Kochane moje - za miesiąc skończę 42 lata..Powinnam być z kimś i cieszyć się zyciem - mam prace o co teraz tak trudno..,ale..
No właśnie - mąż odszedł , gdy córka miała roczek a ja 20 lat. Potem przyszły choroby, a teraz ...karczemne awantury matki, która ma okrutne długi i nie wiedzieć czemu mnie za nie wini:( Jestem pół zywa.
Pomagam i to bardzo finansowo ,ale oni posuwaja sie do tego ,ze chca mi odebrać dosłownie każdą zarobioną złotówkę - 2 tys/ mc to za mało. Tyle im daję.
Choruję od 19 roku zycia na nerwicę lękową, depresję a od 2011 na przerost endometrium. Rzadko byłam samotna. Ładna i wykształcona przyciagałam mężczyzn. Ale szukałam miłości na całe zycie..Juz myslałam ,ze mam - trwała 7 lat i było cudownie - kiedy zachorowałam miłość się skończyła..
Boję się teraz ...Boję się ,ze nikt mnie nie pokocha...bo choruję
a tyle potrafię, tyle mam serca i miłości w sobie, tyle ciepła..Pomózcie - samotnośc az boli..
Podobne tematy
Znajdzie się ktoś kto Cie pokocha bez względu na chorobę. Miłość polega między innymi na tym, że się pomaga bliskiej osobie gdy jest w potrzebie, jest się przy niej i się ją wspiera. Pamiętaj o tym, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Powodzenia ![]()
Sprawdź pocztę...
Przykro mi , a powiedz jak możesz na co chora jesteś ? Nie myślałaś by się wyprowadzić bo jak rozumiem mieszkasz z kimś . Ktoś z kim mieszkasz to Cię wykorzystuje finansowo owszem można pomóc ale Twoja matka nie ma prawa Cię za wszystko obwiniać ( Moja mnie też obwinia za wszystko co złe , ale nie mogę się wyprowadzić bo siostra nie ma stałej pracy a sama nie mogę mieszkać bo nie utrzymam nawet pokoju ) Musisz być silną kobietą .
Poczta wysłana do Ciebie wraca z powrotem...możesz zweryfikować swój adres ?
Sprawdź pocztę...
sprawdziłam - nie ma nic ![]()
Przykro mi , a powiedz jak możesz na co chora jesteś ? Nie myślałaś by się wyprowadzić bo jak rozumiem mieszkasz z kimś . Ktoś z kim mieszkasz to Cię wykorzystuje finansowo owszem można pomóc ale Twoja matka nie ma prawa Cię za wszystko obwiniać ( Moja mnie też obwinia za wszystko co złe , ale nie mogę się wyprowadzić bo siostra nie ma stałej pracy a sama nie mogę mieszkać bo nie utrzymam nawet pokoju ) Musisz być silną kobietą .
witaj chyba mamy bardzo podobne problemy - odezwij się na e-mail ![]()
faktycznie - była konieczność zweryfikowania adresu :-)
lacrima_rosa@onet.eu
PRZEPRASZAM ![]()
Poczta wysłana do Ciebie wraca z powrotem...możesz zweryfikować swój adres ?
Masz rację
lacrima_rosa@onet.eu
Teraz jest ok ![]()
11 2012-05-05 16:53:11 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2012-05-05 16:57:47)
flores18261 napisał/a:Przykro mi , a powiedz jak możesz na co chora jesteś ? Nie myślałaś by się wyprowadzić bo jak rozumiem mieszkasz z kimś . Ktoś z kim mieszkasz to Cię wykorzystuje finansowo owszem można pomóc ale Twoja matka nie ma prawa Cię za wszystko obwiniać ( Moja mnie też obwinia za wszystko co złe , ale nie mogę się wyprowadzić bo siostra nie ma stałej pracy a sama nie mogę mieszkać bo nie utrzymam nawet pokoju ) Musisz być silną kobietą .
witaj chyba mamy bardzo podobne problemy - odezwij się na e-mail
Kochana nie wiem masz chyba coś nie tak pisze , ze jesteś nie prawidłowo zainstalowana , masz może gg?
