netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

problem z romantykiem...

43 odpowiedzi7 050 wyświetleńzałożony przez BloNdyna, 26.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problem z romantykiem...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1

Temat: problem z romantykiem...

mój chłopak jest hhhmmm za bardzo romantyczny:P:P tzn. zrrozumiałam to jak mi pisał i mówił różne rzeczy typu... "Teraz wiem jak bardzo można pokochać drugą osobę..:):* Teraz wiem jak bardzo można sie uzależnic od takiej dziewczyny jak ty..:* i wiem ze warto marzyć:) Bo jak sie czego bardzo pragnie to wkoncu sie to dostanie:* Ja marzyłem o Takiej miłości i o takiej Kobiecie... a teraz mam to tak blisko siebie:* Juz do konca świata chce Cie tulić, Chce Cie całować, Chce mieć Ciebie blisko Siebie:*:*" yyy szczerze mówiąc mam juz tego dośc...:( za duŻo tego ;/ mi wystarczy krótkie zwięzłe  "kocham Cie". rozmawiałam z nim juz kilka razy na ten temat prubowałam to jakoś delikatnie powiedziec. Nio i teraz nie pisze nic... od czasu do czasu  kocham cie... czy ja go zraniłam???

2

Odp: problem z romantykiem...

no wybacz, ale chłopak wydaje mi się że szczerze Ci okazuje swoje zaangażowanie, adoruje Cię a Ty mu mówisz żeby sobie darował bo Tobie wystarczy "kocham Cię". każdy człowiek potrzebuje ciepła, uczucia, w związku potrzebny jest pewien romantyzm.. nie obraź się ale wg mnie głupio się zachowałaś wypominając mu to.. nie zasłużył na to.. pomyśl sobie jak Ty byś się poczuła na jego miejscu.. może po prostu on CI nie do końca odpowiada jako chłopak.. skoro nie chcesz by Cię pieścił słowami..

3

Odp: problem z romantykiem...

noelle87 tzn wiesz źle mnie zrozumiałaś chyba... mi chodzi o to że słowa chyba nie mają aż tak wielkiego znaczenia więc bez przesady żeby na każdym kroku koleś mówił że masz "oczy jak promienie odbijające sie w blasku księżyca"...;/ ja niepowiedziałam mu żeby mi tak niemówił tylko żeby to ograniczył bo przesadza... mi może to mówic codziennie ale z umiarem mi takie cos nie przeszkadza..:) rozumiesz wink)??:P

4 Ostatnio edytowany przez sueno6 (2009-02-27 10:31:04)

Odp: problem z romantykiem...

BloNdyna - ja jakoś też nie potrafię Cię zrozumieć....
no cóż...może dlatego, że ja jak Twój ukochany jestem romantyczką, nie taką do przesady...ale jednak
lubię również jak Twój chłopak w inny, niezwykły oryginalny sposób pokazać swojemu mężczyźnie jak bardzo jest dla mnie ważny....w ten sposób okazujemy, że to uczucie jakim jest miłość do danej osoby jest dla nas najważniejsze...czymś czego nie znają inni...że to uczucie jest jeszcze silniejsze...
takie proste, zwykłe słowa "Kocham Cię"...w ogóle tego nie odzwierciedlają...są takie pospolite, takie trochę puste....

On w ten sposób pokazuje Ci jak bardzo Cię kocha...
i myślę, że bardzo go uraziłaś...
bo on się starał...chciał, żebyś czuła się wyjątkowa!
A Ty, odrzuciłaś te jego starania...
no cóż, rozumiem, że nie jesteś romantyczką, ale swojego chłopaka powinnaś bardziej doceniać!!!
Pozdrawiam wink

5

Odp: problem z romantykiem...

ja również jestem romantykiem i zachowuje sie dokladnie tak samo. Dlatego tak ciezko znalezc mi kobiete, urodzilem sie po prostu 200-300 lat za pozno smile

