netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotnosc 19latki..prosze o rade!

9 odpowiedzi4 003 wyświetleniazałożony przez antistatica, 25.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotnosc 19latki..prosze o rade!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Samotnosc 19latki..prosze o rade!

MAm juz tego dosyc..
pracuje w barze,a nie mam znajomych
ciezko nawiazuje kontakty
poza praca moim zyciem jest dom,komputer i chore relacje rodzinne...
zero poczcuia wlasnej wartosci..
nie zamierzam sie odzywac do znajomych z liceum,bo nie sa tego warci..
co mam zrobic,zeby wyjsc do ludzi <jestem kompletnie sama>, zajac sie czyms,nie mam zainateresiwan,oasji..nic mnie nie satysfakcjonuje..
chcialabym kogos poznac,ale nie wiem jak
jestem stale usmiechnieta,,ale to nic nie daje..
przesypiam pl dnia,potem na kompa albo tv..
czasem sie spotkac z jedna kumpela,ale jest mlodsza..wiec z nikim podbnym do mnie mnie nie zapozna..
do tego jestem wstydliwa,mam objawy fobii spolecznej..wstydze sie nawet isc do miasta sama..
jak to zmienic?!
udaje przed ludzmi,ze sie nie wstydze.a w duszy tragedia...staly dialog wewnetrzny...rzadza mna emocje..
prosze o pomoc!bo juz mam tego dosyc...

2

Odp: Samotnosc 19latki..prosze o rade!

Najlepiej zacznij uprawiać jakiś sport na początek,to bardzo pomaga.Polecam rower,jeżdżąc na rowerze możesz spotkać i poznać kogoś.
Napisałaś ,że nie chcesz odzywać sie do dawnych znajomych z liceum ,bo nie są tego warci-no właśnie nie trać czasu na takich "ludzi",ja też przejechałem się ostro na właśnie takich "przyjacielach".Szukaj nowych znajomości.

3

Odp: Samotnosc 19latki..prosze o rade!

może idź na kurs tańca? gdzie poznasz inne dziewczyny i moze akurat z jakąs sie bliżej zakumplujesz, a napewno spedzisz wesoło czas smile
idz sama albo z ta młodsza koleżanką będzie Ci raźniej smile wyjdźcie moze na jakas impreze razem, do pubu tam najcześciej sie poznaje jakis ludzi. sama na poczatek aby nauczyc sie samemu wychodzic do miasta polecam np. zakupy, pochodzisz po galerii handlowej, przyzwyczaisz sie do tłumów, a najlepiej jak bedziesz miala własnie jakis cel w tym ,, chodzeniu'' np. zapłacenie rachunku, kupienie sobie bluzki .

Tylko też mnie zastanawia jeden fakt, że pracujesz w barze i nikogo nie poznajesz? z tyloma ludzmi sie przecierz tam rozmawia , a z waszej załogi pracowniczej nikt nie jest w Twoim wieku do zakumplowania się?

4

Odp: Samotnosc 19latki..prosze o rade!
rozważna23 napisał/a:

może idź na kurs tańca? gdzie poznasz inne dziewczyny i moze akurat z jakąs sie bliżej zakumplujesz, a napewno spedzisz wesoło czas smile
idz sama albo z ta młodsza koleżanką będzie Ci raźniej smile wyjdźcie moze na jakas impreze razem, do pubu tam najcześciej sie poznaje jakis ludzi. sama na poczatek aby nauczyc sie samemu wychodzic do miasta polecam np. zakupy, pochodzisz po galerii handlowej, przyzwyczaisz sie do tłumów, a najlepiej jak bedziesz miala własnie jakis cel w tym ,, chodzeniu'' np. zapłacenie rachunku, kupienie sobie bluzki .

Tylko też mnie zastanawia jeden fakt, że pracujesz w barze i nikogo nie poznajesz? z tyloma ludzmi sie przecierz tam rozmawia , a z waszej załogi pracowniczej nikt nie jest w Twoim wieku do zakumplowania się?

No niestety tj rodzinny interes,bar osiedlowy,praktycznie stali klienci...z ktorymi ni zawarlam znajomosci,ludzie przychodza glownie razem ze swoja ekipa...
owszem komentuja,ze jestem zawsze usmiechnieta etc...czasem zwroca uwage na urode..ale to wszystko..nie jestem otwarta,nie potrafie nawijac o byle glupocie
jedyne co,to relacje z ludzmi opieraja sie o 'czesc-czesc' albo unikanie ich..
to mi najlepiej wychodzi..kombinowanie,jak tu kogos uniknac..

a kolezanki z pracy...mezatka,druga mezatka,trzecia ma swoje jakies kolezanki,niebardzo mamy o czym rozmawiac,nadajemy na innych falach..z czwarta to samo...
a wlasciwie to ze mna jest cos nie tak...
nie chce umawiac sie z kims,gdzie dobrze wiem ze nie bedzie o czym gadac...gdzie nasze osobowosci,poczucie rozmowy rozbiega sie w innych kierunkach...az nastaje cisza,,
nie ma nic gorszego,jak rozmowa na sile...
zreszta czuje,ze nikt jakos wielce za mna nie przepada...kojrzy mnie z ojcem,z moja tepota...
mam poczucie bycia gorsza....poczucie...ja to wiem.ze mniej wiem,rozumiem od reszty...