lacrima-rosa napisał/a:flores18261 napisał/a:Przykro mi , a powiedz jak możesz na co chora jesteś ? Nie myślałaś by się wyprowadzić bo jak rozumiem mieszkasz z kimś . Ktoś z kim mieszkasz to Cię wykorzystuje finansowo owszem można pomóc ale Twoja matka nie ma prawa Cię za wszystko obwiniać ( Moja mnie też obwinia za wszystko co złe , ale nie mogę się wyprowadzić bo siostra nie ma stałej pracy a sama nie mogę mieszkać bo nie utrzymam nawet pokoju ) Musisz być silną kobietą .
witaj chyba mamy bardzo podobne problemy - odezwij się na e-mail
Kochana nie wiem masz chyba coś nie tak pisze , ze jesteś nie prawidłowo zainstalowana , masz może gg?
nie mam pojęcia o co chodzi i czemu jestem nieprawidłowo zainstalowana ![]()
13 2012-05-06 17:22:42 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2012-05-06 17:25:46)
flores18261 napisał/a:lacrima-rosa napisał/a:witaj chyba mamy bardzo podobne problemy - odezwij się na e-mail
Kochana nie wiem masz chyba coś nie tak pisze , ze jesteś nie prawidłowo zainstalowana , masz może gg?
nie mam pojęcia o co chodzi i czemu jestem nieprawidłowo zainstalowana
Mogłabym Ci pomóc założyć nowe konto mail jak chcesz ? Sprawdz pocztę udało mi się napisać do Ciebie .
mam 43lata 164cm.i waga 63kg.jestem domatorka po rozwodzie nie szukam przygod lecz stalego normalnego zwiazku...poznam delikatnego opiekunczego i spokojnego pana do 50 lat..nr.gg39091708
tu naprawde nikogo sie nie pozna...
Betka, to nie jest portal randkowy ![]()
Mialam wspanialego przyjaciela.Wyjscia wspolne,wyjazdy..rozmowy..z czasem zaczelam patrzecv na niego jak na kogos wiecej.jego traktowanie mnie bylo cudowne,opiekunczy,interesowny,preznety bez okazji,mojego syna uwielbial..zaryzykowalam i powiedzialam mu o moich uczuciach.napisal ze to co robil nie mialo podtesktu milosnego,ze poprostu mnie lubil bardzo ale nigdy ze mna nie chial i nie bedzie chial byc..bylam zalamana..nie chialam odpuscic,zaczelam walczyc na nowo o niego udajac na poczatek kolezanke.zblizylismy sie do siebie bardziej(fizycznie)czulosci,spotkania czeste,wyjscia..doszedl potem sex.myslalam ze zalezy mu cos na mnie.ze nie robi tego dla czystego sexu.(bo zawsze go pociagalam..)gdy doszedl sex nie rozmawialsimy czy to uklad-czysty sex czy moze cos z tego bedzie.ale widzialam ze traktuje mnie tylko juz do sexu.gdy sie widzielsmy bylo pieknie,na drugi dzien cisza az do nasteonego spotkania.czulam sie z tym zle,przem,yslalam to,powiedzialam mu ze sex jeszcze bardziej mnie zbliza do niego i nie potrafie traktowac go jak tylko do tego.ze odpuszczam bo widze ze nic sie nie zmienia z jego strony,ze nie mam zalu,ze wole odejsc.po 1 dniu milczenia napisal mi ze jestem falszywa ze krylam te uczucia i ze on chial tylko czystego sexu ze mna.zaczol sie wypierac ze nigdy nie mowilam mu o swoich uczuciach.bylam w szoku ze mial do mnie pretensje o to ze cos czuje do niego!!bo mial!!mial pretensje ze zakochalam sie.bo jak przytocze jego slowa-myslalem ze chodzi ci tylko o czysty sex,nieche byc z toba,nigdy nie chialem i nie bede chciec.
te slowa zablolay ale tez wkurzyly.dlaczego mial pretensje ze go pokochalam??odeszlam,powiedzialam prawde,bez zalu do niego.wiec za co te pretensje???minol 1 dzien od tego a ja nadal nie wiem o co chodzilo.skoro okazywal czulosci,przyjmowal moje,to normalne ze idzie cos poczuc.znajomosci sie rozpadaja z powodu braku milosci a nie z powodu jej pojawienia sie.
moze wy mi powiecie o co mu chodzilo.skad te pretensje jego??