6

Odp: problem z romantykiem...
BloNdyna napisał/a:

mój chłopak jest hhhmmm za bardzo romantyczny:P:P tzn. zrrozumiałam to jak mi pisał i mówił różne rzeczy typu... "Teraz wiem jak bardzo można pokochać drugą osobę..:):* Teraz wiem jak bardzo można sie uzależnic od takiej dziewczyny jak ty..:* i wiem ze warto marzyć:) Bo jak sie czego bardzo pragnie to wkoncu sie to dostanie:* Ja marzyłem o Takiej miłości i o takiej Kobiecie... a teraz mam to tak blisko siebie:* Juz do konca świata chce Cie tulić, Chce Cie całować, Chce mieć Ciebie blisko Siebie:*:*" yyy szczerze mówiąc mam juz tego dośc...:( za duŻo tego ;/ mi wystarczy krótkie zwięzłe  "kocham Cie". rozmawiałam z nim juz kilka razy na ten temat prubowałam to jakoś delikatnie powiedziec. Nio i teraz nie pisze nic... od czasu do czasu  kocham cie... czy ja go zraniłam???

chcialabym,zeby moj taki byl......

7

Odp: problem z romantykiem...

Blondyna zapiszcie się razem na siłownie lub coś "męskiego". Mów, mów i jeszcze raz mów, że podniecają Cię twardziele... A w końcu się przełamie.

8

Odp: problem z romantykiem...
noelle87 napisał/a:

no wybacz, ale chłopak wydaje mi się że szczerze Ci okazuje swoje zaangażowanie, adoruje Cię a Ty mu mówisz żeby sobie darował bo Tobie wystarczy "kocham Cię". każdy człowiek potrzebuje ciepła, uczucia, w związku potrzebny jest pewien romantyzm.. nie obraź się ale wg mnie głupio się zachowałaś wypominając mu to.. nie zasłużył na to.. pomyśl sobie jak Ty byś się poczuła na jego miejscu.. może po prostu on CI nie do końca odpowiada jako chłopak.. skoro nie chcesz by Cię pieścił słowami..

Noelle, kochanie... wolałabyś żeby(m) Cię pieścił słowami czy... czymś innym??? A od słodzenia można dostać cukrzycy. Wszytsko ma swój umiar.

9

Odp: problem z romantykiem...

Moj chlopak tez mowi mi ciagle ze mnie kocha itd, i mowi to o wiele czesciej niz ja. Na pocztaku naszego zwiazku byl taki jak Twoj chlopak- ciagle pisal i mowil mi takie rzeczy. Teraz, po roku , juz mniej, ale nei dlatego, ze jzu tak nei mysli, ale dlatego, ze ja jzu wsyztsko wiem:P wiec jak jzu zaczeni cos mowic- to ja ucinam- mowie mu, no wiem wiem, i sie po prostu do niego przytulam czy go caluje, zeby znow nie mowil, ile to dla niego znacze itd:)
no i zrozumial w sumie, i teraz juz nie tak czesto mi napisze czy powie cos takiego.
wiec w pewnym sensie rozumiem Ciebie- lepiej uslyszec cos raz na jakis czas niz non stop, bo jak sie uslyszy cos , czego nei slyszy sie codziennei na kazdym kroku, to o wiele bardzij takei slowa ciesza

10

Odp: problem z romantykiem...
samiec napisał/a:

Blondyna zapiszcie się razem na siłownie lub coś "męskiego". Mów, mów i jeszcze raz mów, że podniecają Cię twardziele... A w końcu się przełamie.

a co do tego ma siłownia??:P czy tam coś męskiego???

11

Odp: problem z romantykiem...

kobieto nie jedna kobieta chciałaby żeby jej facet tak jej mówił! mój też co dzień powtarza mi jak bardzo mnie kocha i że żyć bezemnie nie może i ja się z tego ciesze smile

12

Odp: problem z romantykiem...

koleś tak cię bardzo kocha skoro używa takich słów, daj mu się "wygadać" masz prawdziwy skarb i lepiej tego nie strać. Lepiej sluchać tak pieknych słów non stop, niż zwykle suche "kocham" smile zastanów się czego chcesz, każda chciałaby by mieć takiego faceta a teraz mało takich big_smile

13

Odp: problem z romantykiem...

a tak wogóle widze, że masz 16 lat a ten twój ile ma?

