Ostatnio wpadłam na książkę o tematyce miłosnej magii i jeśli mam być szczera bardzo mnie zainteresowała. Nigdy nie wierzyłam w moc nadprzyrodzoną oczywiście pomijając pewne zdolności ale jednak podchodziłam do tematu sceptycznie. Po zapoznaniu się z lekturą poszperałam na necie na temat miłosnych zaklęć i jestem zdziwiona jak wielka liczba kobiet wierzy w tego rodzaju praktyki a na dodatek praktykuje taką magie w celu zdobycia ukochanego.
Jestem ciekawa czy wierzycie w zaklęcia miłosne a może któraś z was próbowała takich praktyk ?
Podobne tematy
A jak wygladaja te zaklecia ? Co do mojego zdania to nie wierze w takie cos ... poza tym nie chcialabym zeby mezczyzna pokochal mnie poniewaz rzucilam na niego jakies zaklecie,ale dlatego ze ja mu sie podobam szczerze i byl tego swiadomy
3 2009-02-19 22:17:53 Ostatnio edytowany przez anuska (2009-02-19 22:19:05)
He he przydałoby mi sie skuteczne zaklęcie na to zeby dziewczyna mojego chłopaka od niego odeszła.......:)
Nie magia to bzdura, a moze i nie bzdura moze jak ktos czegos bardzo chce to to sie spełnia. Ale ogólnie nie wierze.
A moze czegos poszukam zeby ją od niego odpędzic hehe
W dzisiejszych czasach zaklęcia to nic innego jak psychomanipulacja. Zastosujcie na bliskich chociażby proste lewarowanie a poznacie siłe jaka tkwi w słowach.
W książce miłosna magia było jasno i wyraźnie napisane magia ta nie działa na zasadzie zmuszenia kogoś do miłości czy też aby obecna dziewczyna mojego byłego go rzuciła ale na zasadzie pogłębienia uczucia, pogodzenia pokłóconych kochanków, spotkania nowej miłości.
Przykładem opisanym w książce był tulipan: na cebulce tego kwiatu pisze się imiona siebie i partnera zasadza się i czaka aż kwiat urośnie gdy tak się stanie miłość zakwitnie.
Niby takie banalne a ile kobiet stosowało taką metodę byłam w szoku 70% z nich potwierdzała działanie czyży autosugestia?
I ty w to wierzysz? A już myślałem, że jesteś całkiem całkiem...
Czytaj kolego uważne napisałam w pierwszym poście że mam sceptyczne nastawienie a jedynie podaje przykłady z książki i je rozważam ![]()
Uczmy się czytać ze zrozumieniem ![]()
W magię nie wierzę, ale wierzę w to, że jak bardzo się czegoś pragnie to się spełnia. Jak byłam bardzo młoda podobał mi się pewien chłopak. Po kilku latach spotkaliśmy się, chodziliśmy ze sobą ... no i został moim mężem i tak jest kilkanaście ładnych lat.
No to jest zrządzenie losu ![]()
Udało Ci się, chyle czoła A.
Po prostu najpierw myślimy potem piszemy i czytamy jeszcze raz czytamy ![]()
hah! a co tam jutro pędzę po sadzonkę tulipana
nigdy nic nie wiadomo , w koncu za cos te czarownice spalano na stosie!
W sumie tak ale zanim ci wyrośnie to możesz poznać kogoś innego ![]()
Kurczę,nie pomyslalam o tym ! tulipan rosnie bardzo szybko jak cos to dam znac czy dziala
hehe
Po prostu najpierw myślimy potem piszemy i czytamy jeszcze raz czytamy
A tam, babskie gadanie...
No to czekam na relacje odnośnie czarów z tulipana ![]()
Załóżmy, że jesteśmy parą. Pieknie się kochającą, wtuloną jak nikt inny... bla bla bla... Sadzimy sadzonkę, kreślimy imiona (Ł+A), pielegnujemy miłośc, pielęgnujemy kwiatka...
75% że się nam ułoży w życiu i 74% że się nam ułoży bez tulipana, no bo się kochamy przecież i świadomie tworząc magie, nieświadomie pielęgnujemy chemię.
Zresztą głupoty czytasz i tyle Ci powiem.
Ja mam czyste konto
nie jestem juz w zwiazku (niestety!) mialam kogos na oku ,jakis czas temu ,potem to jakos odeszlo bo bylam z kims innym .Teraz znow o nim mysle i ten nieszczesny tulipan bedzie nosil Jego inicjaly -wiec wszyskto jasne-magia ma pole do popisu!
Jego i twoje.
magia nie magia , ja jestem przekonana ze jeśli czegoś bardzo chcemy i wierzymy w to że się uda - to tak jest ... wiem po sobie a nie jestem żadną czarownicą hahah
wiara w powodzenie motywuje nas do działania i w ten sposób nakręcamy spiralę szczęścia ( czy to w miłości czy w biznesie ... pozytywne myślenie działa cuda
)
feniks z chęcią przeczytałabym tę książkę
dziewczyny jeśli wierzycie w takie rzeczy i w jakikolwiek sposób wam ma to pomóc to polecam książkę Miłość Seks Fantazja-napisaną przez Aline Carra.
Miłosna magia .. hmm ja w to nie wierzę. Jednak wierzę, że wszystko jest możliwe jeśli się czegoś naprawdę pragnie ![]()
Natomiast kiedy bawię się w "czarowanie" (a praktycznie tego w ogóle nie robię), to traktuję to tylko jako dobrą i niegroźną zabawę
// a z tulipanem to może się "pobawię" ![]()
Ta cała magia moim zdaniem (i chyba wszystkich psychologów - ja nie jestem psychologiem, jestem sobą) działa na zasadzie; ktoś powiedział, że działa --> "ja" w to wierzę --> próbuję (i jednocześnie dążę własnymi czynami do tego, czasami nieświadomie) --> udaje się (oczywiście tylko dzięki temu, że chciałam/em to osiągnąć i dążyłam/em do celu) --> potwierdzam działanie magii --> i następny 'głupek' w to wierzy
oczywiście bez obrazy, bo każdy wierzy w co chce.
Moja teoria.
magia prawdziwa jest wtedy, gdy Ty i on widzicie w swoich oczach jakąś głębię ... to jest magia