Mam męża, kocham innego ! Chce odejść - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

Temat: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Witam. Nie mam sie gdzie wygadac .
Mam meza od 5 lat, od 3 lat mamy synka. Maz jest dla mnie niby dobry, ale ja nie czuje sie z nim dobrze. Zawsze bylo tak, ze nie czulam sie kochana, on nie robil nic zebym tak sie czula. Jest on czlowiekiem ktory nie okazuje uczuc. Nie przytuli, nie pocaluje, nie wezmie za reke na miescie i wiecie co ? Czuje sie tak jakby sie mnie wstydzil. Niby kocha, szczegolnie w nocy. Kochac to on sie lubi , ale przez ten jego brak uczuc do mnie , przestalam sie z nim kochac. Faktycznie nie moge za zadne skarby "dojsc" podczas stosunku, to sie stalo po porodzie i najzwyczajniej w swiecie sie nie lubie kochac bo mi to nie sprawia przyjemnosci. No i bach !!!
Poznalam kolege, po czasie zakochalismy soe w sobie na zaboj, zaraz minie rok. Zdradzilam meza, czuje sie jak szmata i nia jestem. Ale on mi dal to wszystko czego nie mialam od meza. On jest wspanialy, czuly, kochajacy, cudowny! Chcialabym skonczyc z mezem i ulozyc sobie zycie z NIM. Ale jak to zrobic ? Maz sie zalamie ... Nie wiem co mam zrobic ? Nie kocham sie z mezem i nie bede, bo noe moge i nie chce. Predzej czy pozniej zle sie to skonczy. Jak powiedziec mezowi ze chce odejsc ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Im szybciej tym lepiej.
Niestety ale nie da się tego zrobić bezboleśnie, można tylko minimalizować straty.

Jeśli spakujesz już torbę i wyprowadzisz się z domu to nie wracaj. Nie mów mu też, że to jego wina, bo był nieczuły i itp.
Zostaw dla niego resztki godności i zrób to spokojnie i konsekwentnie.

3

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

On jest dobry, dla dziecka jest najlepszym ojcem jakim moze byc. On mnie kocha. Ale ja nie czuje tego.
Nie chce zwalac winy na niego, chce sie rozejsc w zgodzie.
Tylko jak mu o tyn powiedziec ?

4

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
takata napisał/a:

Im szybciej tym lepiej.
Niestety ale nie da się tego zrobić bezboleśnie, można tylko minimalizować straty.

Jeśli spakujesz już torbę i wyprowadzisz się z domu to nie wracaj. Nie mów mu też, że to jego wina, bo był nieczuły i itp.
Zostaw dla niego resztki godności i zrób to spokojnie i konsekwentnie.

Gdyby to był związek bez zobowiązań , bez dziecko - to OK, zgodziłabym się z takim postawieniem sprawy.

Ale, autorka już powiedziala "A" - teraz chce cofnąć czas i wszystko co się zdarzyło od tego momentu.

To nie tylko kwestia decyzji , odpowiedzialności za związek który wzięła na siebie ,  ale również kwestia dziecka .

To dziecko będzie ponosiło najbardziej skutki jej chęci zmiany męża na lepszy model.
Nie ma takiego sposobu, by dziecko nie odczuło tego w przyszłości .
I nie oszukujmy się , z powodu poszukiwania swojego , własnego zadowolenia - a zdaje się głównie seksualnego.

Kwestia wzajemnych relacji w małżeństwie , jest przedmiotem wspólnej pracy obu stron, kwestia nawet terapii, i najczęściej kwestia do rozwiązania z większym lub mniejszym zadowoleniem obu stron.
Nie ma związków idealnych, ale można sobie z tym idealnie radzić .

Jeżeli ktoś oczekuje od swoich potrzeb wyłącznie zaspokajania swoich potrzeb, lepiej żeby nie wchodził w poważne zwiazki, tym bardziej nie brał się za wychowywanie dzieci.

Jeżeli "musisz" to idz do kochanka, daj mężowi rozwód z Twojej winy a dziecko zostaw tam gdzie mu dobrze i gdzie ma stabilne warunki do rozwoju - u ojca.

5

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Roksana911 napisał/a:

(...) Nie chce zwalac winy na niego, chce sie rozejsc w zgodzie.
Tylko jak mu o tyn powiedziec ?

Nie chcesz zwalać winy na niego? To nie zwalaj.
Jak mu powiedzieć? Szybko.

6 Ostatnio edytowany przez random.further (2017-09-04 17:20:54)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Poprosi o wyjaśnienia, przygotuj szczerą odpowiedź.

7 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2017-09-04 17:35:09)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Rozmawiałaś w ogóle z męzem o waszych problemach po porodzie? dałaś Wam szansę na przejscie trudnego okresu razem?
Kochałaś go, gdy decydowałas sie na ciążę?
Masz go za jasnowidza, czy jak? zwalać winę na niego- za co?
A kolege za cudotwórcę?
Mam ochotę Tobą potrzasnąć, bo mam wrażenie że pisze egzaltowana nastolatka- chciałabyś skończyć z mężem.. no takiego sformułowania tu jeszcze nie czytałam...
W każdym razie powiedz mu- wg mnie może uzyskać nie tylko rozwód- ale i unieważnienie tego małżeństwa z powodu  niedojrzałości małżonka.

8 Ostatnio edytowany przez Teufel (2017-09-04 18:35:57)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

A ja mam takie pytanie. Kochanek wie, że chcesz odejść od męża, jest gotów wejść w rolę ojca dla Twojego dziecka, jest świadom tego, że biologiczny ojciec będzię  przez najbliższe kilkanaście lat przeplatał się przez jego życie?

