netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

16 odpowiedzi4 959 wyświetleńzałożony przez lilly, 16.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Witam:)
Kończę studia dzienne i bardzo chciałabym się juz usamodzielnić. Niczego mi nie brakuje, więc powinnam się cieszyć, że spokojnie mogę je sończyć. Jednak świadomość samodzielności, wypełnienia nadmiaru wolnego czasu lub realizacji wzbudza we mnie ogromny zapał.
Nie jestem szczególnie wybredna jednak wszystko ma swoje granice.
Gdy szukałam pracy na wakacje otrzymałam kilka odpowiedzi na ogłoszenie, jednak był to telemarketing, doradztwo finansowe lub stanowiska asystenckie nawet ale "wymagały" epatowania piersiami na wierzchu czy noszeniu mini spódniczek. Więc zdecydowałam się na telemarketing.
Była to praca dla partnera Orange, a do obowiązków należało pozyskiwanie klientów na nowe aktywacje itp. Praca koszmarna ponieważ jako nowicjuszka dostałam stare obdzwonione ze wszystkich stron książki i wysłuchiwałam obelg po większej części.
Ale wiadomo, początki nigdy łatwe nie są. Jednak na domiar złego "koleżanki" z pracy były obłudne i przesiąkniete nienawiścią do szpiku kości i okropnie wulgarne. Cały zespół był podzielony na sale, a każda miała swojego lidera. Liderki podburzały jednych przeciw drugim, a i ja na wstępie dostałam instrukcje kto jest fałszywy i z kim nie powinnam się trzymać. Takie błędne koło. Po czasie dowiedziałam się, że jedna z teamliderek zastała tak zaszczuta, że zwolniła się mimo odporności psychicznej i dobrych wyników. Generalnie chora atmosfera.
Wiem, że nie tylko w takiej pracy można spotkać taką sytuację, ale chciałabym pracować chociaż z ludźmi o minimalnej kulturze osobistej.
Ponadto firma sama podsycała ten "wyścig szczurów".
Od wielu osób słyszę często słowa, że nie powinnam się dziwić, że w pracy nie ma sentymentów.
Wiem, że bez dyplomu nie mogę mieć wygórowanych wymagań, ale po tym doświadczeniu straciłam zapał i obawiam się kolejnych takich katastrof.
Jednak nie poddam sie i po skończeniu praktyki chciałabym podjąć od kwietnia pracę na miarę moich dotychczasowych umiejętności i możliwości.

Chciałabym wiedzieć czy tak wygląda każda praca?? Czy rzeczywiście tyle jest fałszu i obłudy wśród współpracowników??

2 Ostatnio edytowany przez Drzazgula (2009-02-16 16:48:13)

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Ja kiedyś też pracowałam na podobnych zasadach - telemarketing, obłuda i traktowanie ludzi jak maszyny. Jednak mimo wszystko, z perspektywy czasu widzę, że ta praca bardzo wiele mnie nauczyła. Pozwoliła poznać samą siebie, nauczyła zdyscyplinowania i cierpliwości.
Nie, nie każda praca wygląda tak samo. Nie wszyscy ludzie będą Cię traktować jak robota. Z własnego doświadczenia jednak wiem, że  żeby mieć fajną pracę, to albo trzeba się za nią nachodzić, albo mieć farta, albo metodą prób i błędów próbować większości co się nawinie. Dlatego nie nastawiaj się, że od razu po studiach znajdziesz to czego szukasz. Oczywiście tak się zdarza i bardzo Ci tego życzę, ale myślę, że lepiej podchodzić mniej optymistycznie, a potem się miło rozczarować. Najważniejsze to się nie zniechęcać! smile

3

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

lilly mogę Cię zapewnić, że nie każda praca tak właśnie wygląda, a wiem to z własnego doświadczenia. Jednakże sama gdy rozpoczynałam pracę trafiłam na firmę, której dzisiaj nie chcę wspominać. Myślę, że pomogło mi to wyciągnąć wnioski na przyszłość i doceniać to co mam obecnie. Pamiętaj "to co nas nie zabije to nas wzmocni", wierzę że Tobie również uda się znaleźć przyjemną, dającą satysfakcję pracę.

