netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

niesczesliwa miłość

3 odpowiedzi2 213 wyświetleńzałożony przez rycu009, 12.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » niesczesliwa miłość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: niesczesliwa miłość

Witam wszystkich,
Jak w temacie mam problem pt.nieszczęśliwa miłość przynajmniej ja tak uważam, ale mam nadzieje że w jakiś sposób mi pomożecie lub pojedziecie po historii która przedstwie poniżej
...Może zaczne od początku byłem z kobietą 6,5 roku, pierwsze 2 lata były wspaniałe mieszkaliśmy w jednym miescie, widzieliśmy się na okrągło byliśmy szaleńczo zakochani, po tym czasie coś mi odbiło i ją okłamałem...pojechałem niby z ojcem do adwokata a wylądowałem z koleżanką w łóżku...Moja dziewczyna się o tym dowiedziała po dłuższym okresie czasu i odwdzięczyła mi się kiedy pojechałem do pracy za granicę... spotykała się z chłopakiem przez ok.2 miesiące. Gdy byłem w Anglii byłem w niej strasznie zakochany jechałem tam i pracowałem z myślą tylko o tym, że robie to nie tylko dla siebie ale dla Nas. Po powrocie (po 4 miesiącach) gdy się o tym dowiedziałem mój świat legł w gruzach, straciła moje zaufanie ale strasznie ją kochałem i wybaczyłem, przez kolejne 2 lata mieszkaliśmy 500 km od siebie, nie zdradziłem jej ani razu a na telefonach siedzieliśmy godzinami nie mogliśmy doczekać się kolejnego spotkania. Po 2 latach życia na odległość przyszedł czas na zamieszkanie razem, pierwsze miesiące to bajka, potem kiedy z czasem moja dziewczyna poznała znajomych na studiach i zaczełą sporadycznie wychodzic z nimi zaczęło się wszystko psuć - zasługa mojej chorobliwej zazrdości, nie potrafiłem jej zaufać wkręcałem sobie najgorsze z możliwych scenariuszy, zdrady itd. Okazywałem jej to wymownie, chamskie odzywki, brak szacunku, powodowały że zaczął się okres rozstań i powrotów, na domiar złego po 1,5 roku mieszkania ze sobą, zamieszkała z nami moja siostra która rozstała się z chłopakiem, moja dziewczyna i ja wyciągneliśmy do niej pomocną dłoń bez gadania zamieszkała u Nas, niestety nie potrafiła odwdzięczyć się nam wręcz przeciwnie jeszcze bardziej zaczęło się między nami psuć...i tu trzeba przytoczyć mój poważny problem, moja siostra i matka to osoby w których byłem tak ślepo zakochany że nie potrafiłem im nigdy niczego odmówić, były dla mnie tak ważne, że moja dziewczyna była zawsze na 3 miejscu. Dodatkowo nigdy nie miała oparcia w osobie mojej matki a szczególnie siostry, nigdy nie poczułem akcpetacji mojego związku w rodzinie, zawsze głupie gadanie zasługujesz na lepszą, gadanie że jestem pantofel, że dałem sobie wskoczyć na głowę, może i tak było ale mimo wszystko moją dziewczynę kochałem do tego stopnia,że postanowiłem iść z tym do psychologa z nadzieją że pomoże mi uwolnić się od rodziny i przelać całą swoją miłość na nią, niestety po kilku wizytach kiedy wydawało mi się że wszystko jest ok, przestałem chodzić na wizyty znów zbliżyłem się do swojej rodziny...brak integracji mojej dziewczyny z moją rodziną przelały czarę goryczy. Patrząc na to wszystko, gdy widziałem że jesteśmy nieszczęśliwi, postanowiłem Nas uwolnić, rozstać się Ona zasługuję na lepszego faceta ma złote serce więc z pewnością znajdzie podobne, ja mam życiową lekcję że rodzina nie może być najważniejsza, że zazdrość nie może być przesadna, ale nadal ją kocham i kiedy jutro odemnie się wyprowadzi pozostanę sam jak palec z myślą że wszystko zepsułem, że mogłem o to walczyć ale niestety nie potrafiłem bo uznałem że wydarzyło się zbyt wiele złego aby nasze relacje odbudować i że trzeba skończyć toksyczny związek. Ona uważa że poświęciłem Nas dla rodziny i ma do mnie o to wielki żal.............

2

Odp: niesczesliwa miłość

skoro piszesz ze ja kochasz to znaczy ze chcesz nadal z nią być w takim razie dlaczego zachowujesz sie jak tchórz i uciekasz??wes sie w garść i walcz jezeli wam obojgu zalezy to relacje odbudujecie,nie nie pozwól jej sie wyprowadzić i zmien swoje postepowanie badz dla niej dobry,nic innego Ci nie napisze bo na Twoim miejscu bym tak zrobiła,po prostu walcz.

3

Odp: niesczesliwa miłość

Odpuść sobie...nie warta tego. Takich wiele na świecie.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » niesczesliwa miłość

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026