9

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Tak, wie ze chce odejsc. Zdwcydowal sie na wychowanie mojego syna razem. Chce stworzyc ze mna rodzine.

10

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Roksana911 napisał/a:

Tak, wie ze chce odejsc. Zdwcydowal sie na wychowanie mojego syna razem. Chce stworzyc ze mna rodzine.

a syn chce żeby to on go wychowywał a nie jego ojciec ?

11

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Twój syn ma ojca, nie funduj mu drugiego pseudo-tatusia.

Najlepszym rozwiązaniem jest powiedzieć prawdę, w Twoim przypadku jak najszybciej.

12 Ostatnio edytowany przez Secondo1 (2017-09-05 07:17:16)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Cytuje świetny post z "czerwonych stron", użytkowniczki Amor :
amor dnia wrzesień 01 2017 14:40:06
.

"Rozmawiałam kiedyś z sędzią, tą sędzią. I powiedziała coś takiego, już niedobrze jej się już czasem robi, jak patrzy na to wszystko, walczą o te dzeci jak opętani, wchodzą później w kolejne związki, pochłanią ich bieżące sprawy, ułożenie sobie sobie życia i o dzieciakach nagle zapominają.
Im bardziej się szarpią o te dzieci, tym lepiej widać, że to nie dobro dziecka leży im na sercu.

Tatuś wiąże się z nową kobietą, jeśli ona ma swoje dzieci, albo rodzi im się nowe wspólne, często zaczyna się rywalizacja, więc jeśli nie są dość dojrzali, tatuś dla świętego spokoju odsuwa się od starszego już dziecka, bo ono "jakoś sobie poradzi", "ma przecież jeszcze mamę".

Mamusia wiąże się z nowym partnerem. Robi z niego na siłe tatusia dzeci, którym obcy mężczyzna nie jest. Jak nie jest dojrzałym partnerem, to dzieci innego sama odbiera jako zagrożenie. I albo z nimi walczy, albo traktuje po macoszemu. Niewielu jest na tyle dojrzałych, aby nie odgrywać na siłe roli rodzica, tylko się zwyczajnie zaprzyjaźnić i podchodzić z szacunkiem do drugiego rodzica dziecka. Bąbel ma więc mętlik w głowie totalny. I pozostaje totalnie sam. I wraca później do sądu, jako nastolatek sprawiający problemy."

13 Ostatnio edytowany przez bullet (2017-09-05 07:55:02)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Roksana911 napisał/a:

Witam. Nie mam sie gdzie wygadac .
Mam meza od 5 lat, od 3 lat mamy synka. Maz jest dla mnie niby dobry, ale ja nie czuje sie z nim dobrze. Zawsze bylo tak, ze nie czulam sie kochana, on nie robil nic zebym tak sie czula. Jest on czlowiekiem ktory nie okazuje uczuc. Nie przytuli, nie pocaluje, nie wezmie za reke na miescie i wiecie co ? Czuje sie tak jakby sie mnie wstydzil. Niby kocha, szczegolnie w nocy. Kochac to on sie lubi , ale przez ten jego brak uczuc do mnie , przestalam sie z nim kochac. Faktycznie nie moge za zadne skarby "dojsc" podczas stosunku, to sie stalo po porodzie i najzwyczajniej w swiecie sie nie lubie kochac bo mi to nie sprawia przyjemnosci. No i bach !!!
Poznalam kolege, po czasie zakochalismy soe w sobie na zaboj, zaraz minie rok. Zdradzilam meza, czuje sie jak szmata i nia jestem. Ale on mi dal to wszystko czego nie mialam od meza. On jest wspanialy, czuly, kochajacy, cudowny! Chcialabym skonczyc z mezem i ulozyc sobie zycie z NIM. Ale jak to zrobic ? Maz sie zalamie ... Nie wiem co mam zrobic ? Nie kocham sie z mezem i nie bede, bo noe moge i nie chce. Predzej czy pozniej zle sie to skonczy. Jak powiedziec mezowi ze chce odejsc ?

krótko:
poszukaj watek krotki i czytaj
poszukaj watek maji i czytaj
jak schematyczne się tłumaczysz, jak każda zdradzająca. Rozbiłaś już rodzinę, już dziecku praktycznie zafundowałaś koniec bezpieczeństwa.
na więcej niż wskazanie linków nie zasługujesz ale... dobitnie ci napiszę
Co zrobić ? To proste, trzeba zabezpieczyć dziecku możliwie najwięcej ile się da i dać wolność jm, by była przy nim kobieta która na niego zasługuje.
-Pilnie składasz pozew o rozwód z orzekaniem twojej winy,
-zrzekasz się majątku,
-dziecko wychowuje ojciec
-przeprowadzasz się do gacha.
Nomen omen czas szybko zweryfikuje jego waszą wielką miłość ale wtedy będzie "too late".
Pewnego pięknego, już po rozwodzie, dnia obudzisz się, uśmiechniesz bo za oknem piękne słońce, zieleń, przyroda się budzi do życia, pachną łąki, popatrzysz na gościa obok i stwierdzisz, że ..... syf ten sam jaki był z mężem tylko ryj innego faceta i rozj...aś życie dziecku, potem staniesz przed lustrem, spojrzysz na siebie i zwymiotujesz.

14

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Jeżeli piszesz, jakim to dobrym ojcem jest Twój mąż, to czemu chcesz zabrać dziecko do siebie? Niech zostanie z ojcem. Nie bądź samolubna, kieruj się dobrem dziecka.

15

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Wiec tak, mozebi macie racje.nie dziwie sie ze mnie tak jedziecie. Bo zrobilam blad, ktorego nigdy nie powinno byc w moim zyciu.
Nawet jesli chcialabym zostac przy mezu, to i tak juz zdradzilam.
Zostane przy nim i bede udawala ze wszystko ok ? Moge
I nie mowcie mi ze mam oddac dziecko mezowi , bo jedynie po moim trupie.
Ale tak mi namieszalyscie we lbie ze juz zwatpilam w to wszystko.

