netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

51 odpowiedzi8 125 wyświetleńzałożony przez asia2810, 26.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 52 ]

1

Temat: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

WITAM WSZYSTKICH.Jestem tu pierwszy raz i mam nadzieję że mogę liczyć na wasze odpowiedzi.mam 28l i 2 dzieci po ślubie jestem prawie 3 lata.ale z mężem mieszkam prawie 7l.mój maz jest mysliwym dla niego liczy sie las broń.kocha swoje zamiłowanie do tego.natomiast ja jestem romantyczką potrzebuje rozmów,przytulania wspólnych wyjazdów spędzania czasu z rodzina,niestety on jest innego zdania.ok 2lat temu chciałam odejść gdy mialam tylko jedno dziecko żeby mnie zatrzymać zrobił mi 2 dziecko na co nie byłam przygotowana i powiem szczerze chciałam pozbyć sie ciąży ale sie nie odważyłam mam teraz wspaniałego synka tylko znowu wszystko wróciło chciała bym odejść  dusze sie w małżeństwie.tydzień przed walentynkami mówiłam mu że ciekawe czy dostane kwiatka.15,02 powiedziałam mu z łzami w oczach że nawet nie kupił mi róży za 5zł on odp. cyt:że nie mam 15 lat żeby dostawać kwiaty"popłakałam sie ale trudno trzeba żyć dalej gdy powiedziałam że potrzebuje rozmów powiedział cyt:my nie mamy tematów"jeszcze wcześniej usłyszałam slowa cyt:na pierwszym miejscu są dzieci póżniej las a na końcu TY" bolą mnie te słowa czyny to że woli piwko z kolegą wypić na podwórku niż z żoną porozmawiać,nigdzie razem nie chodzimy no prócz(niedzielnych odwiedzin babci)nigdzie nie byłam,nawet nie pamiętam jak wygląda morze,a o spacerach mogę zapomnieć.niestety taki jest problem że pochodze z biednego domu i moja mama nie ma warunków żebym poszła do niej mieszkać,mieszkanie jest jego,też tylko on pracuje,praktycznie niczego mi nie brakuje ładne mieszkanie,życie na poziomie nigdy nie martwiłam sie o opłaty o chleb,no i nigdy mnie nie zdradzał to typowy facet zero uczuć.ale w takim razie gdzie MIŁOŚĆ czy mam o niej zapomnieć i żyć w związku bez wzajemnego wsparcia,kiedyś byla miłość ale raczej sie ulotniła.pomóżcie może jest ktoś kto coś takiego przeżył i jest teraz szczęśliwy.słyszę słowa odejdz ale to nie takie proste są w sumie dzieci.

2

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Dlaczego nie poszukasz sobie pracy?
Dlaczego nie znajdziesz znajomych z ktorymi moglabys spedzac wolny czas?
On ma las, to ty mozesz miec przyjaciolki czy jakies hobby.

3

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

z pracą ciężko mój synek ma 15mies.a tu gdzie mieszkam nie ma pracy,znajomych mam ale to mało,rozmawiam o tym z przyjaciółkami ale to za mało chciała bym być kiedyś kochana,i być z kimś dla kogo ja będe najważniejsza i moje dzieci

4

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Cześć asia2810. wiesz patrząc z punktu widzenia twojego faceta uważam że on jest tak samo bezlitosny dla ciebie jak dla te zwierzyny którą zabija...uwierz mi że to nie jest łatwe tak sobie strzelać i w domu być normalnym dla ludzi...znam kilku myśliwych i uwierz mi to są same zimne osoby,oschłe,twarde a żony ich nie widziałem uśmiechniętej ani razu.sam w rodzinie mam leśników itd. wiem co mówię.on nie zostawia tego poza lasem wnosi to wszystko w wasze życie...posłuchaj. dałaś mu wszystko...piękne dzieci które są owocem miłości" dałaś mu siebie.nawet nie wiesz jak wiele mu już dałaś...siedzisz w domu zamknięta dopada cie samotność monotonia i wszystko co z tym związane.to paskudne czytać takie opisy i uwierz mi że dziś są tak trudne czasy że nie masz pojęcia.to straszne że kolejna kobieta musi teraz gromadzić siłę na kolejny krok.ja powiem może inaczej.zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji.moim zdaniem masz dwa wyjścia na te chwile.pierwsze z nich to:
* porozmawiać z nim w 4 oczy i dać mu jakieś ultimatum żeby doszło do niego.
* drugie co możesz  zrobić to odejść na jakiś czas aby pobył sam i zobaczył ile dla niego robisz i żeby zrozumiał kim jesteś dla niego...bo dla niego to że jesteś to coś normalnego.

Ty oczekujesz więcej ale on tego nie wie bo zapomniał że może ciebie stracić.Teraz jest to przyzwyczajenie i nic poza tym. on myśli że nigdy cie nie straci  dlatego zimny kubeł wody mu się przyda.Nie możesz pozwolić abyś za jakiś czas żałowała tego że tak przeżyłaś swoje życie bo to nie jest takie byle co.musisz się szanować i dbać o siebie calutką.masz dzieci i powiem tobie szczerze że twój mąż jeśli kocha będzie płacił na nie alimenty od których nie ucieknie.teraz pomyśl.dorywcza praca plus alimenty dało by tobie tez dobry standard życia...!!!dodam jeszcze że powinnaś wszystko dokładnie sobie przemyśleć aby to było stabilne od samego początku.nie rób niczego pochopnie bo czasem może okazać się zgubne.emocje teraz odstaw na bok a wszystko inne jakoś się ułoży gdy tylko to sobie dokładnie zaplanujesz.masz dużo możliwości.jesteś młoda jeszcze.2 dzieci to nie coś strasznego.masz dla kogo żyć.dzieci są najwspanialsze na świecie.i tak powinnaś myśleć a nie inaczej.nie załamuj się tylko powalcz o siebie i o to aby w twoim życiu było słoneczko każdego dnia.na pewno to się tobie uda jeśli zrozumiesz co chciałem przekazać.3mam za ciebie kciuki i za to że wyciągniesz z tego dobre wnioski.opinia takiej osoby jak np.ja jest obiektywna i nie trzyma żadnej ze stron dlatego to jest pomocne.miłego wieczorku i głowa do góry będzie dobrze zobaczysz.pozdrawiam ciepło.:)

