Witam,
Mam parę problemów, które co jakiś czas dają mi się we znaki...
Otóż, gdy miałam 16 lat straciłam mamę ( do tej pory nie mogę się z tego otrząsnąć)
zawaliłam szkołę, lecz postanowiłam wrócić i kontynuować naukę.
Dziś jestem w klasie maturalnej....
Mam chłopaka starszego od siebie o kilka lat. No i tu też się zaczyna mój główny problem. On już jest niedawno po studiach, ma pracę, a ja dostałam świetną ofertę z takiego ośrodka, gdzie pomagają takim " dzieciom" jak ja otóż mam dostać staż półroczny w hotelu( jestem w technikum hotelarskim) no i mają przetarg, który za rok( niestety) da mi studia opłacone przez nich. Myśl pierwsza to szkoda,że dopiero za rok, ale przecież perspektywa tego, że będę miała spokojne życie studenckie,ale dopiero w wieku 22 lat.... myślicie,że to wstyd w tym wieku iść na studia?
no i boję się o tym mojemu chłopakowi powiedzieć, że będzie dziwnie się zachowywał, że on już po studiach, a ja nadal na studiach nie jestem... mam też chore myśli, że będzie chciał już poważnie myśleć w końcu o nas, a ja będę miała studia na głowie jeszcze... myślicie,że mam trafne wątpliwości? on jest bardzo przykładny i nakłada mi nacisk na naukę, więc boję się jak zareaguje...
Szczerze mówiąc to ja nie jestem jego pewna, naszej przyszłości, mam cały czas myśli, że będzie wolał z kimś innym założyć związek, która już jest w miarę ustabilizowana zawodowo niż z taką jak ja, która za rok zaczyna studia...
Już mam dosyć tych myśli, mojego życia i tej drogi życiowej, która mam pod górkę!!! ![]()
Przepraszam za ten rozpis, mam nadzieję,że ktoś mi pomoże.
buziaki