netkobietyWszystkie działy
W kręgu domowego ogniska

wojna z pchłami mojego kotka

6 odpowiedzi4 852 wyświetleniazałożony przez Pola34, 13.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » wojna z pchłami mojego kotka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: wojna z pchłami mojego kotka

Mamy maleńkiego kotka od dzisiaj. Wzięliśmy takiego bezdomnego kotka, który od kilku dni błąkał sie koło naszego domu - inaczej by pewnie zdechł dziś w tym śniegu. Podejrzewamy, że ktoś go musiał wyrzucić, bo widać ,ze jest dość rasowy i podejrzewam ,że komuś się znudził. No chyba ,że sam jakoś uciekł - ale nie sadzę. Oczywiście, pójdziemy z nim do weterynarza, ale jest strasznie zapchlony. Jak odpchlić kotka ? Może któraś z Was ma i mogłaby mi coś doradzić ? Na moje oko, to młody kotek - może ma pół roku, może rok. Ale nie więcej.

2 Ostatnio edytowany przez Puma (2009-02-13 23:33:54)

Odp: wojna z pchłami mojego kotka

Wiesz mój kotek nosi cały czas taką specjalną obrożę przeciwpchelną - może spróbuj kupić taką swojemu ?

3

Odp: wojna z pchłami mojego kotka

Proponuję użyć obroży przeciwpchelnej.Sprawdzona na moich kotach smile Są jeszcze kropelki,ale nie polecam,bo są szkodliwe,a koty mają swoje sposoby,żeby liznąć się akurat tam gdzie nie trzeba smile Kropelki dobre są dla psów.

4

Odp: wojna z pchłami mojego kotka

Tylko jesli to bardzo mlody kotek, to trzeba kupci specjalna obroze dla mlodych kotow, jest nieco slabsza, ale mlodemu kociakowi nie zaszkodzi. i stosuje sie ją dopiero keidy kociak skonczy 6 tygodni

5

Odp: wojna z pchłami mojego kotka

Najlepiej będzie wybrać się do weterynarza, on na pewno coś poleci.  I sposób zależy od tego gdzie się kotka trzyma, bo jak w domu to wydaje mi się, że wystarczy jednorazowa akcja, a później jak kotka się wypuszcza na pole to wtedy można pomyśleć o obroży.
Hmm.. jakoś na moje kotki nie działały szkodliwie kropelki... Przecież je wkrapia się na kark, czyli tam gdzie kociak nie ma dostępu.

6

Odp: wojna z pchłami mojego kotka

A mój jak się mył,to swoją łapką wszędzie zajechał,a potem tą łapkę oblizał i poszła mu piana z pyska.Nic mu się nie stało(no chyba,że miał rozwolnienie,ale do kuwety nie zaglądałam),ale po samym prychaniu i w ogóle dziwnych odgłosach jakie wydawał wtedy mój kot, stwierdziłam,że krople są szkodliwe i nikomu ich teraz nie polecam.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » wojna z pchłami mojego kotka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026