Simona 24 szukasz potwierdzenia chyba tylko swojej opini,masz je u mnie,nie musze chyba pisac.
dzis zalogowalam sie na ten portal,czytam ze boisz sie samotnie spedzic kolejne urodziny,nie dziwie sie i rozumiem,ja mam w czerwcu urodziny i tez nie wiem jak bedzie,a moze trzeba sie spotkac,pozbierac troche tych samotnych kobiet i stworzyc fajna paczke dobrych kumpeli-ale pomysl:)oj ja tak teraz na wesolo bo staram sie miec "glowe do gory" ale na jak dlugo..
Czytałaś może "Potęgę podświadomości", "Lecz swoje ciało" albo coś podobnego? W Internecie można znaleźć wiele fragmentów. Polecam również poczytanie o wampirach energetycznych (osobach z otoczenia, które wysysają naszą energię). Wiem, ze to może brzmi dziwnie, ja też tak myślałam, ale czuję, ze jest w tym wiele prawdy, w tym, że można przy pomocy podświadomości zmienić swoje życie na lepsze, że choroby są odbiciem naszych myśli (często tych siedzących w głębokiej podświadomości, o których nie wiemy) itp. Jeśli inne rzeczy zawodzą, warto spróbować zadziałać psychologicznie, człowiek to nie tylko fizyka i chemia (medycyna, leczenie konwencjonalne) czy mechanika (ortopedia, rzekome przyczyny wszelkich chorób i niepowodzeń w ułożeniu kręgosłupa), ale też psychika i dusza.
mayk 222,nie wiem o czym mowisz??potwierdzenia jakiej mojej opini??
jakos nie tesknie za nim..ani nie placze.dziwi mnie aby ktos mial pretensje o czyjes uczucia.sex sexem,ale uwazam ze to sprawa ktora powinno sie wprost wyjasnic.sam przyznal potem ze jego blad,ze robil zbyt wiele i moglam tak odebrac jego zachowanie ze nie tylko o sex chodzi.w sumie to jak odeszlam podajac powod ,bez zalu do niego.tylko on do mnie zal mial.a moze nawet dalej ma,nie wiem.jakos nie zamartwiam sie tym ![]()
Tu nie ma co wyjaśniać. Chciał sexu - miał. Powiedział, że nie chce być z Tobą - był szczery. To Ty miałaś nadzieję, że coś z tego będzie udając koleżankę. On nie dawał złudzeń od początku. One były tylko w Twojej głowie...
to wiem,ale mi chodzi o to dlaczego mial pretensje o to ze cos poczulam i wolalam zakonczyc to .bo tu o pretensje chodzi jego.nie zmuszlam,nie prosilam,wiedzialam jakie ma nastawienie wiec odeszlam bez zalu.wiec jak moze miec pretensje do mnie o to ze nie bylam zimna na niego???no chyba ze zal mu bylo ze sex sie skonczyl.ale dodam ze ten sex byl 3 razy i to w ciazgu 2 tyg,to nie byl epizod jakis paro miesieczny.taka proba 2 tygodniowa
.nie ubolewam nad tym..ale znalismy sie 2 lata,przez dlugi czas chodzil za mna i chial byc ze mna.bylam wtedy w ziwazku z kims,on za wszelka cene chial abym odeszla do tego faceta i byla z nim.mowil ze mi zle zyczy aby sie rozpadl moj zwiazek.gdy sie moj zwiazek zakonczyl bylam sama.z czasem tak wyszlo z tym wszystkim.ja nie mam pretensji do faceta ze jest facetem
.zycie...sex sexem..acha,dodal jeszcze ze mam racje,ze nie powiniene byl robic tyle dla mnie ze to faktycznie wygladalo jak by zalezalo mu na mnie.teraz sie smieje z tego wszystkiego bo to serio bylo smieszne.on z zalem ze cos poczulam a ja sie tlumaczylam ze che odejsc .teraz juz wiem na przyszlosc ze lepeij nie robic takich rzeczy i nie wchodzic w takie uklady
no chyba ze stane sie zimna suka ![]()