netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dawna Miłoś...

7 odpowiedzi2 450 wyświetleńzałożony przez Olcia123, 02.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Dawna Miłoś...

Hey.. Mam mały problem jestem w zwiazku jest nam bardzo dobrze jestesmy zareczeni i staramy sie o dziecko, wszystko pieknie prawie jak w romantycznym filmie tylko jest małe ale.. ostatnio napisał do mnie moj były chłopak pierwsza prawdziwa młodziencza miłosc wszystko co pierwsze wiazało sie z Nim... własnie od tego momentu mam metlik w głowie wiem ze nie bedziemy mogli byc razem bo kilka miesiecy temu urodziło mu sie dziecko i jest szczesliwy, ale nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzic   Prosze o jakas rade sad

2 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2012-03-03 00:16:46)

Odp: Dawna Miłoś...

A chcesz byc z nim????

MLODZIENCZA MILOSC! A mamy TERAZNIEJSZOSC!

Chyba byl jakis powod rozstania skoro nie byliscie razem....

Nooooo najlepiej jest rzucic wszystko, plany, dotychczasowe zycie i wrocic do pierwszego pocalunku, pierwszego razu, pierwszego zerwania......

Brak mi slow... Zostawcie swoich partnerow, dzieci etc i i dalej zyjcie wspomnieniami...


Co za obluda

3

Odp: Dawna Miłoś...

Dziekuje...
Dałas mi duzo do myslenia...jednak czowiek jest lekko zaslepiony i nie zdaje sobie sprawy co moze stracic, a co juz tak naprwde osiagnał

4

Odp: Dawna Miłoś...

kurcze, jak przeczytałam początek myślałam ze dalej napiszesz, ze wdalas sie w romans z exem, ale to tylko takie cos? zejdz na ziemie kochana smile masz narzeczonego pewnie jakfajniejszego na swiecie (oczywiscie dla Ciebie, bo dla mnie moj jest naj naj wink ) i po co Ci jakis odgrzewany schabowy? buzki

5

Odp: Dawna Miłoś...
Olcia123 napisał/a:

Dziekuje...
Dałas mi duzo do myslenia...jednak czowiek jest lekko zaslepiony i nie zdaje sobie sprawy co moze stracic, a co juz tak naprwde osiagnał

Ja nerwicy nabawie sie czytajac takie posty.
Na wlasne zyczenie niektore Kobiety niszcza sbie zycie.

A zastanawialas sie dlaczego Twoja 1a milosc sie odezwala wlasnie teraz?
Moze akurat liczyl na malutki romansik bo go obowiazki mecza...

Nie komplikuj sobie zycia bo skoro jestes szczesliwa to nie warto.

P.S.
Przepraszam, ze w 1ym poscie tak troche sie unioslam ale jestem osoba impulsywna i i mnie szlag trafia jak czytam takie "opowiastki":)

6

Odp: Dawna Miłoś...

Po co odezwał się do Ciebie były? Zapytać co słychać, czy od razu chciał się umówić? Piszesz, że wiesz, że nie możecie być razem. Zaczął w ogóle temat Waszego związku? Może facet zwyczajnie chciał pogadać, a Ty już wracasz wspomnieniami do przeszłości. Ja wiem, że były w życiu może namieszać wiele, dlatego czym prędzej przestań się z nim kontaktować i zajmij swoim związkiem. To jest zamknięty rozdział, rozstaliście się i koniec.
Powodzenia w staraniach smile

7

Odp: Dawna Miłoś...

Leila01, unioslas sie czy nie, prawde napisalas, tak wiec sie pod tym podpisuje wink

[Olcia123, tak jak dziewczyny pytaja, dlaczego Twoj ex po tak dlugim czasie sie odezwal? Moze chcial po prostu porozmawiac, a Ty znowu poczulas motylki i wrocilas do czegos, co juz jest przeszloscia. Moze jednak zadzwonil, bo chodzily mu po glowie inne mysli? Tego nie wiemy, ale napisze Ci tak. Moj maz byl w zwiazku z pewna dziewczyna przez piec lat. Nie wyszlo, rozstali sie, dzielil i dzieli ich ocean (doslownie). Po paru latach poznal mnie, wzielismy slub, urodzil nam sie sliczny synek. Wszystko pieknie ladnie, tylko nagle jego ex byla bardziej zainteresowana jego osoba. Dzwonila, wysylala smsy z zyczeniami dla NIEGO, nie dla NAS. Wypytywala sie jego brata o to jak sie mojemu mezowi powodzi, caly czas sugerujac, ze przeciez gdzie on jest gotowy na to aby byc odpowiedzialnym za rodzine (pfff!). Tak wiec na poczatku nie mialam nic przeciwko temu, aby sie kontaktowali, maz zapewnial, ze ona jest fajna osoba, jego dobra kolezanka, tylko dlaczego w ich rozmowach nie pytala o nas? Wrecz unikala tego tematu. Dodam, ze zradzila mojego meza, ma za soba nieduane zwiazki, i na dzien dzisiejszy jest sama (ma 32 lata). Moj maz jak to mezczyzna nie widzial w tym nic zlego, ale, ze ja jestem kobieta domyslalam sie o co tej koebiecie chodzilo po glowie. Jeszcze ten jej sarkazm co do osoby mojego meza...W kazdym badz razie ich dalszym kontaktom powiedzialam NIE. Albo ta kobieta szanuje nas jako rodzine, albo niech da nam swiety spokoj. Moze mialam racje, moze nie. Ale jedno wiem na pewno. Zadnego ryzyka nie bede brala. TO BYLO, MINELO. TO JEST PRZESZLOSC, TERAZ JEST TERAZNIEJSZOSC, a taka kobieta jest mi w tym wszyskim zbedna. Tak wiec zejdz na ziemie i zyj swoim dotychczasowym zyciem.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026