Potrzebowalam takiego kopa w dupe

16

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
T-28 napisał/a:

Jeżeli piszesz, jakim to dobrym ojcem jest Twój mąż, to czemu chcesz zabrać dziecko do siebie? Niech zostanie z ojcem. Nie bądź samolubna, kieruj się dobrem dziecka.

Ale to nie znaczy, ze ja nie jestem dobra matka.
Syn jest dla mnie calym swiatem, a to co ja zrobilam to juz druga sprawa.

To ze zdradzilam to znaczy ze trzeb mi odebrac dziecko ? Ze nie nadaje sie juz do zycia w spoleczenstwie?
Mam sie zabic ? Czy co ?

17

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Roksana911 napisał/a:
T-28 napisał/a:

Jeżeli piszesz, jakim to dobrym ojcem jest Twój mąż, to czemu chcesz zabrać dziecko do siebie? Niech zostanie z ojcem. Nie bądź samolubna, kieruj się dobrem dziecka.

Ale to nie znaczy, ze ja nie jestem dobra matka.
Syn jest dla mnie calym swiatem, a to co ja zrobilam to juz druga sprawa.

To ze zdradzilam to znaczy ze trzeb mi odebrac dziecko ? Ze nie nadaje sie juz do zycia w spoleczenstwie?
Mam sie zabic ? Czy co ?

A tak hipotetycznie, wiążesz się z kochankiem, zachodzisz z nim w ciążę i on w tym momencie zmienia stosunek do Twojego dziecka. Co wtedy zrobisz?

18

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Tutaj na forum udzielają się głównie zdradzeni i skrzywdzeni, to nie miejsce dla ciebie.
Poradź się kogoś życzliwego ci, kogo znasz albo skorzystaj z porady psychologa.

19 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-09-05 09:39:56)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Roksana911 napisał/a:

Witam. Nie mam sie gdzie wygadac .
Mam meza od 5 lat, od 3 lat mamy synka. Maz jest dla mnie niby dobry, ale ja nie czuje sie z nim dobrze. Zawsze bylo tak, ze nie czulam sie kochana, on nie robil nic zebym tak sie czula. Jest on czlowiekiem ktory nie okazuje uczuc. Nie przytuli, nie pocaluje, nie wezmie za reke na miescie i wiecie co ? Czuje sie tak jakby sie mnie wstydzil. Niby kocha, szczegolnie w nocy. Kochac to on sie lubi , ale przez ten jego brak uczuc do mnie , przestalam sie z nim kochac. Faktycznie nie moge za zadne skarby "dojsc" podczas stosunku, to sie stalo po porodzie i najzwyczajniej w swiecie sie nie lubie kochac bo mi to nie sprawia przyjemnosci. No i bach !!!
Poznalam kolege, po czasie zakochalismy soe w sobie na zaboj, zaraz minie rok. Zdradzilam meza, czuje sie jak szmata i nia jestem. Ale on mi dal to wszystko czego nie mialam od meza. On jest wspanialy, czuly, kochajacy, cudowny! Chcialabym skonczyc z mezem i ulozyc sobie zycie z NIM. Ale jak to zrobic ? Maz sie zalamie ... Nie wiem co mam zrobic ? Nie kocham sie z mezem i nie bede, bo noe moge i nie chce. Predzej czy pozniej zle sie to skonczy. Jak powiedziec mezowi ze chce odejsc ?

Skoro od poczatku nie czulas sie dobrze z tym facetem, a nawet czulas sie niekochana to za kare wzielas z nim ślub i urodziłas dziecko?  Po co, pytam? Jest odpowiedni wiek na bycie beztroskim i bezmyslnym, gdy ma sie nascie lat, ale gdy podejmuje sie wazne, zyciowe decyzje majace wplyw na innych to wypada choc słuchać serca jeśli rozum śpi. W takiej sytuacji czlowiek raczej się ewakuuje z takiego układu, gdzie nie czuje sie szczesliwy a nie bardziej komplikuje sobie i wszystkim zycie, rodząc dziecko.  I co teraz zrobisz,  podzielisz dziecko na pol?
Z tym " wspaniałym, czułym, kochającym i cudownym" kochankiem tez daj sobie trochę czasu i nie zachodz  zaraz w ciążę, bo jak euforia minie to możesz obudzić się z ręką w nocniku..
Zal, ze tyle dzieci ma rozbite rodziny z powodu nieprzemyślanych wyborów swoich rodziców sad

20 Ostatnio edytowany przez bullet (2017-09-05 09:53:51)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Roksana911 napisał/a:

Mam sie zabic ? Czy co ?

Obudziłaś się z ręką w nocniku ale to nie koniec świata. Odsapnij, poradź się psychologa, większość osób tutaj z tego korzystało.

Roksana911 napisał/a:

....To ze zdradzilam to znaczy ze trzeb mi odebrac dziecko ? ...

.. nie sugerowałem pobawienia praw ...
jednak jedno musisz pojąć, ze kogoś to czeka ... ciebie lub twojego jm

21

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

To nie jest tak ze wszyscy chcą Ciebie tu zlinczowac. Jestem zdradzona żona i nie potępia.Cie. jeśli się zakochałas i chcesz zmienić swoje życie to masz do tego prawo. Zapytałas jak to zrobić i dostałaś uczciwą odpowiedź. Szybko i bez obwiniania partnera bo to nie on niszczy Wasze małżeństwo. Co do dziecka to musicie wspólnie ustalić jak to dalej widzicie bo wierzę że dziecko jest dla Ciebie priorytetem.
To trudna decyzja i napewno dramatyczną dla Was wszystkich ale lepsze to niż życie w kłamstwie. Powodzenia

22

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Xymena napisał/a:

Tutaj na forum udzielają się głównie zdradzeni i skrzywdzeni, to nie miejsce dla ciebie.
Poradź się kogoś życzliwego ci, kogo znasz albo skorzystaj z porady psychologa.

