netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nowy związek

5 odpowiedzi3 669 wyświetleńzałożony przez Fiona, 26.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Nowy związek

Witam od prawie 3 lat jestem w nowym związku.Ja jestem po rozwodzie i on.Poznaliśmy się jak każde z nas miało zakończony związek.Oboje mamy dzieci z poprzednimi partnerami.Niby wszystko jest ok.,ale ciągle mam wrażenie że czegos brakuje w naszym zwiazku. Mam wrażenie jakby ukrywał że jest ze mną, były sytuacje kiedy był u mnie w pracy spotkał znajomego który jego zapytal co tu robi a on stwierdzil że czasem musi tu przyjść. Tak samo dzieci,ja mam 2 chłopców a on 1 mój starszy syn jest w wieku jego syna,mają 15 lat, on nie ma z nim kontaktu i sprawia wrażenie jakby karał moje dzieci za to.Jest moim zdaniem za surowy dla nich,nie chce razem nigdzie iść a jeśli już to lepiej zostać w domu bo jego zachowanie jest koszmarne.Sama już nie wiem co robić,namawiam jego do spotkania z synem ale on nie chce. Dodam że jego syn ma już konflikt z prawem a i ojca swojego potrafił potraktować jak śmiecia.Rozmowy z nim dają rezultat na krotki czas,nie wiem czy dalej to ciągnąć czy zakończyć.Może któraś była w podobnej sytuacji i coś mi doradzi?

2

Odp: Nowy związek

Tak jak ty jestem po rozwodzie i w związku. Mój partner nie ma za sobą małżeństwa, nie ma także dzieci. Mamy mojego syna.
W naszym życiu M. skupia się na tym, żebyśmy razem coś tworzyli, robili, spędzali czas, jak najwięcej. Ma z moim synem "swój mały świat".
Pytam często mojego syna, co sądzi o tym, jak żyjemy, co robimy (ma 11 lat) i słucham jego wypowiedzi. M. jest także dość "surowy", ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ja jestem mniej konsekwentna... Ale nie o mnie tutaj powinno być... Widzę wiele dobrego w zachowaniu mojego dizecka odkąd jest M.

Co mogę doradzić... hmm... zapytaj swoje dzieci czy są szcześliwe z Wami, z Nim. Jeśli planujesz wyjście ze swoimi chłopcami, a Twój partner nie chce i w ten sposób (może podświadomie chce ukarać Twoje dzieci za to, że ze swoim synem nie spędza czasu) wyjdź sama i spędź z nimi czas. Oczywiście powiedz mu, że tak robisz i dlaczego. powiedz mu jasno, że nie podoba Ci się jego sposób postępowania.

Kolejny aspekt jest taki, że gdybyście mieli "wspólne" dziecko (chociaż w takich przypadkach powinno się wszytskie dzieci traktować jako własne, ale może to zbyt idealistyczne), jak on traktowałby Twoje, ale nie swoje dzieci (czyli Twoich synów). Byłyby dzieci "lepsze" - jego i gorsze - Twoje. Czy rozróżniałby czas spędzany z dziećmi?

Myślę, że trzeba bardzo uważać na sposób postępowania partnera w takich sytuacjach, w stosunku do dzieci... najważniejsze jest to, żeby one wychowywały się w dobrej atmosferze i czerpały wzorce postępowania od mężczyzny z którym jesteś. Sam rozwód był zapewne przeżyciem dla twoich dzieci, więc przeanalizuj całą sytuację. Wystaw "na próbę" kilka sytuacji, żeby sprawdzić obiektywnie jego postępowanie, jeśli to nie przyniesie oczekiwanych przez Ciebie efektów... ty podejmujesz decyzję, Ty jesteś odpowiedzialna za to z kim jesteś.

kiedyś dużo zastanawiałam się nad tym, jak bardzo trzeba sprawdzić człowieka żeby wprowadzić go do swojej rodziny, do dzieci, jednak wiele sytuacji nie da się przewidzieć. Potem taki człowiek to nie ejst tylko "partner", ale dla dzieci jakaś stała osoba w rodzinie.

Trudny sytuacja wymagająca wiele empatii od obojga partnerów, aby stworzyć szczególnie dzieciom wspaniałą rodzinę i dom.

3

Odp: Nowy związek

Dzięki Nadia za odpowiedź, własnie wczorja miałam taką sytuacje.Pojechałam z dziećmi do znajomych a on został, dodam że nie pierwszy raz tak zrobila.Stwierdził ze z innych powodów nie pojechał.Oczywiście później tłumaczył się i przepraszał.Powiedziałam że jest mi już obojętne nie to nie, zobaczymy do czego to doprowadzi.

4

Odp: Nowy związek

oby do czegoś dobrego smile

natomiast on musi mieć też świadomość tego, co się dzieje, że zabiera Wasz wspólny czas z powodu tego, że nie potrafi/nie chce wprowadzić w Wasze wspólne życie swojego syna.
Ty też nie wiesz w sumie dlaczego tak się dzieje, może czegoś się boi?
W sumie trudno się domyślać, ale ten jego wstyd i tajemnice są dziwne...

5

Odp: Nowy związek

Ja uważam,że jeżeli twój partner decydował się na związek z tobą wiedząc że masz dzieci nie powinien ich teraz odsuwać od siebie.Rozumiem jemu brakuje kontaktów z własnym synem ale twoim synom brakuje ojca-mężczyzny,który z nimi porozmawia,spędzi czas.Przecież twoje dzieci to tak samo jakby były jego dziećmi,mieszkacie razem,macie wspólne troski i radości.Ja też mam córkę z poprzedniego związku i wiążąc się z moim mężem kierowałam się jej dobrem czy ją zaakceptuje czy nie,bo jak ja mogłabym być szczęśliwa gdyby ona nie była,ale moje obawy zostały rozwiane,córka mówi do niego tato,zawsze jest przy niej gdy tego potrzebuje,też bywa surowy,bo taka jest kolej rzeczy.Moja teściowa powiedziała kiedyś mądre słowa"nie ważne kto zrobił,ważne kto wychowuje".Sądzę,że twój partner powinien zmienić swoje postępowanie w stosunku do twoich chłopców,może warto by było z nim porozmawiać na ten temat.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026