netkobietyWszystkie działy
Psychologia

nie radzę sobie ...

9 odpowiedzi3 616 wyświetleńzałożony przez redbluegirl12, 19.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » nie radzę sobie ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: nie radzę sobie ...

Witam,
Mam parę problemów, które co jakiś czas dają mi się we znaki...
Otóż, gdy miałam 16 lat straciłam mamę ( do tej pory nie mogę się z tego otrząsnąć)
zawaliłam szkołę, lecz postanowiłam wrócić i kontynuować naukę.
Dziś jestem w klasie maturalnej....
Mam chłopaka starszego od siebie o kilka lat. No i tu też się zaczyna mój główny problem. On już jest niedawno po studiach, ma pracę, a ja dostałam świetną ofertę z takiego ośrodka, gdzie pomagają takim " dzieciom" jak ja otóż mam dostać staż półroczny w hotelu( jestem w technikum hotelarskim) no i mają przetarg, który za rok( niestety) da mi studia opłacone przez nich. Myśl pierwsza to szkoda,że dopiero za rok, ale przecież perspektywa tego, że będę miała spokojne życie studenckie,ale dopiero  w wieku 22 lat.... myślicie,że to wstyd w tym wieku iść na studia? hmm
no i boję się o tym mojemu chłopakowi powiedzieć, że będzie dziwnie się zachowywał, że on już po studiach, a ja nadal na studiach nie jestem... mam też chore myśli, że będzie chciał już poważnie myśleć w końcu o nas, a ja będę miała studia na głowie jeszcze... myślicie,że mam trafne wątpliwości? on jest bardzo przykładny i nakłada mi nacisk na naukę, więc boję się jak zareaguje...
Szczerze mówiąc to ja nie jestem jego pewna, naszej przyszłości, mam cały czas myśli, że będzie wolał z kimś innym założyć związek, która już jest w miarę ustabilizowana zawodowo niż z taką jak ja, która za rok zaczyna studia...
Już mam dosyć tych myśli, mojego życia i tej drogi życiowej, która mam pod górkę!!! sad

Przepraszam za ten rozpis, mam nadzieję,że ktoś mi pomoże.
buziaki

2

Odp: nie radzę sobie ...

Dlaczego uważasz że studia to taka przeszkoda? Owszem on już skończył studia ale przecież Ty możesz studiować i dorabiać sobie w weekendy ? Poza tym jest z Tobą wie doskonale że jeszcze nie masz studiów? Zresztą..kurcze czemu wszyscy maja takie parcie na te studia ? Bez studiów też można pracować i żyć?  Poza tym uważam że musisz sobie zadać ważne pytanie. Co jest dla Ciebie ważniejsze założenie rodziny czy skończenie studiów. Studiować mając rodzine też się da, Rozmowa! Szczera rozmowa ze swoim facetem! Razem dojdziecie do porozumienia.

3

Odp: nie radzę sobie ...

Dzielna jesteś dajesz sobie radę po śmierci mamy. Dobrze, że chcesz skończyć jedną szkolę potem studia. Musisz więcej się dowiedzieć o tym przetargu. Czy jest on pewny? Bo kto wie co będzie za rok? Czy to będzie ich pierwszy, czy może już mają w hotelu takich studentów? Czy to oznacza, że na co dzień będziesz u nich pracować a weekendami studia? Życie to ciągłe ryzyko.  Czy będziesz musiała gdzieś dojeżdżać na studia? Zastanówcie się nad tym oboje. Jeżeli boisz się porozmawiać ze swoim facetem to co to za związek? Musicie rozmawiać. Wymiana myśli jest bardzo ważna. Brak jej prowadzi do rozstań. Jeżeli się kochacie to nic nie powinno was rozłączyć.

4

Odp: nie radzę sobie ...