A jak ty widzisz sytuacje? Bo dla mnie osoby która nie zdradziła i nie była zdradzana, oderwanie dziecka od ojca i danie mu zamiennika, może złe skutki.

23

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Roksana911 napisał/a:
T-28 napisał/a:

Jeżeli piszesz, jakim to dobrym ojcem jest Twój mąż, to czemu chcesz zabrać dziecko do siebie? Niech zostanie z ojcem. Nie bądź samolubna, kieruj się dobrem dziecka.

Ale to nie znaczy, ze ja nie jestem dobra matka.
Syn jest dla mnie calym swiatem, a to co ja zrobilam to juz druga sprawa.

To ze zdradzilam to znaczy ze trzeb mi odebrac dziecko ? Ze nie nadaje sie juz do zycia w spoleczenstwie?
Mam sie zabic ? Czy co ?

Do życia w społeczeństwie pewnie się nadajesz, tylko po prostu jesteś egoistką.

Chcesz doprowadzić do rozbicia rodziny, bo kochasz innego - no OK, takie rzeczy się zdarzają, serce nie sługa. Ale to jednak Ty rozbijasz rodzinę, dlatego dziecko powinno zostać z ojcem, co on jest winien?

24

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
bullet napisał/a:
Roksana911 napisał/a:

Mam sie zabic ? Czy co ?

Obudziłaś się z ręką w nocniku ale to nie koniec świata. Odsapnij, poradź się psychologa, większość osób tutaj z tego korzystało.

Roksana911 napisał/a:

....To ze zdradzilam to znaczy ze trzeb mi odebrac dziecko ? ...

.. nie sugerowałem pobawienia praw ...
jednak jedno musisz pojąć, ze kogoś to czeka ... ciebie lub twojego jm

nie musi tego pojmować... można też inaczej...
"sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, jeżeli przedstawią oni porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie i jeżeli jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach małoletniego."

25

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
bullet napisał/a:
Roksana911 napisał/a:

Mam sie zabic ? Czy co ?

Obudziłaś się z ręką w nocniku ale to nie koniec świata. Odsapnij, poradź się psychologa, większość osób tutaj z tego korzystało.

Roksana911 napisał/a:

....To ze zdradzilam to znaczy ze trzeb mi odebrac dziecko ? ...

.. nie sugerowałem pobawienia praw ...
jednak jedno musisz pojąć, ze kogoś to czeka ... ciebie lub twojego jm

nie musi tego pojmować... można też inaczej...
"sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, jeżeli przedstawią oni porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie i jeżeli jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach małoletniego."

26 Ostatnio edytowany przez bullet (2017-09-05 14:24:30)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Xymena napisał/a:

.."sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, jeżeli przedstawią oni porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie i jeżeli jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach małoletniego."

obowiązkowo trzeba określić miejsce zamieszkania dziecka więc ktoś z nim mieszkał na stałe nie będzie ... Prawda !
... jeśli zamieszka z matką, ta będzie mu fundować mu na siłę nowego tatusia (gacha autorki) ... więc napisałem, że autorka powinna zostawić dziecko przy ojcu - nomen omen dobrym ojcua sama współdecydować o wychowywaniu i współdziałać z ojcem dziecka ...

... jednak jak znam życie i podobne tego typu wątki zaraz się zacznie wyszukiwanie w życiorysie prawdziwych lub wymyślonych wad ojca ...

27 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-09-05 14:41:58)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
bullet napisał/a:

... jeśli zamieszka z matką, ta będzie mu fundować mu na siłę nowego tatusia (gacha autorki) ... więc napisałem, że autorka powinna zostawić dziecko przy ojcu - nomen omen dobrym ojcua sama współdecydować o wychowywaniu i współdziałać z ojcem dziecka ...
.....

Uwazasz, ze jak dziecko zostanie z ojcem to ten będzie żył w celibacie i nie będzie miał prawa układać sobie życia z inna kobietą? Raczej malo prawdopodobne, wiec co za różnica, gdzie dziecko będzie, skoro pozostając przy matce będzie mieć ojczyma a zostając u ojca, macochę? W każdej sytuacji rodzic "zafunduje" w życiu dziecka nowego członka rodziny.

28 Ostatnio edytowany przez bullet (2017-09-06 08:54:42)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

czego oczekujesz ? głaskania po główce ?

adiaphora napisał/a:

...Uwazasz, ze jak dziecko zostanie z ojcem to ten będzie żył w celibacie i nie będzie miał prawa układać sobie życia z inna kobietą? Raczej malo prawdopodobne, wiec co za różnica, gdzie dziecko będzie, skoro pozostając przy matce będzie mieć ojczyma a zostając u ojca, macochę? W każdej sytuacji rodzic "zafunduje" w życiu dziecka nowego członka rodziny.

.... będzie mieszkać w swoim domu dotychczasowym, pokoju, łóżku, z uczciwym rodzicem, który jego spokoju i rodziny nie poświęca z egoistycznych pobudek...  nigdzie nie pisałem, by autorce odbierać prawa rodzicielskie  ... napisałem, ze skoro tak gacha kocha to niech do niego idzie ... sama wiesz, ze ze skowytem wróci jak ją gach kopnie w d... jednak dziecku niech jak najmniej zakłóca życie i tak mu zabrała spokój, rodzinę, tej już nie ma ... teraz tylko równia pochyła
nomen omen autorce polecam też temat Piotra, niech zobaczy jak to wygląda z drugiej strony.