5

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

dziękuję to co napisałeś bezradny23 to prawda alimenty dorywcza praca to jakiś start tylko że u nas kiepsko z pracą a ja nie mam co z synkiem zrobić,wiem że mnie kocha że jak bym odeszła to by sie załamał już raz tak było prawie sie pakowałam.ale jednak są dzieci i to mnie trzyma przy nim on myśli że jest dobrym mężem bo nic mi nie brakuje(chodzi o finanse)ale pieniądze to nie wszystko.próbowałam szukać pocieszenia na portalach ale to mnie nie zadawala ja chcę męża normalnego partnera z którym pogadam wieczorem popatrze w niebo na gwiazdy który będzie mnie wspierał a nie krytykował,poniżał.mimo to że nigdy mnie nie uderzył to wykańcza mnie psychiczne krytykując mnie i to z jakiego domu pochodzę

6

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Bezradny jak czytam twoje posty to zastanawiam się co taki fajny facet robi na babskim forum z problemami? A do autorki jak najbardziej przychylam się do odpowiedzi bezradnego. Bardzo dobrze wiem jak się czujesz. Wiem co to jest samotność i brak miłości w związku sad a ty męża jeszcze kochasz? A dzieciom okazuje czułość czy po prostu stał się zimnym człowiekiem tylko do Ciebie?

7

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

dobre pytanie czy go kocham sama nie wiem ale raczej to przyzwyczajenie i rutyna niż miłość.on kocha dzieci i chyba mnie (tak twierdzi)ale prócz pracy i podstawowych zajęc w domu to nic nie robi żeby uratować nasze małżeństwo

8

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Fionus hej. dziękuję że mnie tak postrzegasz. odpowiadając na twoje pytanie dlaczego tutaj jestem?zostałem mocno zraniony przez kobietę...ona nie widziała we mnie tego co np.Ty...coś jeszcze odczuwam po tym wszystkim co przeszedłem...a moje wszystkie wypowiedzi tutaj są oparte na własnych przeżyciach bądź tez przeżyciach moich znajomych których czasem wspieram i pomagam im.gdy potrzebowałem pomocy też ją otrzymałem tutaj u was "kobiety"dlatego teraz pomagam wam coś zrozumieć.ja zawsze jestem za zgodą aby było spokojnie i grzecznie.no ale nie każdy jest ugodowy.mowie o swojej eks.

* wracając do wątku autora. uważam że masz uświadomiony problem ale boisz się cokolwiek ruszyć. Ty mi się wydaje jesteś zastraszona i wmówił tobie że jesteś nie udolna czy nie poradzisz sobie.wiesz ze gdyby przyszła konieczność musiałbyś stawiać temu czoła.wiesz tutaj na forum faceci wyrzucają kobiety czasem za drzwi z 3-4 dzieci i muszą sobie poradzić więc ty masz o tyle dobra sytuacje ze on tego nie ma w planach.ale za to jesteś wrakiem kobiety...która zatraciła swoje marzenia,wartości i wiele innych bardzo ważnych kobiecych odczuć z relacja miedzy facetem...uświadom sobie co powinno się zmienić w twoim życiu abyś rano wstawała pełna życia...ja to doskonale znam.ja rano jak wstawałem do pracy i jak sobie psikałem perfum to mi mówiła ze robię to dla innej...po prostu zostałem odcięty od życia...dusiłem się ale trwałem w tym...dałem jej serce dostałem takiego kopa że szok.czasem nie warto poświęcać się całkowicie...bo tylko szybciej opadamy na dno...stawmy temu czoła nie duśmy się w tym...też to musisz zrozumieć.im szybciej zaczniesz walczyć tym mniej będziesz się dusić...!!!3mam kciuki za ciebie.

9

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Myślę, że jeżeli człowiek jest normalny (bez względu na płeć) to nie wazne co robi nic go nie zmieni, chyba że to co robi jest sensem jego życia, jego wyborem. Wybierając takie zajęcie, które przeceiż nie jest pracą tylko rozrywką pokazuje jaki ma naprawdę charakter. Także to nie polowanie go zmieniło, polowanie pokazało jaki ma charakter. A poza tym na polowaniach przebywa  w grupie zatwardziałych myśliwych, którzy mało mają wspólnego z delikatnością i raczej nauczą go chamstwa niż przytulania. Wpływ grupy na faceta jest niepodważalny.

10

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Piszę jeszcze do Bezradnego23....To dziwne, rzadko spotyka się meżczyznę którego zraziła do siebie kobieta i który doradza innym kobietom. Nie ma w Tobie niechęci do kobiet? Na pewno jesteś facetem? Czy chcesz tu poderwać, jak to wy faceci mówicie, jakąś "chorą łanię"?

