netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Partnerstwo w związku ...

9 odpowiedzi3 208 wyświetleńzałożony przez Kasia27, 09.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Partnerstwo w związku ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Partnerstwo w związku ...

Zastanawiam się czy faktycznie istnieje. Z moich doświadczeń i obserwacji wygląda to tak, że zawsze jedna ze stron poświęca się bardziej by być z tą drugą. Patrzę na siebie, koleżanki i rodzinę i nie widzę nigdzie naprawdę zgranego partnerskiego związku hmm Zawsze jedna ze stron więcej poświęca, odpuszcza, dopasowuje się... Nie widzę by było po równo. Mało jest prawdziwych kompromisów. Albo kobieta musi więcej znosić albo facet. To wyniki z moich obserwacji a co Wy myślicie na ten temat ?

2

Odp: Partnerstwo w związku ...

hmmm niestety tak jest nie zmienimy tego ;P
Ale nigdy jeszcze nie widzialam mezczyzne zajmujacego sie dzieckiem...musza byc to piekne widoki smile Tak jak we filmie ,,tato" polski film z B.Linda

3

Odp: Partnerstwo w związku ...

U mnie jest partnerstwo, ale czasem kuleje. Bo sa wieczory, kiedy po prostu chce miec swiety spokoj.
Moj facet robi mi sniadanka w kazdy weekend i ....prasuje ogladajac telewizje na przyklad. Czasem jednak na siebie warczymy, bo zwyczajnie ktores nie daje rady partycypowac w zyciu rodziny. Mysle, ze mozliwy jest partnerski zwiazek, ale sa wzloty i upadki. I trzeba uwazac, zeby nie rozpuscic drugiej strony. Ja sie rozpuszczam bardzo latwo smile
Ja tez patrze na zwiazki znajomych i widze, ze w wiekszosci poswiecaja sie niestety dziewczyny.

4

Odp: Partnerstwo w związku ...

Moim zdaniem to wynika z charakteru osób, dwie osoby muszą się dobrze dopasować. Mam koleżankę, która jest z kolesiem, który jest podobny do niej, świetnie dogadują się i są bardzo długo razem. Zazdroszczę im smile Po prostu kwestia dopasowania...

5

Odp: Partnerstwo w związku ...

Do autorki:

Wiesz, nigdy jakoś o tym nie myślałam ale chyba masz rację..... zawsze ktoś się musi bardziej "dopasowac". Tyle, że zazwyczaj robi się to z miłości i bez większego żalu... tak mi się wydaje...



disti jak już musisz coś napisać to chociaż sprawdź najpierw czy to poprawne gramatycznie, stylistycznie i ortograficznie. Przyznam, że czytanie twoich postów to tu to tam gwarantuje czasem tanią rozrywkę. Aczkolwiek na dłuższą metę to trochę nużące.

6

Odp: Partnerstwo w związku ...

Zgadzam się poświęcanie, kompromisy, uleganie to tak samo z siebie wychodzi w imię miłości do tej osoby, jednak zauważyłam właśnie, że nie jest to rozłożone równomiernie ... Przeczytałam gdzieś, że nie powinno się poświęcać dla świętego spokoju wink że kiedy coś dla kogoś robimy tylko dlatego żeby nie było np. focha to to się na nas źle odbija bo czujemy się pokrzywdzeni i w końcu to kiedyś wybuchnie ... I tak właśnie się z tym zgadzam bo kiedy widzę, że poświęcam się dla partnera bo chcę, bo to nie jest dla mnie problem to ok, jednak kiedy widzę, że on mógłby zrobić to i tamto a tak nie jest a ja znowu muszę się poświęcić i zdarza się, że jest to dla świętego spokoju wtedy to właśnie źle robię bo dokładnie mam żal do niego a w sumie powinnam do siebie samej go mieć ...
Szczerze uważam, że zawsze można znaleźć kompromis ale do tanga trzeba dwojga, oboje muszą coś poświęcić i odpuścić a tu nie jest po równo ... to tak z moich doświadczeń i obserwacji ...

