netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

11 odpowiedzi10 336 wyświetleńzałożony przez kita69, 04.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

mam 21 lat on 26 - od 2,5 roku jestesmy razem. nie wiem co mam robic, podczas kłótni ciagle wysluchuje, ze ma mnie dosc, ze najleoiej sie rozstac, moze sobie oddychniemy od siebie, to koniec, krzyczy na mnie. wczoraj po pracy mial do mnie przyjechac... zadzwonil ze jest. powiedzialam zeby wszedl do domu bo ja gotuje, po czym oswiadczyl ze ejst z kolega i czy moze u mnie zostawic kilka rzeczy, powiedzialam ze oczywiscie bo wczesniej sie umawialismy ze jak cos to bedzie mogl. Po zmiesieniu tych rzeczy zapytalam go czy przyjedzie. odpowiedzial tak tylko sie okapie bo nie bylem jesszcze w domu. powiedzialam OK! to przyjedz i usmiechalm sie. PO calym zajsciu po ok 1,5 h zadzwonil z pytaniem czy gdzies wychodze odpowiedzialam ze nie poniewaz sie zle czulam... na co on odpowiedzial ze nie chce sie mu siedziec w domu. zapytalam to co nie orzyjedziesz? on ze nie. Zdenerwowalam sie okropnie, powiedzialam ze mnie olal, ze caly dzien zwodzil a ja czekalam na niego i liczylam ze bedzie...! on na to odpowiedzial ze szukam zaczepki ze chce sie pokłócic itp! po czym zaczal mi mowic ze moze lepiej od siebie odpoczniemy. ja oczywiscie wpadlam w panike! ;( zaczelam mowic ze miz alezy ze ejst jedyny itp. zapytalam czy ja jestem jedyna a on na to zebym nie zpaoinala ze nie ejstem ta jedyna bo kazdy ma cieprliwosc dusz i uczucia!...;/ ja na to odpowiedzialam ze wlasnie on o tym zapomina...
gdy sie klocimy ciagle wychodzi ze to moja wina, czy klotnie on wszczyna czy ja, zawsze stara sie mnie przekabacic na swoja strone bym przyznala mu racje. boli mnie to ze ciagle mowi o rozstaniu ze porownuje nas do innych, ze inni nie maja takich probemów itp.
Kazal mi sie odezwac jak sobie przemysle (dajac do zrozumienia ze to moja wina i ze mam sie przyznac) od wczoraj nie oddywamy sie do siebie nie wiem co mam robic. on nic nie pisze.
Co mam myslec o jego zachowaniu? Czy to moja wina? Wy byscie sie nie zdenerwowali??

2

Odp: przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

faceci są tacy porąbani, że aż brak słów... nie pisz do niego, bo będzie czuł się panem losu i będzie w 100% pewien, że to on miał rację a nie Ty... może kolega wieczorem chciał go gdzieś wyciągnąć i chciał wyjść dlatego zapytał się czy gdzieś wychodzisz, a Ty odmówiłaś i automatycznie złość powstała.... odezwie sie, sie nie martw;)

3

Odp: przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

jesli Ci koles mówi ze powinniście odpocząć to po jaki kij Ty mu wtedy mówisz ze jest jedyny???co tym chcesz osiągnać?bo napewno po takich tekstach bedzie sie utwierdzał w przekonaniu że moze sobie pozwalać na coraz wiecej bo on jest dla Ciebie taki niepowtarzalny i jedyny ze swiata poza nim nie widzisz, i zawsze bedziesz tak tanczyła jak on Ci zagra.Mogłas to inaczej rozegrać nie chciał przyjechać ok ,pozniej gdy on by sie chciał spotkać wymyślieć ze idziesz do kolezanki czy cos w tym stylu.A gdy koles Ci mówi ze chce odpoczynku to sie mu mówi wprost ze jesli sie rozstaniecie nawet na próbny okres bo tak mu sie uwidziało ,to niestety ale powrotu nie bedzie ,krótka piłka.Musisz być stanowcza ,zeby widział ze jestes twarda i nie pozwolisz sobie na głowe wchodzić,gdy zobaczy ze moze Toba manipulować to nie zdziw sie ze wkrótce sie ten zwiazek zakonczy.problemy rozwiazuje sie w  zwiazku a nie jakies próby przerw czy cos w tym stylu,dlatego musisz być stanowcza!facet  to myśliwy nie podawaj mu sie tak na tacy ,niech sie troche o Ciebie postara,nie moze być za pewnien Ciebie!i nastepnym razem uzyj słowa zalezy mi na Tobie a nie ze jest jedyny.Nie przejmuj sie odezwie sie:)głowa do góry bądz pewna siebie kobietką ,niech wie ze Ci na nim zalezy ale niech nie wie ze jest dla Ciebie całym światem,mezczyzna to takie stworzenie które lubi gonić króliczka..:)wiec pozwól mu na to:)gdybym miała Twoje latka i tą wiedze co teraz echhh zaoszczędziła bym sobie wiele cierpienia.