14

Odp: problem z romantykiem...

miłość ma to w sobie że czasem trzeba słodzić smile wg mnie powinnaś się cieszyć i nie marudzić tongue pomyśl co by było gdyby nie mówił Ci w ogóle że Cię kocha!!!

15

Odp: problem z romantykiem...
Bliźniaczka22 napisał/a:

a tak wogóle widze, że masz 16 lat a ten twój ile ma?

17.... smile

16

Odp: problem z romantykiem...

Wow!!! To dojrzały jak na takiego małolata big_smile rzadko tak się zdarza.

17

Odp: problem z romantykiem...

Jakbym czytała opis mojego brata hi hi on też jest taki romantyczny tylko straszy od twojego chłopaka i wierzę,że to może być czasami aż za dużo słodkości.Ale niestety to taki wiek tym bardziej,że faceci dojrzewają pózniej od kobiet,czyli wynikałoby,że jest na poziomie 14 letniego chłopaka.Z pewnością jeszcze sami nie wiecie co to jest dojrzały związek.Jedynie co możesz zrobić to delikatnie zwrócić mu uwagę na jego wylewność uczuć,że rozumiesz,że cię kocha i tak dalej ale jak za często się to mówi to w końcu słowo"kocham"traci swoją wartość i nie sprawia już takiej przyjemności jak mówione rzadziej.

18

Odp: problem z romantykiem...

ooo Stokrotka28 bardzo słusznie to podsumowała smile przesadność w używaniu tych dwóch najpiękniejszych słów sprawi że stracą one na wartości i "kocham Cię" będzie porównywalne do "lubię Cię", "jesteś ok" itd

19

Odp: problem z romantykiem...

Co za dużo to nie zdrowo:) Tez przesadzałam z moimi czułymi słówkami i między innymi z tego powodu straciłem swoją drugą połówke:/  Ale tak naprawdę to wam kobietom to chyba trudno dogodzić:) Raz za dużó raz za mało:)

20

Odp: problem z romantykiem...

Kobieta zmienną jest he he big_smile Ten kto to powiedział miał rację big_smile wiem to sama po sobie.

21

Odp: problem z romantykiem...

nie jedna chcialaby ''zachorowac na cukrzyce'' przy takim romantyku smile uwielbiam takich mezczyzn slodkich a zarazem meskich, sa strasznie pociagajacy wink

22

Odp: problem z romantykiem...

blondyna ja ciebie rozumiem hehe. takie fajne gadki są dobre na początek ale z biegiem czasu robi się to mdłe ..... niech lepiej pieści cię rękoma niż słowami tongue albo niech weźmie swój język w inne obroty ale nie słowne tongue:P hehhe

23

Odp: problem z romantykiem...