11

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

kamisay na pewno masz rację mój mąż ma cięzki charakter jest zatwardziałym mysliwym kocha to co robi i prócz pracy nic innego nie ma w planach jak las i zwierzyna,oraz koledzy (myśliwi)ciężko tak po prostu odejść zwłaszcza jak ma sie 2 dzieci

12

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

bezradny23 twoje rady są na pewno bardzo dobre,wiem że jeżeli bym odeszła od męża to szybko znalazła bym pocieszenie.jestem atrakcyjną,zabawną kobietą i zawsze mogę mieć pocieszenie u innego faceta.ale ja nie chcę!!!! chcę mieć męża,przy którym będe się budzić z którym będe szła za rękę,z którym będe myśleć o przyszłości,a narazie to jestem sama dla niego nic sie nie liczy prócz lasu no i wieczorem przypomina sobie o żonie kiedy muszę spełnić swój małżeński obowiązek ale sypiając z nim już nic nie czuję.i znowu zaczynam szukać pocieszenie gdzie indziej najgorzej w tym że znajduję i to szybko ale to singiel i sama nie wiem co zrobić zdradzać i czuć sie doceniana przez kogoś,czy być wierna i siedzieć w cieniu siebie.odejdę ale dopiero jak stanę na nogi(chodzi o finanse,mieszkanie)a narazie zostanie mi chyba grać tak jak on chce.i

13

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

bezradny23 twoje rady są na pewno bardzo dobre,wiem że jeżeli bym odeszła od męża to szybko znalazła bym pocieszenie.jestem atrakcyjną,zabawną kobietą i zawsze mogę mieć pocieszenie u innego faceta.ale ja nie chcę!!!! chcę mieć męża,przy którym będe się budzić z którym będe szła za rękę,z którym będe myśleć o przyszłości,a narazie to jestem sama dla niego nic sie nie liczy prócz lasu no i wieczorem przypomina sobie o żonie kiedy muszę spełnić swój małżeński obowiązek ale sypiając z nim już nic nie czuję.i znowu zaczynam szukać pocieszenie gdzie indziej najgorzej w tym że znajduję i to szybko ale to singiel i sama nie wiem co zrobić zdradzać i czuć sie doceniana przez kogoś,czy być wierna i siedzieć w cieniu siebie.odejdę ale dopiero jak stanę na nogi(chodzi o finanse,mieszkanie)a narazie zostanie mi chyba grać tak jak on chce.i

14

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Czasami mówimy,że najważniejsze są dzieci i to dla nich podtrzymuje się związek,ktory dawno nie ma racji bytu.Nie wiem,czy w takiej sytuacji nie lepiej się rozstać,póki dzieci są małe? Ewentualnie porozmawiaj ,ale tak szczerze od serca z mężem i opowiedz mu o swoich obawach i rozterkach,zapytaj czemu tak się dzieje w waszym związku? POwiedz,że go kochasz i że chciałabyś,aby było jak dawniej.A może coś Twojego męża gryzie,moze ma jakieś kłopoty,o których Ci nie mówi?. Szczera rozmowa czasami potrafi zdziałać cuda.Powodzenia.

15

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Moje postanowienie było takie:nie udzielać innym rad ponieważ moje życie to bałagan i nie mogę być autorytetem lecz wpadłam na pewien pomysł otóż: ubierz się w strój roboczy taki wiesz jak Twój mąż zakłada idż z nim do tego jego lasu i zobacz jak pracuje nich da Ci giweręi wyżyj się!Wytłucz stado saren i o! stan się oziębła jak on i koniecznie zacznij pic piwo polecam redssa zurawinowego ale nie sama z koleżanką,siostrą a może sąsiadkę masz fajną? A jak chcesz to ze mną telepatycznie :-) głowa do góry!

16

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Dwa słowa ode mnie.

W Twoim zwiazku wypaliły sie emocje. Twój mąż ma poczucie ze wszystko robi dobrze. Zyje w swoim swiecie bardzo prawdopodobne iż według zasady "Jest tak jak ja chce albo wcale". Popatrz na to w ten sposób. On ma rodzine. Zapewnia im byt i bezpieczenstwo. Nie musi sie martwić o jutro. Czyli spełnił to co rama socjalna nakazuje głowie rodziny. Zapewnia byt dzieciom i zonie. Ale bardzo prawdopodobne jest droga kolezanko iż on przy Tobie w domu juz dawno zaczał odczuwać takie uczucia jak monotonia i samotność. Emocje sie wyprały, została logiczno - rozsadkowa cześć zwiazku: mam rodzine, zone i mam zapewnic im bezpieczeństwo. Praca, po powrocie dom i wieczór z rodziną i tak codziennie. Został żywicielem i obroncą. Ma coś co kocha i w tym szuka odskoczni od codzienności. Tak odreagowywuje rozne negatywne emocje z zycia.

Bezradny ma dużo racji. Ale również trzeba zobaczyć to wszystko z innej strony. Winne są zawsze dwie strony. On powinien zmienic sposób myślenia ale Ty powinnas go nakierować na niego. Zyje sobie w swoim małym swiecie według swoich reguł i hierarchii wartości i nie widzi wad swojego zachowania. I wierz mi ze on ich nie zobaczy dopóki nie znajdzie tzw Progu mentalnego zeby do nich dotrzeć. Piszesz o rozmowach. A co z działaniem?? Raz usiłowałaś odejść i zrezygnowałaś. Co było dalej.. sama wiesz dobrze jak Cie zatrzymał. On nie odpuści a Ty robisz bład odpuszczając. Rozmowa z nim nic nie da. Ultimatum.. sam nie wiem.. W mojej głowie wyglada to w ten sposób ze osoba któa daje mi ultimatum sama stawia sie na straconej pozycji.(ale ja nie znam sprawy od strony kontekstu dzieci rodzina) on moze byc inny. W kazdym bądź razie jak chcesz zmian trzeba działać. On moze mówic jedno..ale co mysli naprawde?? jesteś pewna ze mówi co mysli??

Jeszcze czesto poruszana przeze mnie kwestia bycia wyzwaniem w związku.. zastanów sie jak to u was moze wygladać. Bo tutaj wyglada iż w tej chwili twój meżczyzna jest poza zasiegiem Twoich mozliwości. Ty zaś dla niego dostępna i  na każde jego zawołanie byleby dostać od niego chociaz troszke uczuć. Tak to ma wygladć?? Nikt nie lubi ludzi łatwych i to co mamy od reki rzadko nas pociaga. Niewiele o tym napisałaś ale wszystko wskazuje iż w twoim małżenstwie tak jest.

