażby szybki spacer 5-6 kilometrów. Ale na pewno idź do lekarza.
Co do samotności. Rozumiem ciebie. Sam tak czasami mam. W 5 miesięcy po porzuceniu też nie jest mi fajno czasami wieczorem. Tylko jakoś kompletnie mnie to nie dołuje tak totalnie jak ciebie.
I spokój. Jak ci radzą. Wyjdź do ludzi. Pewnie nie raz wyjdziesz i nikogo nie poznasz. Ale za którymś razem tak się stanie. Ja np dzisiaj byłem na rowerze i na światłach dogoniłem grupkę rowerzystów. Zagadnąłem ich i pewnie za 2 tygodnie gdzieś sobie z nimi pojedziemy w sobotę albo niedzielę. Zapewne partnerki z tego nie będzie ale początek nowych możliwości zrobiony smile
I tak to idzie.

23

Odp: samotnosc,okrutna samotnosc.

A czemu jestes zamkniety dokladnie od 25.11.2011?

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotnosc,okrutna samotnosc.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026