7

Odp: Partnerstwo w związku ...

Wiesz nie miałam na myśli poświęceń w jakiś poważnych sprawach - tu po prostu trzeba się dogadać, trzeba zgrać ze sobą potrzeby obojga. Faktycznie poświęcanie się dla świętego spokoju to tzw. strzał w kolano. Znam taką parę, która jest ze sobą na prawdę baaaardzo długo. No i przez większość tego czasu pan ulegał pani dla świętego spokoju, i co?  wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle.

No ale np. takie małe ustępstwo w kwestii spędzenia wolnego czasu to jeszcze nie przestępstwo..

8

Odp: Partnerstwo w związku ...
Kasia27 napisał/a:

Zastanawiam się czy faktycznie istnieje. Z moich doświadczeń i obserwacji wygląda to tak, że zawsze jedna ze stron poświęca się bardziej by być z tą drugą. Patrzę na siebie, koleżanki i rodzinę i nie widzę nigdzie naprawdę zgranego partnerskiego związku hmm Zawsze jedna ze stron więcej poświęca, odpuszcza, dopasowuje się... Nie widzę by było po równo. Mało jest prawdziwych kompromisów. Albo kobieta musi więcej znosić albo facet. To wyniki z moich obserwacji a co Wy myślicie na ten temat ?

Bo idealnie sie po prostu nie da. Owszem mozna sprobowac dzielic obowiazki 50/50 ale zycie to szybko zweryfikuje. Bo co w imie zasady mam wstawac z lozka jak jestem chora zeby gotowac, sprzatac czy zabrac psa do weta bo akurat moja kolej? Albo jak maz mi zachoruje to mam go wyciagac z lozka zeby pozmywal bo akurat jego kolej?
Tak wiec zawsze w jakims momencie zycia ktos sie poswieca bardziej. Obecnie pracuje mniej, zarabiam mniej wiec troche bardziej polegam na mezu. Ale to jest za obopolna zgoda i dla wspolnego dobra. Jak juz bede bogata to on moze polegac na mnie big_smile

9

Odp: Partnerstwo w związku ...
Kawencja napisał/a:

U mnie jest partnerstwo, ale czasem kuleje. Bo sa wieczory, kiedy po prostu chce miec swiety spokoj.
Moj facet robi mi sniadanka w kazdy weekend i ....prasuje ogladajac telewizje na przyklad. Czasem jednak na siebie warczymy, bo zwyczajnie ktores nie daje rady partycypowac w zyciu rodziny. Mysle, ze mozliwy jest partnerski zwiazek, ale sa wzloty i upadki. I trzeba uwazac, zeby nie rozpuscic drugiej strony. Ja sie rozpuszczam bardzo latwo smile
Ja tez patrze na zwiazki znajomych i widze, ze w wiekszosci poswiecaja sie niestety dziewczyny.

ja mam podobnie sniadanka w weekendy, maz mi prasuje ale ja mu gotuje i kazdym daniem sie zachwyca. niestety u nas na poczatku musialam poswiecic wszystko, znajomych i rodzine i wyjechac do kraju, w ktorym nikogo nie znalam i nie znalam nawet jezyka. Na szczescie maz trwal dzielnie przy mnie i pomogl przetrwac ciezkie chwile. Nie ma mowy jednak o partnerstwie u nas w domu. On jest glowa rodziny, on nas utrzymuje, on jest starszy i podejmuje za nas decyzje. Jednak ostatnio zauwazam, ze nie tylko potrafi asertywnie przekonac mnie do swojej kazdej decyzji ale przestalismy walczyc ze soba i kompromisy szybko i bez bolu sie rodza. jeden nawet taki kompromis od niedawna nosze pod sercem.
Jakos nie wierze w calkowite partnerstwo. Zawsze ktos musi przewodzic


________________________________

Wieczne Miasto BG

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Partnerstwo w związku ...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026