Dużo juz wyzej jest napisane na temat tego czy masz zostac czy odejść. Wiec ja swoja rade pominę bo chyba niewiele mam kompetencji zeby sie w sprawach małżenskich wypowiadać. Po jednej jego wypowiedzi jednak wnioskuje ze gdybyś zdecydowała sie odejść czeka Cie bardzo trufdna przeprawa psychiczna i napewno walka o dzieci.


Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie

17

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Asiu jeżeli chcesz być z facetem dla dzieci to najpierw poobserwuj jak twój mąż traktuje dzieci. To po pierwsze, a po drugie to widze że to może być również problem z alkoholem i być może jakiś problem wyniesiony z domu rodzinnego. Znam mężczyzn którzy nadużywają alkoholu i zachowują się tak jak twój mąż. Z tym że u nich już wiem co jest przyczyną: model wyniesiony z domu-wg mnie zero miłości i wtedy im bardziej będziesz tą miłość wyrażać tym bardziej taki facet będzie się odsuwał.
Zwróć uwagę na pierwsze zdanie i poobserwuj. Tylko nawet jeżeli dzieci traktuje z miłością to pamiętaj że dzieci widzą jego zachowanie w stosunku do ciebie i najprawdopodobniej będą kontynuować taki model rodziny.

18

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Markoss

Też chciałam coś napisać o swoim związku bo 2 dni temu powiedziałam mojemu partnerowi "proszę Cię wyprowadz się", jego wymówką było że mój brat nie oddał mu kluczy do jego mieszkania - załatwiłam i to, jak dostał klucze oznajmił ze nie wyprowadzi się przez wzgląd na dziecko.

Chciałam przedstawić swoją sytuację...

Ale tak dobrze opisałeś go, wyjaśniłeś parę spraw...że nic mi więcej nie potrzeba.

19

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ
asia2810 napisał/a:

WITAM WSZYSTKICH.Jestem tu pierwszy raz i mam nadzieję że mogę liczyć na wasze odpowiedzi.mam 28l i 2 dzieci po ślubie jestem prawie 3 lata.ale z mężem mieszkam prawie 7l.mój maz jest mysliwym dla niego liczy sie las broń.kocha swoje zamiłowanie do tego.natomiast ja jestem romantyczką potrzebuje rozmów,przytulania wspólnych wyjazdów spędzania czasu z rodzina,niestety on jest innego zdania.ok 2lat temu chciałam odejść gdy mialam tylko jedno dziecko żeby mnie zatrzymać zrobił mi 2 dziecko na co nie byłam przygotowana i powiem szczerze chciałam pozbyć sie ciąży ale sie nie odważyłam mam teraz wspaniałego synka tylko znowu wszystko wróciło chciała bym odejść  dusze sie w małżeństwie.tydzień przed walentynkami mówiłam mu że ciekawe czy dostane kwiatka.15,02 powiedziałam mu z łzami w oczach że nawet nie kupił mi róży za 5zł on odp. cyt:że nie mam 15 lat żeby dostawać kwiaty"popłakałam sie ale trudno trzeba żyć dalej gdy powiedziałam że potrzebuje rozmów powiedział cyt:my nie mamy tematów"jeszcze wcześniej usłyszałam slowa cyt:na pierwszym miejscu są dzieci póżniej las a na końcu TY" bolą mnie te słowa czyny to że woli piwko z kolegą wypić na podwórku niż z żoną porozmawiać,nigdzie razem nie chodzimy no prócz(niedzielnych odwiedzin babci)nigdzie nie byłam,nawet nie pamiętam jak wygląda morze,a o spacerach mogę zapomnieć.niestety taki jest problem że pochodze z biednego domu i moja mama nie ma warunków żebym poszła do niej mieszkać,mieszkanie jest jego,też tylko on pracuje,praktycznie niczego mi nie brakuje ładne mieszkanie,życie na poziomie nigdy nie martwiłam sie o opłaty o chleb,no i nigdy mnie nie zdradzał to typowy facet zero uczuć.ale w takim razie gdzie MIŁOŚĆ czy mam o niej zapomnieć i żyć w związku bez wzajemnego wsparcia,kiedyś byla miłość ale raczej sie ulotniła.pomóżcie może jest ktoś kto coś takiego przeżył i jest teraz szczęśliwy.słyszę słowa odejdz ale to nie takie proste są w sumie dzieci.

nasuwa się jedno pytanie: na co mu jesteś potrzebna skoro robi ci takie przykrości bo niestety nie traktuje cie jako swojej zony nie traktuje cie jako kobiety bo gdyby tak było to dbałby o ciebie, szanował, kochał i poświęcał czas bo rozmowa w związku jest bardzo ważna zaufanie. To już nie jest miłość to jest wegetacja. Twój "mąż" przekłada swoja pasję nad małzeństwo, wiadomo każdy ma prawo mieć swoją pasję ale kurcze calkowicie olać swoją żonę? to naprawde trzeba być mendą. Przecież spacery, rozmowy moze nie ciągłe obdarowywanie prezentow ale częste, kontakty fizyczne sex. Każdy ma prawo do swojego życia ale nie można tak zaniedbać kobiety której przed ołtarzem obiecywało się wiele to po co się chajtał ? bo tak trzeba? bo rodzinka go wytknie palcami? Kobieto ty zasługujesz na lepszego faceta wielu jest takich którzy ci by nieba przyświecili który by cię kochał, dzieci nie są przeszkodą bo na pewno pójda za Tobą nie niszcz sobie życia odejdz od niego i bądz szczęsliwa. Takich kobiet jak Ty ze świecą szukać z takim podejściem do życia związku miłości nie marnuj sie:)

