Witam wszystkie Kobietki.Mam pewien problem z facetem.Po krótce opowiem o co chodzi.A wiec poznalismy sie przez moja siostre,a dzieki temu ze on nie mial z kim isc na impreze andrzejkowa a moja cudowna siostra odrazu pomyslala o mnie.A wiec poszlismy na ta impreze bylo cudownie.Lepszej imprezy nie moglam sobie wymarzyc.Ale na andrzejkach sie nie skonczylo poszlismy rowniez na sylwestra po ktorym znalezlismy sie u mnie w domu.:)Ale ndo niczego nie doszlo bo byl za bardzo pijany >Pozniej bylo tylko lepiej nocne smsowanie rozmowy.zakochalam sie.Pisalam mu smsy.Lecz ostatnio nie odzywal sie pisalam ze sie martwie i w ogole lecz nie otrzymywalam odpowiedzi.Niestety jego wada jest czasmi pozne odpisywanie.Wczesniej pisalam jak bardzo mi na nim zalezy.Jest problem bo rzadko przyjezdza do domu i nawet nie mam okazji z nim porozmawiac w 4 oczy.A teraz napisalam mu smsa ze zaczynam sie czuc jak zabawka ktora sie bierze a pozniej rzuca w kat i ze mnie rani tym ze sie nie odzywa.a on mi pozniej napisal ze dlaczego czuje sie jak zabawka przeciez mnie nie wykorzystal i ze bylismy tylko na imprezie.i ze nie mam do niego pisac.A sam do mnie pisal ze mu mnie brakuje itd..a teraz nagle taka zmiana.fakt ze czesto pislam do niego ale zanim on odp to mijalo kilka dni bo ciagle pracuje.A na Sylwestrze zaproponowal mi wspolny wyjazd do Niemiec gdzie pracuje przy drugm spotkaniu.A nie jest chlopakiem o charakterze playboya,wrecz przeciwnie.jest bardzo skryty nie potrafi mowic o uczuciach.Z tego cos sie dowiedzialam to wczesniej byl w zwiazku w ktorym dziewczyna go wykorzystala chodzilo jej tylko o kase.Moze boi sie zaangazowac bo jak z nim rozmawialam to na poczatku znajomosci jak mu mowilam ze mi na nim zalezy to on stwierdzal ze mi przejdzie.Strasznie mi na nim zalezy napisalam mu ze nie chce konczyc tej znajomosci.Nie chce go stracic bo wiem ze jest naprawde watrosciowa osoba.CO ZROBIC PROSZE POMOZCIE!!!!!!!!!!
Podobne tematy
Błędem było z Twojej stronie wysłanie do niego smsa o treści, że nie chcesz być jego zabawką, bo tak naprawdę on Cię nie wykorzystał w żaden sposób. 2 wspólne imprezy nie oznaczają wykorzystania, to było tylko wspólne wyjście, na które Ty wyraziłaś zgodę, a do niczego przecież nie doszło (jak wnioskuję z postu) - więc na wyrost napisałaś. Czy nie da się tak rozłożyć Twojego planu dnia/tygodnia aby móc przyjechać do domu i byś mogła się z nim spotkać i pogadać? Na pewno się da - wystarczy chcieć i pomyśleć troszeczkę. Dziwisz się, że facet poprosił o milczenie z Twojej strony? Zarzucasz mu nieprawdę, rzeczy które nie miały miejsca i jeszcze z pretensjami - tak się nie robi. Czy zamiast pisania smsów nie możesz do niego wieczorem zadzwonić i pogadać z nim? Pewnych problemów nie załatwia się przez smsy (najlepiej w 4 oczy, ale może teraz też będzie dobrze).
Bo my kobiety analizujemy i to jest nasz błąd ![]()
4 2012-04-17 08:04:16 Ostatnio edytowany przez soniiia (2012-04-17 08:04:46)
....i ze nie mam do niego pisac.A sam do mnie pisal ze mu mnie brakuje itd..a teraz nagle taka zmiana.fakt ze czesto pislam do niego ale zanim on odp to mijalo kilka dni bo ciagle pracuje.
olej go, mu nie zalezy. Pisał ci żebyś "nie pisała" więc nie pisz.