29

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Spodobał mi się wyrok pewnej sprawy rozwodowej (kilka lat temu we Włoszech). Sąd orzekł rozwód i, zgodnie z wnioskiem,  opiekę naprzemienną, tyle tylko, że to dziecko pozostało w domu, a osobami zmieniającymi swe miejsce pobytu byli rodzice.

30 Ostatnio edytowany przez adiafora (2017-09-06 09:50:32)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
bullet napisał/a:

czego oczekujesz ? głaskania po główce ?

adiaphora napisał/a:

...Uwazasz, ze jak dziecko zostanie z ojcem to ten będzie żył w celibacie i nie będzie miał prawa układać sobie życia z inna kobietą? Raczej malo prawdopodobne, wiec co za różnica, gdzie dziecko będzie, skoro pozostając przy matce będzie mieć ojczyma a zostając u ojca, macochę? W każdej sytuacji rodzic "zafunduje" w życiu dziecka nowego członka rodziny.

.... będzie mieszkać w swoim domu dotychczasowym, pokoju, łóżku, z uczciwym rodzicem, który jego spokoju i rodziny nie poświęca z egoistycznych pobudek...  nigdzie nie pisałem, by autorce odbierać prawa rodzicielskie  ... napisałem, ze skoro tak gacha kocha to niech do niego idzie ... sama wiesz, ze ze skowytem wróci jak ją gach kopnie w d... jednak dziecku niech jak najmniej zakłóca życie i tak mu zabrała spokój, rodzinę, tej już nie ma ... teraz tylko równia pochyła
nomen omen autorce polecam też temat Piotra, niech zobaczy jak to wygląda z drugiej strony.

A niby czego mam oczekiwac? Przeciez nie ja mam problem. Tez  nigdzie nie pisalam o pozbawieniu kogokolwiek praw rodzicielskich. Do tego muszą być poważne powody a tu ich nie ma. Przecież nie ma obowiązku aby rodzice dziecka byli razem, wiec jak któreś chce odejść to ma prawo a sąd na ogół kieruje się dobrem dziecka a nie życzeniami rodziców, ze dziecko będzie z tym czy tamtym. Dziecko na ogół zostaje z tym rodzicem, do którego jest bardziej przywiązane emocjonalnie i w większości jest to matka. Oczywiście jeśli chodzi o warunki mieszkaniowe to jakiś standard musi być zachowany, ale kryterium nie jest jego dotychczasowy pokoj czy dotychczasowe lozeczko. I nie tragizuj tak, pewnie, ze szkoda dzieci, ale ludzie się rozstają, tak było, jest i będzie, jeśli odbywa się to po ludzku to dzieci traumy mieć z tego powodu nie będą. Lepiej się rozstać w zgodzie niż dla dobra dziecka żyć w kłamstwie i zmuszac sie do udawania, ze jest sie rodziną.

31

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Uważam , ze w przypadku rozwodu który jest wynikiem odejścia jednego z rodziców do "lepszej" miłości , dziecko powinno zostać z ta "gorsza" miłością .
Powody :
- stabilizacja dla dziecka - zostaje w swoim domu, pokoju, meblami, otoczeniem , koleżankami /kolegami, w tej samej szkole, przedszkolu, z tym samym rodzicem bez konieczności akceptacji nowego partnera/partnerki zdradzacza jako osoby która będzie go wychowywała , tym bardziej ze takie romanse są obarczone dużym ryzykiem nieprzetrwania, bez konieczności przezywania docierania się młodego związku swojego rodzica
- wychowanie - akceptacja oszustwa jako sposobu na lepsze życie prezentowana przez zdradzacza nie jest właściwym przesłaniem wychowawczym , brak pracy rodzica nad związkiem , porzucenie i brak empatii dla najbliższej osoby prezentowany przez zdradę , brak odpowiedzialności za rodzine, brak naprawy związku , pójście na skróty - to nie są postawy rodzica który będzie na codzień obcował z dzieckiem z którego siła rzeczy dziecko będzie brało wzór
- nagroda za zdradę - rodzic który zdradza i rozbija rodzine nie może być nagradzany za zdradę . To kwestia zasad współżycia w społeczeństwie. Jeżeli ten który zdradza zbiera pule nagród za zdradę - nowy partner/partnerka, pieniądze z alimentów , podziału majątku , prawo do gry dzieckiem (np. ograniczanie kontaktu z nim) a stroma zdradzona zostaje sama , z psychicznym dołem z którym musi sobie poradzić lub nie, nałożonymi zobowiązaniami finansowymi - alimenty, spłata zdradzacza z majątku wspólnego to nie jest to zasada która może funkcjonować w cywilizowanym społeczeństwie .

Żałosne są wyznania zdradzacza , ze kocha dziecko nad życie i nie wyobraża sobie życia bez niego, ale ... kocha kogoś innego niż drugi rodzic i dlatego chce odpłynąć w sina dal, na niepewny grunt , wierząc ze chwila jego szczęścia będzie trwała wiecznie i udzieli się dziecku:(
To następny powód do zostawienia dziecka ze zdradzonym rodzicem:
- niestabilność emocjonalna, naiwność życiowa - to nie są cechy dobrego rodzica.

