Otóż, przez 10 miesięcy byłem z dziewczyną(18lat ona, ja 20). Było nam obojgu naprawdę wspaniale, jednak wiadomo czasem bywały jakieś kłótnie itp. Jednak miesiąc temu podczas kłótni powiedziałem, że chcę z nią zerwać. Jednak potem się z tego wycofałem, i dalej byliśmy ze sobą. 3 dni temu kolejna kłótnia i znowu ten sam błąd. Dziś z nią rozmawiałem i doszła do wniosku, że mnie kocha zależy jej na mnie i było jej ze mną wspaniale jednak ona nie potrafi mi przebaczyć tego rbaku szacunku który okazałem jej takim zachowaniem. Płakała, chciała się przytulić, stwierdziła że możliwe że popełnia błąd swojego życia, jednak nie potrafi mi przebaczyć tego. Gdy chciałem oddać jej przedmioty należące do niej poprosiła, żebym je spalił natomiast powiedziała że listy ode mnie chciałaby zatrzymać. Zapewniłem ją że jeśli teraz się rozstaniemy, to niech nie liczy na przyjaźń i jakąkolwiek formę kontaktu ze mną. Nie zgadzała się, prosiła żebym chociaz czasem odpisal jej na email. Nie zgodziłem się jednak i stiwerdziłem ze jesli się rozstajemy to zrywamy kontakt. Widać, że bardzo to przeżywa i nadal jej zależy jednak co mam zrobić w tej sytuacji? Nadal chciałbym z nią być, bo naprawdę byłem z nią bardzo szczęsliwy. Dać jej trochę czasu, żeby zatęskniła? Jeśli tak to ile 2dni? dzień? 2tgodnie? A może odrazu polecieć do niej? Czy czekać az to ona się odezwie. Jak myślicie czy jest w ogołe możliwe zebysmy ponownie byli szczesliwi razem?
Podobne tematy
Napisz do niej list i opisz co do niej czujesz.
Nie czekaj. Potem może być za późno ![]()
Dobry wieczor,
Przeciez uczucie, nie moze wygladac jak "Niebezpieczne zwiazki" De Laclos, to nie jest tak aby ranic, przebaczac, prosic i wracac... chyba ze potrzeba ci takich wzlotow i upadkow. Skoro dazysz kobiete uczuciem, dalczego zaraz w uniesieniu mowisz jej o zerwaniu? Klotnie moga byc budujace jesli prowadza do konkretnych kompromisow lub wyjasnien... Impulsywnosc powoduje stany taki jaki w tej chwili masz, zalujesz, nie wiesz jak to zrobic, "jak odkrecic", a przeciez na pewno mloda kobietke to zabolalo. Jak ma ci ufac, skoro raz powiedziales jej "koniec"? Usiadz sobie spokojnie porozmawiaj z samym soba i powiedz sobie co jest z toba nie tak i w jaki sposob chcialbys ja odzyskac... Masz duza szanse, bo ona cie prawdopodobnie kocha, ale zraniles jej "narcysyzm" i pewnie to ja boli, bo nie myslala ze tak moze byc... ze moze byc pozostawiona....
Wiec jezeli ci bardzo zalezy walcz o ciaglosc waszej relacji i udowodnij jej, ze nie myslales tego co jej powiedziales, ze z porywu stalo sie to. Moze potrzeba bedzie troche czasu, nie wiem... sprobuj jednak naprawic i daj jej sygnaly...
Sory, ze cie karce jak dobra "mama", ale wiesz, czasem dobrze zrozumiec cos od osoby obcej w respekcie, tym bardziej, ze poslugujemy sie tylko pismem..
Glowa do gory i napraw...
Pozdrowienia
LESZCZYNEK
4 2012-04-28 18:53:08 Ostatnio edytowany przez matthew (2012-04-28 19:15:13)
Dobry wieczor,
Przeciez uczucie, nie moze wygladac jak "Niebezpieczne zwiazki" De Laclos, to nie jest tak aby ranic, przebaczac, prosic i wracac... chyba ze potrzeba ci takich wzlotow i upadkow. Skoro dazysz kobiete uczuciem, dalczego zaraz w uniesieniu mowisz jej o zerwaniu? Klotnie moga byc budujace jesli prowadza do konkretnych kompromisow lub wyjasnien... Impulsywnosc powoduje stany taki jaki w tej chwili masz, zalujesz, nie wiesz jak to zrobic, "jak odkrecic", a przeciez na pewno mloda kobietke to zabolalo. Jak ma ci ufac, skoro raz powiedziales jej "koniec"? Usiadz sobie spokojnie porozmawiaj z samym soba i powiedz sobie co jest z toba nie tak i w jaki sposob chcialbys ja odzyskac... Masz duza szanse, bo ona cie prawdopodobnie kocha, ale zraniles jej "narcysyzm" i pewnie to ja boli, bo nie myslala ze tak moze byc... ze moze byc pozostawiona....