hehe w tym to aakuRat jest doskonały xD ...szirina xD rozmawiałam z nim na ten temat i delikatnie mu to dałam do zrozumienia ze za dużo słów uzywa by wyrazic jak mnie kocha.... ale eehhh nie przegadam mu...;/ on dalej swoje ... np dziś.. "dziewczyno wez mnie za reke i chodz ze mna przez zycie... bedziemy razem pokonywac zyciowe problemy i wlasne slobosci:* razem nam sie uda.. razem przetrwamy nawet najgorsze dni.. razem przejdziemy przez zyciowy mrok.. razem jestesmy w stanie zrobic wszystko... kazdy patrzy na nas i mysli.." oni są młodzi, oni jeszcze neiwiedza co to milosc, oni jeszcze 10 razy sie zakochają i odkochają, oni nic niewiedza wspólnym szczesciu" ale sie mylą.... niemają prawa oceniac nas po kształcie i po wygladzie bo nas nieznają.. niewiedzą co my nosimy w serduszkach...:*  i wiesz... my im udowodnimy ze mimo tak młodego wieku miłość moze być piekna... ze jezeli ktos dazy sie takim wyjatkowym uczuciem jak my to wiek w zwiazku niegra roli.... i jeszcze bedzie tak ze bedziemy ideałem zwiazku ze ludzie ktorzy sa ze sobą juz pół zycia bedą nas dażyc szacunkiem za to jakimi ludzmi jestesmy jaki tworzymy zwiazek... moze myslisz ze to jest ttylko moje gadanie... i moze po troszku tak jest... ale niepisze tego zeby było CI lepiej zebys miala lepszy dzien.. pisze to po to zebys zobaczyła jak wielka jest moja milosc do ciebie... bo jak narazie moge tylko tak to pokazac... przez pisanie i spedzanie z TOba wspanialych dni... :* my jestesmy bardzo mlodzi i powinnismy sie bawic i korzystac z mlodosci bo drugi raz juz niebedziemy miec 17,18,czy 19 lat.... ale powiem tylko tyle..." Kocham Cie.... i jezeli dostane od Ciebie taką szanse to udowodnie i obiecam przed BOgiem ze jestes dla mnie wszystkim"  a potem bedzie tylko lepiej:* i te osoby które w nas niewierzyły, beda mialy nauczke na przyszłość.. i bedą najpierw patrzyć na to jak ludzie potrafią sie Kochac a dopiero potem bedą oceniać:* " i co z tym zrobic...??? sad:(

24

Odp: problem z romantykiem...

Nie zasługujesz na niego. Przestań się nim bawić i szydzić z jego słów. Znajdź sobie jakiegoś blokersa, z kimś takim na pewno poczujesz się jak ryba w wodzie. Tak sądzę. Jeśli nie odpowiada ci romantyk to po co robisz mu w ogóle jakąś nadzieję ? Dowartościowujesz się w ten sposób ?

25

Odp: problem z romantykiem...

jestem z nim bo go kocham jest dla mnie wszystkim.... blokers?? a skąd wiesz czy on czasem nim niejest??? bo akurrat jest....

26

Odp: problem z romantykiem...

posłuchaj, kochasz go za to jakim jest czy za to jakim chciałabyś by on się stał? jesli Ci nie odpowiada to co robi i jak do Ciebie mówi to po prostu nie dojrzałaś do miłości. co wolałabys jakiegoś pustaka, bez uczuć ale żeby był fajny żeby można było się koleżankom chwalić jaki z niego twardziel itd? nie chcesz romantycznego chłopaka to go zostaw, może jakaś inna dziewczyna będzie umiała uszanować jego uczucia i je docenić.

27

Odp: problem z romantykiem...

a czy ja gdzieś tu napisałam ze tego niedoceniam... sory ale nie mów jaka jestem bo mnie nieznasz... ! więc mnie nieoceniaj. Mi to nieprzeszkadza ze on tak mówi tylko to że z tym przesadza... Kocham go takim jakim jest... Niemam zamiaru go zostawiac...

28

Odp: problem z romantykiem...

To po co ta cała dyskusja,jak wiesz co czujesz to po co chcesz aby ci coś radzić,skoro potem masz pretensje.Zadając pytanie na  forum trzeba się też liczyć z krytyką forumowiczów.