Wydaje mi się że mu nie zależy.
Wiesz co może za szybko się w nim zakochałaś i on się tego przestraszył.
Myślę, że szybko ci przejdzie i że szybko pojawi się ktoś inny.
I poczytaj sobie coś o syndromie ofiary
,,Syndrom ofiary" charakteryzuje się poczuciem braku kontroli nad własnym życiem, uczuciem bezradności, bezsilności.Kiedy poddajemy się temu uczuciu i zaczynamy użalać się nad sobą, gramy rolę klasycznej ofiary. Ofiara obwinia innych ludzi za swoje problemy : ?gdyby nie ty ..." ?gdyby nie rząd ..." itp. To, co robi taka osoba szukając winnych, to wyrzekanie się swojej mocy. Właśnie to czyni ofiarę faktycznie bezradną i pozbawioną sił. "
dziewczyno! skoro tak strasznie analizujesz brak smsow z jego strony a sama piszesz, ze jest skryty, nie umie mowic o uczuciach to widze, ze Ty go w ogole nie rozumiesz. Daj mu troche czasu na rozwiniecie sie, pokazanie, ze mu na Tobie zalezy. A nie tak wszystko na raz. Ty to chyba mlodziutka jestes....
_____________________________________
Wieczne Miasto BG
Poznaliście się przez Twoją siostrę - a więc to nie było tak że znacie się z widzenia i jedno zaczepia/podrywa drugie, stara się i tak dalej - byłaś tak trochę podana na tacy i bez jego większych poświęceń/zaangażowania.
Piszesz, że na imprezie było cudownie - jak to na imprezie, pewnie był alkohol, a on ma to do siebie, że potęguje uczucia i nie tylko, a później na trzeźwo to albo opada, albo utrzymuje się jeszcze przez jakiś czas - szczególnie jak się nie widujecie.
Kolejna rzecz, Sylwester, znaczy że jeszcze "było wam siebie mało", być może to jakieś zauroczenie było. Wylądowaliście u Ciebie w domu, a skoro zaprosiłaś go do domu, to chyba brałaś pod uwagę opcję, że do czegoś dojdzie? Ale do niczego nie doszło, bo był pijany. A gdyby był trzeźwy?
Później pisanie sms-ów i rozmowy. To wskazuje na ten stan zauroczenia. Tylko dlaczego on przestał Ci odpisywać? To, że nie ma czasu, to głupi argument, bo nawet w czasie przerwy, lub po pracy mógł wziąć telefon i Ci odpisać. Chyba, że miał 148 nieodebranych wiadomości od Ciebie, to się nie dziwię, że miał tylko siły na przeczytanie ich i nic więcej. Napisałaś mu, że bardzo Ci na nim zależy i to chyba niestety był Twój błąd - za szybko się odkryłaś, a faceci tego nie lubią, oni wolą nas zdobywać.
Teraz odkryłaś się jeszcze bardziej - pisząc o tym, że czujesz się jak zabawka, którą się pobawił i wyrzucił. Ile razy się spotkaliście? Bo jeśli tylko dwa - Andrzejki i Sylwester - i jak piszesz, do niczego nie doszło, to kiedy on niby się Tobą bawił? Sms-ami? Pewnie się przestraszył, że jak dalej będzie się z Tobą spotykał, to będziesz od niego wiele oczekiwała.
Następna rzecz - skoro kazał Ci do siebie nie pisać, to nie pisz. Uszanuj jego decyzję. Nie naprzykrzaj mu się, nie bądź nachalna - to najgorsze co może być. Zadaj sobie tylko pytanie, dlaczego on chce urwać z Tobą kontakt? Wyciągnij wnioski i nie popełniaj ich w przyszłości. ![]()
Skoro zaproponował Ci wspólny wyjazd do Niemiec, to kolejne moje pytanie, po ile macie lat? To zobowiązująca propozycja. Być może znowu alkohol zadziałał, bo nie wierzę, że na Sylwka był trzeźwy i widząc Cię drugi raz na oczy złożył Ci taką propozycję całkiem serio.