20

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Markoss zapominasz o jednej rzeczy... jeżeli jest jego żoną to już ją zdobył na tym polega małżeństwo i jeżeli próbowała technik zachęcenia go do siebie, a z tego co pisała rozumiem, że tak to co ma zrobić...zamienić się w inną kobietę? Zaobserwowałam, że mężczyźni interesują się kobietą do póki jej nie zdobędą, a on już ją zdobył. I tak jak wspominałam odgrywa tu rolę na pewno alkohol i grupa. Nawet nie wiecie jak żonaci/związani mężczyźni narzekają na swoje kobiety.
Mam podobną sytuację więc wiem co mówię analizowałam to milion razy i próbowałam wszystkiego. Prawdopodobnie gdyby nie mieli dzieci już nie byliby razem.

21

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

kamisay masz rację gdy by nie było dzieci byśmy nie byli razem ale są dzieci pal licho ze ślubem

22

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

michael21228   zgodze sie z tobą takiej żony jak ja to ze świeczką szukac.w domu ugotowane posprzątane.dzieci zadbane,jestem kobietą zadbaną i przede wszystkim czystą uczuciową.ale niestety on ma inne zdanie

23

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Dlatego uważam że nic go nie poruszy, taki charakter. Może Twoje odejście poruszyłoby jego dumę ale i tak nie wiadomo z jakim skutkiem. Może spróbuj jeszcze raz porozmawiać i zapytaj dlaczego na tej liście ważnych rzeczy jesteś ostatnia. Bez kłótni bez oskarżania spróbuj to jeszcze wybadać może się wygada.

24

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Albo może zacznijcie do siebie pisać. napisz do niego list. tylko bez oskarżania. tak jak kiedyś to robiłaś.

25

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

asia2810 witaj.dałem już wcześniej tobie wskazówki co możesz zrobić.nie możesz być zbyt delikatna ani uległa w jego stosunku...zobacz jaki on jest???zimny,oschły itd.musisz zrozumieć że poważny krok może dać mu do myślenia...jak zachowasz się znowu desperacko on to wyczuje i znowu odbije piłeczkę tobie jakimś tekstem który cie zaboli...nie tłumaczmy się dziećmi że to jest łącznik związku...a gdzie tatuś???kochający mamusię i resztę rodziny???co on ma hierarchie kto ważniejszy a kto nie???Asia ty weź się obudź z tego koszmaru...nawet nie wiesz jak wygląda wspólny wtulony wieczór...przy winie rozmowie czy tez przy jakimś fajnym filmie.w tym wszystkim musisz być TY...a myśląc o dzieciach jako łączniku wykluczasz siebie z tego co szukasz...bo dlatego założyłaś ten wątek!!!

* nawiązując do tego czy jestem facetem owszem w 100% jestem facetem.
*czy chcę tutaj wyrwać jakąś łanie??? nie mam takiego zamiaru bo nie jestem gotowy na kolejny związek...
*moje rady są obiektywne i mają za zadanie pomagać zrozumieć pewne fakty dotyczące facetów dla kobiet...

Trzymam za ciebie kciuki Asiu i że wszystko tobie się uda jak najlepiej ...!!!pozdrawiam.

26

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

bezradny23 szczerze nie wim co to wspolny wieczór przy winie zazwyczaj oglądamy fil który ściągnę z neta.on jest po 2piwkach(albo jest dzień że nie wypije)nic do siebie nie mowimy tylko patrzymy w ekran i tak wygląda moje oglądanie filmu .natomiast wieczor kończy sie tak że ja kąpie dzieci robie im kolacje szykuję łóżka usypiam synka w lóżeczku,corka ogląda jeszcze bajki bo ma 7lat.a on siedzi na kompie ogląda jakieś filmiki z polowania na youtubie albo pije piwko z sąsiadem na podwórku.ja zaczynam wpadać w złość wydzieram sie do niego a on przecież co ja chcę on jest zmęczony i niema siły,a ja mam mieć prace 24h bo w domu tak to jest.nic nas nie łączy traktujemy się jak lokatorzy.pisze z kimś na fb bardzo chce mnie poznać podobam mu sie jest romantykiem tak jak ja.ale jest sam jak myslisz bezradny23 spróbować na nowo romansu może to zaspokoi moje potrzeby,może przy nim poczuję sie doceniona.pisze z nim ale boję się tego że mogę cierpieć a jestem kobietą bardzo sentymentalną.jak myslisz może uciec od problemów w ramiona innego?                                                                                                                        dziękuję za to co piszesz:)i życzę wszystkiego co najlepsze tobie w życiu:)

27

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

kamisay jak bym do niego napisała to by mnie wysmiał kiedyś było cudownie teraz nie ma nic on mysli że jest idealnym mężem tylko chyba zapomniał gdzieś w tym wszystkim o mnie

28

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA DOBRE RADY NA PRAWDE TAKIE PISANIE POTRAFI PODNIEŚĆ NA DUCHU I DAJE DUŻO DO MYSLENIA:)JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ ZA TO ŻE TRACICIE CZAS NA MNIE I MÓJ PROBLEM.POZDRAWIAM WSZYSTKICH

29

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ
kamisay napisał/a:

Asiu jeżeli chcesz być z facetem dla dzieci to najpierw poobserwuj jak twój mąż traktuje dzieci. To po pierwsze, a po drugie to widze że to może być również problem z alkoholem i być może jakiś problem wyniesiony z domu rodzinnego. Znam mężczyzn którzy nadużywają alkoholu i zachowują się tak jak twój mąż. Z tym że u nich już wiem co jest przyczyną: model wyniesiony z domu-wg mnie zero miłości i wtedy im bardziej będziesz tą miłość wyrażać tym bardziej taki facet będzie się odsuwał.
Zwróć uwagę na pierwsze zdanie i poobserwuj. Tylko nawet jeżeli dzieci traktuje z miłością to pamiętaj że dzieci widzą jego zachowanie w stosunku do ciebie i najprawdopodobniej będą kontynuować taki model rodziny.