4

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

zależy czy mówimy o traktowaniu ludzi jak maszyny (nie w każdej firmie tak jest) czy o fałszu i obłudzie (każda firma). Polityka jest w każdej firmie, czy jest malutka, czy jest to korporacja- bez różnicy. Po prostu albo bardziej cie to dotknie albo nie. Pracowałam w małej firmie, gdzie tego nie odczuwałam (nie wiedziałam co się dzieje) .Teraz też pracuję w niewielkiej organizacji i niestety wiem o wszystkich zagrywkach. Politykowanie wykańcza- po 4 miesiącach czuję sie tak zniesmaczona, że niestety będę szukać gdzie indziej pracy -pomimo, że zagrywki nie dotyczą mnie osobiście, aczkolwiek odbijaja się trochę na tym co się dzieje w moim dziale. W ogromnej korporacji oczywiście też to jest, ale mam wrażenie, że tam nie będę miała wiedzy o wszystkim co sie dzieje -co jest zdrowsze psychicznie.
Niestety - this is life. Life is brutal.

Czuję sie wykończona, jedyna możliwościa wydaje mi się założenie własnej działalności.
Chyba, że znajdziesz idealną firmę -wtedy poproszę o namiary. smile

5

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Pocieszające jest to, że może to moje pierwsze doświadczenie jest takie nieciekawe... jest jeszcze nadzieja, że są jeszcze inne organizacje i miejsca pracy, w których pracują ludzie na poziomie, w których człowiek jest człowiekiem i jest szanowany. Zrozumiałe jest to, że ile ludzi tyle charakterów i nie wszyscy muszą sie darzyć sympatią. Ja sama nie jestem chodzącym aniołem i wzorem, bo jak każdy czasem poplotkuję ... ale nie byłam w stanie zrozumieć bezcelowej nienawiści i obłudy do tego stopnia żeby wykończyć kogoś psychicznie, szczuć. No i do tego kultura języka  była tak straszna, że nawet jak na codzień nie zwracam uwagi na sypiące sie wulgaryzmy to tam więdły mi uszy.
Bardzo miło wspominam praktykę ... tylko trzeba zaznaczyć jedną rzecz, firma, w której się odbywała to taki stary typ firmy, istniała już za młodości moich dziadków, tam nie było rywalizacji i było naprawdę miło.
Stąd moje obawy. Poczekam na dyplom i zacznę podbijać lokalny rynek wink hehe, jednak za nim to nastąpi poszukam czegoś mniej ambitnego po ukończonej praktyce, bo wtedy już nie będzie zajęć rozrzuconych godzinowo.
Dziękuję za odpowiedzi, a jak znajdę życzliwą firmę chętnie podzielę się namiarmi smile

6

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Ewel z tym się zgodzę, że w każdej jednej firmie jest polityka jak też fałsz i obłuda, różni się tylko natężenie tych elementów. Albo są podsycone do granic możliwości i wyłażą z każdego kąta albo na tyle subtelne, że da się żyć. Chyba wszyscy się zgodzimy, że w pracy nie szuka się przyjaciół.

