netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zaufanie

8 odpowiedzi3 603 wyświetleniazałożony przez troublemaker, 20.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Zaufanie

Z reguły nie wypowiadam się na forach, nie odwiedzam ich a już w szczególności nie zakładam na nich nowych tematów. Tymczasem sytuacja zmusza mnie do szukania pomocy wszędzie. Mam problem z którym nie potrafię sobie sama poradzić. Ktoś mógłby powiedzieć "wyżal się przyjaciółce", uważam jednak, że prędzej pomoże mi osoba nie związana w żaden sposób ze mną, z moim partnerem czy z całą sytuacją. Jeżeli ktoś zechce mi poradzić wizytę u specjalisty to wybieram się do takowego wcześniej jednak chcę skorzystać z doświadczenia innych. No ale do rzeczy:
Od ponad roku mam cudownego partnera, jasne nie jest idealny, zdarzają nam się sprzeczki ale to przecież normalne. Kocham go tak jak jeszcze nigdy nikogo nie kochałam. Problem polega na tym, że od pewnego czasu boję się, że mnie zostawi. Ten strach popycha mnie do robienia różnych głupich rzeczy i jest przyczyną wielu niepotrzebnych awantur między nami. Mam już tego dosyć i wiem, że jego też już to strasznie męczy.
Wiem z czego wynika ten strach: poprzedni mężczyźni na których mi zależało zostawiali mnie dla innych kobiet (tak jakoś mnie los pokarał). Dorzucić do tego mój brak wiary w siebie oraz to że chwilowo jestem bez pracy i czuję się bezużyteczna i wszystko staje się jasne. No bo przecież po co ktoś miał by kochać kogoś takiego jak ja?
Kiedy myślę o tej sytuacji jakby dotyczyła innych osób to wiem, że ten strach jest irracjonalny, kiedy analizuje jego zachowania na zimno to widzę, że on mnie kocha. Więc dlaczego nie może być tak jak wcześniej? Kiedy niczego nie byłam tak pewna jak jego miłości, jak tego że chce być tylko ze mną.

Muszę coś z tym zrobić inaczej na prawdę mnie zostawi... poradźcie coś proszę...

2

Odp: Zaufanie

Znajdź pracę, ewentualnie inne zajęcie, które pozwoli ci odczuć własną użyteczność. Na początek wystarczy, bo skoro idziesz do specjalisty to znaczy, że chcesz coś z tym zrobić - a to już jest połowa sukcesu.

3

Odp: Zaufanie

Takie obawy ma każdy, lęk jest paraliżujący, czasem trzeba sobie odpuścić, by nie przerodził się w tragedię. Ja byłam głupia, że doszukiwałam się zdrady w moim facecie, ciągle mu to wmawiałam, jak głupi osioł, taki stan rzeczy pogłębia tylko problem, nawet napisałam tyle przykrości, że już powinien mnie za to znienawidzić, bo nie zrozumiałam go. Mężczyźni są z Marsa, Kobiety z Wenus, dlatego nie rozumiemy siebie na wzajem. Pamiętaj, że czasem facet będzie się emocjonalnie odsuwał, by zbudować w sobie siłę, co nie znaczy, że zdradza. Problem polega w tym, że meżczyźnie trudno przychodzą słowa, wolą pokazać, a my durne baby tego nie rozumiemy i wpadamy w szał, że odejdzie, że ma inną, bo tak naprawdę, gdyby się temu przyjżeć z bliska, to każdy w związku potrzebuje od siebie odpocząć, by było jeszcze fajniej. Nie popełniaj błędów, możesz z nim pogadać, ale nie oskarżaj, nie bój się, ja na tym przegrałam. Jeśli mężczyzna kocha, nie zdradzi, tego jestem pewna.
Ponieważ to już mój ostatni post na tym portalu kiedykolwiek, życzę ci powodzenia. Nie zadręczaj się, może pogadaj z psychologiem, zajmij się sobą, by nie rozmyślać, ja własnie jadę do przyjaciółki nabrać tchu, a potem czas brać się za swój rozwój i emocje. Życzę powodzenia i oby emocje nie targały tobą tak, jak mną, tego życzę.

4

Odp: Zaufanie

wiesz co... skoro wiesz ze partner kocha Cie jestes pewna jego i swojej milosci to  proszę Cię zebys pomyslala o sobie, tak o sbie nie o nim... o swojej samoocenie o tym, ze jestes pięknakobieta z charakterem, ktora zasluguje na milosc...
jezeli z jegos strony sa wyznania, jezeli oboje jestescie pewni to nie zatruwaj go swoimi obawami... sama wiesz jak potrafi zadzialac sila przyciagania....
ale nie boj sie tego, powiedz mu otwarcie ze przez swoje poprzednie przezycia masz problem ale to nie znaczy ze mu nie ufasz, ze kochasz go i chesz jego szczescia... bardzo dobrze myslisz zeby pojsc do psychologa... powinien pomoc, gdybys trafila na niekompetentnego pojdz do kolejnego, porownaj... nie kazdy jest "lekarzem dusz" z powolania

5

Odp: Zaufanie

Rozmawiałam z nim już otwarcie. Nie było to łatwe. Ciężko było wytłumaczyc, że to nie brak zaufania. Jest już trochę lepiej, staram się, on też. Co nie znaczy, że problem zniknął. Szukam właśnie odpowiedniego lekarza w swoim mieście.

Dzięuje za rady;) to na prawdę pomaga

6

Odp: Zaufanie

rozumiem cie doskonale:) bedzie dobrze...najfajniejsze jest to, ze ze soba rozmawiacie:) gracie w jednej druzynie, pamietaj o tym.

7

Odp: Zaufanie

Musisz sobie poszukac jaiegos zajęcia i potem to juz oki bedzie smile

8

Odp: Zaufanie

Wiem dziewczyny wiem;) też zauważyłam, że jak mam co robic to żadne głupie pomysły mi do głowy  nie przychodzą;) za miesiąc wyjeżdżam na dwa miesiące do pracy a póki co moja kochana siostra często dotrzymuje mi towarzystwa i wyrywa mnie z domu;) wiem, że będzie dobrze.....

Dziękuje Wam;*

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026