i tu masz rację dużo wyniósł ze swojego domu jest identyczny jak jego ojciec.sam nie ma teraz do niego szacunku zawsze matkę traktowali jak anioła a ojca jak tego złego,jego ojciec też całe życie tylko las i piwko.co do dzieci to bardzo jest za nimi wiem że je bardzo kocha ale nie chce nimi sie zajmować całyczas ja to robię,a starsza córka patrzy na to jak ja się z nim kłócę dzisiaj też mu wykrzyczałam że rozwodu chcę że sie rozejdziemy bo ja już mam dość.a ona biedna staneła i mówi  cyt:mamusiu ale wy sie nie rozejdziecie,nie będzie rozwodu.najgorzej mnie boli że dzieci na to patrzą,ale nie mam gdzie iść do mamy?ona nie mam miejsca po śmierci mojego taty sama ledwo żyje od pierwszego do ostatniego.mój mąż zarabia dość duże pieniądze a ja nie mam nic,nawet rodzinnego w polsce bo on też pobiera je w niemczech także praktycznie jestem nikim,teraz jak nie masz pieniędzy to się nawet nie wychylaj,najgorzej że on to wykorzystuje

30

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

asia2810.wiesz to że z kimś piszesz znaczy że nie umiesz w pełni rozwiązać problemu.ucieczka w ramiona innego sprawi że możesz stracić więcej niż się wydaje...uwierz mi.jeśli twoja zdrada wyjdzie na światło dzienne.a on wniesie pozew o rozwód będzie orzeczenie o twojej winie...ja na twoim miejscu poważnie bym porozmawiał z twoim facetem ale naprawdę poważnie.daj mu ostrzeżenie...jeśli twoja córeczka ma 7 lat odczuwa razem z tobą to co ty czujesz.dzieci może nie rozumieją tak poważnych spraw ale czują to samo.zdrada to poważny krok.może spowodować dużo złego...po 1 ten romantyk może okazać się inny niż się teraz wydaje.po 2 masz jeszcze męża chyba nie chcesz miec kaca moralnego że zdradzasz go z kimś???załatw najpierw wszystko abyś na końcu nie została z niczym.odejdź do kogoś z rodziny na jakiś czas...zgromadź jakaś sumę pieniędzy i daj mu czas na przemyślenia.daje mu miesiąc maks i wróci jak zbity pies do ciebie na kolanach...wtedy dasz mu szanse.jeśli scenariusz się powtórzy odejdź po raz kolejny i wtedy nie daj się już łatwo przekonać do niego...!!!uwierz mi.kubeł zimnej wody.ale na razie urwij kontakty z romantykiem ponieważ możesz sobie na grzebać.chyba że ten romantyk może ciebie wziąć do siebie wtedy wszystko ma inny cel.musisz zakończyć związek z mężem  i odejść. wszystko wydaje się takie proste ale w rzeczywistości jest zupełnie trudniej.przemyśl wszystko od a do z bo możesz sobie naważyć piwa które będziesz spijać długi czas.weź z mężem pogadaj ostro i powiedz mu co jest grane...jak zleje odejdz na jakiś czas.wtedy wszystko wyjdzie na jaw.nie ma sensu sie meczyc...jak nie ma niczego miedzy wami.szkoda zycia.jest jedno.miejmy to na uwadze.

31

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Asiu czyli już podjełaś decyzję o rozwodzie??? biorąc pod uwagę że pisałaś że kochasz męża to dość szybko podjęłaś taką decyzję, i dość szybko dajesz się uwieść kolejnemu...

32

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Do Bezradnego...i to jest magia internetu i tak nie mogę tego sprawdzić...co najwyżej mogę uwierzyć...mam nadzieję że się od razu nie obraziłeś...z wypowiedzi śmiem myśleć że tak

33

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ
kamisay napisał/a:

Asiu czyli już podjełaś decyzję o rozwodzie??? biorąc pod uwagę że pisałaś że kochasz męża to dość szybko podjęłaś taką decyzję, i dość szybko dajesz się uwieść kolejnemu...

nie pisałam że go kocham tylko że sama niewiem czy to miłość czy przyzwyczajenie chcę sobie życie ułożyć ale tak jak pisałam trzyma mnie mieszkanie i pieniądze przy nim.żeby on chciał sie zmienić to bym od niego nie odeszła bo ogółem to dobry facet tylko bez uczuć,ale on nie chce i nic nie robi z tym żeby było lepiej ja sie staram, ale moje starania są wyśmiane,on nie chce ze mna rozmawiać nie chce ze mną spędzać czasu spędza tylko w tedy jak ma ochote na seks albo jak trzeba go po plecach pomasowac