32

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Secondo1 napisał/a:

Uważam , ze w przypadku rozwodu który jest wynikiem odejścia jednego z rodziców do "lepszej" miłości , dziecko powinno zostać z ta "gorsza" miłością .
Powody :
- stabilizacja dla dziecka - zostaje w swoim domu, pokoju, meblami, otoczeniem , koleżankami /kolegami, w tej samej szkole, przedszkolu, z tym samym rodzicem bez konieczności akceptacji nowego partnera/partnerki zdradzacza jako osoby która będzie go wychowywała , tym bardziej ze takie romanse są obarczone dużym ryzykiem nieprzetrwania, bez konieczności przezywania docierania się młodego związku swojego rodzica
- wychowanie - akceptacja oszustwa jako sposobu na lepsze życie prezentowana przez zdradzacza nie jest właściwym przesłaniem wychowawczym , brak pracy rodzica nad związkiem , porzucenie i brak empatii dla najbliższej osoby prezentowany przez zdradę , brak odpowiedzialności za rodzine, brak naprawy związku , pójście na skróty - to nie są postawy rodzica który będzie na codzień obcował z dzieckiem z którego siła rzeczy dziecko będzie brało wzór
- nagroda za zdradę - rodzic który zdradza i rozbija rodzine nie może być nagradzany za zdradę . To kwestia zasad współżycia w społeczeństwie. Jeżeli ten który zdradza zbiera pule nagród za zdradę - nowy partner/partnerka, pieniądze z alimentów , podziału majątku , prawo do gry dzieckiem (np. ograniczanie kontaktu z nim) a stroma zdradzona zostaje sama , z psychicznym dołem z którym musi sobie poradzić lub nie, nałożonymi zobowiązaniami finansowymi - alimenty, spłata zdradzacza z majątku wspólnego to nie jest to zasada która może funkcjonować w cywilizowanym społeczeństwie .

Żałosne są wyznania zdradzacza , ze kocha dziecko nad życie i nie wyobraża sobie życia bez niego, ale ... kocha kogoś innego niż drugi rodzic i dlatego chce odpłynąć w sina dal, na niepewny grunt , wierząc ze chwila jego szczęścia będzie trwała wiecznie i udzieli się dziecku:(
To następny powód do zostawienia dziecka ze zdradzonym rodzicem:
- niestabilność emocjonalna, naiwność życiowa - to nie są cechy dobrego rodzica.

Aha, czyli taka kara dla zdradzacza, a jak dziecko będzie płakać za mamą, będzie chciało mieszkać z mamą etc., to przetłumaczyć, że kara musi być?;). Twój tok rozumowania jest tak absurdalny, że aż brak tchu;););)

33

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
kejt38 napisał/a:

Aha, czyli taka kara dla zdradzacza, a jak dziecko będzie płakać za mamą, będzie chciało mieszkać z mamą etc., to przetłumaczyć, że kara musi być?;). Twój tok rozumowania jest tak absurdalny, że aż brak tchu;););)

Tchu brakuje kiedy ktoś tak absurdalny wniosek wyciąga z tego co napisałam.
Widocznie niektórych stać jedynie na zrozumienie jedynie tego co sami napiszą .

34 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2017-09-06 12:52:00)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Secondo1 napisał/a:
kejt38 napisał/a:

Aha, czyli taka kara dla zdradzacza, a jak dziecko będzie płakać za mamą, będzie chciało mieszkać z mamą etc., to przetłumaczyć, że kara musi być?;). Twój tok rozumowania jest tak absurdalny, że aż brak tchu;););)

Tchu brakuje kiedy ktoś tak absurdalny wniosek wyciąga z tego co napisałam.
Widocznie niektórych stać jedynie na zrozumienie jedynie tego co sami napiszą .

Jak rzadko (a właściwie nigdy wcześniej) zgodzę się z kejt
Bo twoja Secondo wypowiedź zabrzmiała dość jednoznacznie i wynika z niej m.in., że dziecko można potraktować jak kartę przetargową w rozgrywce pomiędzy rodzicami i użyć je jako element kary albo represję dla rodzica, który dopuścił się zdrady. Jakby dobro dziecka, przejawiające się np. w szanowaniu tego, z którym z rodziców ma silniejszą więź, nie miało znaczenia.
I też nie zgodzę się z tym, że nie można wierzyć zdradzającemu, że autentycznie kocha dziecko nad życie i nie wyobraża sobie życia bez niego. Jakoś łatwo mi sobie wyobrazić, że przestało się kochać drugiego rodzica dziecka, ale nie samego dziecka. Może i zdradzający nie mają kręgosłupa moralnego, ale jakieś tam "dobre" emocje i uczucia mają na pewno.

35

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Summerka, pisałam o konieczności zapewnienia dziecku :
1. Stabilności  , w tym odcięcie od liabilnego emocjonalnie rodzica
2. Właściwych wzorców
Oraz o zachowaniu zasad współżycia społecznego ( "nagroda za zdradę )
Tylko kwestia "nagrody za zdradę" może wywołać odwrotne skojarzenie "kary za zdradę " .
Ale jest różnica pomiędzy "nagroda" a "kara". Brak "nagrody" to nie jest "kara".

pkt 1. i 2. wynikaja z troski o dziecko a ze ktoś w tym widzi stratę i "karę " dla zdradzacza....

Wybacz ale nie zgodzę się z twierdzeniem, ze ktoś z miłością do dziecka decyduje się rozwalić mu rodzine.
W takim przypadku milosc do dziecka jest co najmniej "papierowa" a już na pewno nie jest ma pierwszym miejscu , jak ro niektórzy zdradzacze deklarują .

36 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2017-09-06 13:41:24)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Secondo1 napisał/a:

Summerka, pisałam o konieczności zapewnienia dziecku :
1. Stabilności  , w tym odcięcie od liabilnego emocjonalnie rodzica
2. Właściwych wzorców
Oraz o zachowaniu zasad współżycia społecznego ( "nagroda za zdradę )
Tylko kwestia "nagrody za zdradę" może wywołać odwrotne skojarzenie "kary za zdradę " .
Ale jest różnica pomiędzy "nagroda" a "kara". Brak "nagrody" to nie jest "kara".

pkt 1. i 2. wynikaja z troski o dziecko a ze ktoś w tym widzi stratę i "karę " dla zdradzacza....