29 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-03-12 00:06:04)

Odp: problem z romantykiem...

dokładnie tak. skoro zdecydowałaś się napisać o swojej sprawie na forum to znaczy że oczekujesz odpowiedzi i oceny sytuacji. ja tak to widzę, nie obrażam Cię, nie ubliżam tylko piszę jak to widzę. i nie po to by Cię obrazić, skrytykować ale po to by Ci pomóc, bo może tego jeszcze nie wiesz ale ostre podejście do pewnych spraw jest czasem bardziej pomocne niż łagodne pocieszanie.

skoro nie odpowiada Ci mój punkt widzenia, to trudno. chciałam Ci pomóc, ale myślę że nie doceniasz tego. szkoda, mogłabyś się czegoś nauczyć i coś zrozumieć, a przynajmniej spróbować. bo poza mną jest na tym forum wiele forumowiczek, takich jak np Stokrotka28 które jasno patrzą na sprawy i są obiektywne. a następnym razem zanim podzielisz się swoimi prywatnymi sprawami na jakimkolwiek forum DYSKUSYJNYM to zastanów się czy jesteś gotowa na szczerość, nie zawsze miłą.

mimo wszystko pozdrawiam i życzę powodzenia. obyś nigdy nie żałowała niedoceniania okazywania uczuć partnera.. bo kiedys może tego zabraknąć.

30

Odp: problem z romantykiem...

"mimo wszystko pozdrawiam i życzę powodzenia. obyś nigdy nie żałowała niedoceniania okazywania uczuć partnera.. bo kiedys może tego zabraknąć."

dzieki tego mi było trzeba ...;)) możecie niewierzyc ale naprawde mi pomogliście. Niewiedziałam ze na takim "głupim" forum można szczerze pogadac i zwierzyc sie komus... smile wam tez zycze powodzenia i niezapomnianych chwil w życiu...

31

Odp: problem z romantykiem...

W takiej sytuacji latwo popasc w patos, szczegolnie jesli slowa sa bardzo podniosle i uzywane na wyrost. Sam spotykam sie z dziewczyna, dla ktorej slowa znacza bardzo niewiele a dla mnie na odwrot...i przyznam sie, ze slyszac, ze powiedzmy bardzo wyszukane sms'y ktore do niej pisze od razu po przeczytaiu kasuje i nawet nie stara sie zapamietac to...no jest mi troche smutno, ale...nie lamie sie:) Sam musialem znalezc zloty srodek...staram sie zapisywac co mi mysli przyniosa i wysylac je np wieczorkiem, albo moiwc jej podczas spotkania, wystarczy pare slow...teraz juz wiem.

32

Odp: problem z romantykiem...

smile

33

Odp: problem z romantykiem...
Prestidigitator napisał/a:

Nie zasługujesz na niego. Przestań się nim bawić i szydzić z jego słów. Znajdź sobie jakiegoś blokersa, z kimś takim na pewno poczujesz się jak ryba w wodzie. Tak sądzę. Jeśli nie odpowiada ci romantyk to po co robisz mu w ogóle jakąś nadzieję ? Dowartościowujesz się w ten sposób ?

"Przestań się nim bawić i szydzić z jego słów. Znajdź sobie jakiegoś blokersa,"Udzielanie dobrych rad jest czymś chwalebnym,ale takie nakazy to chyba przesada.Nieprawdaż?

34

Odp: problem z romantykiem...

każdy ma prawo wyrażać tu swoje zdanie dopóki nie obraża kogoś, nie ubliża nikomu.. rada jak rada.. autorka postu nie do końca doceniła nasze starania ale w końcowym efekcie może odniosły one jakiś skutek..
patetyczne wypowiedzi też są potrzebne-dla inności, urozmaicenia, dlatego nie zajmuj się ocenianiem uwag innych Modliszko- skup się na temacie smile wiesz, kontrowersje są przecież potrzebne smile

35 Ostatnio edytowany przez Modliszka (2009-03-18 20:35:38)

Odp: problem z romantykiem...
noelle87 napisał/a:

każdy ma prawo wyrażać tu swoje zdanie dopóki nie obraża kogoś, nie ubliża nikomu.. rada jak rada.. autorka postu nie do końca doceniła nasze starania ale w końcowym efekcie może odniosły one jakiś skutek..
patetyczne wypowiedzi też są potrzebne-dla inności, urozmaicenia, dlatego nie zajmuj się ocenianiem uwag innych Modliszko- skup się na temacie smile wiesz, kontrowersje są przecież potrzebne smile

Racja! Sorry....:)
Skupiając się na temacie - nie przepadam za romantykami,dlatego ich unikam.I pewnie autorka postu też powinna to robić skoro nie odpowiadają jej ochy i achy.