34

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ
bezradny23 napisał/a:

asia2810.wiesz to że z kimś piszesz znaczy że nie umiesz w pełni rozwiązać problemu.ucieczka w ramiona innego sprawi że możesz stracić więcej niż się wydaje...uwierz mi.jeśli twoja zdrada wyjdzie na światło dzienne.a on wniesie pozew o rozwód będzie orzeczenie o twojej winie...ja na twoim miejscu poważnie bym porozmawiał z twoim facetem ale naprawdę poważnie.daj mu ostrzeżenie...jeśli twoja córeczka ma 7 lat odczuwa razem z tobą to co ty czujesz.dzieci może nie rozumieją tak poważnych spraw ale czują to samo.zdrada to poważny krok.może spowodować dużo złego...po 1 ten romantyk może okazać się inny niż się teraz wydaje.po 2 masz jeszcze męża chyba nie chcesz miec kaca moralnego że zdradzasz go z kimś???załatw najpierw wszystko abyś na końcu nie została z niczym.odejdź do kogoś z rodziny na jakiś czas...zgromadź jakaś sumę pieniędzy i daj mu czas na przemyślenia.daje mu miesiąc maks i wróci jak zbity pies do ciebie na kolanach...wtedy dasz mu szanse.jeśli scenariusz się powtórzy odejdź po raz kolejny i wtedy nie daj się już łatwo przekonać do niego...!!!uwierz mi.kubeł zimnej wody.ale na razie urwij kontakty z romantykiem ponieważ możesz sobie na grzebać.chyba że ten romantyk może ciebie wziąć do siebie wtedy wszystko ma inny cel.musisz zakończyć związek z mężem  i odejść. wszystko wydaje się takie proste ale w rzeczywistości jest zupełnie trudniej.przemyśl wszystko od a do z bo możesz sobie naważyć piwa które będziesz spijać długi czas.weź z mężem pogadaj ostro i powiedz mu co jest grane...jak zleje odejdz na jakiś czas.wtedy wszystko wyjdzie na jaw.nie ma sensu sie meczyc...jak nie ma niczego miedzy wami.szkoda zycia.jest jedno.miejmy to na uwadze.

miałam już raz romans ale to zakończyłam bo był młodszy a ja jednak byłam mężatką dzięki bogu nigdy to nie wyszło,miałam wyżuty sumienia ale czy słusznie?od kiedy zamieszkaliśmy razem to było 7l temu to jest żle nie mam michych wspomnień raczej negatywne nie przypominam sobie chwili która mi utkwiła w pamięci.a o tamtym cały czas wspominam,i teraz myśle o tym co z nim pisze na fb,

35

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

No rzeczywiście to ja sobie dodałam, nie pisałaś , tylko czemu w takim razie pozwalałaś mu sie do siebie zbliżać....tym bardziej że jak już miałaś romans to może on o tym wie...zawsze druga strona się domyśla...

36

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

kamisay.nie obraziłem się...nie mam o co!!!a mogę dać tobie dowodzik napisz mi na gg 4310844 podam Tobie coś i sama zobaczysz ze facet...!!!hmmm???

37

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Chciałeś mnie zawstydzić czy zachęcić??a swoją drogą normalnie zwyczajnie nie mam gg kiedyś miałam ale każdy kto ze mną rozmawiał(mówię o facetach) to chciał tylko jednego. Nie wiem czy instalować bo to nie jest mój komputer, zastanowię się. Z drugiej strony to mnie troszkę przestraszyłeś tym "dowodem".

38

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

kamisay.napisałem tobie emaila nie chcę autorce robić z tematu czatu smile

39

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Przepraszamy autorkę i życzymy trafnych wyborów ... i szczęścia.

40

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ
kamisay napisał/a:

Markoss zapominasz o jednej rzeczy... jeżeli jest jego żoną to już ją zdobył na tym polega małżeństwo i jeżeli próbowała technik zachęcenia go do siebie, a z tego co pisała rozumiem, że tak to co ma zrobić...zamienić się w inną kobietę? Zaobserwowałam, że mężczyźni interesują się kobietą do póki jej nie zdobędą, a on już ją zdobył. I tak jak wspominałam odgrywa tu rolę na pewno alkohol i grupa. Nawet nie wiecie jak żonaci/związani mężczyźni narzekają na swoje kobiety.
Mam podobną sytuację więc wiem co mówię analizowałam to milion razy i próbowałam wszystkiego. Prawdopodobnie gdyby nie mieli dzieci już nie byliby razem.

Owszem pełna racja ale nie tylko odnosnie kobiet tak jest. I kobiety robią to samo:) Mozemy sie kłocić o to w nieskonczoność:)

To ze raz sie coś zdobyło wcale nie znaczy ze traci sie tym zainteresowanie. I nie trzeba sie wcale samemu zmieniać.. wystarczy kilka nawyków. I tutaj jest haczyk. Bardzo ciezko nam samym udaje sie dotrzec do tych drobnych szczegółów(najcześciej) które nalezy zmienic albo przedstawic z innej perspektywy.

A to jak żonaci i zwiazani meżczyźni narzekają na swoje kobiety wiem bardzo dobrze....własnie przez grupy i alkohol:)

41

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Masz rację kobiety też tak robią bo nie można z wami wytrzymać

42

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Tak Markoss jesteśmy wszyscy do siebie podobni więc jestes podobny do mnie... boli ??
Ale oczywiście zgadzam sie z Tobą chciałam tylko jedną rzecz poruszyć i to zrobiłam.

43

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ
bezradny23 napisał/a:

kamisay.napisałem tobie emaila nie chcę autorce robić z tematu czatu smile

nie robicie czatu fanie czytać wasze posty nawet jak mnie nie dotyczą.moim zdaniem to bezradny23 100%facet po jego postach widać.musisz byc fantastycznym facetem skoro dajesz takie rady,tylko tak kobieta z którą byłeś cię nie doceniła,a ty kamisay to jesteś na pewno fantastyczną przyjaciółką też umiesz doradzać,i ludzie którzy cię otaczają mają do ciebie duże zaufanie i szacunek ale to tylko moje zdanie.także kamisay zainstaluj te gg i przekonaj sie co bezradny23 ma ci do przekazania.a narazie to bardzo was pozdrawiam.i życzę miłego udanego dnia:)

44

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ
kamisay napisał/a:

No rzeczywiście to ja sobie dodałam, nie pisałaś , tylko czemu w takim razie pozwalałaś mu sie do siebie zbliżać....tym bardziej że jak już miałaś romans to może on o tym wie...zawsze druga strona się domyśla...