Co do pierwszej odpowiedzi- niby nie ma przeszkód mieć rodzinę i studia. Nigdy nie miałam takiego rozumowania, że studia mogą przekreślić moje plany życiowe i naprawdę nie wiem, skąd mi się to bierze sad(

Przetarg jest pewny, gdyż już był i to są pieniądze z UE, więc to jest pewne i jestem  już na liście, lecz mam czas do końca lutego podjąć decyzję o tym, czy chce otrzymywać taką pomoc. Praktyki pani  z ośrodka bez problemu mi załatwiła, gdyż odbywałam już tam praktykę. Jedynym haczykiem jest to,że nawet jeśli będę miała te wolne weekendy nie będę mogła płacić za rok studiów sama... muszę rozpocząć je od początku razem z tym przetargiem... i właśnie wkurza mnie to,że będę miała już wtedy 22 lata... no nie wiem, czy za stara będę no i mój skończył studia mając 24 lata,a ja rozpocznę je w wieku 22 lat... Co jeśli będzie sie wstydził,że ma taką dziewczynę jak ja? że poszuka sobie takiej w jego wieku....
Świruje juz, wiem sad

5

Odp: nie radzę sobie ...
redbluegirl12 napisał/a:

Co do pierwszej odpowiedzi- niby nie ma przeszkód mieć rodzinę i studia. Nigdy nie miałam takiego rozumowania, że studia mogą przekreślić moje plany życiowe i naprawdę nie wiem, skąd mi się to bierze sad(

Przetarg jest pewny, gdyż już był i to są pieniądze z UE, więc to jest pewne i jestem  już na liście, lecz mam czas do końca lutego podjąć decyzję o tym, czy chce otrzymywać taką pomoc. Praktyki pani  z ośrodka bez problemu mi załatwiła, gdyż odbywałam już tam praktykę. Jedynym haczykiem jest to,że nawet jeśli będę miała te wolne weekendy nie będę mogła płacić za rok studiów sama... muszę rozpocząć je od początku razem z tym przetargiem... i właśnie wkurza mnie to,że będę miała już wtedy 22 lata... no nie wiem, czy za stara będę no i mój skończył studia mając 24 lata,a ja rozpocznę je w wieku 22 lat... Co jeśli będzie sie wstydził,że ma taką dziewczynę jak ja? że poszuka sobie takiej w jego wieku....
Świruje juz, wiem sad

Co ty wypisujesz!!! Jak można być za starym na studia w wieku 22 lat? W głowie mi się to nie mieści że można zaprzątać sobie rozumek takimi pierdołami. Ja marzę o studiach mając 33 lata, nie pójde na pewno na nie w najlizszym czasie więc przełoży mi się to na czekanie na nie może jeszce parę lat. Wieć wg Ciebie kim ja jestem chba jakimś starym mamutem, który już powinien wyginąc i zapomniec o kształceniu sie smile

A rozmawiałaś na ten temat ze swoim chłopakiem? co on o tym mysli. Nie sądzę żeby dorosły rozsądny facet wstydził sie kobiety która studiuje. To jak to sobie wyobrażasz że lepiej być bez szkoły bo facet może cie zostawic i poszukać innej tylko dlatego że jego ukochana pragnie się kształcić. A co będzie jezeli po ukończonych studiach postanowisz jednak zrobić kolejny fakultet?

Radzę może porozmawiać z chłopakiem co on sądzi o twojej nauce i może wtedy nie będziesz musiała sie zastanawiać nad tym czy Cię zostawi smile

6

Odp: nie radzę sobie ...

On mnie wspiera, chcę, abym się krztałciła. We mnie siedzi ten problem, bo widzę jak inni sobie życie układają, a mi się nie układa...

7

Odp: nie radzę sobie ...

Zycie nie jest usłane tylko rózami czasami mamy pod gorke a czasami z górki. Więc jeżeli masz mądrego faceta to słuchaj co ma Ci do powiedzenia i nie przejmuj sie takimi pierdołami jak studia w wieku 22 lat smile

8

Odp: nie radzę sobie ...

sad

9

Odp: nie radzę sobie ...
redbluegirl12 napisał/a:

On mnie wspiera, chcę, abym się krztałciła. We mnie siedzi ten problem, bo widzę jak inni sobie życie układają, a mi się nie układa...

Hej dziewczyno. Mam przekroczone 50 lat. Od dobrych 10 niewiele mi się układa. I jakoś żyję. Skończyłem jedne, drugie studia podyplomowe. Zaliczyłem rozwód i nieudane związki. Smutno mi czasami samemu w domu, kiedy znajomi nie wystarczają. Ale jakoś idzie. Dasz radę. Dasz radę. Bierz te studia za rogi i się nie dołuj.
A przy okazji. Zrobiło się pięknie. Może rowerek, rolki, wieczorami i od razu będzie lepiej zasnąć smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » nie radzę sobie ...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026