Wybacz ale nie zgodzę się z twierdzeniem, ze ktoś z miłością do dziecka decyduje się rozwalić mu rodzine.
W takim przypadku milosc do dziecka jest co najmniej "papierowa" a już na pewno nie jest ma pierwszym miejscu , jak ro niektórzy zdradzacze deklarują .

Owszem, zgadza się. Jednakże również dodałaś, że:

Secondo1 napisał/a:

- nagroda za zdradę - rodzic który zdradza i rozbija rodzine nie może być nagradzany za zdradę . To kwestia zasad współżycia w społeczeństwie. Jeżeli ten który zdradza zbiera pule nagród za zdradę - nowy partner/partnerka, pieniądze z alimentów , podziału majątku , prawo do gry dzieckiem (np. ograniczanie kontaktu z nim) a stroma zdradzona zostaje sama , z psychicznym dołem z którym musi sobie poradzić lub nie, nałożonymi zobowiązaniami finansowymi - alimenty, spłata zdradzacza z majątku wspólnego to nie jest to zasada która może funkcjonować w cywilizowanym społeczeństwie .

Żałosne są wyznania zdradzacza , ze kocha dziecko nad życie i nie wyobraża sobie życia bez niego, ale ... kocha kogoś innego niż drugi rodzic i dlatego chce odpłynąć w sina dal, na niepewny grunt , wierząc ze chwila jego szczęścia będzie trwała wiecznie i udzieli się dziecku:(

To ma jednoznaczny wydźwięk dla mnie. Wylewa się z tego fragmentu nagromadzona frustracja i złość. Chociaż sama mam wysypkę na zdradzaczy, bo to dla mnie "wilki w owczej skórze", pozbawione wartości powszechnie uważanych za słuszne, to jednak nie są to osoby, które sam akt zdrady pozbawia wszelkich ludzkich cech. Daj spokój Secondo.

37

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Summerka, być może wytłuszczona cześć mojego tekstu może wywoływać skojarzenia, emocje. Ale nie mam na to wpływu , jak rowniez na to, ze ktoś na podstawie tych emocji ,bezrefleksyjnie, jednym słowem komentuje cały post.

38 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2017-09-06 14:18:01)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Secondo1 napisał/a:

Summerka, być może wytłuszczona cześć mojego tekstu może wywoływać skojarzenia, emocje. Ale nie mam na to wpływu , jak rowniez na to, ze ktoś na podstawie tych emocji ,bezrefleksyjnie, jednym słowem komentuje cały post.

Zdradzacze są żałośni w tych swoich uczuciach do dzieci. Ci, którzy nie podzielają twojej refleksji są bezrefleksyjni. Ach, jakiż ten świat niesprawiedliwy, bo niezgodnie z zasadami współżycia społecznego, Sąd może przyznać prawa opieki nad dzieckiem zdradzaczowi, albo podzielić majątek po połowie.
Czekam na ciąg dalszy, Secondo big_smile
Wylewaj frustrację. Gdzie jak nie tu. Dajesz... big_smile

39

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Summerka ... smile
Frustracje ? Po co, taki dzisiaj ładny dzień ....

Tak mnie coś wzięło na marzenia o sprawiedliwościach świata ,
Ale po co, lepiej zadbać o swoje podwórko smile

40

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Autorka stwierdza w tytule, że chce odejść od męża.
To, że go nie kocha, jest źródłem podwójnego życia od jakiegoś czasu. Według niej, przynajmniej.
Pytanie zawarte w "chcę odejść" brzmieć winno " w jaki sposób odejść, by stało się tak, że dziecko skakać będzie z radości, a ten frajer potulnie zgodzi się na moje - odchodzę!
Nie znamy ani Ciebie, Autorko, ani Twojego jeszcze męża.
Z tego, co piszesz wynika, że nie jesteś przekonana do nowego życia na tyle, by palić mosty za sobą.
Stąd obawy przed reakcją męża i dziecka.
Co do dziecka, to raczej tradycja, że dziecko zostaje z matką po rozstaniu rodziców zmusza Cię do deklaracji, że nie wyobrażasz sobie, by chciałoby zostać z ojcem. I
języki sąsiadów, tudzież rodzin ( z tego samego powodu) z których się wywodzicie.
Nie ma innego wyjścia, niż wyjawienie prawdy, skoro pakujesz walizki. I tej prawdy wyjawienia obawiasz się najbardziej.
Dlaczego, pytam, skoro wszystko przemyślałaś, a przyszły partner oficjalny zobowiązał się do wychowywania Twojej latorośli?

41

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Secondo, wiadomo, że dla dziecka rozstanie rodzicow to zawsze mniejszy lub wiekszy szok, ale to chyba lepsze, niż udawanie, że mama i tata się kochają. Takie dlugotrwałe klamstwo zawsze odbija się rykoszetem na całej rodzinie bo rzadko kto umie tak grać i chce tak udawać. W ludziach rodzi się frustracja i nieświadomie mogą odreagowywać na dziecku, że muszą się poświęcać w ten sposób.
I w ogóle jak sobie wyobrażasz? Zgodziłabyś się dla dobra dziecka udawać kochającą zonę wiedząc, że on Cię zdradza i ma w nosie? Na pewno byłoby Ci łatwiej, gdyby mąż Cię okłamywał patrząc w oczy i prowadził podwojne życie, ale czy chciałabyś tego? No właśnie. Co zrobić, gdy jedno nie chce już być z drugim albo oboje tego nie chcą?
Moim rodzicom przestało się układać dość szybko. Choć mieszkaliśmy razem to ewidentnie czułam, że coś jest nie tak. Byli oschli wobec siebie, obojętni, zajęci swoimi sprawami. Potem juz przestali dbać o pozory i byłam świadkiem awantur i pretensji.
Nie mam traumy z powodu rozwodu rodziców. Nie pasowali do siebie i dobrze, że się rozstali. Lepsze to, niż życie w domu gdzie atmosfera jest zupełnie nierodzinna, gdzie obok siebie zyja ludzie, których nic poza dzieckiem nie łączy. Ojciec w ogóle nie nadawał się do związku i do dzisiaj zastanawiam się, jak matka mogła być tak głupia, żeby za niego wyjść, ale to inna historia.