nie wie o moim romansie bo robiłam to z głową a facet z którym sie spotykałam mieszkał 50km odemnie. a jeżeli chodzi ci o seks to mój mąż jest tego zdania "nie dasz?sama będziesz sobie wszystko robić"chodzi mi o to że na przykład kółko od wózka mi sie popsuło jak bym z nim sie nie kochała to musiała bym jeżdzić popsutym wózkiem,wiem to głupie samemu można to zrobić ja nie umię śrub wkręcac jakiś gwintowych czy coś takiego.np.jak bym z nim nie spała nie zostawił by mi karty do bankomatu żebym zakupy zrobiła,albo po złości auto mi zabierze kiedy wie że jest mi potrzebne.to jednym słowem taki szantażysta z jego strony nie ma nic za darmo.z drugiej strony nie mogę narzekać bo nigdy mnie nie uderzył(nawet jak nieraz ja mu w twarz szczele to mi nie odda),pieniądze mi przynosi nie martwie sie o nic,nie szuka panienek,nie lata po barach,dyskotekach to są jego plusy i słucha sie jak jest z kolegami na piwie przed domem ja wydre sie przez komórkę albo okno to spuści głowe i idzie do domu,nawet jego koledzy powiedzieli co ja mu robie że on tak mnie słucha.jeszcze żeby troszke bardziej był uczuciowy,rodzinny miała bym ideał w domu*

45

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Wiesz co to ja nie wiem co ty z takim palantem robisz...to przerażające jak ludzie potrafią się zmienić.....bo rozumiem że przed ślubem taki chamski nie był inaczej byś za niego nie wyszła

46

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

To współczuję Ci, ja mam podobnie ale sex nie wchodzi w grę, nie mam dzieci więc lada moment zostawię tego gościa, szkoda tylko zmarnowanego czasu.
Ale Ty powinnaś szukać jakiejś przystani, bo inaczej kiedyś możesz zwariować. A na facetów uwazaj jeżeli chcesz znaleźć sobie kogoś poważnego z kim mogłabyś sie związać i zostawić tego typa to lepiej mów że masz dzieci bo inaczej to stracisz dużo czasu. Większość z nich boi sie odpowiedzialności, a tym bardziej czyichś dzieci.

47

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Moze podejdz do meza taka metoda jak on do Ciebie? nie ugotuj mu obiadu poki troche czulosci Ci nie da albo  dziecmi sie nie zajmie wink
A tak serio moze malymi kroczkami pokaz mu czego od niego oczekujesz, nie krzykiem ale milym slowem, gestem. Zachowuj sie w stosunku do niego tak jakbys chciala by on sie zachowywal w stosunku do Ciebie. Niektorych mezczyzn trzeba nauczyc wielu rzeczy, nie wiedza ze moze byc inaczej w ich malzenstwie niz  tak jak  wyniesli z domu rodzinnego.

48

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ
Kalamarnica30 napisał/a:

Moze podejdz do meza taka metoda jak on do Ciebie? nie ugotuj mu obiadu poki troche czulosci Ci nie da albo  dziecmi sie nie zajmie wink
A tak serio moze malymi kroczkami pokaz mu czego od niego oczekujesz, nie krzykiem ale milym slowem, gestem. Zachowuj sie w stosunku do niego tak jakbys chciala by on sie zachowywal w stosunku do Ciebie. Niektorych mezczyzn trzeba nauczyc wielu rzeczy, nie wiedza ze moze byc inaczej w ich malzenstwie niz  tak jak  wyniesli z domu rodzinnego.

jak nie ugotuję to za to zaplacę będe sama wszystko robić on palcem nie kiwnie.próbowałam to co piszesz ,ale to niec nie daje on tylko by sie kochał a po seksie idzie spać(mówie o wieczorach)ja tu już nie widze miłości raczej nie ma co ratować

49

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ
kamisay napisał/a:

Wiesz co to ja nie wiem co ty z takim palantem robisz...to przerażające jak ludzie potrafią się zmienić.....bo rozumiem że przed ślubem taki chamski nie był inaczej byś za niego nie wyszła

kiedyś był wspaniały zmienił sie żałuję tylko że slub z nim wziełam,siedze z nim bo mam dzieci a ktoś musi je wykarmić

50

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

dajecie mi dużo rad ale na wszystko mam wytłumaczenie mi chyba nie można pomóc to taki człowiek on sie nie zmieni naprawde musze go oskubać z kasy oszczędzać ile sie da szukać szybkiej pracy i uciekać od tego człowieka.mam jeszcze sporo życia przed sobą,a boję sie że zwariuje tu.

51

Odp: ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

A może on  dlatego taki jest,bo wie,że od niego nie odejdziesz bo nie masz gdzie. Zresztą nie będziesz tułać się z dwójką dzieci,sama piszesz,że Twoja mama nie ma warunków na przyjęcie Was do siebie.Z kolei jeśli mam być szczera raczej byłabym ostrożniejsza w swoich radykalnych posunięciach,bo raz,że Twój mąż jest związany z lasem,dwa posiada broń,nie wiadomo jak by zareagował na to,gdybyś mu powiedziała nagle,że odchodzisz od niego,bo masz np.pracę i mieszkanie.Ja bym jednak stawiała na szczerą rozmowę,no chyba,że jakimś psim swędem dowiedział się o Twoim romansie,bo takie rzeczy raczej wcześniej czy później wychodzą na jaw.A może ten typ tak ma,że nie umie okazywać uczuć,chociażCiebie kocha.Porozmawiaj szczerze,ale na spokojnie,kiedy będzie ku temu okazja.Może dojdziecie do jakiegoś kompromisu.Próbować trzeba,a nie chować głowy w piasek. Powodzenia i głowa do góry.Będzie okey.

Posty [ 52 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ODEJŚĆ CZY ZOSTAĆ

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026