Witam wszystkie Panie ![]()
Zwracam się z kolejnym znakiem zapytania; co robić?
kolejny problem. A mianowicie; chciałam odzyskać przyjaciela. Po koleji.
Mialam bardzo dobrego przyjaciela, z którym spędzałam mnóstwo czasu i bardzo dobrze się z nim czułam. Jednakże kiedy zaczynał mi się podobać jakiś inny chłopak, mój przyjaciel powiedział mi, że zawsze coś do mnie czuł. I to nie była przyjaźń, ja wtedy nie brałam tego do siebie, ponieważ byłam zakochana z kimś inny. Kiedy zaczęłam być z moim chłopakiem, straciłam z nim kontakt. Nie potrzebowałam mojego przyjaciela, wiem, że źle zrobiłam przepraszałam go za to. Jednakże teraz już zerwaliśmy. A ja coraz częściej myśle o moim przyjacielu bo chciałabym by TO co było kiedyś wróciło, jednakże nie wiem co myśleć, ponieważ on ma dziewczyne. Wiem, że źle zrobiłam olewając go wtedy, ale bardzo teraz zależy mi na spotykaniu się z nim, by znowy coś do mnie poczuł..
czy da sie to odbudwać, i myśle, ze poważna rozmowa by tu nie wystarczyła..
Podobne tematy
Jeśli Twój przyjaciel ma dziewczynę i jest to poważny związek, to myślę że powinnas nie mieszać chłopakowi w głowie.
wlaśnie to nie jest poważny związek... ;/ on ma do niej podeście; BO JEST, ale nie na całe życie
W takim razie ja na Twoim miejscu spróbowala bym odnowic kontakt jeśli Ci na nim zależy ![]()
tylko właśnie o to chodzi, jak? skoro tak nagle jak zapropobuje mu np wycieczke rowerową, to będzie dziwnie wyglądać, że nagle nie jestem z chłopakiem- tym dla którego go olałam, to się odzywam..
IMO powinnaś dać sobie spokój... Co to kurczę za zachowanie? Poznałam fajnego faceta, ale nam nie pykło, to wracam do przyjaciela. Za dobrze by Ci było. Facet to nie "wyjście awaryjne". Na jego miejscu dokładnie tak bym się poczuł. Jako osoba niższego rzędu, do której można wrócić, gdy nie wyjdzie z takim, od którego kolana jej miękną ![]()
Praktycznie całkowicie zgadzam się z ASMO. Jak masz mu namieszać w głowie a później zostawić dla jakiegoś innego to najlepiej sobie odpuść.
Nie powinnaś rozdzielać go z jego dziewczyną! Czy Ty chciałbyś, aby ktoś rozbił Twój związek? Jak byś się czuła? Skoro wtedy Ci na nim nie zależało to nic się nie zmieniło. Jedynie to, że teraz on za Tobą nie lata, a Tobie się wydaje przez to atrakcyjniejszy, bo niedostępny. Takich rzeczy się nie robi... Przykro mi, ale to co masz zamiar zrobić to nie rozwiązanie.
Odpuść sobie, nie mieszaj chłopakowi w głowie. Olałaś, miałaś w dupie, bez sensu wpierniczasz mu się w życie, skoro je sobie ułożył bez Ciebie? Ma dziewczynę, ma prawo być szczęśliwy. Powiem Ci, że minie Ci chwilowa fascynacja jego osobą, przeważnie jest tak, że jak 'króliczek przestaje być goniony i z nie wiadomo z jakieś przyczyny zostaje odrzucony, wraca do wcześniejszego myśliwego z nadzieją na.. no właśnie na co? przecież szansa na udane polowanie już była. ![]()
Prawda jest taka, że sama to sprowadziłaś na siebie trzymając kolesia w stosunkach przyjacielskich. "Strefa przyjaźni" to okropne przeżycie dla każdego faceta. Przyjaźnić się z laską, która się facetowi podoba to mniej więcej jak zatrzymać psa w domu, kiedy ten zdechnie. Nie dziw się, że typ zerwał z tobą kontakt.
wlaśnie to nie jest poważny związek... ;/ on ma do niej podeście; BO JEST, ale nie na całe życie
A skąd niby wiesz skoro nie masz z nim kontaktu?? Ja myślę, że przypomniałaś sobie o nim tylko dlatego, że zerwałaś z chłopakiem i nie chcesz być sama. Na zasadzie "lepszy rydz jak nic".
Daj spokój sobie i jemu. Nie psuj tego, co chłopak sobie poukładał...
I tak nie zbudujesz szczęścia na czyimś nieszczęściu.
wiem to ponieważ rozmawialam z nim. Przeprosiłam go za te całe zachowanie. I pogadaliśmy szczerze i on mówił, że to nie jest dziewczyna na całe życie