42

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
Secondo1 napisał/a:

Wybacz ale nie zgodzę się z twierdzeniem, ze ktoś z miłością do dziecka decyduje się rozwalić mu rodzine.
W takim przypadku milosc do dziecka jest co najmniej "papierowa" a już na pewno nie jest ma pierwszym miejscu , jak ro niektórzy zdradzacze deklarują .

A jak jedno z partnerów nie zdradzi ani nic, ale jest nieszczęśliwe i odejdzie - nie kocha dziecka?
Jak się facet nad kobietą znęca, ale nad dzieckiem nie i ta kobieta odejdzie ze związku ("rozwali rodzinę") - kocha czy nie?

43

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Adiaphora, nie czuje się odpowiednia osoba do wypowiadania sie na temat wszystkich problemów małżeńskich , rodzinnych , tworzenia jakiejś generalnej zasady je opisujące .

Naszło mnie na wypowiedz odnosząca się do jednej specyficznej sytuacji , w której jeden rodzic znalazł sobie "lepsiejsza" miłośc i odchodzi.
Szczególnie w sytuacji takiej jak autorka , która opisuje męża jako dobrego ojca, zaradnego partnera ale jej emocje do niego odfrunęły w stronę innego sad

Nana,
To samo tyczy się Twojego pytania.

44

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Rozumiem, ale dobrze zachować nieco konsekwencji w tym wszystkim. Zarówno zdrajczyni, jak i kobieta odchodząca uczciwie sprawia, że dotychczasowa rodzina się rozpada. Dla partnera ma to niebagatelne znaczenie, czy jego połówka jest wobec niego uczciwa, ale dla dziecka efekt pozostaje ten sam - rodzice przestają być razem, układają sobie życie z innymi osobami, które potomek pozna, atmosfera staje się nieciekawa, cała sytuacja się zmienia. Nie znaczy to przecież jednak, że ludzie nie kochają swoich dzieci - po prostu nie są jedynie mamą Muminka i tatą Muminka, myślą również o sobie, więc zmieniają swoją sytuację, kiedy ta jest dla nich zła w taki czy inny sposób.

45 Ostatnio edytowany przez bullet (2017-09-07 08:26:17)

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
kejt38 napisał/a:

...Aha, czyli taka kara dla zdradzacza, a jak dziecko będzie płakać za mamą, będzie chciało mieszkać z mamą etc., to przetłumaczyć, że kara musi być?;). Twój tok rozumowania jest tak absurdalny, że aż brak tchu;););)

przyganiał kocioł garnkowi .... idąc zgodnie z Twoją logiką jeśli zdarzy się, że mama umrze, a dziecko będzie płakać za mamą, będzie chciało do mamy .... należy .... co ?

Reasumując dla autorki ... powtórzę z drobną modyfikacją:
-otrząśnij się
-składasz pozew o rozwód z orzekaniem twojej winy,
-zrzekasz się wspólnego majątku,
-dziecko zamieszkuje z ojcem, a Ty masz pełne prawa do spotkań zgodnie z harmonogramem określonym przez sąd
-przeprowadzasz się do gacha

....żyjecie długo i szczęśliwie tj do czasu aż on cię kopnie w d... chyba, że wcześniej znów spotkasz takiego, który będzie wyprawiał w łóżku rzeczy, że hoho, poczujesz mięte do kolejnego itp.

46

Odp: Mam męża, kocham innego ! Chce odejść
bullet napisał/a:
kejt38 napisał/a:

...Aha, czyli taka kara dla zdradzacza, a jak dziecko będzie płakać za mamą, będzie chciało mieszkać z mamą etc., to przetłumaczyć, że kara musi być?;). Twój tok rozumowania jest tak absurdalny, że aż brak tchu;););)

przyganiał kocioł garnkowi .... idąc zgodnie z Twoją logiką jeśli zdarzy się, że mama umrze, a dziecko będzie płakać za mamą, będzie chciało do mamy .... należy .... co ?

Reasumując dla autorki ... powtórzę z drobną modyfikacją:
-otrząśnij się
-składasz pozew o rozwód z orzekaniem twojej winy,
-zrzekasz się wspólnego majątku,
-dziecko zamieszkuje z ojcem, a Ty masz pełne prawa do spotkań zgodnie z harmonogramem określonym przez sąd
-przeprowadzasz się do gacha

....żyjecie długo i szczęśliwie tj do czasu aż on cię kopnie w d... chyba, że wcześniej znów spotkasz takiego, który będzie wyprawiał w łóżku rzeczy, że hoho, poczujesz mięte do kolejnego itp.


Strasznie to ostre!
A moze tak dla dobra dziecka rodzice dogadaliby sie, co jest najlepsze dla dziecka?
Wiadomo, ze facet frustrato bedzie chcial dopiec zonie.
Bo to pewnie nie jego wina, ze szukala szczescia gdzie indziej.

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mam męża, kocham innego ! Chce odejść

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024