5

Odp: Samotnosc 19latki..prosze o rade!

A zastanawiałaś się kiedyś dlaczego tak jest że masz takie niskie mniemanie o sobie? Czy wynika to z nieśmiałości? Czy może jest jakiś inny powód? Myślę że powinnas przestać myśleć o tym co mylą o tobie inni, zacząć wyrażać swoje zdanie, daj się poznać. Może łatwo sie mówi, ale powinnas probować. Przecież i tak nie masz nic do stracenia skoro jestes sama. Ludzie cię nie znają, dlatego sami są do ciebie zdystansowani. Zacznij wyrazac swoje zdanie i nie przejmuj sie czy ktos bedzie myślał podobnie czy nie. Pokaż że też masz coś do powiedzenia, że masz coś w głowie, to się liczy!  Musisz nad sobą pracować, wyjść do ludzi, otworzyć się na innych, samo nic się nie zmieni. Powodzenia:)

6

Odp: Samotnosc 19latki..prosze o rade!

Cześć słuchaj... jeżeli ktoś w pracy mówi Ci, zaczepia Cię... odpowiedz coś miłego:) daj komuś taką malutką nadzieje, że "a może jednak da się z nią porozmawiać" jakiś chłopak w końcu się odważy i powie coś więcej... może zostawi numer telefonu na chusteczce czy coś w tym stylu. Musisz zmienić swój SZTUCZNY UŚMIECH, który wymagany jest w każdej takiej pracy w coś naturalnego jeżeli masz okazje to rozmawiaj, poznawaj. Powodzenia:)

7

Odp: Samotnosc 19latki..prosze o rade!
takitam123 napisał/a:

Cześć słuchaj... jeżeli ktoś w pracy mówi Ci, zaczepia Cię... odpowiedz coś miłego:) daj komuś taką malutką nadzieje, że "a może jednak da się z nią porozmawiać" jakiś chłopak w końcu się odważy i powie coś więcej... może zostawi numer telefonu na chusteczce czy coś w tym stylu. Musisz zmienić swój SZTUCZNY UŚMIECH, który wymagany jest w każdej takiej pracy w coś naturalnego jeżeli masz okazje to rozmawiaj, poznawaj. Powodzenia:)

hmm..mialam dwa razy sytuacje,ze ktos zostawil swoj nr...ale nie w moim typie np...totalnie odrazajacy ktos..
tzn widze,ze klienci doceniaja moj usmiech...sztuczny,bo sztuczny..czasem szczery...niewazne
druga sprawa to taka..
jesli chodzi o facetow..
mnostwo starszych panow tak grubo po 30,40,50 nawet...mowi mi jaka to sliczna jestem i wgl slodza niesamowicie..
a mlodzi,rowiesnicy....nie zagaduja...
zdarzylo sie kilkanascie razy,ze ktos dal mi do zrozumienia,ze mu sie podobam...ale to wszystko.
bo sa to faceci kompletnie nieatrakcyjni <z reguly>
i tutaj zastanawiam sie czy mierza swoja miara i podbijaja do podobnej sobie..
to skad te wszystkie komplementy...ktore raz po raz slysze..
trzecia sprawa..jestem lasa na komplementy...dowartosciowuje sie gdy ktos docenia moja powierzchownosc..szkoda,ze nie wnetrze.
i trwam w totalnym rozchwianiu ...czy jestem atrakcyjna,madra,bluskotwliwa.
sa dni,chwile, kiedy tak sie czuje..ale glownie czuje sie jak dno.
moj najwiekszy kompleks to moje zeby..nigdy nie usmiecham sie pokazujac je..
az wstyd...wlasciwie czasami tego nie skontroluje a potem mi glupio,ze ktos je widzial..

8

Odp: Samotnosc 19latki..prosze o rade!

moze jeszcze ktos cos doradzi?

9

Odp: Samotnosc 19latki..prosze o rade!

Skoro twoim problemem są zęby to może idź do dentysty? Albo uzbieraj na aparat czy coś?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotnosc 19latki..prosze o rade!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026