36

Odp: problem z romantykiem...

masakra z tymi facetami...;/

37

Odp: problem z romantykiem...

Hej dziewczyny wink
A mój chłopak wogóle mi nie mówi,że mnie kocha ;(
tzn powiedział mi raz to . A mój były mówił mi to codziennie i czułam to,że mnie kocha
Co JA mam zrobić ?

38

Odp: problem z romantykiem...

To,że nie powtarza ciągle o miłości,to wcale nie oznacza,że nie kocha.Zbyt częste o tym mówienie-wchodzi w rutynę,codzienność.Ważne momenty życiowe powinny być opatrzone słowem "kocham".Wtedy trafią na zawsze do serca każdej kobiety.Miłość wyraża się czynami,nie słowem.

39

Odp: problem z romantykiem...
mala_czarna napisał/a:

Hej dziewczyny wink
A mój chłopak wogóle mi nie mówi,że mnie kocha ;(
tzn powiedział mi raz to . A mój były mówił mi to codziennie i czułam to,że mnie kocha
Co JA mam zrobić ?

Nic nie rób...poprostu bądz z nim i cierpliwie czekaj na ten moment smile kiedy kolejny raz Ci to powie...nie ma sensu wymagac od kogos na sile miłosnych deklaracji...Ja cierpliwie czekam juy 1,5 roku smile

40

Odp: problem z romantykiem...
męski_punkt_widzenia napisał/a:

Jakoś nie załapałem wątku z "blokersem", jest on w końcu tym "blokersem" czy nie ?  pl.wikipedia.org/wiki/Blokersi

I te teksty które Ci pisze, to sam je wymyśla, czy to jest raczej kopiuj/wklej z netu ? Czy też mówi Ci takie rzeczy (np. wymyśla na poczekaniu) ?

Jeśli sam, to może taki typ - "dusza poety", pisze wiersze itp. Zakochany poeta to jak oliwa i ogień. Jeśli taki jest to postaraj się go jakoś zaakceptować.

Jeśli "kopiuj/wklej" z netu to niezły z niego "romantyk" tongue Dla mnie to jest coś w stylu: "siadam przy kompie i zanim zaczne grać klapne mojej lubej kilka tekstów, "dobra" nigdy za wiele" smile - Tutaj plus za pamięć, minus za brak wyczucia.

ogólnie to ja niewiem czy to jest romantyk typu "kopiuj/wklej" ... Ale wydaje mi sie ze sam takie cuś wymyśla bo kiedyś mi pokazał piosenke która sam napisałw sensie jakiś rap...:P :*

41

Odp: problem z romantykiem...

Romantyk - jak najbardziej! Wydaje mi się, ze w ten sposób chce Ci udowodnić, ze mu na tobie zależy. I dużym atutem jest to, ze potrafi ubrać to w słowa. Rozumiem, ze może Cię to męczyć, ale uważaj - nie zniechęcaj go zbyt ostrymi uwagami na ten temat, bo zrezygnuje całkowicie. Niech to będzie pierwsza lekcja sztuki kompromisu. Są trudne, ale bardzo potrzebne.
Pozdrawiam

42

Odp: problem z romantykiem...

Doskonale rozumiem autorkę tematu. Owszem, takie wyznania i wymyśle komplementy są przemiłe i kochane. Ale tylko jeżeli są rzadkością, bo potem powszednieją!

43

Odp: problem z romantykiem...

Mężczyzna powienien zawsze okazywać kobiecie uczucia, ale wiedzieć, że niekiedy nie jest to potrzebne. Kobiecie trzeba zawsze mówić, że kocha się ją. ZBYT DUŻA ILOŚĆ DOBRA MOŻE JEDNAK TEŻ ZABIĆ.

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problem z romantykiem...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026