Piszesz, że jest skryty, więc i Ty powinnaś trochę taka być. Nie narzucać się i nie pisać do niego tyle, szczególnie tego, że się zakochałaś, że czujesz się jak zabawka i masz do niego jakiś żal.
Ja to widzę tak, ale podałaś bardzo mało szczegółów, więc naprawdę trudno Ci obiektywnie pomóc. Według mnie powinnaś go sobie odpuścić, bo jak widać, to jemu wcale na Tobie nie zależy... Przykro mi. Niemniej jednak życzę powodzenia! ![]()
8 2012-04-17 13:43:57 Ostatnio edytowany przez Taka_Aga (2012-04-17 15:02:25)
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.A jezeli chodzi o moj wiek to mam 23 lata.Zobacze co bedzie dalej.Moze faktycznie troche przesadzilam z tym smsem juz niestety czasu nie moge cofnac.Czlowiek cale zycie uczy sie na bledach.A o ten wspolny wyjazd do Niemiec caly czas mnie pytal po Sylwestrze.Tylko ze ja niestety wtedy nie moglam wszystkiego tak odrazu rzucic i jechac.
no wlasnie nie ma nic gorszego jak narzucanie sie.......100 sms na dzien i pretensje o uwage......
odkręcić się tego nie da?jestem w podobnej sytuacji.....wiele smsów i pretensje o uwagę.Można sobie łatwo rozwalic wszystko w taki sposób.Może spróbować na nowo, tylko jak?
no wlasnie tylko jak to odkrecic.Sama chcialabym to wiedziec.Jakbym miala mozliwosc zeby z nim porozmawiac.Ale niesety jej nie mam bo jest za granica.Jezeli ktos ma jakis pomysl to prosze pisac.:)
spokojnie, bo może on sie wystraszył, że tak szybko się zaangażowałaś, a przecież do niczego nie doszło. niestety my kobiety często mamy tendencje do dopisania sobie własnych interpretacji do zdarzeń. Ochłoń, jeśli będziesz chciała do niego napisać, odłóż komórkę, niech to on się trochę teraz postara. Myślę, że w jasny i klarowny sposób dałaś mu do zrozumienia, że Ci na nim zalezy, teraz czas żeby on przejął pałeczkę, a smsowanie do niego tylko go jeszcze bardziej wystraszy. Zawsze facet może pomyśleć że go tłamsisz....
13 2012-04-18 12:19:07 Ostatnio edytowany przez nunka88 (2012-04-18 12:19:40)
Jeżeli mu na Tobie też zaczeło zależeć to jak dasz mu trochę czasu to się odezwie, faceci lubią niedostępne kobiety. Niestety Ty mu nie dałaś możliwości by się wykazał jako " myśliwy"
Zajmi się czymś jak bedziesz miał chęć do Niego napisać, zadzwoń do koleżanki, albo wyjdż na spacer zostawiając tel. w domu. Kolejna lawina sms-ów napewno niczego dobrego nie przyniesie, a wręcz przeciwnie.
Wiem bede musiala mu dac troche czasu.Mam nadzieje ze to cos da ze sie odezwie.Bo po jego zachowaniu wiem ze mu zaczelo zalezec na mnie.Poczekamy zobaczymy:)
Chcialabym odnowic znajomosc z tym chlopakiem bo naprawde mi sie podoba.Pomyslalam sobie ze moze moglabym mu zaproponowac wypad np na andrzejki w ramach "wdziecznosci"za tamte imprezy. Ale nie wiem jak zaczac:(((Co o tym sadzicie czy to jest dobry pomysł
16 2012-12-05 23:03:40 Ostatnio edytowany przez Taka_Aga (2012-12-05 23:08:14)
Na szczescie znowu mamy ze soba kontakt tak sie ciesze juz napewno nie spiepsze tego.Sam sie odezwal;))))Jak to odebrac??????Zaczelo mu zalezec hmmmm:)Jak myslicie???
Niewykluczone
a w jakim kontekście się odezwał, co pisze?
Na poczatku smsy typu hej co slychac itd a teraz to juz ''inna połka"