Wiec jezeli ci bardzo zalezy walcz o ciaglosc waszej relacji i udowodnij jej, ze nie myslales tego co jej powiedziales, ze z porywu stalo sie to. Moze potrzeba bedzie troche czasu, nie wiem... sprobuj jednak naprawic i daj jej sygnaly...Sory, ze cie karce jak dobra "mama", ale wiesz, czasem dobrze zrozumiec cos od osoby obcej w respekcie, tym bardziej, ze poslugujemy sie tylko pismem..
Glowa do gory i napraw...
Pozdrowienia
LESZCZYNEK
Wiem, że nie może tak wyglądać. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, ze nie o to chodzi w związku. Jestem pewien, że mnie kocha i jej na mnie zależy. Dzieki za podniesienie na duchu.
Co do listu, tak napisze na pewno i mam nadzieje ze bede mial okazje napisac jeszcze nie jeden:)
Dziekuje za odpowiedzi
Niestety, gdy do niej zadzwoniłem uznała że nie ma sensu żebyśmy się spotkali bo i tak zdania nie zmieni.
Gdy chciałem oddać jej przedmioty należące do niej poprosiła, żebym je spalił natomiast powiedziała że listy ode mnie chciałaby zatrzymać.[...] prosiła żebym chociaz czasem odpisal jej na email.
Wiesz, trudno jej się dziwić po takim potraktowaniu... ciesz się, że odebrała telefon.
Daj jej więc kilka dni - niech sobie przemyśli .. w międzyczasie napisz ten list.... i czekaj aż się sama odezwie.
Warto też abyś się zastanowił w tym czasie co do niej czujesz. Jesteście młodzi i impulsywni - całe życie przed Wami.
6 2012-04-29 09:00:27 Ostatnio edytowany przez matthew (2012-04-29 12:49:41)
Gdy chciałem oddać jej przedmioty należące do niej poprosiła, żebym je spalił natomiast powiedziała że listy ode mnie chciałaby zatrzymać.[...] prosiła żebym chociaz czasem odpisal jej na email.
Wiesz, trudno jej się dziwić po takim potraktowaniu... ciesz się, że odebrała telefon.
Daj jej więc kilka dni - niech sobie przemyśli .. w międzyczasie napisz ten list.... i czekaj aż się sama odezwie.Warto też abyś się zastanowił w tym czasie co do niej czujesz. Jesteście młodzi i impulsywni - całe życie przed Wami.
Co masz na mysli zebym zastanowil sie co do niej czuje?
Ostatecznie udało mi się z nia jeszcze spotkac. Powiedziała, że teraz nie potrafi mi zaufać. Proponowała, żebysmy sie spotkali w majowke. Ja zrezygnowałem. Kochaliśmy się ostatni raz, jednak zaznaczała zebym nie robił sobie nadzieji, więc ich sobie nie robie jednak co robic?
a list napisałeś jak Ci radziły moje poprzedniczki?
poczekaj, daj jej czas to wszystko przemyśleć, zastanowić się.
słowo 'koniec' dużo zmienia w związku. ja np. bym już nie wróciła. staraj się o nią, zabiegaj, ale tylko wtedy jeśli wykaże chęć 'odnowienia' znajomości
a list napisałeś jak Ci radziły moje poprzedniczki?
poczekaj, daj jej czas to wszystko przemyśleć, zastanowić się.
słowo 'koniec' dużo zmienia w związku. ja np. bym już nie wróciła. staraj się o nią, zabiegaj, ale tylko wtedy jeśli wykaże chęć 'odnowienia' znajomości
Napisać i wysłać od razu teraz? Czy odczekać?
Tłumaczyłem jej że to co wtedy powiedziałem wcale nie oznacza, że tak myślałem i tego chciałem.
napisz jeden i wyślij teraz. poczekaj później na jej krok.
jak wyślesz na maila, to napisz jej sms, że ma wiadomość i czekaj.