mam 48 lat jestem w związku obecnie poznałem kobiete przez internet ,ale chciałbym sie z nia spotkac przykawie pogadac nie wiem czy to jest na miejscu -nie chodzi o seks .ale niechciałby nikogo urazic w szczególności zony gdyby sie dowiedziała
Podobne tematy
wiec tego nie rob... Pomyśl jak ty bys się czuł gdyby to twoja żona zrobiła ?
Od kawy się zaczyna, a potem okazuje się, że tak się super rozmawia, macie tyle wspólnych tematów, spotkania staja się coraz częstsze itd, itp. Oczywiście nie będę Cie umoralniać bo i tak zrobisz co zechcesz, musisz się jednak liczyć z tym, że pokusa będzie coraz większa. Pozdrawiam.
Od kawy się zaczyna, a potem okazuje się, że tak się super rozmawia, macie tyle wspólnych tematów, spotkania staja się coraz częstsze itd, itp. Oczywiście nie będę Cie umoralniać bo i tak zrobisz co zechcesz, musisz się jednak liczyć z tym, że pokusa będzie coraz większa. Pozdrawiam.
I zona nagle taka nudna i wiecznie zmęczona sie zrobila...a ta nowa jest taka uśmiechnięta, zabawna...ach jak przyjemnie.
mam 48 lat jestem w związku obecnie poznałem kobiete przez internet ,ale chciałbym sie z nia spotkac przykawie pogadac nie wiem czy to jest na miejscu -nie chodzi o seks .ale niechciałby nikogo urazic w szczególności zony gdyby sie dowiedziała
Mój M tak zrobił hahahhahaah.Pojechał na kawę z panią z jakiegoś fun-skana coś takiego:):):) Kawka skończyła się w łóżku.Tuż po się opamiętał,ba nawet żałował,przygoda jednorazowa się skończyła.Tego nie ma ,ale nas też już nie ma hahahah.Wybór należy do CIEBIE:):):)
No właśnie,bo czy to nie jest oszukiwanie się,że to tylko kawa? Skoro tylko kawa to nie musisz robić tajemnicy przed swoją partnerką. Ale chyba wiesz doskonale że byłoby jej przykro nawet z tego powodu że nawiązujesz znajomości z innymi kobietami.I tak jak ktoś już napisał,wyobraz sobie że to ona poznaje nowych i umawia się z nimi,tylko na kawę...
weź i żonę skoro to taka znajomość do kawki
nie bądź człowieku żałosny w tym wieku... już się chcesz ukrywać jak jeszcze nie zacząłeś... i już masz wyrzuty sumienia ![]()
Dizel Madzia dobrze radzi zabierz na tą kawke też żonę ,w końcu to tylko znajoma ,ale jak to wytłumaczysz przed żoną. Twój wiek mówi ,że potrzebujesz czegoś nowego ,adrenaliny ,szaleństwa ,motylków w brzuchu? Jeżeli w waszym małżeństwie powiało nudą i uważasz ,że to co było dawniej miłością teraz jest tylko przyzwyczajeniem to może zamiast szukać znajomości w necie zaproponuj żonie coś szalonego. Przypomnij sobie jak o nią zabiegałaś ,pamiętasz jak wtedy do niej mówiłeś ,jak dotykałeś ,jak pragnąłeś ją przytulać. Zabierz ją w miejsce gdzie po raz pierwszy ja pocałowałeś ,pamiętasz kiedy to było i gdzie? To piekne wspomnienia ,nie zapominaj o nich i nie mów ,że żona cie nudzi. Zerwij tą znajomość ona do niczego dobrego nie prowadzi ,niektóre panie podnieca myśl ,że mogą być przyczyną bólu i cierpienia innej kobiety. Zostałam sama ,ale gdybym dowiedziała sie ,że zawieram znajomość z żonatym gościem zapewne nie umawiałabym sie z nim na kawę ,bo wiem co czułaby twoja żona gdyby sie o tym dowiedziała. Nie wiem gdzie mieszkasz ,ale może jednodniowy wypad nad morze byłby dla żony totalnym zaskoczeniem a sprawił by jej ogromną przyjemność ,pomyśl o tym ,decyzję podejmujesz sam.Pozdrawiam
a najlepiej idź na kawę tylko z żoną. zaskocz ją, zaproponuj randkę
mam 48 lat jestem w związku obecnie poznałem kobiete przez internet ,ale chciałbym sie z nia spotkac przykawie pogadac nie wiem czy to jest na miejscu -nie chodzi o seks .ale niechciałby nikogo urazic w szczególności zony gdyby sie dowiedziała
zamiast spotykać się przykawie, spotkaj się z nią przy kawie ![]()
posłuchaj rad dziewczyn i zrezygnuj z potencjalnie fajnego popołudnia, fajnie spędzonego czasu, miłej rozmowy itd.... szczególnie, jezeli zakładsza że nie chodzi o seks ![]()
jeśli nie chesz urazić żony, zrób tak by się o tym nie dowiedziała, no bo gdyby się ktoś jeszcze inny dowiedział, no ale nie - przecież w szczególności zależy Ci na tym by ona się nie dowiedziała.... trudny wybór... oj truudny.
Poczekaj do 60 - wtedy będziesz miał okazję za okazją --- spotykać sie wyłącznie na kawę z poznanymi przez internet kobietami.... peczki, pęczki ich będą.
A tak serio - skoro ciągnie Cię do innej myszki, tzn. że coś we własnej norce nie gra.
Kawa z żoną sprawy nie roziąże, ale rozmowa z nią....
A propo może pójdziesz na to spotkanie z żoną? przez jakiś czas będzie narzekać,ale jest szansa że wzbudzisz jej zazdrość i przypomni sobie jaki ma skarb w domu i wprowadzi zmiany - na lepsze .... barwne życie czy coś tam.
Ja bym nie rezygnował ze spotkania.
Dlaczego poznajesz kobiety przez internet? Jak Cię żona nudzi - to się rozwiedź, a nie jak przedszkolak będziesz się ukrywał. 48 lat! I po kryjomu panie tego na kawkę. A internetowej kawoszce co powiedział? Że żonaty, wolny czy "it's complicated"?
Czemu się ukrywasz? Przecież to TYLKO kawa... Pupa z Ciebie a nie Mata Hari. Naczy Mat Hari.
Normalka... Znudzenie prozą życia, w domu tematy rozmów prozaiczne, rutyna i znużenie...
Więc alternatywą jest nowa błyskotka, poznana właśnie kobieta.
Z taką nie będziesz rozmawiać "przy kawie" o karkołomnych ewolucjach by zapłacić na czas rachunki, o problemach w pracy dzisiaj, o wycieczce dzieci, czy ich nowych sympatiach...
A o czym? O tym, o czym rozmawiałeś z własną żoną, tyle, że *lat temu...
Cholera! Facet, nie rób tej głupoty! Zrób to, co radzą Ci moi poprzednicy: zaskocz swoją żonę wycieczką, czymś szalonym... Odszukaj szczęście przy niej. Tamta kobieta tylko pojawiając się w Twoim życiu - pogmatwa Ci je całkowicie...
Wiem, co piszę, bo znam to z autopsji!
...
Przyjacielu, szczerze odradzam.
To wyjątkowo głupi pomysł...
hm ... kobieta poznana przez net, masz zone hm i czego tam szukasz? przyjaciolki ? nie na seks, ale moze jednak com?
hm ... kobieta poznana przez net, masz zone hm i czego tam szukasz? przyjaciolki ? nie na seks, ale moze jednak com?
Pewnie czegoś, czgo nie ma się w domu.