4

Odp: przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

dawno temu miałam z pewnym chłopakiem taka sytuacje spożniał sie prawie na kazde spotkanie,denerwowało mnie to bo zaden chłopak tego nigdy wczeniej nie robił ,ale nic powiedziałam mu delikatnie ze mi sie to nie podoba,raz mielismy długą przerwe około 2 miesiecy bo wyjechałam i nie mogliśmy sie widzieć,jak wrociłam mieliśmy zaplanowane nastepnego dnia spotkanie byliśmy oboje stesknieni,a on mi napisał w godzine przed spotkaniem ze jednak nie przyjedzie bo jakas kuzynka przyjechała mimo tego ze pare dni juz tam była to ze ma jechac na nastepny dzien i ze chciałby z nia posiedzieć.Zgadnij co ja juz wyszykowana odmalowana myślałam ze mnie szlak trafi na miejscu było mi tak głupio i przykro ze o mało sie nie popłakałam,ale napisałam mu ok w porzadku ,nastepnego dnia napisał ze do mnie przyjedzie a ja mu na to ze niestety nie moze bo bedzie u mnie rodzina on szczena mu opadła,napisał ale moze do wieczora pojadą,a ja na to ze nie,a on to szkoda ze nie wiedziałem tego wczoraj to napewno bym przyjechał,i był na siebie chyba wkurzony ze tak wybrał,kolejnego dnia tez nie mógł przyjechac bo miałam wyjazd w pewne miejsce,wiec u mnie był dopiero po 3 dniach:)i zgadij co sie potem stało,nie do wiary tak sobie to wszystko przemyślał ze juz ani razu sie nie spóżnił co było dla mnie szokiem ,a  jak miał sie spoznić chociaz o 10 min to dzwonił i przepraszał ,sytuacja sie odwróciała o milion stopni,i juz spotkan zadnych nie przekładał,wiem ze to sie ma nijak do tego co napisałaś ale chciałam Ci troszke naswietlić jakie metody mogą być skuteczne i co najwazneijsze nie było zadnej kłotni:)

5

Odp: przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

Nie chcę Cię martwić, ale szanse na to, że kiedyś będzie inaczej są marniutkie. Dzisiaj Ci wywrzeszczy, że to koniec i zrywacie, jutro - po ślubie - wykrzyknie, że chce rozwodu i żebyś się wyprowadziła. Cudowne perspektywy na życie. Kurcze, młoda jesteś, co widzisz w kimś, kto traktuje Cię bez szacunku i pogrywa sobie z Tobą w ten sposób?

I jeszcze pytasz czy to Twoja wina .. jesteś wspaniałym materiałem na żonę jakich tu na forum setki ... poczytaj trochę co te nieszczęsne kobiety piszą i wyciągnij z tego nauczkę na przyszłość.

6

Odp: przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

c.d wczoraj prezujechal jakby nigdy nic zadzwonil i pyta czy wychpdze i co jestem traka smutna powiedzialam, ze po wczorajszej kłótni...
a dziś! napisalam smsa, zeby zapytal mamy kiedy moge podrzucic jej kosmetyki. a on "nie wiem kiedy sie spotkamy... napisze Ci keidy" a na to ja" chce sie spotkac z twoja mama, zapytaj lub napisz mi jej nr." po czym zadzwonil zadowolony i mowi ze mi wysle wizytówka..
on sie zachwuje jak dran.
chyba nie powuennam sie z nim spotkac jesli on bedzie mial czas... jakie moge wymowki wymyslic? nie mam jakis specjalnych zajec, chodze na silownie i mam kilka dobrych kolezanek. ale z nimi musze sie wczesniej umawiac, co moge ze soba zrobic? sad
jest mi tak przykro...

7

Odp: przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

no jak co mozesz zrobić powiedziec ze spotykasz sie z przyjaciólką wtedy kiedy on bedzie sie chciał z Toba umówić ,albo ze gdzies jedziesz cokolwiek wymyśl.

8

Odp: przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

Powtórzę to co inni już napisali, ale tylko taka myśl przychodzi mi do głowy, pokazałaś mu jak bardzo Ci zależy a on to bezczelnie wykorzystuje, daj sobie z nim spokój, będziesz tak zawsze skakać koło niego? przecież to bez sensu, nie pisz do niego i daj mu zatęsknić, a jak nie zatęskni to do widzenia, nie mogę zrozumieć takiego myślenia kobiet, przecież on to robi celowo im bardziej będziesz namolna, on tym bardziej będzie Cie olewał.

9

Odp: przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

odeszłam od niego...

10

Odp: przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

Bez urazy, ale Twój facet jest strasznie dziecinny. Wszędzie wmawia Twoją winę, a panicz swojej nie widzi. Może rozstanie jest jemu na rękę..? albo po prostu lubi jak ktoś za nim lata..
W każdym razie ja bym powiedziała otwarcie, że nie, nie odezwę się pierwsza, bo to jego zachowanie było dziecinne i nie mam zamiaru być z kimś takim. Dziewczyno, nic na siłę, bo on Ciebie wykończy psychicznie..

11

Odp: przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

I bardzo dobrze zrobiłaś, powiem wprost - gość Tobą zwyczajnie pomiatał. Nie wrzucam wszystkich facetów do jednego wora, jednakże wielu niestety pozwala sobie w stosunku do swoich kobiet na zbyt wiele. Tacy faceci bardzo lubią wykręcać kota ogonem, aby partnerka czuła się wszystkiemu winna i niestety większość nas w młodziutkim wieku przerobiła taki związek, zgadzam się z wypowiedzią Dagi28 - gdybym i ja w Twoim wieku miała takie doświadczenie jak teraz to nie jednemu dałabym popalić wink

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » przy kłótni ciagle ze mna zrywa...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026