Wstrząsnęła mną wiadomość dzisiaj. Mieszkamy razem od trzech lat. Przeprowadzamy sie do kraju gdzie on mieszka.
Ja nie miałabym tam pobytu. Uzgodniłam z nim ze jedzie tam pierwszy, musi załatwić formalności związane z rozwodem swoim. Ja dolecę po miesiącu, dwóch. Nie miałabym co tam robić bez legalnego pobytu, ani prawo jazdy, zero pracy, NIC.
Opcje widziałam i rozmawialiśmy taka ze po rozwodzie Jego możemy my wziąć ślub. A dzisiaj usłyszałam ze On znajdzie mi męża, hahah.
Oczywiscie zlosliwie powiedzialam czy moze dzieci tez mi zrobi nowy maz ?
jakie jest Wasze zdanie ?