7

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Dokładnie tak, przyjaciół to ja mam poza pracą. Na wyprawy do kina z ludźmi z pracy nie chodzę, bo bratać się z nimi nie chcę, dziękuję bardzo, bez mrugnięcia okiem utopią drugą osobę w łyżce wody.
....ja chcę do normalnej firmy. (tak, marudzę).

lilly -trzymam kciuki za ciebie smile

8

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Ciężko jest znaleść taką idealną firmę. Ja pracuję w takiej, w której nie liczą się umiejętności, charakter a to, kto z Twojej rodziny tu pracował i ile tutaj pracujesz. A młode osoby się gnębi. Masakra jakaś. Pracuję tutaj już 5 lat. Z jednej strony jest fajnie, bo mam możliwość kształcenia się (dzięki firmie zrobiłam 2 podyplomówki i 2 porządne kursy), praca od 7 do 15, ale atmosfera bywa nieciekawa i zarobki mogłyby być większe. Jednak w sumie nie powinnam aż tak bardzo narzekać, bo są gorsze warunki. Ale mimo wszystko na własnej skórze się przekonałam, że :koleżanki" potrafią być obłudne, bezwzględne i wredne. Dlatego przyjaciół mam poza firmą.

9

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Mam pytanko... Znalazlam ogloszenie na temat pracy w dziale promocji..dotyczy firmy przeprowadzajacej rozne kursy i szkolenia.
Nie napisano nic konkretnie.. czy mozecie udzielic mi informacji co to moze byc? Moze macie juz w czyms takim doswiadczenie. Z gory dziekuje za odp. Bede bardzo wdzieczna..

10

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Wyślij CV, pójdź na spotkanie. Jeśli po spotkaniu nadal nie będzie dla Ciebie jasne na czym polega praca, zaoferują Ci możliwość bardzo szybkiego awansu i od razu zaproszą Cie do drugiego etapu - daj sobie spokój - to pewnie akwizycja. Dwa razy już się w takie coś wkopałam. W drugim etapie wywieźli mnie na jakąś wioskę i kazali wkręcać biedne babcie w zawarcie umowy z tele2.

11 Ostatnio edytowany przez marta_t (2009-05-26 09:18:36)

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Ja pracowałam jako konsultant w salonie Play... było znośnie smile potem słuchawki i powiem wam, że mimo niktórych ludzi i ich zachowań tę pracę wspominam najlepiej. Teraz pracuję w instytucji samorządowej... to jest dopiero płacz i zgrzytanie zębów... gdyby nie to, że to budżetówka i stała pensja i moja potrzeba kasy (utrzymuję się sama) to chyba już po miesiącu bym się zwolniła. chociaż ostatnio zauważyłam że się uodparniam. Najważniejsze to mieć na wszystkich wy****ne wink. Praca to praca... najważniejsze i tak jest poza nią.;)



odradziłabym chodzenie na takie ogłoszenia jak "działy promocji"- kiedyś poszłam na cos takiego. ten dział promocji to ulica i wciskanie bzdetnych perfum...

12

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

marta_t nie generalizuj, że każde ogłoszenie odnośnie promocji to akwizycja. Sama szukałam koordynatora ds. szkoleń i rozwoju i chodziło o najnormalniejszą w świecie pracę stacjonarną, owszem związaną ze sprzedażą, ale bardziej pod kątem pozyskiwania firm zainteresowanych szkoleniami dofinansowanymi przez UE.
Zaś działy promocji - jeśli jest to realne ogłoszenie, to chodzi o szukanie wszelkich źródeł, w których można promować działalność firmy. Jak też współpracę z tymi źródłami (gazety, strony www itp.)

13

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Czyli co... Mam szukac na necie gdzie mozna bedzie zareklamowac firme?

14

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

powiedziałam, że odradziłabym a nie powiedziałam kategorycznego NIE, wyraziłam swoje zdanie a reszta niech robi z tym co chce.

15

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Pestka - m.in na tym pewnie będzie polegać Twoja praca- wyszukać takie miejsce, skontaktować się, wypytać o cenę, zamówić, doprecyzować projekt itp.

16

Odp: POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Oj nie nawidze początków w pracy nie potrafię być wtedy sobą nie umiem tak trudno jest się zaklimatyzować lecz później jest naprawdę fajnie. Nie każda praca taka jest jak mówisz to wszystko zależy od ludzi którzy tworzą tam atmosfere

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » POCZĄTKI PRACY, PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026